Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze dyskusje

gość

Typ wpisu

Autorytet

w Hydepark

0piorunów

Dobra, wyjdę na debila ale potrzebuję aby ktoś mnie oświecił xD

Jak chodziłem na kurs prawka (10 lat temu) to instruktor mi mówił, że jak na jednym słupie są razem znaki z grupy A oraz znak B-33 (ograniczenie prędkości) to to ograniczenie obowiazuje tak długo jak występuje przyczyna ostrzeżenia.

Sytuacja typu:
Jedziesz terenem zabudowanym. Stoi ten znak. Mijasz zakręt. Czy teraz możesz jechać 50km/h czy jednak 30km/h (aż nie miniesz skrzyżowania lub odwołania tego znaku)?

Jakie ograniczenie obowiązuje za zakrętem jak jedziesz terenem zabudowanym

  • 50km/h23% (3 głosy)
  • 30km/h38% (5 głosów)
  • Obowiązkowo OP to pedau38% (5 głosów)

13 głosów

GURU0piorunów

Nie znam tego. Na kursie mnie uczyli, że np. próg zwalniający nie odwołuje ograniczenia i oczywiście pokazali miejsce-pułapkę, gdzie potem nie było znaku odwołania - trzeba było jechać 20km/h do skrzyżowania.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Gry

3piorunów

Czy to... kolejny odcinek podcastu Autystyczne Pogaduszki?

Owszem!

Tym razem chłopaki poruszyli temat New Game+ (albo First Game-), czyli porozmawiali o odblokowywaniu zawartości w ramach kolejnych przejść gry. Przykładem „NieR”, w którym trzeba przejść grę, żeby odblokować drugie zakończenie.

Zapraszam do wysłuchania!

https://youtu.be/fhj9dPtbprY?si=_m5G84zsWx5GZk_t

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Na kanwie ostatnich, smutnych wydarzeń, obserwując rosnący trend gdzie tępakom wydaje się, że mają mandat do bicia ludzi na podstawie innej narodowości/języka/ubioru bez konsekwencji (co szybko weryfikuje rzeczywistość), przypomniała mi się relatywnie zabawna (nie dla wszystkich) historia z bardzo dawnych lat.

W zamierzchłej prehistorii, po skończeniu studiów, mnóstwo znajomych się pobierało. Mieliśmy z różową wysyp wesel. Jednym z nich było wesele na wsi u koleżanki ze studiów mojej różowej. Najechało się tam sporo znajomych, w tym jedna dziewczyna, która zaraz po studiach złapała robotę w Warszawie, zamieszkała tam i od dłuższego czasu spotykała się z chłopakiem stamtąd - na pierwszy rzut oka ustawiony, poważny gość, bardzo spokojny i sympatyczny.

Wesele jak to wesele, kościół, teleport do domu weselnego no i jemy i pijemy. Niektórzy zaczęli wcześniej, co było widać od razu po zachowaniu, niektórzy później, niektórzy wcale - w tym warszawski kawaler, bo przyjechał autem i jego panna. Paliłem wówczas, i wychodząc na dwór widziałem, że w gronie "lepiej zrobionych" była część rodziny pana młodego, w tym jego drużba - brat albo kuzyn, w każdym razie bliska rodzina.

Siedzimy przy stole, jemy, gadamy, pijemy, widno, jeszcze się na dobre wesele nie rozkręciło, do stolika wraca jeden z gości i mówi "już się napie*dalają". Nie wiedzieliśmy o co chodzi, koniec końców później dowiedzieliśmy się, że w twarz dostał ww. chłopak z Warszawy, który poszedł się przewietrzyć z dziewczyną. Przywalił mu za nic ów drużba, nikt nie wie dlaczego, czy za to że nie chciał z nim pić, czy za fajne auto, nie wiadomo. W każdym razie ponoć chodził z siebie dumny... Do czasu.

Nie pamiętam ram czasowych, ja się połapałem o co i o kogo chodzi jak wyszedłem zapalić, że na miejscu pojawiła się karetka i opatrują chłopaka - nie wiem ile razy dostał, ale krwawił porządnie. I nagle ktoś z "wesołej rodziny", na tyle trzeźwy żeby połączyć łączki zauważył słusznie, że karetka która przyjeżdża do pobicia jest forpocztą innych służb :grinning: Dzicz, zwłaszcza jakieś stare baby, pewnie matki młodych, rzuciła się do ambulansu i zaczynają tłumaczyć ratownikom i chłopakowi że nic się nie stało (xD), nie ma co robić afery, chłopaki sobie wszystko wyjaśnią i jest dobrze. Chłopak nie chciał w ogóle rozmawiać a ratownicy zaczęli krzykiem odganiać hołotę od ambulansu że mają się nie zbliżać. Nie wiem ile trwała ta chryja, winowajca się ulotnił na salę, dźwięki weselnej muzyki przyćmił jednostajny, zbliżający się dźwięk, zapach francuskiego pieczywa unosił się w powietrzu i na miejsce przyjechała policja. Dziewczyna pobitego, mimo, że stare prukwy próbowały ją powstrzymać od razu powiedziała policji o co chodzi i ona zgłasza pobicie xDDD Chłopak na tyle na ile mógł potwierdził, obydwoje trzeźwi jak niemowlęta. Szybkie zeznania, poprosili gościa o identyfikację, poradzili dziczy żeby sprawca wyszedł po dobroci albo go wyprowadzą przy wszystkich gościach, po czym chłopak pojechał do szpitala, a dziewczyna wpadła na salę, szybko się pożegnała ze łzami w oczach, zabrała klamoty i pojechała samochodem za chłopakiem i tyle ich widziano.

