Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Dyskusje — gorące

gość

Typ wpisu

Fenomen

w Hydepark

17piorunów

W nawiązaniu do wpisu https://www.hejto.pl/wpis/w-poniedzialek-17-sierpnia-odstawilem-auto-do-mechanika-na-wymiane-nagrzewnicy-m

Dzisiaj tj 10.09 odebrałem w końcu fiacinę. Pan wydający auto powiedział w small talku, że trochę się niecierpliwiłem, na co odparłem że k⁎⁎wa trochę to mało powiedziane skoro naprawa przeciągnęła się z kilku dni na ponad 3 tygodnie.

Wymiana nagrzewnicy niby się powiodła, deska rozdzielcza jest poskładana i na pierwszy rzut oka nic nie widać, ale jak się przyjrzeć bliżej to na panelu klimatyzacji widać ślady śrubokręta. Przy nacisku na radio, deske, przełączniki (które działają) nic nie trzeszczy.

Pan mechanik się trochę poczuł do odpowiedzialności (ale nie za bardzo bo np. auta zastępczego mi nie dał) i zaoferował, że za free zrobi mi wymianę oleju i filtrów. Niestety jego zastępca nie chciał mi dać faktury na naprawę i twierdził, że muszę zadzwonić do właściciela, co zrobię jutro.

Aha no i k⁎⁎wa jego mać tylna wycieraczka nie działa co zobaczyłem już po powrocie do domu. Jutro tam jadę z mordą, ale szczerze to już mi się kurde nie chce, to stary rumpel jest, korozja go bierze i nie wiem czy tego poprostu nie olać. No i może się poprostu samo zjebało ze starości, nie wiem.

W każdym razie na fakturze mi zależy bo chcę mieć jakiś dowód tej naprawy jak coś się rozkurwi - a jest taka szansa, bo ten warsztat w którym to robiłem kompletnie poległ i odstawili to auto do jakiegoś zaprzyjaźnionego który im to naprawił za nich.

Osobistość8piorunów

Mogli przy demontażu uszkodzić kable albo bezpieczniki, niezły niefart musiałby być żeby wycieraczka sama się popsuła ze starości stojąc 3 tygodnie w garażu.

Niezmiennie - dawaj znać co i jak jutro xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

53piorunów
Kraj Krasnodarski (Rosja)

Noworosyjsk🔥

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Diffle

14piorunów

10.09.2026 – 🇵🇱

46 liter w 6 słowach
🟢 31 🟡 1 ⚪ 14 🔴 0

https://deykun.github.io/diffle-lang/pl?r=QIpUmZy0CauUWOh1yY5dnL5kTLzlncuQ2MtQXei5SZmZWMt02bw5CO50yb6pnLw4CNx4SMuEzMuMTNy0yN4UCNDVSY39GZvhWe3hSI

Osobistość2piorunów

Dziś chujowo

10.09.2026 – 🇵🇱

59 liter w 7 słowach

:large_green_circle: 44 :large_yellow_circle: 0 :white_circle: 15 :red_circle: 0

https://deykun.github.io/diffle-lang/pl?r=ESKlZmMtgmL1gjZtcXeugTO00CZvdnL4EWLk92cuIjMmFTLz9GZuMDZ10iYk9mLkBzY00CZvBnLw4SNx4CMuQDNuMTNy0yN4UCNDVSY39GZvhWe3hSI

DIFFLE gra jak Wordle (po polsku, bez limitu znaków) 🇵🇱Każde użyte słowo podpowiada pozycję i kolejność liter w haśle.Deykun
Pokaż więcej komentarzy (13)

Zawodowiec

w Dyskusje

11piorunów

Średnie ceny paliw w Polsce – 10.09.2026

Diesel nadal drożeje. Średnia cena ON wzrosła do 8,79 zł/l, a na pojedynczych stacjach ceny przekraczają już 9,20 zł/l. Pozostałe paliwa pokazują dziś mieszany kierunek.

