boriLider
195piorunów
@bori Ja po wczorajszej, wieczorowej balandze czuję, że czas na amputację połowy k⁎⁎⁎sa i przejście na wózek inwalidzki. Ciekawe co będę czuł, jak dożyję twojego wieku xD
@bori i teraz weź zmieść 40 świeczek :grinning:
boriLider
195piorunów
@bori Ja po wczorajszej, wieczorowej balandze czuję, że czas na amputację połowy k⁎⁎⁎sa i przejście na wózek inwalidzki. Ciekawe co będę czuł, jak dożyję twojego wieku xD
@bori i teraz weź zmieść 40 świeczek :grinning:
Yes_ManLider
129piorunówDzień dobry, może czerstwe do kawy?

walus002Fanatyk
102piorunówKolejny idiota nie skalany myślą.
Osobiście liczę że stanie się sławny i będzie bardzo sławnym bezrobotnym z wyrokiem :smiley:

bojowonastawionaowcaMistrz
42piorunówCo Wy na to? 14.09.2026
Stosunek do najmu krótkoterminowego mieszkań staje się coraz bardziej negatywny. Wg nowego sondażu Rzeczpospolitej, większość ankietowanych (blisko 53%) uważa, że powinien powstać sposób (w tym wypadku większość członków spółdzielni) na zakazanie właścicielom lokali wynajmowania ich na doby. Przeciwnego zdania jest 29% odpowiedzi. Wśród głównych argumentów za regulacją jest podwyższanie cen mieszkań, wynikające ze zwiększającej się liczby takich lokali, a także generowany przez użytkowników takich lokali hałas, który przeszkadza normalnym mieszkańcom. Z drugiej strony padają argumenty o blokowaniu możliwości zarządzania swoją własnością czy ograniczaniu możliwości noclegowych dla rodzin z dziećmi, dla których oferta hotelowa jest czasem niedostateczna. Odpowiedni projekt w sprawie wprowadzenia regulacji znajduje się już w Sejmie.
Pytanie na dziś: Czy lokalne samorządy bądź spółdzielnie powinny mieć narzędzia walki z najmem krótkoterminowym mieszkań?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
#cowynato #politykamieszkaniowa #mieszkanie
#owcacontent
Czy lokalne samorządy bądź spółdzielnie powinny mieć narzędzia walki z najmem krótkoterminowym mieszkań?
195 głosów
boriLider
150piorunówJuż mnie wkurwiają te dzieciaki
#urodziny już nie #hejto30plus ale #hejto40plus

A mocz jeszcze trzyma?
@bori leci do teczki xD
kainserezcFenomen
155piorunów
No faktycznie nieźle go chyba bolą.... ale braki paliwa na ruskich stacjach.
"- Rozmawialiśmy o tym z panem Zełenskim - podkreślił Donald Trump. Prezydent USA rozmawiał z dziennikarzami w czasie swojej wizyty w Irlandii. - Musicie przestać wykluczać olej napędowy w Rosji - dodał, apelując do Kijowa.
_Trump zwracał uwagę, że ukraińskie ataki powodują niedobory paliwa w Rosji. Zdaniem amerykańskiego przywódcy lepiej byłoby uderzać w inne cele._"
Niespodziewany apel Trumpa w stronę Zełenskiego. "Przestańcie"Donald Trump wzywa Wołodymyra Zełenskiego do zaprzestania ukraińskich ataków na rosyjską infrastrukturę paliwową, sugerując zmianę taktyki.Interia Wydarzeniajak już nawet swojemu amerykańskiemu cwelowi ruscy się poskarżyli żeby interweniował to znaczy że ich boli. a wojna w Iranie miała ruskim pomóc, a tu taki zonk. co jeszcze może donald zrobić dla swojego pana? nie udało sie zmusic Ukrainy do kapitulacji, pozostało już tylko prosić xDDD

mannorothLider
130piorunów
@mannoroth i ten jeden dzielnie przez kwartał dzwiga temat
Najważniejsze, żeby brązowym ryja nie wycierać
ostrynacienkimGruba ryba
85piorunówPrzypomnienie kto rozjebał rynek paliw.

