30ohmGURU
19piorunów
@30ohm twórczość wlasna
Ach te błędne wersje pakietów. Program wymaga nowszej wersji pakietu. No i okej. Instalujesz ich nowszą wersję. Uruchamiasz i program dalej się nie uruchamia z powodu konfliktu pakietów. Trzeba więc zaktualizować inny pakiet tak żeby był kompatybilny z nową wersją pierwszego pakietu. Po skończeniu aktualizacji okazuje się że ta wersja programu nie obsługuje tych wersji pakietów i trzeba pobrać nowszą wersję programu. Pobierasz nowszą wersję programu. Instalujesz ją, ale nie uruchamia się ponieważ wykryto niepoprawne wersje pakietów. Już się kończą tobie nerwy, ale nie odpuszczasz. Odinstalowujesz wszystkie biblioteki/pakiety powiązane z programem jak i sam program. Instalujesz najnowszą wersję na czysto. Uruchamiasz program i..... Cud. Uruchamia się, ale ma on zbugowany interfejs z powodu niekompatybilnego sprzętu. Już się wkurwiasz, ale dowiedziałeś się że jest coś takiego jak flatpak. Instalujesz program z flatpaka. Uruchamia się! Interfejs działa bez problemu. Ale... Wydajność jest o połowę niższa niż w natywnym programie. Idziesz to rozchodzić, wracasz do kompa, przełykasz ślinę i korzystasz z programu. Wiesz że mogło być gorzej, bo wiesz że win11 to wymysł szatana, którego nie powinno się tykać.















