Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5751 członków
  • 251858 wpisów

Mistrz

w Hydepark

7piorunów

Przeszedłem Control Resonant i mam tak ogromny problem z oceną tej gry, że to się w pale nie mieści. Historia, fabuła, mechaniki - ja pierniczę majstersztyk, misje główne to absolutny peak gamingu jaki widziałem. Mnóstwo zagadek logicznych (raczej prostych, ale za to w kilku wymiarach xd) - standardowe przełączniki i elementy platformówki, ale za to wspomagane załamywaniem grawitacji (co ma ogromne znaczenie, trzeba wiedzieć gdzie chcesz "spaść"). Ba, jest nawet misja łącząca wiele wymiarów przestrzennych z wieloma ścieżkami czasowymi lub rzeczywistościami - ryje banie jak nic do tej pory.

No ale były elementy, które mnie bolały - w opór przeciwników. W opór w opór. Niemal każdy quest wymaga zabicia hordy wrogów, którzy nie są tacy słabi i gra jest bardzo wymagająca. Szczególnie jak na raz zespawnują się takie, które biją po kilka razy na sekundę, z odległości, laserem (który można ominąć raz czy dwa, ale jak się nie schowasz to cię sięgnie i tak). Tutaj jednak twórcy wyszli naprzeciw takim leszczom jak ja - dodali "ułatwienia", czyli de facto legalne kody: suwaki do skalowania obrażeń (zadawanych i otrzymywanych), szybkość pocisków wrogów, czy nawet nieśmiertelność (pociąłbym się gdyby nie to).

Ogólnie mocne 8.5/10 w mojej ocenie, bawiłem się wyśmienicie, ale były baaaardzo irytujące momenty, przy których musiałem szukać pomocy w internecie (bo np. gra mi coś powiedziała w dialogu, a mi akurat stara nad uchem gadała i nie wychwyciłem).

Jak komuś pierwsza część pasowała to ta prawdopodobnie przypasuje nawet bardziej.

PS: Gra jest wprost przeciwnością Wolverina, który prowadzi nas za rączkę 😉

Gwiazdor1piorunów

Póki co zrobiłem tylko tutorialowego bossa i zagrałem parę godzin ale odczucia podobne xd. Czuję ze bedzie takie mocne 8/10, co oczywiscie jest fajnym wynikiem

Mistrz1piorunów

@Kamry ja dość szybko zmieniłem suwaki, żeby te walki nie trwały wieki, a i tak trwały xD

Ogólnie polecam, jak kojarzysz co się działo w jedynce to tutaj się robi jeszcze bardziej pojebanie

Fanatyk0piorunów

@maximilianan Jak trudność w stosunku do pierwszego? Bo coś mi świta, że w pierwszym Control oni tam zrobili dynamiczne dostosowywanie trudności do skilla gracza czasie rozgrywki.

dodali "ułatwienia", czyli de facto legalne kody: suwaki do skalowania obrażeń (zadawanych i otrzymywanych), szybkość pocisków wrogów, czy nawet nieśmiertelność (pociąłbym się gdyby nie to).

Tak w temacie:

https://www.youtube.com/watch?v=gIrLt8d2KKE

The shame of reducing the difficultyAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Pokaż więcej komentarzy (4)

Gwiazdor

w Hydepark

11piorunów

Co jest kurde, ponad 100 powiadomień po weekendzie xD trochę późno ale też chętnie wrzucę swoje

Lecimy chronologicznie:

Heroes of Might and Magic III

Kiedy myślę o tym w co się za dzieciaka grało to jest pierwsza gra która przychodzi na myśl. Nigdy żadnej kampanii nie skończyłem (za trudne dla lvl 10 xD) ale ileż sie z kumplami na hot seat pograło po lekcjach. Jeden z tych tytułów do których wracam do tej pory, z kumplami też się grywa tylko zamiast soku co innego na stole już stoi.

