Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5742 członków
  • 244467 wpisów

Autorytet

w Hydepark

0piorunów

Skoro już mam weslną zajawkę i poświęcam temu zagadnieniu swój czas to postanowiłem zrobić prostą ankietę

Czy jesteś koperciarzem?

  • Tak, daje i zbieram koperty - kocham to60% (3 głosy)
  • Beka z koperciarskiej kultury i talerzykowego zapalenia mózgu xD40% (2 głosy)

5 głosów

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

13piorunów

Już po tradycyjnym kujawskim weselu. Weselne bingo w pełni wypełnione:

1. Wypożyczony samochód - czek

2. "Polska muzyka nowoczesna" czyt. mieszanka disco polo z jakimiś klubowymi podkładami - czek

Jak boga kocham, chciałem potańczyć jak zły no ale cóż, nie wiem jak do tego.

3. Wódka w hektolitrach - czek

4. Wjebali cie w prowadzenie? / szoty pijesz? / kierowca? / jak nie chcesz to ci dwa naleje / jak mozna na weselu nie pić? - czek.

5. Welon kto złapał? No moja, ofc xD - czek

6. "Hehe kiedy wy?" - czek

7. Nieskuteczne poszukiwanie chociaż jednych trzeźwych oczu - czek

8. Rapapara, rapapara, miała ryja - jak kopara. - czek

Overall, bez dram, bez zgonów, bez kłótni. Musiałem wysiedzieć do 4 bo transport wspólny.

Daje mocne 3/10

GURU2piorunów

Czyli mówisz, że świetnie się bawiłeś i czekasz na kolejne wesele.

Mistrz0piorunów

@Afterlife ślub humanistyczny poza miejscem zamieszkania obojga bez żadnego przedstawiciela kościoła czy władzy państwowej (dopiero drugiego dnia oficjalne dopełnienie formalności w urzędzie), miałem świadkową, na imprezie obecne 20 osób, jedyny alkohol to były drinki (i poszło może w sumie kilkanaście alkoholowych), żadnego disco polo, impreza zaczęła się o 14 i skończyła o 21 😉

Spróbuj bardziej zerwać z tradycją xD

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

@Furto robiący na 20 procentowe podjazdy:

https://9gag.com/gag/a87Pb8d

Gruba ryba3piorunów

@wonsz ja pi⁎⁎⁎⁎le, połączenie pies + podjazd to jedna z moich schiz. W ogóle kiedyś już to rozkminiałem i gdybym był świadkiem takiej sceny, to jako największy miłośnik psów, nie miałbym wątpliwości jak należy postąpić.

Osobistość1piorunów

@wonsz dosłownie 4 dni temu, jakiś szczyn otworzył drzwi do domu i nagle zza niego wyleciał j⁎⁎⁎ny owczarek niemiecki (a płotu jeszcze nie mieli) i leci za mną. Oczywiście k⁎⁎wa to podjazd jak w koszmarze @Furto

No to taki rodzaj psa, że już kopanie po mordzie nie wystarczy, bo takie przygody miewam dość często i całkiem sprawnie je napierdalam w mordy, tak że się wywracają przy okazji i robią różne śmieszne fikołki.

W każdym razie wystartowałem ile fabryka dała. Dogoniłby mnie, ale na szczęście tak w sam raz odpuścił, bo coś odwróciło jego uwagę na chwilę. Jebane psy skurwiałe.

Nie mówię o zeszłorocznym Rottweillerze, który tylko dlatego że był niedojebany, nie zauważył otwartej bramy i pobiegł z automatu naokoło do płotu. Ten to by mnie tam rozkurwił, bo nawet nie podjazd, ale jakieś dziury, pierwszy dom przy lesie bez asfaltu, ujeby takie że więcej jak 15 nie pojedziesz, bo się wywrócisz. Z nim to nara, nawet gaz nie pomoże, ani nawet właściciel jakby wybiegł. To już tylko siekierka w łeb może uratować...

