boriLider
139piorunówJuż mnie wkurwiają te dzieciaki
#urodziny już nie #hejto30plus ale #hejto40plus

Jakoś plecy dzisiaj bardziej bolą
Najlepszego!
boriLider
139piorunówJuż mnie wkurwiają te dzieciaki
#urodziny już nie #hejto30plus ale #hejto40plus

Jakoś plecy dzisiaj bardziej bolą
Najlepszego!
boriLider
136piorunów
tomilidzonsGURU
221piorunówBrawa dla Rybnickich policjantów. Gówniarze myśleli że spierdolą przed policją, ale podczas wycieczki się wypierdolili XD. Teraz rodzice poza niemałymi mandatami od policji, będą mieć kary od UFG za brak ubezpieczenia pojazdów i dodatkowo będą musieli sprawę w sądzie rodzinnym. Ciekawe dlaczego kupili motory bez możliwości rejestracji, przez to mają znacznie więcej problemów.

Fabuła rodem z gniota filmu Enduro Bojz.
największa beka z lamentu ludzi w necie, że po co ich glebowali i skuwali
albo traktujemy służby poważnie albo robimy sobie przedszkole
kainserezcFenomen
111piorunów
szatkus-7Osobistość
110piorunów
mannorothLider
84piorunów
KryptoHumanSpecjalista
77piorunówStrasznie się boję o swoja pracę.
Jestem matematykiem, pracuję na uniwersytecie i od zawsze uwielbiałem to co robię. Uwielbiam swój zespół, uwielbiam swojego przełożonego, uwielbiam swoich studentów - a nade wszystko uwielbiam swoją pracę. Nic nie sprawiało mi nigdy większej radości. Potrafię godzinami wpatrywać się w tablicę, bazgrać sobie po całym biurze jakieś układy dynamiczne, nie móc zasnąć bo jakichś ciekawy problem siedzi mi w głowie.
Codziennie wstaje koło 8:00 - biorę zawczasu przygotowaną w lodówce owsiankę, idę pieszo na uniwersytet, kupuje kawę w lokalnym bistro i siedzę w biurze rozwiązując co tam akurat mam do rozwiązania. Siedzę tak czasami do 20:00, czasem nawet później.
Nic nie sprawia mi tyle szczęścia co moja praca. Oczywiście są ważniejsze sprawy - mam rodzinę, dziewczynę którą kocham całym sercem, wspaniałego przyjaciela - ale nie wyobrażam sobie życia bez pracy.
Ósmego września przeczytałem, że model Open AI rozwiązał problem milenijny (jeden z bardzo trudnych problemów w matematyce) w 88h, nad którym ludzie bezskutecznie myśleli 90 lat. Wiem, że wokół całego tematu jest mnóstwo kontrowersji - na ile to była samodzielna praca modelu, na ile pracował na danych ukradzionych od innych matematyków, to że wygenerowania rozwiązania kosztowało kilkadziesiąt milionów dolarów itd. Nie zmienia to faktu, że pierwszy raz w życiu poczułem, że to co robię jest całkowicie bez sensu.
Od kilku dni myślę o przyszłości. O tym, że widzę tak naprawdę tylko dwie drogi: te „optymistyczną” - w której dostęp do AI jest równy. Po pewnym czasie modele staną się coraz tańsze. To, że rozwiązanie problemu milenijnego kosztowało teraz kilkadziesiąt milionów dolarów nie znaczy że będzie kosztowało tyle za 2 lata. Patrząc na to jak skaluję się ta technologia, to o ile nie dojdziemy do jakiejś ściany - całość powinna wtedy kosztować kilkaset dolarów. A problemy, którymi ja się zajmuję są wielokrotnie mniej skomplikowane. Pewnie będzie się dało je rozwiązać modelem dostępnym w „standardowym” abonamencie za 20$.
Jeśli tak będzie to moja praca traci całą kreatywność - bo nie będę już musiał myśleć nad jakimikolwiek rozwiązaniami - wszystkie wygeneruje za mnie model. Matematyka jest też na tyle specyficzną dziedziną, że jeśli AI dostarczy mi kod w formacie LEAN to nawet nie będę musiał sprawdzać czy rozwiązanie jest poprawne. Po prostu pytam czy twierdzenie X zachodzi i dostaje „TAK/NIE”. Cała moja rola sprowadza się do bycia pasterzem AI. O ile AI takiego pasterza będzie potrzebować.
