OnestoneGURU
1piorunów118 816 355 - 200 = 118 816 155
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Kategoria: Hydepark
OnestoneGURU
1piorunów118 816 355 - 200 = 118 816 155
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
OdwrocuawiaczGruba ryba
9piorunówOstatnio byłem u rodziców na wiosce i wracając zajechałem na podwórko dawne gdzie mieszkaliśmy w dzieciństwie, mamy tam kilka mieszkań które wynajmujemy no ale w tym samym budynku jest też taka stara raszpla mega konfliktowa choć ostatnio z 4 lata nie było żadnej dramy coś tam lokator opowiadał że raz do kuriera przysapała że po co stanął tak blisko budynku, a typ paczkę zrzucał i to jeszcze jej xD
Pamiętam akcję jak jeszcze tam mieszkaliśmy (rok ok 2003) i mój ojciec wyszedł na podwórko wyciągnął kosiarkę ale że brakło paliwa to zostawił ją i poszedł podcinać ręcznymi takimi nożycami chwasty przy samym płocie by potem tylko wjechać kosiarką i elo.
Kuca sobie i słyszy taki głuchy dźwięk jakby coś spadło na trawę, za chwilę kolejny i kolejny, patrzy a nad garażem latają kamienie na nasz ogródek, wychyla się po cichu, a to ta stara sąsiadka rzuca kamienie jak przypuszczamy to po to by ostrze kosiarki w nie uderzało, ojciec stoi i patrzy a ta rzuca dalej, nie widziała go bo jak ryknął na nią to aż zbladła i drze się na całe podwórku ratunku pomocy biją, wylatuję z bloku idę i patrzę co się odpierdala, ta drze jape ojciec taki trochę pikachu face nagle jej syn tak wtedy miał z 25 lat i od razu z wymachem by uderzyć ojca, wyprzedza mnie ja widząc co się dzieje zastosowałem klasyczne podcięcie zza pleców tj takie kopnięcie w nogę by przy kroku zahaczyła o tę stojącą na ziemi i typ jak szedł tak w tej samej pozycji się wy⁎⁎⁎⁎⁎olił nawet ręki nie opuścił by się uchronić przed upadkiem.
Wstaje i zadyma, ale słowna bo widzial że nas 2, a ojciecmiał 1 z tych kamieni w ręce no i jakby dostał nim bombę to by 2 dni tam leżał więc spuścił z tonu i zaczęła się klasyczna awantura.
Ojciec mówi w tym całym chaosie jak było, no ale słowo przeciwko słowu, sąsiadka kona w męczarniach jak to pobita została mocno i okropnie no o decyzja - dzwoni ona po policję.
No dobra ojciec pewny swego.
Przyjeżdża policja jakoś po 15 minutach, taki dzielnicowy co dość długo u nas gościł chyba najdłużej spośród tych wszystkich policjantów no i wysłuchał 1 strony i 2 no i dorzuciliśmy ten wymach, więc policjant spisuje wszystkich i dzwoni gdzieś tam tym swoim radyjkiem podając nasze dane i pesele.
Okazało się że syn tej klientki był poszukiwany za mandaty i alimenty i przy tak głupiej sprawie powinęli go, on chyba nawet nie był świadomy co jest grane bo radyjko odpowiadało jakimś kodem ale nawet ja mając wtedy 17 lat jak to słyszałem i gdyby to o mnie chodziło to zanim ten policjant by się wyczołgał z auta już bym spierdolił xD a ten jeszcze zdziwiony, że przecież on nie pracuje (na papierze) to nie płaci - normalne.
No i z tego co pamiętam to kilka lat sobie posiedział po tej akcji.
Ja go od tamtej pory nie widziałem nawet bo chwilę później się przeprowadziliśmy.
Tacy inteligenci też są. I jak widać to się łatwo rozmnaża, niemalże przez podział 😉
evilonepFanatyk
8piorunówJeździłem dziś moją nową hulajnogą i zaczepiały mnie 2x jakieś dzieciaki i pytały ile wyciska. A wyciska 70 km/h
70 na hulajce xdddd nie czujesz tam czasem jak ktoś się tobie przygląda, np Święty Piotr?
cyber_bikerFenomen
3piorunówKolejna ofiara nieludzkiego systemu, oczywiście posiadacz prawa jazdy w akcji.
Karetka poruszająca się w konwoju z radiowozem, przewożąca nietrzeźwą osobę, na sygnale, jechała ze znaczną prędkością. Na wysokości UCK nie ustąpiła pierwszeństwa rowerzyście, który przejeżdżał na zielonym świetle przez przejazd rowerowy. Karetka z całym impetem uderzyła w rowerzystę, który poleciał na szybę czołową i przód pojazdu.
No i oczywiście klasyka, jakiś neybany w centrum zainteresowania, w szpitalu zapewne jeszcze rozwiną mu czerwony dywan.
#rower #polska #polskiedrogi #wypadek
Czy rowerzyści w Polsce są dyskryminowani?
37 głosów

