
Wpis użytkownika nobodys w Hydepark
nobodysFanatyk
53piorunówWyniki ostatniej ankiety na temat naszego stosunku do alkoholu.
Ostatnia ankieta pokazuje, że na hejto pije się go mniej niż więcej 😉
Tym razem było wiele komentarzy :smiley:
Odniosę się jeszcze do dwóch:
- AndrzejZupa: "Tutaj brakuje " piję tylko na imprezach a poza nie chleję"!"
- Pirazy: "dobry agent jestes, odpowiedzi takie niezbyt obiektywne. Gdzie odpowiedz: pije czesto bo lubie i dla wszystkich jest to ok?"
Powtarzam jeszcze raz 😉 Na hejto można dodać maksymalnie 5 wyborów ankiety, więc nie każdemu za każdym razem dogodzę.
Ciężko o jakieś sensowne podsumowanie, więc dodam bezpośrednie komentarze bądź urywki dłuższych komentarzy.
Zapraszam też do odwiedzenia głównego wątku z ankietą (link podam również na dole):
DiscoKhan: Mocnego alkoholu nie mogę pić, bo nie mam umiaru i jeszcze po mnie nie widać, że już film mi się urwał. Na szczęście _nic poważnego nigdy nie odwalilem_ i sam siebie z tym nie oszukiwałem zbyt długo.
madhouze: Moim czerwonym światłem było, jak rano się obudziłem, a babcia mnie zapytała, jak wszedłem do domu, bo był zamknięty. Ja mało tego, że nie pamiętam jak wszedłem do domu, to jeszcze musiałem kierować samochodem przez kilka kilometrów z sąsiedniej miejscowości, zupełnie nieświadomym.
evilonep: wypiłem w życiu morze alkoholu, na studiach ciągle tankowałem z kumplami. Od 2 lat nie pije w ogóle, ani kropli i polecam ten styl życia 😛 _Udowodniono, że nie ma najmniejszej, bezpiecznej dawki alkoholu._ Każda ilość szkodzi.
Tyglys: Ja po pijaku kiedyś podbiłem do laski... W marcu czy tam maju minie nam 18 lat razem.
spawaczatomowy: mam żonę od 13 lat i do teraz po pijaku do niej podbijam. Na trzeźwo też :smiling_face_with_3_hearts:
koniecswiata: W moim domu alkohol nie był zabroniony (ale też nie lał się strumieniami, żadne z rodziców nie miało problemów z alkoholem), ojciec mi mówił, że jeżeli chcę się napić, to on mi sam da w domu, ale _mam nie pić po krzakach_ :smiley: Nie to, żebym kiedykolwiek miała taki zamiar :grinning:
HmmJakiWybracNick: Samemu wieczorem lubię wypić kieliszek likieru, lub niecałe pół szklanki wina po kolacji. Nie jest to regułą, jak mam ochotę to piję, jak nie to nie - czasami kilka miesięcy nie tykam alkoholu, bo o nim zapominam. Jeśli chodzi o picie ze znajomymi, to wybieram piwo. Kończy się na 3-4 piwach, jak wracam do domu, to czuję się już trzeźwy.
Dzban3Waza: Jestem alkoholikiem i staram się pić najrzadziej jak się uda. Obecnie raz na parę tygodniu, więc w miarę mi się udaje. _Kiedy już pije to bez umiaru i kontroli._ Osobiście z alkoholem zalecam ostrożność od wczesnych lat ze względu na nieodwracalność uzaleznienia
glebogryzka: Nie mam czasu na alkohol, z moimi dwoma najlepszymi kolegami próbujemy się umówić na piwo co tydzień. Wychodzą nam z tego może 3 wyjścia na rok 😭. Ostatnio znów polubiłem miód pitny, chodź od miesiąca nie skończyłem butelki. Zapominam że ją otworzyłem i tak na mnie czeka.
roberto07: Pije regularnie tylko czerwone wina. Lubię argentyńskie i chilijskie malbec. Z australijskich tylko shiraz albo rozsądne blendy. Z europejskich lubię chyba jednie hiszpańskie tempranillo i rioja. --> (_tu_ zaczęła się jeszcze osobna dyskusja o winach ;) )
Ragnarokk: Piję dość regularnie, choć zazwyczaj mało, wiec niemal nigdy do poziomu by być pijanym. _Nie odbija sie to zupełnie na życiu, acz pewnie nie zaszkodziłoby ograniczyć._ Rok temu zrobiłem pół roku przerwy, ale niestety miałem ciężki rok i sie w stresie złamałem.
splash545: No cóż, mam negatywny stosunek do alkoholu, bo przez kilkanaście lat piłem go w sposób patologiczny, był to mój sposób na ucieczkę od własnych stanów emocjonalnych z którymi nie umiałem sobie poradzić. Stąd też wynika moje zainteresowanie stoicyzm, bo dzięki niemu nauczyłem się radzić z demonami w mojej głowie i _przestałem pić alkohol, który szedł pod koniec każdego dnia w ilościach hurtowych._
l__p: abstynencja to piękny stan.