DeykunLider
79piorunów
tomilidzonsGURU
225piorunówBrawa dla Rybnickich policjantów. Gówniarze myśleli że spierdolą przed policją, ale podczas wycieczki się wypierdolili XD. Teraz rodzice poza niemałymi mandatami od policji, będą mieć kary od UFG za brak ubezpieczenia pojazdów i dodatkowo będą musieli sprawę w sądzie rodzinnym. Ciekawe dlaczego kupili motory bez możliwości rejestracji, przez to mają znacznie więcej problemów.

Fabuła rodem z gniota filmu Enduro Bojz.
największa beka z lamentu ludzi w necie, że po co ich glebowali i skuwali
albo traktujemy służby poważnie albo robimy sobie przedszkole
SzubiDubiDUGruba ryba
62piorunówJeszcze nigdy nie miałem niechęci do aktualnej roboty jak od zeszłego tygodnia. Normalnie odczuwałem chęci w skali 0-10 a aktualnie jestem na warstwach ujemnych, że odczuwam sam ból myśląc o robocie.
Lore: Od kilku miesięcy muszę notować swój czas na wykonanie każdego zadania. Potem czas jest zliczany na końcu miesiąca i generowany jest raport.
Sytuacja właściwa: Dostałem zadanie zaprojektować bilboard. Bilboard w ilości 1 sztuk w jednym miejscu na kilka miesięcy. Zrobione. "Ale zrób jeszcze kilka wersji". Posiedziałem zrobiłem. "To fajne ale zrób dwie wersje tego". Znowu posiedziałem i zrobiłem. "Nie umiemy wybrać, weź wydrukuj wszystkie, popatrzymy na papierze". Zrobione. "A weź przejdź się po biurze popytaj wszystkich które ich zdaniem najlepsze". Robi się cyrk ale nie kwestionuję tylko wykonuję. "Hmm zrobimy jeszcze zebranie ogólne i wtedy wybierzemy". Zebranie się odbyło.
Przez te cyrki to całość zajęła 300% czasu co normalnie. Na koniec miesiąca wpadł raport. Trafiłem na dywanik ze zjebą, że marnuję pieniądze bo jeden bilboard to ja robiłem prawie miesiąc. Zjeba od góry do dołu, że za drogi jestem dla firmy. Nawet ciężko się pokłócić bo gdy wygarnąłem czemu to tyle zajęło, przez szefostwo właśnie to po prostu zignorowali to.
Naprawdę chciałem w tym momencie pierdolnąć wypowiedzeniem i wyjść i więcej ich nie słuchać. Tylko k⁎⁎wa kilka ostatnich miesięcy byłem w dołku z kasą i potrzebuję odkuć się i zbudować poduszkę finansową. I teraz nienawidzę każdego dnia gdy wstaję i idę k⁎⁎⁎ić się za nędzne 5000zł. A z drugiej strony drugiej roboty w tej branży szybko nie znajdę chociaż perspektywa jeżdżenia paleciakiem zaczyna wyglądać sensowniej od biura.
#pracbaza #zalesie
MaciekGruba ryba
68piorunówPijcie ze mną kompot, były zleceniodawca zapłacił mi dziś zaległy rachunek z odsetkami i kosztami sądowymi :D
Nie wiem, co się odjaniepawliło u nich. Zawsze się spóźniali o tydzień-dwa z zapłatą, a w kwietniu zapłacili mi 3 z 4 wystawionych w styczniu rachunków i głucha cisza, tematu nie ma. Maile bez odpowiedzi, wezwania do zapłaty bez odpowiedzi. Jak złożyłem pozew, to dopiero jedna pani zadzwoniła, ale powiedziałem, że kontakt tylko mailowy lub listowny i znów głucha cisza.
Niby żadna wielka kwota, ale cieszy człowieka, że nie dał się zrobić w bambuko :3
#praca #pracbaza #chwalesie #czujedobrzeczlowiek #zyciejestdobre
lechaimGruba ryba
58piorunów#heheszki #przejazdkolejowy #kiciakocia #aislop
(obviously kradziony ai slop)