Half life 2

Ależ to był skok technologiczny w tamtych czasach. Do tej pory pamiętam jak czytałem z wypiekami na twarzy recenzję w Click!`u (ktoś pamięta to czasopismo?). Mimo że sama gra nie była jakaś długa, sama możliwość pobawienia się fizyką/gravity gunem dostarczyła rozrywki na lata. Tytuł który ograłem ponownie kilka lat temu, razem z Episode 1/2, nic się nie postarzało, dalej warte zagrania.

Tibia

"Ty k⁎⁎wo zmarnowałaś mi 5 lat życia. " A tak bardziej serio, chyba każdy w Polsce miał styczność z tym tytułem w mniejszym bądź większym stopniu. Pierwszy kontakt z ludźmi online, pierwsze kafejki internetowe i ta dziwna gra na pulpicie która wymaga wpisania jakiegoś loginu i hasła. Pierwsze mmo, które w tamtych czasach służyły bardziej jako chat a gra była tylko dodatkiem do poznawania ludzi. Do tej pory zdarzały mi się okresy gdzie wykupiłem subskrypcję na miesiac i coś pograłem, ale to już niestety nie to samo. I nie mówię nawet o tym że to gra się zmieniła, bo według mnie gra jest obecnie w o wiele lepszym stanie niż kiedykolwiek, ale niestety community to największe toksyczne odpady jakie widziałem online a Cipsoft nic nie robi aby tą sytuację zmienić. Większość serwerów jest zarządzana przez "dominando" czytaj mafię której trzeba płacić haracz aby dostać się do lepszych miejscówek. Nie płacisz albo podpadłeś w inny sposób - nie pograsz bo będą za tobą ganiać 24/7. Cipsoft nie widzi problemu (bo dominando in napędza zyski wykupująć różne boosty/transfery) normalni gracze już sobie dawno odpuscili. A szkoda strzępic ryja.

World of Warcraft

Po Tibii przyszedł czas na kolejne mmo przy którym spędziłem większość gimnazjum/liceum. Oczywiście jako biedny dzieciak który nie ma 60zł na sybskrypcję miesięcznie, grało się na prywatnym serwerze. Ktoś pamięta Theatre of Dreams? Ależ ja wsiąknąłem w ten świat w tamtym okresie. Chyba pierwsza gra z "otwartym światem" w jaki my było dane zagrać. Jeszcze te czasy gdzie ciężko coś było znaleźć coś w internecie więc wszystko robiło się na czuja. Godzinne piesze wycieczki z ziomkami po kontynencie Azeroth żeby zobaczyć co jest za rogiem. Potem przyszedł czas na "poważne" granie czyli raidy. Całe tbc i wotlk ograne z jedną gildią, z ludzi których wtedy poznałem do tej pory mam kontakt i nawet udało się raz spotkać w centrum Polski na grillu. Spróbowałem WoW'a jeszcze raz jakiś czas temu, ale obecnie to już jest w zasadzie gra solo (jak chyba większość mmo), ograłem kampanie z nowego dodatku i chyba już tu więcej nie wróce.

Neverwinter Nights

Jeden z pierwszych rpg w które dane mi było zagrać (i byłem już w takim wieku że ogarniałem w miarę co się dzieje). Do tej pory pamiętam tragiczną historię Aribeth, plagę w mieście Neverwinter i calą przygodę na wybrzeżu mieczy. Tytuł który ograłem wielokrotnie, łącznie z DLC, szczególnie Hordes of the Underdark było treściwe. Zaszczepiło mi to fascynację do DnD i o ile nigdy w planszówkę nie grałem tak wciągnąłem kilkadziesiąt książek z tego uniwersum które do tej pory stoją mi na półce (saga Drizzta heloł). Zastanawiałem się czy nie umiescić w tym miejscu Knights of the Old Republic 1/2 ale jednak fantasy zawsze mnie bardziej jarało.