:fuelpump: PB95 – 7,93 zł/l ▲ +0,02 zł
:fuelpump: PB98 – 8,66 zł/l ▼ -0,03 zł
:articulated_lorry: ON – 8,79 zł/l ▲ +0,06 zł
:articulated_lorry: ON+ – 8,87 zł/l ▼ -0,08 zł
🔥 LPG – 2,93 zł/l ▼ -0,01 zł

Po zakończeniu programu Ceny Paliwa Niżej ceny wyraźnie wzrosły. Kierowcy coraz częściej muszą szukać tańszych stacji, bo różnice w cenach tankowania potrafią być spore.

:iphone: PaliwoMapa to aplikacja z mapą cen paliw, która pozwala sprawdzić ceny na stacjach w okolicy.

:point_right: https://paliwomapa.pl/

Fanatyk

w Hydepark

32piorunów

Będzie na 3 dni

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

122piorunów

Podobno podczas lotu treningowego i bez uzbrojenia i wszyscy się katapultowali, ale cieszy że się rozbił.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Heheszki

62piorunów

Kosmonauta7piorunów

Zawsze mnie rozpierdalało klikasz na folder i enter na macu, robi się edycja, kto to k⁎⁎wa wymyślił XD

GURU3piorunów

@fadeimageone ja mam w drugą stronę, znaleźć coś w windows 11 i się nie wkurwić to wyczyn. Skonfigurować coś to też oddzielna kategoria, myślałem kiedyś że mac jest ułomny, teraz już nie. AI windows slop przebija wszystko.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Filmiki z wojny

32piorunów
Kraj Krasnodarski (Rosja)

W Soczi zgłaszane są eksplozje w rejonie portu

https://streamable.com/pmjyic

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Pióra Wieczne

9piorunów

_Powiedzieć dzień dobry czy nie, rogal niby znajomy..._

KWZ Rogalovy Brąz

Atrament tworzony dla sklepu epióra ze stolicy wykopowej. Rogalovy brąz to taki bardziej brudny żółty bym powiedział, ale za to faktycznie jest rogalovy, bo pachnie to drodzy państwo rogalami świętomarcińskimi. Tak przynajmniej mówią mi ludzie którzy takowe jedli, bo mnie to ominęło i nie opierdoliłem ani jednego XD

Mnie to pachnie marcepanem, bo to znam XD

Kolejny bezpański atrament, który nie ma pióra dla siebie. Nie mam jeszcze pojęcia do czego go wleję, jest szansa, że będzie miało złote metale. Ale to czas pokaże.

Cena: 49zł/60ml

Tyle ode mnie!

Fenomen

w Filmy

22piorunów

972 + 1 = 973

Tytuł: Bez wyjścia

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Czarna komedia

Reżyseria: Park Chan-wook

Czas trwania: 2h 19min

Ocena: 6/10

Możliwe, że gdyby ten film powstał przed "Parasite" to byłby lepiej oceniany. Ale czy ja wiem? Parasite jednak sięgał w głębiny ubogości i wyjściu z nędzy dzięki niewdzięcznym trikom by zasmakować lepszego życia. Tymczasem "Bez wyjścia" to opowieść o możliwościach powrotu do tego lepszego życia.

Bowiem główny bohater ma wszystko czego pragnie: kochającą rodzinę, upragniony dom i pracę, którą lubi. Jednak gdy rusza karuzela zwolnień, której nie jest w stanie zatrzymać, to całe komfortowe życie zostaje skondensowane do oszczędności i bezowocnych poszukiwań pracy.

Jednak nasz bohater nie poddaje się - wie, że jest sposób na świetną robotę, która przywróci jego szczęśliwy status. Wykorzystuje nieudolność poszukujących kandydatów jak on i postanawia pozbyć się ich z rynku pracy.

Co ciekawe, oni "rywale" w sumie niewiele się różnią od naszego bohatera - też wraz ze stratą pracy popadli w dołki różnego rodzaju.

Sam początek filmu jest naprawdę niezły, podobało mi się wszystko, ale gdy rusza z kopyta maszyna żująca przeróżne sytuacje, staje się to pod koniec szczególnie męczące.