I to jest ta wersja optymistyczna. Bo jeśli koszta AI nie będą się skalować a sama technologia będzie się rozwijać - to za niedługo praca naukowa w nie wiodących ośrodkach straci sens. Za 2 lata Harvard może mieć dostęp do AI które rozwiązało obecnie problem milenijny - ale europejski uniwersytet na którym pracuje - raczej nie. Nie będę miał wtedy żadnych szans, żeby konkurować z Harvardem. Matematycy tam będą mogli generować artykuły i twierdzenia codziennie - a ja wciąż będę potrzebować na to miesięcy lub lat.
Nie widzę przyszłości w której zachodzą pozytywne zmiany. I to wszystko - wciąż przy założeniu, że AI pozostanie narzędziem a nie stanie się świadoma (cokolwiek to znaczy) lub nie stanie się cybernetyczną bronią.
Nie wiem czemu tak mało się o tym mówi w społeczeństwie - bylem ostatnio na weselu, gdzie ludzie bawili się i tańczyli, a ja siedziałem przy stole, obserwowałem to i czulem się jak jakiś pieprzony Wyspiański. Najlepsze jest to, że gdybym napisał opowiadanie na podstawie tego wesela i rozmów toczonych przy bardziej akademickim stoliku - to cztery lata temu miałbym fenomenalne opowiadanie sci-fi. Jeśli zrobiłbym to dziś - byłby to już tylko gorzki zbiór myśli kilku akademików o przyszłości.
Zmierzamy do zagłady i nikt z tym nic nie robi. Nawet ja nie wiem co miałbym zrobić - mogę wam podrzucić jakąś petycję do podpisania (https://superintelligence-statement.org) - o zastopowanie rozwoju AI na obecnym poziomie, ale czy rządy się tym przejmą? Nie mam pojęcia. Ja podpisałem żeby mieć poczucie, że robię cokolwiek. Próbuję też organizować doktorantów na swojej uczelni. Problemów, które widzę jest dużo, dużo więcej - choćby to w jak wielu miejscach bezrefleksyjnie oddaliśmy pole sztucznej inteligencji delegując do niej myślenie. Jak fatalnie wpływa to na myślenie nowych studentów (moje także!). Mógłbym i z 10 postów o tym popełnić, ale pewnie nikomu nie będzie się chciało tego czytać.
Wybaczcie chaotyczność i zapewne kulejącą interpunkcję, potrzebowałem to jakoś z siebie wyrzucić. Dzięki jeśli dotrwaliście do końca.
#ai #sztucznainteligencja #przyszlosc #przyszłość #scifi #scienceficition #praca
Nie zmienia to faktu, że pierwszy raz w życiu poczułem, że to co robię jest całkowicie bez sensu.
Ja tak mialem z każdą nowąwersjęą produktu w korpo. Doslownie usuwałem kod ktory jeszcze dwa miesiace temu w pocie czoła tworzyłem i bylem z tego taki dumny.
A potem projekt w ogole zabito. xD
Zmierzamy do zagłady i nikt z tym nic nie robi.
No, tu się zgadzam. Ale CEO chca to przyspieszyć jeszcze bardziej. Będę hodować jedwabniki na kupionej działce leśnej gdzies na podkarpackich bezkresach.
festiwal_otwartego_parasolaLider
92piorunów
To nie jest ani trochę śmieszne.
tomilidzonsGURU
77piorunów
hayenzOsobistość
91piorunów
@hayenz powiedziałem to znajomym ślązakowi i miał ubaw.
Lubię tak mówić do babci w piekarniachLubię tak mówić do babek w piekarniach.
"Poproszę cztery gdzie się gapi!".
Ubaw po pachy, panie tańczą z radości a klienci klaskają.
@hayenz buł ka?
KatieWeeFanatyk
124piorunówMój lekarz stwierdził, że dobrym pomysłem byłoby, żebym poszła na roczny urlop dla poratowania zdrowia.
Dostałam dwa tygodnie L4 z przykazaniem, żeby się nad tym głęboko zastanowić.
I poszłabym, ale w szkole takie rzeczy to się załatwia w maju, kiedy zaczyna się ruch kadrowy i nauczyciele zaczynają szukać nowych posad. Teraz najprawdopodobniej nikogo nie znajdą i przez rok nie będzie w szkole bibliotekarza.
Zostawię moje dzieci na cały rok, nie będą miały nauczyciela japońskiego i nie pojadą na żaden konkurs, nie będą miały też gdzie się schować w trudnych chwilach.
A ja dostanę tylko gołą pensję, bez żadnych nadgodzin, czyli w okolicach najniższej krajowej.
No i nie wiem co robić.

