Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika sckb w Hydepark

Inspirator

w Hydepark

106piorunów

Słuchajcie, mam problem...i to ogromny ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Mam w pracy dziewczynę, wielką dziewczynę, ze 150 kilo wagi. I mam też w biurku szufladę ze słodyczami do kawy. Ot wiecie, jak mnie najdzie to sobie coś wezmę...albo jak ktoś inny ma chęć na coś słodkiego to wie gdzie przyjść. No i kilka razy było tak, że pytała czy mam coś słodkiego bo jej się do kawy chce. Luz, no wzięła coś tam i elo. Ale od jakiś dwóch tygodni jest koszmar.

Bierze bez pytania, potrafi zeżreć wszystko co tam jest, na drugi dzień nic nie mówi tylko jak mnie nie ma w pokoju to podrzuca to co zjadła (sztuka jest sztuka). Tylko co z tego jak rano podrzuci a po południu znowu wyczyści tę szufladę? Ostatnie klika dni to nawet już wszystkiego nie oddaje tylko wrzuci co nie zje i myśli że jest okej.
Zrobiłem mały eksperyment, w tygodniu miałem dzień wolnego i wiecie co zrobiłem? Zamknąłem szufladę na klucz i odłożyłem go na biurko pod dokumentami i papierami. Po dniu wolnym przychodzę, klucz w szafce i oczywiście szuflada wyczyszczona...

Ale, żeby tego było mało, przyniosłem sobie butelkę CocaColi, postawiłem pod biurko. Upiłem sobie pół szklaneczki, bo nie specjalnie przepadam za samą Colą (wiecie o czym mówię) a resztę odłożyłem z powrotem pod biurko. Następnego dnia upita o szklankę. Kolejnego o następną szklankę i następnego o kolejną... Z prawie całej butelki upiła 2/3. Kurde, wychlać komuś napój schowany pod biurkiem to trzeba mieć tupet.

Już pomijam fakt jakim całokształtem jest toksykiem, jak bardzo od paru lat się z nią męczymy i ciągle drapiemy się po głowie kto u diabła ją tu trzyma, ale kurde takie akcje odwalać? Chcę jej zwrócić uwagę ale boję się jej tego powiedzieć. Ja jestem prostym człowiek i wygarnę jej to w twarz ale ona weźmie to za atak, zacznie kłamać że to nie ona (choć w koszu wszystkie papierki się znajdują - pani porządkowa donosi), że nikt jej nie lubi i że to mobbing i wuj wie czy gdzieś z tym nie pójdzie.

Wiec pytam was - jak jej takie podpieprzanie żarcia wybić z głowy?? Środka na przeczyszczenie wolałbym nie stosować (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Plus jest taki, że ta akcja zbliżyła mnie z żoną, bo co rano obstawiamy czego brakuje i zrobiliśmy z tego niezłą grę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Komentarze (50 z 100)

Tytan1piorunów

@sckb

Wiec pytam was - jak jej takie podpieprzanie żarcia wybić z głowy?? Środka na przeczyszczenie wolałbym nie stosować (╯°□°)╯︵ ┻━┻

włączona kamera/smartphone, oczywiście przypadkiem, ważne aby się dobrze zapisało, a jak zniknie to cóż, trzeba zgłosić kradzież - ważne też aby nigdy o tym nic nie wspominać :smiley: a na wszystkie pytania reagować totalnym zdziwieniem.
Ja bym jednak zaczął słodycze trzymać gdzie indziej, a jednocześnie absolutnie bym nie pamiętał że kiedykolwiek jakieś były w szufladach. Zapomniałbym też każdą sytuację w której rozmawiałem z tą osobą - "...słodycze w mojej szufladzie? a to dobre, chyba musisz być bardzo przepracowana".

Ewentualnie można użyć sformułowania "już nie trzymam nic w szufladzie bo niektórzy w biurze nie mają umiaru i taktu i nigdy dla mnie nic nie zostawało". Jednak też po prostu polecam zmienić miejsce, a kradzieże zgłaszać.