To właśnie dlatego i tak "Parasite" jest górą nad "Bez wyjścia". Tam kulminacja jest pod koniec, krótka, lecz bardzo intensywna. Tutaj mam wrażenie, że ową kulminację po prostu wydłużono pod fabułę - ale nie działa to tak dobrze jak we flagowym tytule Parka.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

13piorunów

Prawe drzwi, cz. 2 i lewe drzwi, cz. 1

Jak podejrzewałem - roboty tyle co kot napłakał. Po zdjęciu lusterek i klamki zrobiłem szlif papierem ściernym, znowu aceton, znowu fosol. Jak pogoda jutro nie będzie wietrzna, to smagnę sprejem i wieczorem złożę.

Za to na lewych drzwiach odkryłem artefakt. Liczba warstw lakieru nie zgadza się. Jest podkład fabryczny, później jakiś biały lakier, srebrny, znowu biały, trzy (!) warstwy srebrnego. Nasi tu byli.

W komentarzu widok co się dzieje po zastosowaniu niedostosowanego aluminium jako elementu samochodu wystającego poza samochód i narażonego na sól drogową.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

21piorunów

Obszerna, ale ciekawa analiza od Jana Gościniaka.

Słowiańsk i Kramatorsk- analiza bitwy

Chyba żaden komentator ani analityk wojny rosyjsko-ukraińskiej nie ma dziś większych wątpliwości, że jednym z głównych celów operacyjnych, ale również politycznych Federacji Rosyjskiej pozostaje dokończenie zajęcia Donbasu, w tym opanowanie dwóch ostatnich dużych miast regionu, Słowiańska i Kramatorska. Szczególnie Słowiańsk ma dla Rosjan znaczenie symboliczne. Miasto znajdowało się już bowiem w ich rękach w 2014 roku, choć zostało wówczas stosunkowo szybko utracone. W Moskwie fakt ten do dziś pozostaje jednym z niewygodnych symboli niepełnego powodzenia tamtej operacji.

W niniejszej analizie nie będę jednak rozwodził się nad politycznym znaczeniem ewentualnego zdobycia obu miast. Interesuje mnie przede wszystkim to, jak na poziomie taktycznym i operacyjnym mogłaby wyglądać przyszła bitwa o aglomerację Słowiańska i Kramatorska. Co więcej, można postawić pytanie, czy w rzeczywistości ta bitwa już się nie rozpoczęła, choć nie dostrzegamy jej jeszcze w klasycznym rozumieniu tego słowa. Analiza głównie pisana z perspektywy strony nacierającej, czyli rosyjskiej. Będzie bardzo długo, nieliczni pewnie dotrwają do końca. Ale życzę i tak miłej lektury :smiley:

Sytuacja bieżąca

Słowiańsk i Kramatorsk stanowią dziś punkt odniesienia dla praktycznie wszystkich większych działań prowadzonych w centralnej części Donbasu. Pomimo tego, że rosyjskie dowództwo rozprasza swój wysiłek również na innych odcinkach frontu, w mojej ocenie znaczną część tych działań można postrzegać jako element szerszego procesu przygotowującego warunki do przyszłego uderzenia na aglomerację.

Po stronie rosyjskiej na tym kierunku działa przede wszystkim 3. Armia Ogólnowojskowa, utworzona w 2023 roku. Przez długi czas działania tego związku operacyjnego, mówiąc delikatnie, nie zachwycały. Trudno było doszukiwać się w nich szczególnej finezji czy sprawności operacyjnej. Dobrym przykładem były długotrwałe i niezwykle wyczerpujące walki na północny wschód od Siewierska, w rejonie Biłohoriwki, gdzie ukraińska 81. Brygada skutecznie odpierała kolejne rosyjskie szturmy.

