@Al-3_x Nie będę udawał, że ta śmierć mnie jakoś wybitnie poruszyła, natomiast zgadzam się, że tolerowanie przemocy jako rozszerzenia walki politycznej jest czymś nieakceptowalnym - niezależnie od poglądów. Tolerując przemoc tracimy jakikolwiek mandat do funkcjonowania w ustroju demokratycznym.
Natomiast, nawet ja - osoba raczej popierająca umiarkowany (tj. mniej restrykcyjny niż w Polsce, bardziej restrykcyjny niż w USA) dostęp do broni, nie mogę uciec od tego, jaką ironią losu była ta śmierć, w obliczu jego wypowiedzi w stylu:
I think it's worth to have a cost of, unfortunately, some gun deaths every single year so that we can have the Second Amendment to protect our other God-given rights. That is a prudent deal. It is rational. Nobody talks like this. They live in a complete alternate universe.
I tak - rozumiem jego logikę, argument o samochodach, który też przytoczył w tamtym wywiadzie ma sens. Tak czy siak, całe to zdarzenie było po prostu tragikomiczne. Reakcja ludzi moim zdaniem nie wynikała z samych poglądów politycznych, a była taką samą reakcją, jak to co się dzieje kiedy fani jazdy 200km/h po mieście, w aucie obklejonym naklejkami "trzeba zapierdalać", giną rozbijając się na drzewie.