BoriaOddajBulkuInspirator
1piorunów32 139,25 + 14,00 = 32 153,25
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
BoriaOddajBulkuInspirator
1piorunów32 139,25 + 14,00 = 32 153,25
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
polger173Kompan
0piorunówkoniec z rozwojem ai
nie będzie U B I (Universal basic income)
#gownowpis

POMIDORESGruba ryba
3piorunów118 758 181 - 250 = 118 757 931
Kostka z kabanosami
Z Twarogiem!
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

paraboleGruba ryba
8piorunówZ rybom, tak?

@parabole ryba z rybom???
SeeleLider
4piorunów
SeeleLider
5piorunówDelphin Enjolras

( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
SeeleLider
5piorunów
beetrootOsobistość
1piorunówCzas na #swiniobicie Startuję z 107 kg smalcu i 118 cm taktycznego kałduna.
@beetroot znajdź plemię kanibali
Yes_ManLider
5piorunów381 236 + 3 + 3 + 2 + 2 + 3 + 3 + 2 + 3 + 4 + 3 + 3 + 3 + 5 = 381 275
Pracodomy z tygodnia
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

LubiepatrzecGURU
5piorunów300 110,27 - 22,80 = 300 087,47
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
KryptoHumanSpecjalista
4piorunówStrasznie się boję o swoja pracę.
Jestem matematykiem, pracuję na uniwersytecie i od zawsze uwielbiałem to co robię. Uwielbiam swój zespół, uwielbiam swojego przełożonego, uwielbiam swoich studentów - a nade wszystko uwielbiam swoją pracę. Nic nie sprawiało mi nigdy większej radości. Potrafię godzinami wpatrywać się w tablicę, bazgrać sobie po całym biurze jakieś układy dynamiczne, nie móc zasnąć bo jakichś ciekawy problem siedzi mi w głowie.
Codziennie wstaje koło 8:00 - biorę zawczasu przygotowaną w lodówce owsiankę, idę pieszo na uniwersytet, kupuje kawę w lokalnym bistro i siedzę w biurze rozwiązując co tam akurat mam do rozwiązania. Siedzę tak czasami do 20:00, czasem nawet później.
Nic nie sprawia mi tyle szczęścia co moja praca. Oczywiście są ważniejsze sprawy - mam rodzinę, dziewczynę którą kocham całym sercem, wspaniałego przyjaciela - ale nie wyobrażam sobie życia bez pracy.
Ósmego września przeczytałem, że model Open AI rozwiązał problem milenijny (jeden z bardzo trudnych problemów w matematyce) w 88h, nad którym ludzie bezskutecznie myśleli 90 lat. Wiem, że wokół całego tematu jest mnóstwo kontrowersji - na ile to była samodzielna praca modelu, na ile pracował na danych ukradzionych od innych matematyków, to że wygenerowania rozwiązania kosztowało kilkadziesiąt milionów dolarów itd. Nie zmienia to faktu, że pierwszy raz w życiu poczułem, że to co robię jest całkowicie bez sensu.
Od kilku dni myślę o przyszłości. O tym, że widzę tak naprawdę tylko dwie drogi: te „optymistyczną” - w której dostęp do AI jest równy. Po pewnym czasie modele staną się coraz tańsze. To, że rozwiązanie problemu milenijnego kosztowało teraz kilkadziesiąt milionów dolarów nie znaczy że będzie kosztowało tyle za 2 lata. Patrząc na to jak skaluję się ta technologia, to o ile nie dojdziemy do jakiejś ściany - całość powinna wtedy kosztować kilkaset dolarów. A problemy, którymi ja się zajmuję są wielokrotnie mniej skomplikowane. Pewnie będzie się dało je rozwiązać modelem dostępnym w „standardowym” abonamencie za 20$.
Jeśli tak będzie to moja praca traci całą kreatywność - bo nie będę już musiał myśleć nad jakimikolwiek rozwiązaniami - wszystkie wygeneruje za mnie model. Matematyka jest też na tyle specyficzną dziedziną, że jeśli AI dostarczy mi kod w formacie LEAN to nawet nie będę musiał sprawdzać czy rozwiązanie jest poprawne. Po prostu pytam czy twierdzenie X zachodzi i dostaje „TAK/NIE”. Cała moja rola sprowadza się do bycia pasterzem AI. O ile AI takiego pasterza będzie potrzebować.
I to jest ta wersja optymistyczna. Bo jeśli koszta AI nie będą się skalować a sama technologia będzie się rozwijać - to za niedługo praca naukowa w nie wiodących ośrodkach straci sens. Za 2 lata Harvard może mieć dostęp do AI które rozwiązało obecnie problem milenijny - ale europejski uniwersytet na którym pracuje - raczej nie. Nie będę miał wtedy żadnych szans, żeby konkurować z Harvardem. Matematycy tam będą mogli generować artykuły i twierdzenia codziennie - a ja wciąż będę potrzebować na to miesięcy lub lat.
Nie widzę przyszłości w której zachodzą pozytywne zmiany. I to wszystko - wciąż przy założeniu, że AI pozostanie narzędziem a nie stanie się świadoma (cokolwiek to znaczy) lub nie stanie się cybernetyczną bronią.
Nie wiem czemu tak mało się o tym mówi w społeczeństwie - bylem ostatnio na weselu, gdzie ludzie bawili się i tańczyli, a ja siedziałem przy stole, obserwowałem to i czulem się jak jakiś pieprzony Wyspiański. Najlepsze jest to, że gdybym napisał opowiadanie na podstawie tego wesela i rozmów toczonych przy bardziej akademickim stoliku - to cztery lata temu miałbym fenomenalne opowiadanie sci-fi. Jeśli zrobiłbym to dziś - byłby to już tylko gorzki zbiór myśli kilku akademików o przyszłości.
Zmierzamy do zagłady i nikt z tym nic nie robi. Nawet ja nie wiem co miałbym zrobić - mogę wam podrzucić jakąś petycję do podpisania (https://superintelligence-statement.org) - o zastopowanie rozwoju AI na obecnym poziomie, ale czy rządy się tym przejmą? Nie mam pojęcia. Ja podpisałem żeby mieć poczucie, że robię cokolwiek. Próbuję też organizować doktorantów na swojej uczelni. Problemów, które widzę jest dużo, dużo więcej - choćby to w jak wielu miejscach bezrefleksyjnie oddaliśmy pole sztucznej inteligencji delegując do niej myślenie. Jak fatalnie wpływa to na myślenie nowych studentów (moje także!). Mógłbym i z 10 postów o tym popełnić, ale pewnie nikomu nie będzie się chciało tego czytać.
Wybaczcie chaotyczność i zapewne kulejącą interpunkcję, potrzebowałem to jakoś z siebie wyrzucić. Dzięki jeśli dotrwaliście do końca.
#ai #sztucznainteligencja #przyszlosc #przyszłość #scifi #scienceficition #praca
Nie zmienia to faktu, że pierwszy raz w życiu poczułem, że to co robię jest całkowicie bez sensu.
Ja tak mialem z każdą nowąwersjęą produktu w korpo. Doslownie usuwałem kod ktory jeszcze dwa miesiace temu w pocie czoła tworzyłem i bylem z tego taki dumny.
A potem projekt w ogole zabito. xD
Zmierzamy do zagłady i nikt z tym nic nie robi.
No, tu się zgadzam. Ale CEO chca to przyspieszyć jeszcze bardziej. Będę hodować jedwabniki na kupionej działce leśnej gdzies na podkarpackich bezkresach.
100mphLider
4piorunówOdjebalem prowizorke wokol drzwi liczac na prowizoryczna niezawodnosc! #gownowpis #remontujzhejto