Sytuacja zaczęła się jednak stopniowo zmieniać wraz z napływem kolejnych rosyjskich uzupełnień. Jednocześnie ukraińskie dowództwo wydawało się przez dłuższy czas nie traktować pozycji na wschód od Słowiańska jako absolutnego priorytetu. W efekcie Rosjanie, pomimo ponoszonych strat, zaczęli stopniowo przesuwać linię frontu na zachód. W pewnym momencie doprowadziło to do upadku Siewierska, miasta, którego utrata była przez wielu postrzegana jako wydarzenie mogące otworzyć rosyjskim wojskom drogę znacznie dalej na zachód. Tak się jednak nie stało. Owszem, SZU zaczęły szybciej niż wcześniej oddawać kolejne kilometry terenu, cofając się w głąb własnych pozycji. Nie doszło jednak do oczekiwanego przez Rosjan przełamania operacyjnego. Linia frontu pozostaje stosunkowo stabilna, a SZFR dopiero stają przed znacznie trudniejszym zadaniem, próbą przebicia się przez główny system ukraińskiej obrony znajdujący się już bezpośrednio na przedpolu Słowiańska i Kramatorska.

W momencie, gdy powstaje niniejsza analiza, rosyjskie jednostki znajdują się około 15 kilometrów od rogatek Słowiańska, a walki toczą się między innymi w rejonie Pyskuniwki, Krywiej Łuki, Rai-Oleksandriwki czy Jurkiwki. Oczywiście rosyjscy żołnierze przenikają miejscami dalej w głąb ukraińskiego ugrupowania, jednak infiltracji nie należy automatycznie utożsamiać z trwałym zajęciem terenu. Dopiero utrzymanie zdobytych pozycji i możliwość wprowadzenia tam kolejnych sił pozwalają mówić o rzeczywistym przełamaniu. Na południe od Kramatorska od wielu miesięcy toczą się natomiast ciężkie walki w rejonie Kostiantyniwki. Jej zdobycie ma dla Rosjan znaczenie wykraczające daleko poza samo miasto. Pozwoliłoby bowiem zwiększyć presję na południowe podejścia do Kramatorska i zagrozić ukraińskiej komunikacji w tym rejonie.

Jeszcze dalej na północ znajduje się Łyman. Położony po drugiej stronie Siewierskiego Dońca stanowi kolejny z kluczowych punktów całego układu obronnego. Podobnie jak Kostiantyniwka od południa, Łyman zabezpiecza Słowiańsk i Kramatorsk przed próbą rozwinięcia rosyjskiego natarcia od północy. Bez zabezpieczenia tych dwóch kierunków bezpośredni szturm na tak dużą aglomerację byłby dla Rosjan przedsięwzięciem niezwykle ryzykownym. I właśnie dlatego można odnieść wrażenie, że rosyjskie działania na całym tym odcinku należy postrzegać jako element znacznie większej operacji, której właściwym celem jest nie pojedyncza miejscowość, ale stopniowe przygotowanie warunków do walki o całą aglomerację.

Po stronie ukraińskiej za dotychczasową obronę tego odcinka odpowiadały m.in. 11. i 19. Korpusy Armijne. Pomimo oczywistych potknięć oraz ograniczonych zasobów w dużej mierze wykonywały one swoje zadania defensywne. W ostatnich tygodniach struktura dowodzenia została jednak zreorganizowana, a bezpośrednią odpowiedzialność za obronę Donbasu przejęły dwa inne zgrupowania dowodzone przez generałów Biłeckiego i Prokopenkę, obu będących weteranami Azowa. Czy reorganizacja ta przełoży się na poprawę sytuacji na jednym z najgorętszych odcinków frontu? Na odpowiedź będziemy musieli jeszcze poczekać.