kondziu5: Tak, właśnie tracę przez to robotę teraz xD szkoda tylko że mi nie szkoda
entropy_: Miło wspominać, ale wstyd opowiadać xD --> (_opowiedział_ w kolejnym komentarzu ;) )
Szoguniasty: _Nie lubię picia do odciny, zdarzało się ale zazwyczaj staram się trzymać poziom._ Rozchlałem się przez stany lękowe, bo doraźnie pomagało. Później praca w gastro pomogła utrzymać nałóg, kończenie o 23 to co tu robić? A no piwko! Najlepiej 4 xD
Marcus_Aurelius: Nigdy nie piłem alkoholu i nie będę pić. Rodzice i brat też nie piją w ogóle. _Nie widzę w piciu sensu, lubię siebie samego i nie czuje potrzeby się odciąć._ A jeżeli nigdy się nie zacznie, to nigdy nie będzie ciągnąć
_przemoko90:_ Zdarza się przegiąć jeśli chodzi o większą ilość, ale w większości przypadków są to okazje tj. urodziny, święta, w wakacje ciepłe weekendy wraz z ludźmi, w wakacje za granicą tydzień bywało dzień w dzień, ale nie do nieprzytomności
jonas: _Jako syn, brat, wnuk i zięć alkoholików_ mam raczej nieobiektywne spojrzenie na pewne kwestie, choćby traktowanie alkoholizmu jako "choroby". Dla mnie to żadna "choroba", bo to określenie zwalnia z odpowiedzialności za swój los. No chory/chora jest, nic nie może z tym zrobić biedactwo. Tja. --> (_tu_ jest długa kontynuacja, warto przeczytać)
moll: moja jedyna alko-historia to wzbudzanie w bliźnich obrzydzenia, ponieważ ja wódkę zagryzam słodkim i nie przeszkadza mi, że to akurat ciasto z kremem xD Nigdy nic mi po tym nie było
bernsteinka: Alkohol nie miał i nie ma żadnego wpływu na moje życie. W rodzinie kilka starszych osób nagabywało mnie początkowo do picia, ale większość sama piła mało albo prawie wcale. _Nigdy w rodzinie nie widziałam nikogo pijanego._ Wśród rówieśników na studiach, na koncertach, na wycieczkach itd. nigdy nie miałam żadnych problemów z powodu abstynencji.
Shivaa: Jak miałam naście, dwadzieścia lat to chlało się z towarzystwem ostro xD Oczywiście było sporo wydarzeń niechlubnych, choć żadnej poważnej, ale też sporo fantastycznych i po latach mam co wspominać, potem się oczywiście ustatkowalam i teraz tylko browar w weekend do serialu, ale już nie pamiętam kiedy ostatni raz się upilam, już mnie to nie kręci 😉
nobodys: Miałem różne etapy w życiu z alkoholem, ale od dłuższego czasu staram się go unikać, bo nie widzę jakichkolwiek profitów z tego tytułu. Jeżeli chodzi o własne spożywanie to najgorzej wspominam okres kiedy po pracbazie regularnie po powrocie do domu piłem losowe butelki wina. Odcinkę miałem tylko raz w życiu i mi wystarczy.
BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta: Dawno nie wypiłem więcej niż 4 piwa. Głowy do alkoholu nie miałem nigdy, obecnie po 3 piwie po prostu robię się mega śpiący i już jest pozamiatane. _Mocniejszych alkoholi w ogóle nie piję._ Tak ogólnie, to regularnie piję względnie nieduże ilości alkoholu.
rain: Dosłownie kilka razy w życiu zdarzyło mi się kupić sobie piwo i wypić je w samotności, gdy miałam szczególnie ciężki dzień. Jeśli chodzi o to, jak na mnie alkohol działa - _trochę łatwiej rozmawia mi się z ludźmi_, może dlatego że trochę zmniejsza stres.
Catharsis: _Alko w sumie mogło by dla mnie nie istnieć,_ nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz coś piłem, chyba z 2 lata temu na Sylwestra. Kiedyś piłem trochę częściej, w sensie jak się miało te 18 lat i więcej to się imprezowało co jakiś czas to wtedy wiadomo alkohol zawsze był, ale to w sumie piłem bo inni pili. Samemu to nigdy.
radziol: spróbowałem w życiu jak smakuje alkohol, ale nigdy nie wypiłem nawet całego piwa czy kieliszka wina.
Dziękuję wszystkim którzy brali udział w głosowaniu (322x), komentowali oraz pomogli wypromować wątek przy pomocy piorunów 😉
Komentarze (9)
Nawet całkiem fajne wyszły te wyniki. Jeszcze z 10-15 lat temu pewnie by większość zaznaczyła opcję środkową, bo do tych górnych, to pewnie mało kto chciałby się przyznać
O nie widziałem ankiety.
Ja piję tylko przy spotkaniach rodzinnych i imprezach.
Raczej trudno mnie spić czy opić, bo zanim będę pijany wysiada mi żołądek i muszę zwrócić treść żołądkową. A jak zwrócę to trzeźwieje.
