BapitanKombaFenomen
1piorunów1195 + 1 = 1196
Tytuł: Lalka
Autor: Bolesław Prus
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Format: papierowa
Liczba stron: 1377
Ocena: 8/10
Nadrobisz zaległości podczas urlopu, mówili. No i dziesięć dni poszło na jedną powieść.
Fabułę każdy zna, jak ktoś śledzi wiadomości ze świata filmu to domyśli się, że poszła powtórka przed zbliżającymi się dwoma ekranizacjami. Przeczytany przeze mnie egzemplarz to dwutomowe wydanie z Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, wraz ze szczegółowym opracowaniem naukowym i przypisami Józefa Bachórza.
Powieść klasyka, historia do dzisiaj się broni, choć sam skróciłbym powieść o cały wątek paryski (nieudany) i znacząco ograniczyłbym uwagi Rzeckiego o Stawskiej. Książkę jednak czytało się bardzo wolno, właśnie ze sprawą licznych przypisów (mających wartość dodatnią, ale momentalnie rozpraszających), ale też przez natrętne i niekontrolowane przeze mnie wracanie do serialu, gdzie czytane fragmenty sobie wizualizowałem. Wyjątki stanowiły wspomniane uwagi Rzeckiego, bo tam przypominał się jeden z naczelnych trolli na Wykopie Krzysztof Dzong Un i jego obrzydliwe komentarze wokół Marii Andrzejczyk.
Zdecydowanie powinienem się leczyć. Tak jak i 3/4 bohaterów powieści ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
Prywatny licznik: 37/50