Odcinek centralny

Większość z nas wyobraża sobie początek bitwy jako moment, w którym dwie strony fizycznie spotykają się na określonym obszarze i rozpoczynają bezpośrednią walkę. Tak wyglądały bitwy starożytne, średniowieczne, a w dużej mierze również te z czasów napoleońskich. Dowódcy wybierali dogodne miejsce, koncentrowali tam swoje wojska, a następnie dochodziło do starcia na stosunkowo niewielkiej przestrzeni. W przypadku współczesnej wojny granica ta jest jednak znacznie mniej wyraźna. Trudno wskazać jeden konkretny moment, w którym rozpoczyna się bitwa o dane miasto czy region. I właśnie dlatego uważam, że podobnie należy patrzeć na Słowiańsk i Kramatorsk. Pomimo że w samych miastach nie trwają jeszcze walki miejskie na skalę znaną choćby z Bachmutu czy Czasiw Jaru, można argumentować, że „operacja słowiańsko-kramatorska”, używając roboczego określenia, trwa już od dłuższego czasu. Za jej początek można przyjąć zdobycie przez Rosjan Siewierska pod koniec ubiegłego roku.

Jak pokazuje zamieszczona mapa, główna ukraińska linia obrony przed Słowiańskiem i Kramatorskiem znajduje się stosunkowo blisko samej aglomeracji. Nie jest to jednak pojedyncza, jednolita linia okopów. Tworzy ją cały system pozycji, punktów oporu oraz miejscowości, których znaczenie wynika zarówno z ich położenia, jak i otaczającego terenu. Wśród ważniejszych punktów znajdują się m.in. Drużkiwka na południu oraz Mykołajiwka na północy. Na pierwszy rzut oka można zadać pytanie, dlaczego niektóre z tych miejscowości nie są silniej ufortyfikowane. Odpowiedź częściowo przynosi analiza topografii.

Dobrym przykładem jest Drużkiwka. Jak pokazuje mapa wysokościowa, miasto znajduje się w obniżeniu terenu otoczonym z kilku stron przez wyżej położone obszary. Przez samą miejscowość przebiega również rzeka. Z jednej strony stanowi to potencjalne utrudnienie dla atakującego, z drugiej jednak może komplikować obronę miasta, szczególnie jeżeli przeciwnik uzyska możliwość oddziaływania ogniowego z dominujących nad nim terenów.

Dlatego nie wykluczam, że w przypadku rozpoczęcia walk o Drużkiwkę ukraińskie dowództwo może rozważyć stopniowe opuszczenie części zabudowy i wykorzystanie bardziej dogodnych pozycji znajdujących się poza miastem. W takim wariancie sama Drużkiwka nie musiałaby być broniona za wszelką cenę. Mogłaby natomiast stać się obszarem, w którym rosyjskie jednostki zostałyby zmuszone do rozwinięcia działań w trudnym środowisku miejskim, podczas gdy główny ciężar obrony zostałby przeniesiony na korzystniejsze pozycje. Dla Rosjan oznaczałoby to trudny wybór. Mogliby kontynuować natarcie przez samą zabudowę, skracając w ten sposób dystans do Kramatorska, ale jednocześnie ponosząc znacznie większe koszty. Alternatywą byłaby próba rozwinięcia działań na flankach i w bardziej pofałdowanym terenie, co z kolei wymagałoby czasu i dalszego zużywania sił.

Z rosyjskiego punktu widzenia szybkie opanowanie Drużkiwki byłoby więc niezwykle istotne. Jest ona bowiem jedną z ostatnich większych przeszkód zurbanizowanych stojących na drodze do Kramatorska od południa. Dodatkowo wraz z nadejściem jesieni i pogarszaniem się warunków atmosferycznych każde zdobyte miasto zyskuje dla strony nacierającej dodatkową wartość. Nawet jeżeli w wyniku walk zostanie w znacznym stopniu zniszczone, nadal może zapewnić znacznie lepsze warunki do funkcjonowania wojsk niż otwarty teren.

Znacznie trudniejszym problemem może okazać się natomiast Mykołajiwka. Jej położenie w otoczeniu licznych przeszkód wodnych komplikuje możliwość rozwinięcia rosyjskiego natarcia, a dodatkowo obecność Siewierskiego Dońca ogranicza możliwości manewru od północy. W efekcie również tutaj Rosjanie muszą liczyć się z tym, że teren sam w sobie będzie jednym z najważniejszych sprzymierzeńców ukraińskiej obrony. I właśnie w tym miejscu widać podstawowy problem całej przyszłej operacji. Rosja może być już stosunkowo blisko Słowiańska, ale droga do samego miasta prowadzi przez system przeszkód terenowych i umocnień, którego przełamanie może okazać się znacznie trudniejsze niż dotychczasowe zdobywanie kolejnych kilometrów otwartego terenu.