Więc koniec końców - pije tylko w gronie znajomych czy rodziny i z umiarem. Nie da mi się wcisnąć alkoholu jak nie mam ochoty. Ostatnio teściowa próbowała. Dalej jest obrażona bo jej opowiedziałem o rozpijaniu chłopów i hołdowaniu wschodnim tradycjom. ^^
Pewnym problemem jest to, że z racji zawodu dostaje duuuuuzo alkoholu. I kolekcja w domu się raczej powiększa niż z niej ubywa.
@GordonLameman mi się raczej zdarza po ludzku przetłumaczyć ale jak ktoś jest uparty i wspomnę, że chlanie wódy to ruski obyczaj w zasadzie, w Polsce to się piło dopiero po zaleceniach lekarskich to się ludziom ciekawie twarz potrafi wykorzywić xD
@GordonLameman jest potencjał na hejtorozdaje ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Ja nie głosowałem bo nie było opcji rzadko ale dużo
Wołam osoby które wcześniej piorunowały ankiety:
@AbenoKyerto @Aghar @alaMAkota @Aleksandros @alucard @American_Psycho @Augustyn_Benc-Walski @Baltic_Vodka @Bamse @Bankrut.pl @bojowonastawionaowca @bucz @Bukuria @ciszej @cododiaska @Commander_Keen @cweliat @DezyderiuszDostojewski @dmmps @DziadBorowy @Endrevoir @entropy @evilonep @Fahrenheit @fakealeksiej @Faziorz @franaa @gh0st @Greyman @Half_NEET_Half_Amazing @Heterodyna @I-Em-Are @IronFist @Ist @ivanar @janoe @JF_Sebastian @Jim_Morrison @jimmy_gonzale @Jonhny @Jurajski_Huncwot @Kewin_Klotzek @Kilik @koczis78 @kubex_toja @LITE @LondoMollari @l_p @lukmar @Marcus_Aurelius @markxvyarov @M_B_A @michalnaszlaku @Moody @Mork @mordaJakZiemniaczek @mtriciak33 @na_kanapie_siedzi_len @Naiken @Nemrod @Niochacz @noriad @Oczk @Okrupnik @Panda @PanSalima @Pawelvk @pepe_delfin @Peregrin @porkins @poteznawichura @radziol @rakokuc @roadie @roberto07 @rzuf @rzYmskielajno @Semicolon @Shivaa @shogoMAD @Siejek @so_cold @splash545 @Stashqo @swistak80 @Sylwunia @Szoguniasty @Szuuz_Ekleer @Taxidriver @Ten_typ_sie_patrzy @TheLastOfPierogi @Tomekku @Toudek @tuvitob @Tyglys @UncleFester @Viciu @Wido @wieczniezmeczona @Wojbody @Xax @Zielczan @GSX-R750 @Giban @Slash @icecrypt @Lunek1 @LuckySeven @megawonsz9 @MarinoaItaliano @Kompot @Kaskader @Catharsis @PS2_4_life @banita77 @em-te @Modrak @glebogryzka @maximilianan @DuchPrzeszlosci @Kotuduchawinny @Riuszka @przemoko90 @BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta @Alipheese @SilverMonkey @KatieWee @Lawyerish @Usyrak @I-Em-Are @HmmJakiWybracNick @Sebgat @razALgul @Mr.Mars @Daniel_Obajtek @moll @Piechur @kocio @arturdwieszopy @witajnieznajomy @Umpolung @Dzban3Waza @d.vil @qqterens @mrozny @Schatzu @bernsteinka @spawaczatomowy @sireplama @AndrzejZupa @Paciu06 @slawek-borowy @konrad1 @Toarddd @e5aar @GazelkaFarelka @POMIDORES @HolenderskiWafel @rain @jonas @Decebal @koniecswiata
Osoby które nie chcą być już w przyszłości wołane proszę dać znać :smiley:
Z listy usunięci na życzenie: Xianth UmytaPacha Whoresbane GtotheG argonauta Pan_Buk DiscoKhan the_good_the_bad_the_ugly jelonek xsomx
@AbenoKyerto pewnie 😉
@nobodys poproszę o usunięcie z listy wołanych, ponieważ teraz dostaję dwa powiadomienia, a wystarczy mi jedno.
link do głównego wątku z ankietą: https://www.hejto.pl/wpis/coraz-blizej-weekend-co-u-niektorych-moze-sie-laczyc-z-alkoholem-w-dzisiejszej-a
Coraz bliżej weekend, co u niektórych może się łączyć z alkoholem. W dzisiejszej ankiecie właśnie o to was - nobodys - Hejto.plCoraz bliżej weekend, co u niektórych może się łączyć z alkoholem. W dzisiejszej ankiecie właśnie o to was zapytam :wink: W skrócie: Pytanie będzie się odnosiło do waszego własnego stosunku do alkoholu, czyli ile i jak często pijecie. Na każdego alkohol działa inaczej i jest toHejto.pl