Full Metal Daemon Muramasa

Przeskakujemy do czasów bardziej nowszych (ostatnie 5 lat) gdzie jednak już człowiek ten angielski ogarniał na tyle żeby poczytać w tym języku. Zawsze lubiłem mangi/anime więc miałem też ten okres gdzie zamiast grania przerobiłem ponad 50 japońskich novelek (z których sporo też ma elementy gameplaya ale jednak 80% to czytanie). Nie chce się to rozwodzić nad fabułą bo bym musiał osobny post napisać, ale była to historia która zmieniła moje postrzeganie na pewne rzeczy i zostawiła spory odcisk na mózgu. W tej kategorii umieściłbym też Baldr Sky, Utawarerumono i Subarashiki Hibi.

Factorio

Jeśli chodzi o gry singleplayer, moja topka zarówno w liczbie godzin na steamie jak i w sercu. Gra od której początkowo się odbiłem przez jej złożoność ale na szczęscie byłem uparty i pomimo cieżkich pierwszych 10-15 godzin mam obecnie nabite blisko 1000 xD. Wspaniała podstawka która jest jeszcze lepsza z DLC z zeszłego roku - Space Age. Po tym jak już ograłem wszystko co było do ogrania zabrałem sie za overhaul mody, obecnie 150 godzin nabite w Pyanodons i pewnie będe przy tym dłubał przez kolejne lata. A jak skończę to są jeszcze inne mody, pewnie będę w to grał do usranej śmierci.

Path of Exile

To jest proszę państwa, gra która szanuje czas dziadków czyli dla nas. Bardzo mi podszedł model sezonowości w PoE - w zasadzie jest nowy content co 4 miesiące, można pograć 2-3 tygodnie i znowu zając się czymś innym, bez tego uczucia fomo że musimy się zalogować i coś zrobić jak w wielu grach online. Gra gdzie najlepsi twórcy contentu po prostu gadają 20 minut do excela i komentarze pod filmem brzmią "wow za⁎⁎⁎⁎ste nie mogę się doczekać żeby spróbować" i ja też jestem w tej grupie ( ͡° ͜ʖ ͡°). Ale poza tą całą złożonością buildów jest po prostu dobry hack n slasher gdzie mordujemy tysiące lootboxów w formie potworów i czekamy aż coś fajnego wyleci po ten zastrzyk dopaminy. W PoE 2 również gram odkąd się pojawiło patchem 0.1, ale jednak dalej wolę starą dobrą jedynkę.

Dwarf Fortress

Kolejna gra która wymaga 20 godzin tutoriala na youtube żeby w ogóle coś ogarnąć, ale jak już kliknie to wciąga na długie godziny. Kompletna symulacja świata fantasy, stworzyłem już kilkanaście fortów dla moich debili (krasnoludów), które z mniejszym (typu niechcący wszystkich utopiłem) lub większym sukcesem pisały swoją historię w wygenerowanym świecie. Z niecierpliwością czekam na update który doda kompletny system magii (ma być w tym roku). A jak już gadam o sandboxach i ktoś by szukał czegoś w podbnych klimatach to chętnie jeszcze wymienię w tej kategorii kilka tytułów z których każdy skradł mi 100+ godzin - Kenshi, Starsector, Elin.


Dobra, a teraz czas nadrobić wasze posty z ostatnich 2 dni i piorunować wszystko jak leci

Autorytet

w Hydepark

14piorunów

Mam w pracy kilka różnych dziwnych maszyn które sterowane są różnego rodzaju komputerami. W jednej takie padła bateryjka zegara taka jak na zdjęciu przez co przy uruchamianiu wywala odpowiedni komunikat i bez naciśnięcia F1 nie rusza dalej. Idę do kierownika działu, że trzeba taką kupić, na jutro będzie. Okazało się, że w podobnej maszynie też taka kiedyś padła i kupili nową, ale, że objawia się to tylko rozstrojonym zegarem po włączeniu maszyny (nie ma żadnego komunikatu) to olewali to bo "jak będzie chwila to się wymieni". A, że ta chwila nie nastała od półtora roku to bateria sobie leżała w szufladzie. Ja taka na wiadomym portalu "aukcyjnym" zamówiłem za 3,60zł sztuka brutto. Kierownik zamówił taką od producenta maszyny bo myślał, że to jakaś specjalna musi być czy coś. Z ciekawości mówię podeślij fakturę za nią. Dostałem, a tam 49,40... euro... netto... Ale można kosić na hajs ludzi którzy nie wiedzą co zamawiają.