Dlatego też przyszłej bitwy o Słowiańsk i Kramatorsk nie należy jeszcze mierzyć odległością rosyjskich wojsk od rogatek obu miast. Znacznie ważniejsze jest to, czy Rosjanom uda się rozmontować system obronny znajdujący się przed aglomeracją. Dopiero wtedy będzie można mówić o rzeczywistym otwarciu drogi do najważniejszego celu całej operacji.

Dobropole- zachodni zawias

Aby właściwie zrozumieć szerszy zamysł rosyjskiego dowództwa, według mnie nie można patrzeć na przyszłą bitwę o Słowiańsk i Kramatorsk wyłącznie przez pryzmat bezpośrednich podejść do obu miast. Klucz do zrozumienia potencjalnej operacji może znajdować się znacznie dalej na zachód, w rejonie Dobropola, na północny zachód od Pokrowska. To właśnie tutaj, na pierwszy rzut oka oddalonym od głównego kierunku przyszłej bitwy, może znajdować się jeden z najważniejszych elementów całej rosyjskiej koncepcji operacyjnej.

Jeżeli przyjąć założenie, że rosyjskim celem nie jest jedynie zdobycie kolejnych kilometrów terytorium, lecz rozbicie całego ukraińskiego zgrupowania centralnego Donbasu (w myśl prawideł sztuki wojennej), wówczas kierunek Dobropola nabiera zupełnie innego znaczenia. Nie byłby on wyłącznie kolejnym odcinkiem frontu, lecz potencjalnym zachodnim ramieniem większego manewru, którego zasadniczym celem byłoby stworzenie zagrożenia dla ukraińskiego ugrupowania od strony południowo-zachodniej. W takim przypadku zdobycie Dobropola można postrzegać jako stworzenie rosyjskim siłom punktu wypadowego do dalszej presji na południowo-zachodnie podejścia do Kramatorska i całej aglomeracji. Nie chodzi przy tym o prosty marsz w kierunku miasta. Znacznie ważniejsza byłaby sama możliwość pojawienia się rosyjskiego zagrożenia na tym kierunku. Już samo jego istnienie zmuszałoby ukraińskie dowództwo do utrzymywania znacznych sił na zachodnim skrzydle, zamiast kierowania ich wyłącznie przeciwko rosyjskiej presji od wschodu i południa.

I tutaj zaczyna się właściwy sens tego manewru. Patrząc na mapę, można zauważyć, że ukraińska obrona nie jest skoncentrowana wyłącznie bezpośrednio przed Kramatorskiem. Jej głębsza struktura rozciąga się szerokim łukiem na zachód i południowy zachód. To właśnie ten system, a nie pojedyncze miasto, stanowi rzeczywisty przedmiot przyszłej rosyjskiej operacji. Rosjanie, zamiast próbować frontalnie przełamać najmocniejszy fragment ukraińskiej obrony, mogliby dążyć do stopniowego stworzenia warunków, w których ten fragment przestałby być możliwy do utrzymania. W tym kontekście kierunek Dobropola staje się swego rodzaju zachodnim zawiasem całej operacji. Jeżeli rosyjskie siły zdobyłyby Dobropol, a następnie byłyby w stanie utrzymać presję na południowo-zachodnim kierunku, ukraińskie dowództwo stanęłoby przed niezwykle trudnym dylematem. Do tej pory głównym zagrożeniem dla ugrupowania broniącego Kramatorska byłaby presja od strony wschodniej i południowej. Pojawienie się dodatkowego zagrożenia od zachodu oznaczałoby natomiast, że ukraińskie zgrupowanie musiałoby jednocześnie reagować na nacisk z kilku kierunków.

