Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 12 godzin

gość

Typ wpisu

Fanatyk

w Pracbaza

89piorunów

Mój lekarz stwierdził, że dobrym pomysłem byłoby, żebym poszła na roczny urlop dla poratowania zdrowia.

Dostałam dwa tygodnie L4 z przykazaniem, żeby się nad tym głęboko zastanowić.

I poszłabym, ale w szkole takie rzeczy to się załatwia w maju, kiedy zaczyna się ruch kadrowy i nauczyciele zaczynają szukać nowych posad. Teraz najprawdopodobniej nikogo nie znajdą i przez rok nie będzie w szkole bibliotekarza.

Zostawię moje dzieci na cały rok, nie będą miały nauczyciela japońskiego i nie pojadą na żaden konkurs, nie będą miały też gdzie się schować w trudnych chwilach.

A ja dostanę tylko gołą pensję, bez żadnych nadgodzin, czyli w okolicach najniższej krajowej.

No i nie wiem co robić.

Autorytet1piorunów

Zdrowia, ale nie jestem w stanie pomóc Ci wybrać. Bo i tak źle i tak niedobrze.
Ważne, żeby zadbać o siebie, bo co z tego że zostaniesz rok dłużej, skoro i tak prędzej czy później problem znowu się pojawi? Skoro lekarz tak doradza, to raczej samo z siebie nie zniknie, ale to tylko moje takie pierdololo.

Jeszcze raz zdrowia i nieważne jaką decyzję podejmiesz, będziemy z Tobą!

Gruba ryba0piorunów

@KatieWee a jeszcze co do pensji to pamiętaj, że na L4 wypłatę liczy się jako średnią z ostatnich 12 miesięcy a nie od gołej pensji, także może dostaniesz więcej niż myślisz. Potwierdź to sobie i idź spokojnie się leczyć.

Pokaż więcej komentarzy (36)

Lider

w Patologia

85piorunów

Czytałem niedawno o gościu, a teraz to... Ja pier*ole!

Gruba ryba1piorunów

@razALgul skoro takie ścierwa są ośmielane przez polityków, to nic dziwnego, że nie mają szczególnych oporów przed tym, aby zaatakować człowieka na podstawie wyssanych z p⁎⁎dy przesłanek. zdecydowanie brakuje tutaj jedogłośnego potępienia ze strony polityków, ale to się nie wydarzy. przecież już dobre 10 lat temu pisowcy mówili "nie popieram, ale rozumiem"

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fanatyk

w Podróże

42piorunów

Co chłop sobie na urlop wybrał podróż wagonem sypialnianym i się umościł, jak panisko to ja nie mam pytań.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Lider

w Heheszki

35piorunów

Koneser5piorunów
Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Koty

28piorunów

Żeby ładnie zacząć. Tak poetycko.
Jakaś k⁎⁎wa wyrzuciła 5 kotów, w krzaki koło drogi. Znalazł je jakiś gościu dzisiaj i poinformował lokalny otoz. Więc co ja zrobiłem, jak zobaczyłem post na fejsie po godzinie 20?
Zadzwoniłem, wsiadłem z różową w samochód i mam...
Zasadniczo i pobieżnie przedstawiam Wam Lucka (ten ciemniejszy, dla znajomych Lucyfer) i Lucynę... Dzisiaj czeka je aklimatyzacja z miejscem, jutro z psami...
Pozostałe koty z porzuconego miotu, chyba szybko znikną, bo i nawet sąsiadka gościa już jednego zawinęła do siebie...🙂

GURU1piorunów

@razALgul były w jakiejś torbie czy coś? Na pewno ktoś wywiózł czy np. kotka zginęła i się rozlazły?
Ech,. chujów nie brakuje, zwaszcza na wsi starzy ludzie jeszcze mają pojebaną mentalność.


Szacun, wytul ode mnie, będziesz miał słodki sajgon zanim nie dorosną i zmądrzeją. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

28piorunów

380 967 + 26 = 380 993

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość2piorunów

Osiągnięcie

Dokumentalista (30 zdjęć)*

zdobyte. Przechodzimy dalej.

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Rowerowy Równik

30piorunów

380 631 + 30 + 97 = 380 758

Piątkowe kręcenie lekkie kolarką wokół komina, bo REAL RAJD leśniakowy był dziś!

Pobudka przed 7 rano, kawka, śniadanko i rowerem na dworzec, tam już czekał kumpel i pociągiem za miasto. Przeciągnęliśmy się trochę znów po powiecie bytowskim - od razu co nas przywitało w lesie to błoto, a że nie było innej drogi to przeprowadziliśmy rowery, brudząc buty, brudząc sprzęt. Na szczęście krótki odcinek, ale kompletnie rozjechany przez pyr-pyry (traktory), nie szło przejechać - koła wyglądały na kilka razy większe, a potem na normalnym szutrze rowery nasze otrząsały się z tego błot na lewo i prawo.

No i na dodatek w jakieś wiosce zaatakował nas pies, tym razem uparł się na mnie - nie dało rady mu uciec, szybki skubaniec, kłapał mi szczękami przy kostkach, ale na tyle zwinny nie był by mnie dziabnąć w ruchu, straszyłam go rowerem i darłam ryja, ale nic to nie dawało, dopiero w końcu właściciel go odwołał. Ech, podniosło to nam ciśnienie mocno.

Trasa bardzo zróżnicowana, dużo pod górki na pierwszych 40 km (ostatecznie wyszło mi ponad 700 m przewyższeń). Oczywiście zaliczyliśmy parę jeziorek, i oczywiście rzekę Łupawę. Zjechaliśmy też lekko z trasy by zobaczyć Górę Megalitów - czyli kamienie-pomniki, grobowce, kurhany sprzed kilku tysięcy lat.

Wykończeni dotarliśmy do większej miejscowości na żarło i bezalko leszki. Niestety, trzeba było długo czekać, niestety nikt nas nie ostrzegł - szkoda trochę czasu. Ale ostatecznie po zjedzeniu ruszyliśmy już wyłącznie asfaltowymi ścieżkami i drogami - i już do naszego miasta docelowe.

Ciężka to była trasa w niektórych momentach - czasem ledwo podjechaliśmy pod jedną ciągnącą się wieczność górkę to za zakrętem witała nas kolejna.

No i ten mostek ze zdjęcia! Trochę się bałam (bardzo!) przeprowadzić rower, no ale trzeba było :grinning:

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (7)