Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze dyskusje

gość

Typ wpisu

Lider

w ChudnijzHejto

3piorunów

Waga: 83,9 kg -> 85,7 kg (+1,8 kg)

Obwód brzucha: 90 cm -> 91 cm (+1 cm)

Mimo trzymania limitu kcal waga podskoczyła. Myślę że to organizm zatrzymywał wodę przez ostatnie dwa dni.

GURU1piorunów

@bori Oj tam. Wakajki były, ja to już nie wiem czy lepiej jak boriego jest mniej czy więcej?

To może cię zgubić i celu nie osiągniesz -> "Myślę, że..." - tak zaczynają się wymówki

Autorytet

w Hydepark

0piorunów

Przeczytałem ciekawy komentarz i zainspirowało mnie to do ankiety.

Czy Komisja Europejska powinna mieć prawo do zamykania firm, które nie spełniają standardów cywilizacji europejskiej?

Chodzi o sytuację, że jest jakieś korpo, które jest tak ch⁎⁎⁎we w obsłudze klienta i dostarczaniu usług, towarów, że powinna zostać zamknięta.

W podanym komentarzu sytuacja dotyczyła WizzAir. Ja nie mam zdania o tej firmie, bo nigdy nie leciałem.

W komentarzach możecie wpisywać przykłady takich firm.

Czy Komisja Europejska powinna mieć prawo do zamykania firm, które nie spełniają standardów cywilizacji europejskiej?

  • Tak50% (1 głos)
  • Nie50% (1 głos)
  • Wyniki0% (0 głosów)

2 głosów

Autorytet1piorunów

@tosiu nie ma czegoś takiego jak "standardy cywilizacji europejskiej", jest prawo które ta komisja tworzy i może j⁎⁎ać karami za jego nieprzestrzeganie, więcej nie trzeba ¯\\(ツ)

Lider

w Hydepark

2piorunów

Dzień dobry!

Dzieciom małym i dużym przypominam, że czas do szkoły!

@KatieWee

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Góry

10piorunów

Siema,

:hiking_boot: wraca do nadawania po urlopie.

---------

Szczyty: Grześ, Rakoń, Wołowiec, Ostrý Roháč, Plačlivé, Hrubá Kopa, Baníkov (Tatry)

Data: 9 sierpnia 2026 (niedziela)

Staty: 25.3km, 13h30, 1.980m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Drugie podejście do Baníkova przez Rohacze po nieudanej zeszłorocznej próbie - tym razem zakończone sukcesem.

Informacje praktyczne:

* Auto można zostawić na parkingu przy Chacie Zverovka.

* Przed takimi wyprawami dobrze odpowiednio napakować się węglowodanami i pamiętać o częstym spożywaniu małych posiłków w trakcie, zanim poczuje się głód, żeby się nie spompować. 3l wody wystarczyło mi na styk przy słonecznej pogodzie.

* Krem z filtrem to nieoceniony przyjaciel pozwalający uniknąć bolesnych poparzeń. Twarz, uszy, kark, ramiona i nogi - nie oszczędzać niczego.

* Począwszy od Ostrego Rohacza do Banówki trasa bywa mocno eksponowana, szlak prowadzi krawędzią skał, łańcuchy są długie i nie zawsze pomocne. Przez dużą część drogi obok oryginalnie poprowadzonego szlaku idzie alternatywna ścieżka dla osób nie lubiących mocnych wrażeń, jednak nie uchroni ona przed wszystkimi przeszkodami - warto mieć to na uwadze przy wyborze tej trasy.

* Mi przydały się rękawice do wspinaczki, bo często chwytałem się skał, a są dość szorstkie i ostre.

Co było fajne:

* Praktycznie do Jamnickiej Przełęczy szlak był pusty i poza kilkoma kozicami nie spotkaliśmy nikogo. Wraz z upływem czasu ludzi trochę przybywało, ale i tak było ich nieporównywalnie mniej niż po polskiej stronie i szło się sprawnie.

* Bardzo podobała mi się droga na Grzesia (poza asfaltowym odcinkiem), a także późniejsza trasa przez Rohacze aż do przełęczy Banikovskiej. Byłem już bardziej przyzwyczajony do ekspozycji, więc szedłem bez spiny - wrażenie zrobił na mnie jednak ponownie ten fragment przed Baníkovem, który jest według mnie bardziej ekscytujący niż łańcuchy na Ostrym Rogaczy - szlak prowadzi praktycznie przy samej krawędzi, bez łańcuchów, po prawej stronie otwiera się przepaść, robi to wrażenie.

* Pogoda nie mogłaby być lepsza.

Co było mniej fajne:

* Schodzenie z przełęczy Banikovskiej: najpierw po sypkich, drobnych kamykach, potem po dużych i nierównych kamieniach, w końcu asfaltem. Dłużyło się to niemiłosiernie i było nieprzyjemne dla kolan.

* Asfaltowe odcinki: najpierw tutaj w drodze na Grzesia, potem tutaj przy powrocie do Chaty Zverovki. Łącznie ok. 8 km, czyli jakieś 33% całej trasy.