To właśnie dlatego potencjalny rosyjski manewr można określić mianem „sierpa”. Jego celem nie byłoby koniecznie szybkie zajęcie samego Kramatorska. Znacznie ważniejsze byłoby stworzenie sytuacji, w której rosyjska presja zaczęłaby stopniowo obejmować całe ukraińskie ugrupowanie rozmieszczone wokół aglomeracji. W takim scenariuszu rosyjskie działania od strony Dobropola, Mikołajwiki czy Drużkiwki przestałyby być niezależnymi operacjami. Stałyby się elementami jednego większego mechanizmu. Każdy rosyjski postęp na jednym kierunku zwiększałby presję na drugi. Ukraińcy, chcąc utrzymać spójność obrony, musieliby przesuwać odwody pomiędzy poszczególnymi sektorami, a tym samym coraz bardziej rozciągać swoje siły.

Rosyjski manewr od strony Dobropola mógłby zatem pełnić funkcję nie tyle bezpośredniego kierunku uderzenia na Kramatorsk, ile narzędzia do zwinięcia całego ukraińskiego zgrupowania od zachodu. Jeżeli zagrożenie na tym kierunku stałoby się wystarczająco poważne, ukraińskie dowództwo musiałoby zacząć wycofywać część sił z pozycji znajdujących się dalej na wschodzie, aby uniknąć sytuacji, w której zostaną one odcięte od głównych dróg odwrotu i zaplecza. Wtedy nastąpiłby efekt domina.

Najpierw pojawiłaby się presja na zachodnim skrzydle. Następnie konieczność przesunięcia ukraińskich odwodów. To z kolei osłabiłoby inne odcinki frontu. Rosjanie mogliby wykorzystać tę sytuację do zwiększenia presji na kolejnych kierunkach. W konsekwencji ukraińskie dowództwo mogłoby zostać zmuszone do wycofania się nie dlatego, że Rosjanie dokonali jednego wielkiego przełamania, lecz dlatego, że utrzymanie dotychczasowej linii przestałoby być możliwe jako całość. To właśnie byłby najbardziej niebezpieczny wariant dla Ukrainy. W takim przypadku upadek aglomeracji nie musiałby wyglądać jak klasyczne zdobywanie miasta ulica po ulicy. Mogłoby się okazać, że po miesiącach walk Rosjanie doprowadzają do sytuacji, w której ukraińskie dowództwo podejmuje decyzję o opuszczeniu części pozycji jeszcze przed rozpoczęciem pełnoskalowej bitwy miejskiej. Kramatorsk i Słowiańsk nadal pozostawałyby wówczas pod ukraińską kontrolą, ale ich obrona byłaby pozbawiona wcześniejszej głębi i możliwości skutecznego wzajemnego wsparcia.

Właśnie dlatego Dobropole może być jednym z najważniejszych miejsc do obserwowania w kontekście przyszłej bitwy o Kramatorsk, mimo że na pierwszy rzut oka znajduje się poza bezpośrednim obszarem aglomeracji. Jeżeli rosyjskie dowództwo rzeczywiście będzie próbowało stworzyć szeroki manewr okrążający lub półokrążający, jego zachodnia część może mieć fundamentalne znaczenie dla powodzenia całej operacji. Oczywiście taki scenariusz nie jest przesądzony. Sama zdolność Rosji do osiągnięcia Dobropola nie oznacza jeszcze automatycznie możliwości wykonania dalszego manewru. Im dalej od zaplecza przesuwałyby się działania, tym większe znaczenie miałyby logistyka, tempo uzupełniania strat, zdolność Ukrainy do koncentracji odwodów oraz jej możliwość prowadzenia kontrataków na zagrożonym skrzydle. W dodatku samo stworzenie szerokiego „sierpa” wymagałoby utrzymania spójności rosyjskiego ugrupowania na bardzo szerokim obszarze.

Łymań- północny rygiel

Aby zrozumieć przyszłą bitwę o Słowiańsk, trzeba spojrzeć na Łyman. Miasto stanowi swoisty północny rygiel całego systemu obronnego, a jego utrzymanie ogranicza możliwość rozwinięcia rosyjskiego natarcia od północy. Problemem dla Rosjan pozostaje nie tylko sama ukraińska obrona, ale również teren, przede wszystkim Siewierski Doniec, lasy i liczne przeszkody wodne.