Nauczycielka japońskiego. Szacun!
Z tego co wiem to nauczyciele moga wziąć roczny urlop zdrowotny.
ShivaaFanatyk
60piorunówHejka, chciałam bardzo podziękować wszystkim, którzy zjawili się na wczorajszym #hejtopiwokatowice ♥️
Może nie było nas tak dużo jak się zapowiadaliście (choć na fotki i tak nie wszyscy się załapali 😛), ale nie liczy się ilość tylko jakość, wiadomo xD
Każdy z Was wniósł coś niepowtarzalnego do tego spotkania i bardzo się cieszę, że mogłam tam być razem z Wami.
Natomiast urok Katowic był dla mnie niesamowity, aż żal było wrócić do domu
Trzymajcie się i mam nadzieję do następnego! 😀

Felonious_GruLider
89piorunówSamoświadomość #heheszki

coś w stylu no to racism xD
Samoświadomość to pierwszy krok do samonaprawy
Felonious_GruLider
81piorunów
@Felonious_Gru pokolenie 67 z ich podejściem do życia do 67 nawet nie dożyje
WujekAlienLider
80piorunów
Na początku się oburzyłem, że w tym przypadku faktycznie utrzymanie będzie tańsze, ale po chwili do mnie dotarł sens tego mema:
Firma: Renowacja mostu kosztuje nas setki tysięcy rocznie
McKinsey: wyburzcie most i postawcie nowy to utrzymanie będzie tańsze
Firma: Dzięki! Już robię dyspozycję przelewu na kilkadziesiąt baniek i zaczynamy budowę
McKinsey: nie ma sprawy, fakturę za consulting macie już na mailu

TIRY NA TORY!
Komentarz usunięty
razALgulLider
115piorunówCzytałem niedawno o gościu, a teraz to... Ja pier*ole!
#patologia #szczucie #ameby

@razALgul skoro takie ścierwa są ośmielane przez polityków, to nic dziwnego, że nie mają szczególnych oporów przed tym, aby zaatakować człowieka na podstawie wyssanych z p⁎⁎dy przesłanek. zdecydowanie brakuje tutaj jedogłośnego potępienia ze strony polityków, ale to się nie wydarzy. przecież już dobre 10 lat temu pisowcy mówili "nie popieram, ale rozumiem"
@razALgul Moim zdaniem Śląsk to integralna część Polski, nie wiem po co tak się obnosić z tą "ślunskością". Ja jestem tolerancyjny, ale jak widzisz są ludzie, którym się to nie podoba.
starebabyjebacprademFanatyk
68piorunówTen bazarowy hamburger jeszcze w zeszłym tygodniu szczekał wesoło w schronisku
##pasjonaciubogiegozartu #heheszki #jedzenie #gotujzhejto #jedzzhejto #lata90

Ale to musi być dobre.
@starebabyjebacpradem ale taguj #lata90
Gdzie ty takie coś wyczaiłeś myślałem że już dawno wyginęły, tak jak budki z przyczepek Niewiadów.
festiwal_otwartego_parasolaLider
75piorunów
@festiwal_otwartego_parasola coming soon in PKP ( ͡° ͜ʖ ͡°)
intyLider
81piorunówRuskie straty na dzień 13.09.2026r.

@inty lewa +2