Świetna, widowiskowa, ale też wymagająca i pobudzająca wyobraźnię trasa. Koleżanka powiedziała mi, że zmęczyła ją dużo bardziej niż nasza poprzednia wyprawa na Świnicę przez Murowaniec i Zawrat - zarówno fizycznie i psychicznie. Myślę, że warto się przejść, ale zdecydowanie jest to dla osób kondycyjnie dobrze przygotowanych i mających już jakieś obycie z ekspozycją i łańcuchami.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Postanowienia

6piorunów

Podsumowanie sierpień 2026:

Pompki - 2920 / 3000 = 97% :white_check_mark:

Plank - 116 / 150 = 77% :white_check_mark:

Przysiady - 1000 / 2000 = 50% :x:

Bieganie - 98 / 100 = 98% :white_check_mark:

Spacery - 15,5 / 30 = 52% :x:

Czytanie - 824 / 800 = 103% :white_check_mark:

Medytacja - 315 / 400 = 79% :white_check_mark:

Waga - 103kg / 99 :x:

BMI - 23.81

Wpisy do dziennika - 17 / 15 = 113% :white_check_mark:

*

Sierpień stał pod znakiem powrotu do rutyny. Nie było lekko, co mnie odrobinę zdziwiło, bo przerwa nie była wcale tak długa – jakieś 10 dni – i w tym czasie zrobiłem 1 bieg, oraz trochę popływałem na supie, więc nie było tak całkiem leniwie. Okazało się jednak, że do pompek wracałem jak po chorobie i musiałem obciąć ich ilość praktycznie o połowę. Natomiast jeśli chodzi o bieganie, to zaraz przy pierwszym biegu naciągnąłem sobie ścięgno w pachwinie i musiałem pauzować tydzień, więc plany, że po tygodniu wrócę do formy zostały brutalnie zweryfikowane przez rzeczywistość.

Jakoś się specjalnie tym wszystkim nie przejąłem i widząc jak, to słabo idzie po kilku pierwszych dniach obciąłem sobie niektóre normy na ten miesiąc. Nie ogłaszałem tego na tagu, bo i po co? Tu się rozliczam jedynie przed samym sobą.

W każdym razie to co mnie zdziwiło, to przychodzące myśli próbujące podkopać mój powrót do rutyny. Mózg podsyłał mi je hurtowo i mówił mi, że: jak byłem w formie i realizowałem rutynę, to wcale się aż tak dobrze nie czułem i w sumie, to czy to warto się z tym wszystkim tak męczyć?

No i był skurczybyk dosyć przekonywujący, ale nie ze mną te numery!

Teraz gdy już udało mi się wrócić do formy w 90% mogę stwierdzić, że czuję się za⁎⁎⁎⁎ście i ten gadzi, leniwy móżdżek wcale nie miał racji. Wiedziałem o tym, ale to zabawne, że wystarczy kilka dni gorszej formy i samopoczucia, żeby 'zapomnieć' jak to wszystko wyglądało ledwie 2 tygodnie wcześniej.

*

Cele na wrzesień:

Pompki - 4000

Plank - 150 min

Przysiady - 2000

Bieganie - 120 km

Spacery - 30 km

Czytanie - 800 stron

Medytacja - 400 minut

Waga - 99kg

Wpisy do dziennika - 15

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

6piorunów

Jest jedno tylko dobro, będące zasadą i podwaliną szczęśliwego żywota: polegać na sobie. Tego zaś człowiek osiągnąć nie może, jeżeli się obawia trudu i nie zalicza, go do tego, co nie jest ani dobre, ani złe. (...) Trud nie jest dobrem. Cóż więc jest dobrem? Nieobawianie się trudu. (...)

Dla dusz szlachetnych trud jest pokrzepieniem. Nie trzeba więc, byś wedle owego dawnego.... [wzoru] twych przodków wybierał to, co chciałbyś, żeby cię spotkało, i czego byś sobie życzył. W ogóle brzydko jest człowiekowi porwanemu przez najszczytniejsze zamierzenia wciąż jeszcze dokuczać bogom prośbami. Na cóż potrzebne ci są modły? Uczyń siebie szczęśliwym sam.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

GURU

w Diffle

2piorunów

Wszystkie litery trafiłem w startowym i tylko kolejność trzeba było zmienić.

Przynajmniej nie nazwa własna tak jak wczoraj.

01.09.2026 –

15 letters in 2 words

:large_green_circle: 9 :large_yellow_circle: 3 :white_circle: 3 :red_circle: 0

https://deykun.github.io/diffle-lang/en?r=hkSO50yYl5mL2gTLhVmcuAjLz4yMukjL0QjMtIXY0NWZuhSI

GURU

w Diffle

4piorunów

Takie łatwe że aż trudne - za dużo podobnych i przyda się trochę szczęścia.

01.09.2026 – 🇵🇱

31 liter w 6 słowach

:large_green_circle: 15 :large_yellow_circle: 1 :white_circle: 15 :red_circle: 0

https://deykun.github.io/diffle-lang/pl?r=ESKw0yalRmLw0yawVmL3kTL3V2YugDO10CajNjL5EWMtwWZi5iZjlTLz92auAjL1EjLx4SNx4CN0ITLhtWZkhSI

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

6piorunów

Lubię tag , bo lubię koklety.

Tyjcie dla mnie świnki :upside_down_face:

Obrazek wcale inspirowany dziwenem - ta śfinka tak ma

GURU2piorunów

Narobili smaka no golonkie, zbierało się, zbierało i się uzbierało, co prawda nie mam już piętnaście lat żeby dać radę dwóm na raz.

Jedna wystarczy.

Niektóre tagi działają w dwie strony¯\\(ツ)