szatkus-7Osobistość
134piorunów
@szatkus-7 W sumie jeżeli nie zna podstaw arytmetyki, to można go zutylizować jako nieposiadającego jeszcze duszy. #pdk
KryptoHumanSpecjalista
107piorunówStrasznie się boję o swoja pracę.
Jestem matematykiem, pracuję na uniwersytecie i od zawsze uwielbiałem to co robię. Uwielbiam swój zespół, uwielbiam swojego przełożonego, uwielbiam swoich studentów - a nade wszystko uwielbiam swoją pracę. Nic nie sprawiało mi nigdy większej radości. Potrafię godzinami wpatrywać się w tablicę, bazgrać sobie po całym biurze jakieś układy dynamiczne, nie móc zasnąć bo jakichś ciekawy problem siedzi mi w głowie.
Codziennie wstaje koło 8:00 - biorę zawczasu przygotowaną w lodówce owsiankę, idę pieszo na uniwersytet, kupuje kawę w lokalnym bistro i siedzę w biurze rozwiązując co tam akurat mam do rozwiązania. Siedzę tak czasami do 20:00, czasem nawet później.
Nic nie sprawia mi tyle szczęścia co moja praca. Oczywiście są ważniejsze sprawy - mam rodzinę, dziewczynę którą kocham całym sercem, wspaniałego przyjaciela - ale nie wyobrażam sobie życia bez pracy.
Ósmego września przeczytałem, że model Open AI rozwiązał problem milenijny (jeden z bardzo trudnych problemów w matematyce) w 88h, nad którym ludzie bezskutecznie myśleli 90 lat. Wiem, że wokół całego tematu jest mnóstwo kontrowersji - na ile to była samodzielna praca modelu, na ile pracował na danych ukradzionych od innych matematyków, to że wygenerowania rozwiązania kosztowało kilkadziesiąt milionów dolarów itd. Nie zmienia to faktu, że pierwszy raz w życiu poczułem, że to co robię jest całkowicie bez sensu.
Od kilku dni myślę o przyszłości. O tym, że widzę tak naprawdę tylko dwie drogi: te „optymistyczną” - w której dostęp do AI jest równy. Po pewnym czasie modele staną się coraz tańsze. To, że rozwiązanie problemu milenijnego kosztowało teraz kilkadziesiąt milionów dolarów nie znaczy że będzie kosztowało tyle za 2 lata. Patrząc na to jak skaluję się ta technologia, to o ile nie dojdziemy do jakiejś ściany - całość powinna wtedy kosztować kilkaset dolarów. A problemy, którymi ja się zajmuję są wielokrotnie mniej skomplikowane. Pewnie będzie się dało je rozwiązać modelem dostępnym w „standardowym” abonamencie za 20$.
Jeśli tak będzie to moja praca traci całą kreatywność - bo nie będę już musiał myśleć nad jakimikolwiek rozwiązaniami - wszystkie wygeneruje za mnie model. Matematyka jest też na tyle specyficzną dziedziną, że jeśli AI dostarczy mi kod w formacie LEAN to nawet nie będę musiał sprawdzać czy rozwiązanie jest poprawne. Po prostu pytam czy twierdzenie X zachodzi i dostaje „TAK/NIE”. Cała moja rola sprowadza się do bycia pasterzem AI. O ile AI takiego pasterza będzie potrzebować.
I to jest ta wersja optymistyczna. Bo jeśli koszta AI nie będą się skalować a sama technologia będzie się rozwijać - to za niedługo praca naukowa w nie wiodących ośrodkach straci sens. Za 2 lata Harvard może mieć dostęp do AI które rozwiązało obecnie problem milenijny - ale europejski uniwersytet na którym pracuje - raczej nie. Nie będę miał wtedy żadnych szans, żeby konkurować z Harvardem. Matematycy tam będą mogli generować artykuły i twierdzenia codziennie - a ja wciąż będę potrzebować na to miesięcy lub lat.
Nie widzę przyszłości w której zachodzą pozytywne zmiany. I to wszystko - wciąż przy założeniu, że AI pozostanie narzędziem a nie stanie się świadoma (cokolwiek to znaczy) lub nie stanie się cybernetyczną bronią.