Autorytet1piorunów

Ja bym zostawił kartkę w szufladzie z napisem TYLKO ŚWINIE I K⁎⁎WY KRADNĄ JEDZENIE.

Osobistość1piorunów

@sckb Pamiętaj, że to jest chora osoba, tak jak alkoholik. To tak jakbyś postawił w oddziale odwykowym małpkę na biurku i się dziwił, że zniknęła.
Ona się nie zmieni, jak jest to będzie łapy wyciagała.

Albo robisz po swojemu ze srodkami przeczyszczającymi albo oficjalnie przez hr. Pytanie jakie formy konsekwencji wolisz. Ona się nie zmieni, nie zastopuje, bo naług przez nią przemawia.

Powodzenia.

Kompan0piorunów

@sckb nic nie kupuj. Sytuacja się odwróci. Ona zacznie przynosić słodycze, które zjadła, a Ty będziesz udostępniał przestrzeń magazynowa. I sam będziesz uszczuplał (w razie potrzeby) .

Kompan1piorunów

@sckb

Kup coś takiego albo np. Bonitki paryskie. Zawierają maltitol który dla mnie osobiście i nie tylko dla mnie jest mocno przeczyszczający (w większej ilości czyli opierdzielenie prawie całego takiego opakowania). Pewnie za pierwszym razem nie zauważy związku, ale za drugim może już i tak. Nie będzie mogła ci zrobić koło pióra bo nie dodałeś nic do słodyczy. Same z siebie mają biegunkową naturę :smiley:

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTUvmm7sL-YexQhWHs-PfFmXJfde3zzu1O1dthWa2yWc9MiS2gMK386qrcZ&s=10

Gstatic
Fanatyk1piorunów

@sckb można by też się zachować jak nie wiem? Czlowiek dorosły na przykład i powiedzieć jej żeby przestała ci podbierać słodycze. Jeśli bardzo nie chcesz się konfrontować to możesz też zgłosić sprawę wyżej lub po prostu nie przynosić więcej słodyczy do pracy (albo trzymać je w plecaku/torbie etc)

Gruba ryba1piorunów

@sckb wiem o co chodzi. U takich osób jedzenie to nie jest zwykła czynność. To jest uzależnienie. Ona jest uzależniona od jedzenia jak narkoman od dragów czy jak alkoholik od alkoholu. Nie wygrasz z tym. Nawet nie próbuj. Ona będzie manipulować otoczeniem i udawać, kłamać. Z takim stanem dużej otyłosci wiąże się ogromny stres, i wstyd że się zostanie przyłapanym na jedzeniu i że wygląda się jak potwór. Moja rada, na nie trzymać słodyczy, nie prowokować, nie rozmawiać o jedzeniu. Taka osoba będzie twierdzić że ona niewiele je i że nie rozumie skąd ta tusza, będzie opowiadać że ona to tak skromnie niewiele je, że ona to tak raczej z niejadków. A jak zobaczy żacie to się tak nawpierdala że jak byś to zobaczył to byś nie uwierzył, że człowiek może tyle zjeść. Tego będzie się wstydzić, będzie się chować z jedzeniem a porcje będą nieludzkie. Nie wygrasz z tym bo tacy ludzie nie cofną się przed niczym żeby dostać żarcie a zwłaszcza słodkie. Nie masz najmniejszych szans.

Gruba ryba2piorunów

@sckb kartka z napisem "Wiem kim jesteś, wiem gdzie mieszkasz!" w szufladę...

poza tym odpisuję na zarzutkę, więc gratuluję +5 dla beki dla OPa

Gruba ryba0piorunów

Jeśli ktoś uprawia takie sporty, to znaczy, że ma problemy. Takiej osobie się pomaga, a nie robi glupie żarty.

1. Przestań przynosić słodycze do pracy. To jest niezdrowe, uzależniające i problematyczne również i dla Ciebie.

2. Jeśli również, tak jak i ona, masz problem z oparciem się podjadaniu w pracy, przerzuc się na zdrowsze comfort food, który nosisz ze sobą. Polecam czerwona paprykę, ogórki, pomidory, twaróg.