Doświadczenia z 2022 roku pokazują, jak trudny może być ten kierunek. Próby forsowania Siewierskiego Dońca zakończyły się wówczas katastrofalnie, a obecne warunki wojny dronowej sprawiają, że duża koncentracja wojsk i sprzętu w pobliżu przepraw jest jeszcze łatwiejsza do wykrycia. Dlatego powtórzenie frontalnego scenariusza sprzed czterech lat byłoby dla Rosjan niezwykle kosztowne. I tutaj pojawia się najważniejszy wniosek. Rosja nie musi koniecznie zdobywać Łymanu, Kramatorska czy Słowiańska w bezpośrednich, wyniszczających szturmach. Jeżeli udałoby jej się stworzyć zagrożenie z kilku kierunków jednocześnie, ukraińskie dowództwo mogłoby zostać zmuszone do stopniowego wycofywania wojsk z najbardziej wysuniętych pozycji, aby uniknąć ich odcięcia.

Dlatego też przyszła bitwa o Słowiańsk może w rzeczywistości rozstrzygnąć się daleko od jego zabudowy, w walce o Mykołajiwkę, Dobropole, Drużkiwkę i drogi łączące te rejony. Jeśli Rosjanom uda się stworzyć spójny plan współdziałania na różnych odcinkach jednocześnie, mogę zostać zmuszone do wycofania się bez konieczności prowadzenia długotrwałej bitwy miejskiej. Jeśli jednak Ukraina utrzyma Łyman i zachowa możliwość kontratakowania na wydłużone rosyjskie skrzydła, rosyjska ofensywa może ponownie ugrzęznąć na podejściach do Słowiańska.

Podsumowanie

Konkludując powyższą analizę, w mojej ocenie bitwa o Słowiańsk i Kramatorsk prawdopodobnie nie będzie pojedynczym szturmem na miasta, lecz wieloetapową operacją, która już dziś zaczyna nabierać kształtu. O jej wyniku zdecyduje nie tylko sytuacja bezpośrednio pod aglomeracją, ale również los Łymanu na północy, Mykołajiwki, Drużkiwki na południu oraz kierunku Dobropola na zachodzie. Rosjanie będą musieli przełamać lub obejść ten system, natomiast Ukraina będzie dążyła do utrzymania jego spójności i zmuszenia przeciwnika do dalszej, kosztownej wojny pozycyjnej. W efekcie prawdziwa bitwa o Słowiańsk i Kramatorsk może rozstrzygnąć się jeszcze zanim pierwsze rosyjskie oddziały wkroczą do ich zabudowy.

Kosmonauta3piorunów

Ależ ściana tekstu, koniecznie trzeba przeczytać ale to po południu :beers:

GURU3piorunów

@QvintvsCornelivsCapriolvs tego typu analizy są dla chętnych. Myślę, że można jej trzy przedstawić w kilkusekundowym filmiku na tiktoku. W jednym i drugim przypadku jest ok, bo szukanie info jest dobrym krokiem do zdobywania wiedzy i wyrabiania sobie swojego zdania. A nie można mieć swojego zdania na wszystko - wiedząc o temacie absolutnie i niezaprzeczalnie. Kwestia tylko ile potrzebujesz dowodów, aby przyjąć daną informacje, za rzetelną .

Tutaj pan Gościniak opisał zwarcie, że obrona Lymania i Dobropola jest kluczowa dla utrzymania osi Słowiańska i Kramatorska. Gdy ruskim uda się zagrozić z którejś strony, Ukraińcy będą musieli oddać silnie ufortyfikowane pozycje, które od 2014 udaje się obronić.

Całość w dwóch zdaniach :)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

15piorunów

Zrobiłem tę ściankę, teraz trzeba poziom alkoholu we krwi podnieść to i ściana pion złapie.

Pokaż więcej komentarzy (4)