@cyber_biker nie wiem po co to prowokujące pytanie. Co to w ogóle znaczy w kontekście rowerzystów - dyskryminowani. Zwłaszcza w kontekście potrącenia przez karetkę, której kierowca raczej po prostu nie zauważył rowerzysty, a i ten rowerzysta zapewne też był mocno nieuważny, bo skoro był to przejazd sygnalizowany, to powinien mieć łeb dookoła siebie. Nawet nie z uwagi na własne bezpieczeństwo, ale żeby ewentualnie karetkę przepuścić.
Niemniej pytanie jest z d⁎⁎y. Rowerzyści są tak samo dyskryminowani jak piesi, jak traktory, kombajny, cokolwiek co porusza się wolniej niż zwykłe wieśniaki za kierownicą.
Tu nie chodzi o dyskryminację, ale o brak kultury na drodze. O ile się poprawia, bo jest coraz lepiej, niektórzy są wręcz nad wyraz i niepotrzebnie ostrożni. Niestety kretynów którzy stracą 5 sekund, bo musieliby przyhamować aby bezpiecznie minąć, jest nadal od groma.
Nie będę tu wtrącał polityki, ale po prostu głupi ludzie są wśród nas. Nie mamy kultury drogowej, więc jak ma być w stosunku do rowerzystów. Ja się obawiam o swoje życie jak jadę zwykłą drogą autem, bo każdy zjeb z naprzeciwka może być pijany, wywalić na czołówkę i do widzenia. A co dopiero rowerem, gdzie co 10 kretyn mnie chce mijać na żyletkę i trącać lusterkiem. Dlatego dawno przestałem "dawać margines". Jak widzę, że jadą auta z naprzeciwka, zjeżdżam na środek pasa, żadnego wyprzedzania na trzeciego. Choćbym właśnie tyrał pod górkę 10km/h. Sami zapracowali.
Kultury na drodze trzeba uczyć i tyle wystarczy, nam rowerzystom też. I jak najwięcej infrastruktury, żeby jak najmniej kręcić w ruchu drogowym.
Przydałby się też ktokurwajegomaćkolwiek - przy planowaniu ścieżek rowerowych - kto jeździł kiedyś na rowerze. Bo szczerze powiem, że liczba miejsc które są po prostu niezrobione, niedokończone, albo nieprzemyślane, ale jednak oddane do użytku, to w sumie większość ścieżek które nie są prowadzone z dala od ruchu. W sensie jest sobie taki DDR, który przeplata się z drogami "samochodowymi" i tak mniej więcej co kilometr - c⁎⁎j wie co masz zrobić. Nagle masz wyjazd z podporządkowanej, nie ma znaków, nie ma pasów, nie ma zakończenia ścieżki. Każdy się wpierdala przed siebie. I takie miejsca są non stop.
Niemniej kończąc przydługi wywód którego nikt nie przeczyta. Wystarczy kultura. Ja jestem dyskryminowany tylko i wyłącznie niedojebaniem przynajmniej połowy Polaków.
@cyber_biker Zdecydowanie są dyskryminowani, ponieważ nikt nie wymaga od nich OC, tablic rejestracyjnych oraz egzaminu z przepisów oraz umiejętności kierowania swoim pojazdem.
Jako pieszy dwukrotnie byłem potrącony, dwukrotnie przez rowery. W obu wypadkach sprawca zbiegł. Raz na chodniku, jakiś szczyl liczył że przed nim uskoczę, nie uskoczyłem, raz na przejściu dostawca jakiegoś uber eatsa czy innego glovo przejechał między samochodami jakie się zatrzymały, zahaczył mnie, i pojechał.
W obu wypadkach sprawcy powinni dostać punkty karne + mandat za spowodowanie kolizji, jednak ze względu na ucieczkę nie było jak tego zrobić. Rowerzyści podlegają dyskryminacji pozytywnej.
Mr.MarsGURU
2piorunów118 816 655 - 300 = 118 816 355
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
voy.WuFanatyk
7piorunówpolicz #koty na pierwszym zdjęciu. do wygrania piorun :zap:
~w komentarzu z niebieską strzałką zdjęcie bardziejsze do policzenia. w ramach podpowiedzi poszukiwane koty na osobnych zdjęcia w komentarzach.~
link do zdjęcia w dobrej jakości: https://photos.app.goo.gl/Se4FsAFpXd3nYhQw7
ok odp. ->> 7 kotów na zdjęciu
wygrał @PlatynowyBazant.
wyróżnienie dla @fisti jako pozostałego uczestnika z dwóch 🙂
edit: eh strasznie jakość zdjęcia zmniejsza hejto

voy.WuFanatyk
4piorunówdobrą mają #koty miejscówkę. jest ich tu około 15. dostały pakę suchej karmy.
AfterlifeAutorytet
5piorunówDzisiaj dwudziesty dzień miesiąca Sierpień, miałem zus płacić i deklaracje złożyć ale zamiast tego kupiłem 1240 kulek do procy.