Zawodowiec1piorunów

Ja bym przestał trzymać tam słodycze, jak sam przestaniesz je jeść to też wyjdzie Ci na zdrowie 😉

Gruba ryba2piorunów

U mnie w pracy za coś tak haniebnego jak zwrócenie uwagi osobie body positive byłbyś oskarżony o Body shaming i niewiele mogłoby Cię uratować przed zwolnieniem :v Przestań kupować i powiedz, że przechodzisz na diete, albo kupuj dalej aż będzie jeść i jeść aż pęknie xP A tak jeszcze na poważnie to nie wiesz w jakim stanie jest jej organizm, może nie chce ale ma napady wilczego głodu czy po prostu nie może się powstrzymać, a wie, że u Ciebie jest to ją szlag trafia i je? Albo naładuj tam zdrowych przekąsek typu suszone owoce albo warzywa, zepnie się to z wersją, że idziesz na dietę xP

Fanatyk1piorunów

Srakostop?

Nie zawsze dziala ale za to ma pyszny czekoladowy smak

Specjalista2piorunów

Halo dziewczyna ma problem z łaknieniem, skierowanie do lekarza psychiatry i do dietetyka. Pewnie jej też jest wstyd. 😒

Mocarz1piorunów

@sckb Ja bym kupił jakieś najpodlejsze wyroby czekoladopodobne, jak sama sobie szkodzi obżarstwem, to po co jej przeszkadzać? A do prywatnego plecaka jakieś lepsze słodycze

Gruba ryba1piorunów

Kup trufle i dorzuć taki fajny specyfik jak sobie posiedzi 3 dni na kiblu to się oduczy (znaczy nie oduczy się ale popamięta)

Inspirator8piorunów

napisz maila ze kończysz ze słodką szuflada bo ktoś nie stosuje się do zasad. Prosisz też o nie podpijanie coli spod biurka :) PS jak chcecie mieć bekę to może jakiś mini alarm zamontuj w szufladzie ;)

Fenomen0piorunów

Powiedz,że jej słodyczy już wystarczy do końca życia xd

GURU5piorunów

Włóż takie fit batoniki bez cukru. Jakieś zbożowe. Powiedz ludziom że zaczynasz zmieniać dietę i zaczynasz od redukcji cukru. Zawsze te zbożowe można podmienić na psie

GURU4piorunów

@sckb

jak jej takie podpieprzanie żarcia wybić z głowy?

Klasyka tematu, weź strzykawkę i laksatywy do czekoladek wpakuj.

Pewnie komentuję pastę\\bait, ale co tam.

Fenomen24piorunów

@sckb kup sobie pojemniczek z zamkiem na kod. Nie musisz nosić klucza, wystarczy sobie kod zapisać i tyle.

Ja bym po prostu zrobił raban i tyle. Dodawanie środków na przeczyszczenie nie polecam, grozi dyscyplinarka i jeszcze jakimiś sądami, gdyby ci udowodniła, że jej to zrobiło krzywdę. Nie ma sensu się bawić w takie akcje w robocie, to nie podstawówka. Co najwyżej możesz kupować rzeczy niedobre, albo zero kalorii.

Fanatyk66piorunów

@sckb kup jakieś chrupki dla psa i przełóż do zwykłego woreczka.

A jak będzie brakowało, to się zapytaj na głos "hej, czy ktoś przypadkiem nie wziął z szuflady moich chrupek dla psa?"

Gruba ryba80piorunów

@sckb zgłoś do HR, że ktoś Ci nagminnie kradnie itemy z szafki.

Jak to nie poskutkuje to ognia. Tak jak ktoś pisał - zostaw nadgryzione jedno ciastko. Albo kartkę z napisem "nic tu nie ma grubasku, pora schudnąć" - jak Cię zgłosi to powiesz, że to motywator dla Ciebie, bo chciałbyś rzucić słodycze i schudnąć, ale przynajmniej wyjaśniło się kto okrada Ci szafkę xD

Albo zostaw coś nietypowego. Parówki np., albo kurna boczek. Albo weź kup jakiś wyrób czekoladopodobny.

Albo zwyczajnie idź do przełożonego z tym tematem.