Inba jak na promocji karpia, patusy wrzeszczą że nic się nie stało, że policja ma się nie wtrącać xD, ta powiedziała sztywno i krótko, że jak się nie uspokoją to się to nie skończy dobrze, gówno ich obchodzi że to wesele, patus nad wyraz grzecznie w kajdanki i na izbę. Zerknąłem na niego, przez sekundę było mi go żal, bo widać było po twarzy że dotarło co zrobił (ale szybko mi przeszło) xD

No i teraz clou... Na tym się skończyło? Skądże. Oczywiście, wesele zjeane, na pannę młodą aż smutno było patrzeć, uśmiechnięta dziewczyna przez przygłupa szwagra się poryczała i wyglądała jak na stypie. Część rodziny za to, a jakże, pana młodego, nie robiła nic innego tylko chodziła i piedoliła że to wszystko wina... Warszawiaka xDDD Że tak się rzeczy nie załatwia xD, zepsuł wesele, i co on w ogóle. Jakaś stara flądra łaziła po ludziach i pytała o numery telefonów do poszkodowanych, skądś wzięła do dziewczyny ale tamta nie odbierała. Siadła między nami tłumacząc dlaczego nic się nie stało xDD, mówiła zawianym głosem do dziewczyn żeby coś zrobiły i wpłynęły na swoją koleżankę żeby ta przekonała chłopaka, żeby nic nie składał, odwołał zgłoszenie itp. Czujecie? Do tej pory mnie skręca z żenady jak to sobie przypomnę.

Niestety nie wiem jak się to skończyło i jakie były konsekwencje, moja różowa chyba się już nie słyszała z panną młodą, zresztą sądzę, że temat wesela byłby w rozmowach raczej tabu, i nie była w jakichś bliskich relacjach z dziewczyną z Wawy żeby ją ciągnąć za język.

Reasumując u podstaw tego wszystkiego leżał taki kretynizm o jakim pisałem na początku - pijany idiota uznał, że ma prawo uderzyć człowieka, który mu się nie spodobał. Z tą różnicą, że zapomniał że nie jest u siebie w zoo, tylko ma do czynienia z cywilizowaną osobą, która skorzystała z pełni swoich praw. I choć wolałbym, żeby tamto wesele potoczyło się inaczej, to cieszę się jak sobie przypomnę postawę ratowników i bagiet. I oby tak było zawsze i wszędzie.

Lider2piorunów

Znam przypadek typa, ktory przez podobna akcje spierdolil za granice do Anglii. Okazalo sie bowiem, ze tata poszkodowanego nie jest anonimem w polskim polswiadku xD No ale to bylo dobre 20 lat temu.

Lider1piorunów

@100mph Też ładnie. Gość z osiedla kiedyś wyrwał jakiemuś dzieciakowi rower i go spieniężył - dzieciak był synem zastępcy komendanta lokalnego rejonowego komisariatu xD Dostał wpie*dol od policji i opiekę kuratora a potem powtórkę od gościa któremu sprzedał rower bo mu przykleili paserstwo xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Dyskusje

2piorunów

Muzyczna

Gruba ryba0piorunów

@TyGrySSek pociag wjeżdżający na peron?

Fanatyk1piorunów

@PlatynowyBazant nie ale faktycznie początek utwory jakiś dziwnie zjebany . Myślałem kiedyś że jakieś uszkodzone nagranie to czy coś. Queen też ma coś podobnego w jednym utworze

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Samoloty C-47 Skytrain z 439. Grupy Transportowej przygotowują się do transportu 82. Dywizji Powietrznodesantowej do Nijmegen w ramach operacji Market Garden, Juvincourt-et-Damary, Francja, 8–17 września 1944 r.

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Ziembiarz wlasnie na tikitojku robi live i zachwala Nawrockiego. xD

Grafika w tle za⁎⁎⁎⁎sta, wulkan wybucha.

To co pan prezydent chce wesprzeć, ten projekt jest dobry. [...] Ja przedstawiłem rozwiazania, że Lex Szarlatan nam nie pomoże.

Nie wierzę. Na live 100 osób.

Moim celem jest zlikwidować szarlatanerie. Wskazałem lekarzy ktorzy sieją dezinformacje medyczną.

Grubo dziadek daje.

I na koniec:

Media kłamią.

Juz zgłosiłem.

GURU

w Memy

5piorunów

Znacie hymn Ekwadoru? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Dyskusje

1piorunów

Zagadka muzyczna

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Hydepark

4piorunów

Myślę pozytywnie, lekarz kazał myśleć pozytywnie
Myślę pozytywnie, nic mnie nie wkurwi dzisiaj
Idę, po prostu idę, spacer to dobry zwyczaj
Wdech i k⁎⁎wa wydech, i do dziesięciu zliczam
Tlen rzekomo uspokaja, więc się nim upajam
Śmiech to zdrowie, więc chodzę z uśmiechem na mordzie jak pajac
Wiem, mam myśleć dobrze i tak się też nastrajać
Chęć całkiem mnie ogarnia, j⁎⁎⁎na chęć działania
Pozytywne hasła na kartkach mam na ścianach
Życie jest k⁎⁎wa piękne, to nieśmiertelny banał
Nie przeklinam wcale i nie czuję agresji
Powtarzam sobie mantrę i nie odczuwam presji
Jestem wyciszony i całkiem pozbawiony nerwów
Ta noga skacze mi wyłącznie z muzycznych k⁎⁎wa względów
Ludzie są cudowni, więc ciepło myślę o nich
I tylko lekarzowi chętnie bym do⁎⁎⁎⁎⁎olił...

Pokaż więcej komentarzy (2)