Gruba ryba0piorunów

@npnptcn ja się psów nie boję, więc jak ktoś nie dopilnuje takiego agresora to zasłaniam się rowerem i jak nadarzy się okazja to wjeżdżam z buta i kopię aby zabić. Szkoda psa, bo to właściciel powinien obskoczyć solidny wpierdol, no ale cóż, mając wybór pomiędzy czyimś psem a ojcem moich córek, wybieram to drugie.

Jebane psy skurwiałe.

Nie, to akurat właściciele.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Trasa Transfogaraska zaliczona. Trochę się trzeba nakręcić, ale rozumiem już dlaczego tak ciągną tam tłumy. Lacul Bâlea to trochę jak nasze Morskie Oko, ale dostępne samochodem/autokarem więc zero wysiłku. Oczywiście na trasie pełno jest też motocyklistów, zakręty wydają się idealne do dynamicznej jazdy, natomiast ruch jest na tyle duży, że ciągle wyprzedzają na trzeciego - trzeba mieć oczy dookoła głowy.
Zdjęcia robione Dji Mini 3 - o dziwo nie ma tam żadnej strefy, więc można latać do woli.
Na ostatnim zdjęciu Sybin, w którym stacjonuję.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Ostatnia aplikacja. Żegnaj przyjacielu, byłeś wspaniałym rocznikiem.

A co u Was w te upały?

Osobistość2piorunów

@Barcol Siema, dzisiaj spokojnie z pół barcola Amber cologne, im więcej na siebie wyleję, tym dłużej się aromat cytrusów trzyma

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Ktoś mi kurła Twaróg półtłusty podkrada z lodówki... Na szczęście zostaje już tylko chudy to nie znajdzie swojego amatora wśród obcych (bo się nie znają).

Ja to bym się podzielił, wystarczy zapytać, Twaróg nakazuje się dzielić ale skrytoskurwotwarożenie na cudzym... Będzie dzisiaj hemoroidowa klątwa nałożona.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kompan

w Hydepark

14piorunów

Hej!

Miesiąc temu zacząłem eliminować skutki zmiany trybu pracy i życia oraz uzyskanych nadmiarowych kilogramów. Mam nadzieję, ze tygodniowe raporty w sumie dla siebie samego mi w tym pomogą. Ostatni tydzień antybiotyk, ale wracamy i dzisiaj poranne wybiegane 10km

Waga: 84.9

Calgon w pępku: 104 cm

Urlop czas zacząć, ale cos się pobiega 😉

Fenomen

w Hydepark

12piorunów

1141 + 1 = 1142

Tytuł: Oni

Autor: Terea Torańska

Kategoria: historia, wojna

Wydawnictwo: Świat Książki

Format: papierowa

ISBN: 8371294735

Liczba stron: 720

Ocena: 5/10

Książka jest zbiorem wywiadów z komunistycznymi dygnitarzami okresu PRL, który sprawowali władzę w latach 40. i 50. XX wieku. Wikipedia podaje, że „Oni” przetłumaczono na kilkanaście języków, a w niektórych uniwersytetach znajduje się wśród lektur dla studentów nauk społecznych i politycznych. No niech będzie, chociaż źródła w artykule są słabe.

Kompletnie nie rozumiem fenomenu tej książki. Największy problem? Na każdym kroku czuć, że rozmówcy „Oni” majtczakują.

Torańska w uzupełnieniu do książki sama przyznała, że po latach nie napisałaby książki w ten sposób. Wszyscy rozmówcy usprawiedliwiają swoje decyzje, obrażają się, jak Torańska nie zgadza się z czymś, w przypadku Julii Mincowej byłem zażenowany jej wyjątkowo niskim poziom inteligencji i jestem pełen podziwu dla cierpliwości Torańskiej. Wszelkie relacje o początkach kariery komunistów, doświadczeniach z II wojny światowej i życiu prywatnym rzecz jasna należy odebrać z wyjątkową rezerwą. Część historii mogła być z premedytacją przeinaczona podczas wywiadu, inne po prostu spłowiały po kilkudziesięciu latach. Z drugiej strony Torańska zbyt słabo wierciła dziurę w brzuchu, zdecydowanie poświęcając zbyt dużo czasu na wspomnienia o partyzantce, trudach wojennych, prywacie, relacjach z innymi komunistami, a nie na samych czynach.