prowizorka odwalona lepiej niż robota na gotowo od ekipy budowlanej
@LinuxPierwszeKroki musialem tak zrobic bo monter zjebal robote
Yes_ManLider
4piorunów300 130,47 - 3,20 - 1,30 - 4,00 - 1,80 - 1,30 - 1,40 - 2,00 - 1,50 - 3,70 = 300 110,27
Z tygodnia
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

CybulionLider
10piorunówZapasy trzeba robić.
#grzyby

@Cybulion Właśnie mam śliwki i gruszki w suszarkach. 😁
POMIDORESGruba ryba
3piorunów24 351 368 - 25 - 25 - 25 - 25 - 8 - 8 - 7 - 7 = 24 351 238
100 pompek i 30 podciągnięć.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
TrypsynaGURU
15piorunówObiady na następne 3 dni zrobione, jakiś kurczak po azjatycku (kurak, ryż, chińskie warzywa, sos sojowy i sweet chilli). 560 kcal na porcję.

@Trypsyna Na trzy dni? Ja bym to ojebał w jeden wieczór xd
Zwłaszcza, że wygląda jak wygląda.
roadieGruba ryba
6piorunówbeee

EndrevoirGURU
9piorunówJa to miałem wrażenie że on już ją zakończył pół roku temu xD

skoro wie napewno to znaczy ze chce skapitulowac
@Endrevoir im dłużej trwa wojna tym gorzej dla ich wyniku w nadchodzących wyborahc. i dobrze
tomek-kowalskiTwórca
5piorunówWidzę ze jest tu masa czubów z wykopu xD
Gość zamieścił wpis o samochodzie do spania od Xiaomi a jak go parę osób skrytykowało to usuwa wpis xD
To ja zamieszczę jeszcze raz filmik z YT o tym czymś, które jest do wszystkiego i do niczego. Pisze to jako człowiek, który użytkuje normalnego kampera.

Czeej, widziałem ten wpis, czemu go usunął? Zapomniałem kto to był
@Klamra ja też właśnie zapomniałem xD
209poAutorytet
8piorunów
Widzę tu dwie opcje, osoby które się pod tym podpisywały to idioci lub trolle, obie pokazują "jakość" konfy xD
@dez_ Jebane migranty, co "mieszkają" w Krakowie i chcą Kraków ustawiać. Chociaż, z tego co wyczytałem to tam pesele były nieprawidłowe albo nieczytelne, bo skąd konfederacki rusek ma wiedzieć jak wygląda polski pesel
@dez_ albo potrafia pisac tylko cyrylica?
@209po nie no, to moga być ludzie, którzy specjalnie wpisali nieprawdziwe dane