wonszGruba ryba
3piorunów@vrkr Maca z drobno posiekanymi napletkami?
Standard, w 8 na 10 przypadków gdy wracam do Polski to w ciągu 24-48 godzin mam ból głowy.
Dzisiaj jest taki dzień, ale mimo tego pobiegałem bo w czasie biegu nie boli- za to sztywne nogi były po treningu nóg.
No nie potrafię na lekko, a w sumie to nie wierzę w jakieś zabobony rir 3-4 bo skąd masz wiedzieć ile powtórzeń ci zostało? Wiesz, że nie możesz więcej dopiero jak dolecisz do upadku, a czasu nie cofniesz aby zrobić to z zapasem.
Żelazna logika.
* Zjedzone: 3 200 kcal
* Spalone: 3 850 kcal
* Kroki: 20 000
* Bieg: 13 km
Trochę spraw ogarnąłem, zakupy, umówiłem mechanika, umówiłem i poszedłem do lekarza, szybki prosty obiad i odebrałem dzieci z przedszkola.
Liczby może nie pokazują ale to był stresujący dzień.
AfterlifeAutorytet
1piorunówNie jestem socjalistą, ale ostatnio miałem taką rozkminkę, że to jest absurd, żeby w tak rozwinietych społeczeństwach jak zachodnie, ludzie wciąż musieli płacić za podstawowe jedzenie. Uważam, że państwo powinno finansować miejskie bary z limitem posiłków na osobę, ofc. Nie mówie o sushi i matchy ale o jakichś podstawowych obiadach, zupach, kompotach, itd. płacimy grube podatki, a jakby państwo zorganizowało dobrze łańcuch dostaw i wytwarzanie takiego jedzenia to mogłoby to być dość tanie.
Idę oddać się moim gówno-marzeniom dalej. Ciekawe co przyniasa. Pieniadze na dzieci?
@Afterlife państwo dopłaca do barów mlecznych a jest też taka zasada, że jak chcesz pomóc to musi to coś kosztować, nawet symbolicznie. Wtedy obdarowany nie czuje się nędzarzem i nie będzie cię nienawidził. 😉
@AdelbertVonBimberstein True, ot w Toruniu chyba takiego baru brak, nad czym ubolewam, bo jestem fanem jedzenia z barów mlecznych. Może stąd ten niedosyt. W wawce bylem w siodmym niebie
poszedłbym w drugą stronę, niech się aparat państwowy odtegoci od takiej kopy szmalu jaką dostaje, bo przeżera większość i nic z tego nie ma. Podatki powinny być proste i zapewniające sprawne działanie kraju, a nie pompowanie kieszeni szwagra.
@macgajster a z każdego kranu powinien lecieć Twaróg a baby zawsze chętne.
@AdelbertVonBimberstein ja jestem chetny mam nadzieje ze pomoglem
@macgajster brzmisz jak jakis Konfederata :confused:
Moze od razu wproadzmy model USA - turbokapitalizm i ubezpieczenia prywatne na wszystko.
@maly_ludek_lego nie identyfikuję się z żadną organizacją startującą w paraolimpiadzie zwanej wyborami 😉 Optymalizacja, wygoda, to mną kieruje. Pracowałem w zbrojeniówce i wiem jak to wygląda od środka. Uwierz, że zamówienia publiczne, to jeszcze pół biedy.
Rozmawiałem z człowiekiem prowadzącym JDG. Zalegał coś zusowi. Dostał papier na jedną kwotę, zadzwonił - powiedzieli inną, w pue jeszcze inna, jak udał się osobiście - zgadłeś, zupełnie inna kwota. Zamiast skupiać się na prowadzeniu działalności trzeba baczyć coby problemów sobie nie narobić.
@maly_ludek_lego z ciekawości odpaliłem latarnika. hrhrhr, fajen wyniki w załączniku. Często dla mnie te pytania są zbyt ograniczone, zakładają bardzo proste rozwiązanie (np. Czy niepracującym ukraińcom należy zabrać 800+? Tak, i grażynom z januszami, którzy nie pracują również!). Wszystko zależy od zaproponowanego rozwiązania, ale też wykonania, założeń, ludzi i wielu innych czynników. Czytam, od razu pokazuje mi się wyjątek od regułki i nagle odpowiedź nie jest jasna :smiley:
W politykał "bawię się" jak nam pozwolą co cztery lata i to też niewiele.
Uprzedzając - nie identyfikuję się z tymi dwoma oślizgłymi gadami w żadnym stopniu 😉
bartek555Lider
37piorunówJak bede sie hajtal to nikomu nie powiem, ale beda znaki.