Skalę sensacji, jaką ta książka wywołała w drugim obiegu uważam za wyolbrzymioną. Rozumiem, że mógł zaskoczyć sam fakt, że wybrani komuniści zgodzili się na taką rozmowę, ale z samych rozmów niewiele wynika: tu jeden wyraża swoje zdanie o innych, tu wypiera się udziału w jakiś zbrodniach, tu usprawiedliwia się swoją uległość wobec ZSRR itd. Nic specjalnego. To że komuniści są cyniczni, ulegli i ubodzy intelektualnie? Szok, zwłaszcza dla ponad 30 milionów Polaków, którzy wiedzieli o tym od dawna. Dobór rozmówców? No pogrzebiemy po śmietniku historii tych, którzy zdążyli się skompromitować, damy im ostatnią szansę i posłuchamy, co mają do powiedzenia.

No ale książka stanowiła sporą sensację i jak ktoś interesuje się historią powojenną to powinien przeczytać tę książkę. Nie dlatego, że treść tych wywiadów jest interesująca, tylko dlatego, że Torańska pokazuje palcem setki dowodów na kłamstwa i manipulacje ludzi, który po wojnie budowali totalitarny kraj. Na studiach historycznych pojedyncze fragmenty (zwłaszcza z Bermanem) należy obowiązkowo omawiać, by pokazać mechanizm władzy i mentalność komunistów. Nie mniej czytanie przez ponad pięćset stron, jak komuniści wybielają się ze swoich czynów po prostu nuży. Do tego stopnia, że książkę czytałem przez trzy miesiące, podczas gdy międzyczasie przeczytałem kilkanaście innych tytułów, znacznie ciekawszych lub potrzebniejszych.

Prywatny licznik: 31/50

Fenomen3piorunów

Uzupełnienie do recenzji: ma tę świadomość, że Torańska wykazała się sporą odwagą, bo jednak rozmowy przeprowadzono w latach 80., gdy Polska była wpółtotalitarnym krajem i takie rozmowy mogły być odebrane bardzo źle. Tego absolutnie nie odbieram i jestem pełen szacunku za odwagę. Tylko niestety nie dostrzegam w tym zadaniu sensu. Wydaje się być, że książka z góry była skazana na pisanie pod tezę 😒

Osobistość

w Hydepark

21piorunów

Ja w 2025 kiedy ludzie na migi pokazują żeby odkręcić gazu: udaję, że nie widzę

Ja w 2026 kiedy ludzie na migi pokazują żeby odkręcić gazu: ALEŻ OCZYWIŚCIE JESZCZE JAK

Z country na słuchawkach tolerancja na wieśniaczenie rośnie xD

Ale żeby nie było, że samymi harlejkami człowiek żyje, w piątek udało mi się po czterech latach przerwy wybrać na trening pit bike. Nie wiem czy to ogromny progres mentalny który zaliczyłem mimo braku praktyki czy może zasługa nowych moto ciuchów (w końcu coś lepszego niż używka z olx za 500 zł), ale miałem chyba najlepszy dzień jazd w życiu, schodzenie na kolano po 5 minutach na placu, super czucie sprzętu, totalny fun. Plan jest żeby zaliczyć 10 treningów przed końcem sezonu, może się uda.

O ogólnie polecam mocno pit bike na Modlinie, 400 pln za 3h jazdy do porzygu z instruktorem na nieswoim sprzęcie jak na obecne czasy moim zdaniem to naprawdę spoko oferta. Muszę chyba sprzedać jakiegoś harlejka, to sobie kupię 400-600cc do upalania na tor jak należy