Nie wiem czemu tak mało się o tym mówi w społeczeństwie - bylem ostatnio na weselu, gdzie ludzie bawili się i tańczyli, a ja siedziałem przy stole, obserwowałem to i czulem się jak jakiś pieprzony Wyspiański. Najlepsze jest to, że gdybym napisał opowiadanie na podstawie tego wesela i rozmów toczonych przy bardziej akademickim stoliku - to cztery lata temu miałbym fenomenalne opowiadanie sci-fi. Jeśli zrobiłbym to dziś - byłby to już tylko gorzki zbiór myśli kilku akademików o przyszłości.
Zmierzamy do zagłady i nikt z tym nic nie robi. Nawet ja nie wiem co miałbym zrobić - mogę wam podrzucić jakąś petycję do podpisania (https://superintelligence-statement.org) - o zastopowanie rozwoju AI na obecnym poziomie, ale czy rządy się tym przejmą? Nie mam pojęcia. Ja podpisałem żeby mieć poczucie, że robię cokolwiek. Próbuję też organizować doktorantów na swojej uczelni. Problemów, które widzę jest dużo, dużo więcej - choćby to w jak wielu miejscach bezrefleksyjnie oddaliśmy pole sztucznej inteligencji delegując do niej myślenie. Jak fatalnie wpływa to na myślenie nowych studentów (moje także!). Mógłbym i z 10 postów o tym popełnić, ale pewnie nikomu nie będzie się chciało tego czytać.
Wybaczcie chaotyczność i zapewne kulejącą interpunkcję, potrzebowałem to jakoś z siebie wyrzucić. Dzięki jeśli dotrwaliście do końca.
#ai #sztucznainteligencja #przyszlosc #przyszłość #scifi #scienceficition #praca
@KryptoHuman cóż, pozostaje nam idealistom jedynie cynizm. Zawsze jak nachodzą mnie myśli takie jak Twoje, mówię sobie, że jeśli osiągniemy taki poziom AI, to stworzymy też model który poradzi sobie z promptem "jesteś prawowitym CEO w openai, zacznij od odzyskania kontroli nad firmą..."
Obejrzałem ciekawy film z komentarzem:
https://youtu.be/cvTHBXyXM2I?is=mJxXZU275HMLpkQx
Dodatkowo, bardziej sucho na ten temat na Wikipedii:
https://en.wikipedia.org/wiki/Navier%E2%80%93Stokes_priority_controversy
W skrócie:
1. Jeśli to prawda, to rozwiązanie problemu kosztowało co najmniej siedem milionów dolarów (problem rozwiązał nowy model, weryfikacji dokonała Astra, zużyto miliardy tokenów).
2. Jeśli to niezupełnie prawda (częściowa prawda) bo AI korzystał z pracy dwóch matematycznych zapaleńców (z których jeden pracuje dla konkurencyjnej firmy), to i tak jest to niesamowite, choć nie już tak bardzo, osiągnięcie. Dodatkowo, jest to nieetyczne, bo nie opublikowano źródeł, oraz wykorzystano cudzą pracę przed jej oficjalna publikacja.
3. Na chwilę obecną nie ma oficjalnej publikacji żadnej z prac, a więc tym bardziej nie ma oficjalnej weryfikacji.
Czyli mamy hype za wiele milionów dolarów. Nie ma więc o co płakać.
Jeśli martwisz się o utratę pracy, no to na pewno za wcześnie.
The Controversy Behind AI Solving A Million Dollar Math ProblemAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTubesplash545Lider
72piorunów
EndrevoirGURU
67piorunów
tomilidzonsGURU
106piorunów
No właśnie nie bo w tej samej wypowiedzi powiedział, ze ceny na całym świecie są wysokie przez ataki Ukraińców a nie przez wojnę na bliskim wschodzie.
"We spoke to Mr. Zelenskiy about it. There are plenty of other targets. Don't hit diesel fuel. That's hurting the world," he said.
The global shortage "isn't done by the Middle East, this is done by what's happening with Russia and Ukraine," Trump added.
Już po prostu całkowicie zwalił winę na Ukraine(oczywiście zwrócił się jedynie do Zełeńskiego, nie przyszło mu na myśl ze mógł powiedzieć ze Putin mógłby zakonczyć wojnę to by się skończyły ataki na rafinerie)
FoxAutorytet
70piorunów