W 2010 roku żenił się mój brat. Dokładnie 10 kwietnia 2010. Zignorował znak z niebios.
RagnarokkGURU
13piorunów
@Ragnarokk a Nottingham od tyłu brzmi jak brytolski odpowiednik magneto z x-menów.
30ohmGURU
11piorunów
jedzczarnekotyFenomen
32piorunówOdświeżam #russiahateclub bo dawno tego nie widziałem. A ścierwa kacapskie niech ginie.

Zawsze i wszędzie ruski śmieć j⁎⁎⁎ny będzie. @jedzczarnekoty
Jedna z genialniejszych rzeczy ktora powstała a internecie
DeykunLider
15piorunów
boogieLider
11piorunówJeden piorun I biorę :)

Potem napisz czy smaczne
walus002Fanatyk
13piorunów#glupiehejtozabawy #heheszki #ankieta
Bóg nie zapobiega strasznym rzeczom ponieważ:
93 głosów

Czemu przewidziałem najbardziej klikane? Sam mam od covida kryzys wiary i bliżej mi do "twardego stąpania po Ziemi" niżeli "Lewitowania z tymi wszystkimi świętymi i Bogiem".
Wierzący powiedzą że Bóg dał wolna wole
SpleenFenomen
5piorunówJak bywam za granicą, to lubię sobie kupić #komiksy w ichniejszym języku. No i tym sposobem dorobiłem się już trzech wydań Maus: polskie, japońskie, koreańskie i hiszpańskie. To być może początek jakiejś większej kolekcji, tylko będzie trzeba zacząć więcej jeździć.

SirkkaAurinkoAutorytet
30piorunówWróciłem z 6dniowego wypadu na Morawy Południowe. Jak zawsze pięknie, jak zawsze obżarcie pysznym jedzonkiem i opiciem nieziemskim winem i piwem.
Polecam każdemu kto jeszcze nie był. Okolice Mikulova to mekka pijaków wina i turystów rowerowych. Cały rok się głodzę na diecie antycukrowej i antycholestorolowej a w tydzień na Morawach dewastuję sobie zdrowie. Ale jakimi pysznościami.
A i byłem na Morawskim Krasie. Ogólnie piękny, jaskinie, przepaście. Ale do Moraw Południowych się nie umywa. Biedne okolice, brak knajp i gospód, ogólnie dramat. Tak więc na rowery i na picie to Mikulov i Znojmo, na obcowanie z przyrodą to Morawski Kras.

A i odhaczyłem punkt na swojej liście czyli odwiedziny browaru w Dalešicach, gdzie nakręcili kultowe Postrzyżyny :)
Znojmo to najnudniejsze czeskie miasto w jakim byłem. Robiło (może mylne) wrażenie miejsca, które kiedyś tętniło życiem, ale umarło. Widać to zwłaszcza po stosunku wielkości dworca kolejowo-autobusowego, do ilości pasażerów i odjazdów. Miasto całkiem spore, a po godzinie 19:00, mając nocleg przy owym dworcu, zasuwałem na stację benzynową, żeby kupić jakieś żarcie :face_with_diagonal_mouth: Choć widok z niektórych punktów starego miasta i okolic, na granicę płaskiego i pagórkowatego terenu, rzeczywiście wspominam nieźle.
Trasy rowerowe w okolicznym parku narodowym - w zasadzie jak w każdym innym lesie. Pojechałem też do punktu na mapie o nazwie "żelazne schody" - stwierdzić, że została po nich tylko tabliczka informacyjna.
Dużo bardziej podobała mi się płaska część tego obszaru, w kierunku Wiednia. I miejscowości (a właściwie dziury xD) typu Jaroslavice.
@MuojemuKotu Nie byłbym tak surowy w ocenie, ale również wg mnie Mikulov jest o wiele lepszy. Natomiast okolice Mikulova to już bajka extra klasa. Ze szczególnym uwzględnieniem Lednic i Valtic. Plus ArcheoPark w Pavlovie
@MuojemuKotu toś chyba nie był w Blansku albo Trzyńcu :)
@SirkkaAurinko No nie byłem, ale pewnie mogę łatwo być, bo mieszkam blisko Czech, i lubię tam jeździć :grinning:
Tylko oryginalne, Ceskie nazwy by się przydały, bo OpenStreetMap coś u kacapów znajduje.