Zawodowiec0piorunów

@Bigos bo to jest AUTORYZOWANA część zamienna! Niestety tak działa biznes, tak się zarabia pieniądze. W każdej branży. A pomyśl że jeszcze jest w Polsce niejedna firma, która zajmuje się ściąganiem takich "części" zza granicy, i jedynym tej firmy zadaniem jest zapewnienie faktury z Polski (lub dzisiaj z UE), i klienci czyli inne firmy chętnie zapłacą 2x więcej bo po prostu nie mają procedury na zakup zza granicy (czyli "nie da się"), albo im się nie chcę.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Koneser

w Hydepark

1piorunów

XXI wiek – rozwój medycznej marihuany i rynku konopnego

XXI wiek przyniósł wyraźną zmianę w sposobie postrzegania marihuany i całej kultury konopnej. Przez wiele dekad roślina kojarzona była przede wszystkim z zakazami, kontrkulturą, nielegalnym obrotem oraz społecznym tabu, jednak wraz z przemianami prawnymi, rozwojem badań i zmianą

Autorytet

w Hydepark

4piorunów

oho, pierwsze problemy

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

4piorunów

Ciekawe czy kolega ma konto na portalu dla starych ludzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Karol! Jesteś tu?

https://www.youtube.com/watch?v=Ylrt7aon1qM

Fanatyk1piorunów

@zuchtomek fajna zajawka, ale trochę pomieszanie z poplątaniem tam ma. Plakat z Ronaldo z 1996 i puszki na regale. Puszki były modne w latach 80. i może na początku 90. Później to już był trochę obciach. Wieża to już bardziej końcówka lat 90. i początek 2000. wiem, bo sam miałem podobnie "kosmiczną". Niemniej fakt jest taki, że te rzeczy się mocno mieszały i nie raz bywało, że u kogoś w pokoju latami wisiał plakat z Mundialu 1994, mimo że minęło już kilka lat od tego turnieju. Na pewno ma fajną kolekjcę gadżetów sprzed lat, szczególnie gazety bym poprzeglądał.

GURU0piorunów

@WatluszPierwszy Ja to prosty chłopak z prowincji jestem i puszki nigdy nie wyszły z mody (ba! nawet teraz syn sąsiada ma kolekcję Monsterów xD), a co do wieży - to Samsung MAX-900 z 1999r.

Także wszystkie powyższe się poniekąd wpisują w lata 90te :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

8piorunów

Dzis się napiję wina jak młodzi pójdą spać.
Nie wiem jeszcze tylko czy będę świętował czy płakał.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

8piorunów

gdyby ktoś chciał zobaczyć mój najnowszy film, o którym więcej pisałem na swoim tagu:
to tu lista miast i festiwali, na których będzie można go obejrzeć w październiku:
03/10 - 16:00 - ZGIERZ - festiwal Ogień W Głowie
03/10 - 12:15 - GDYNIA - festiwal NNW
06/10 - 17:00 - OPOLE - festiwal Opolskie Lamy
17/10 - wieczorem? - PRZEMYŚL - festiwal CK OFF
21-22/10 - wieczorem? - WARSZAWA - festiwal CINEMAFORUM (nagrody im. Jana Machulskiego)
27/10 - 21:00 - KRAKÓW - festiwal ETIUDA&ANIMA
TBA - WARSZAWA - Splat! FilmFest

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Polski kolet schabowy ale najlepiej z czym podawać 🤔

Hmm

  • Ziemnioki86% (30 głosów)
  • Kasza6% (2 głosy)
  • Frytki9% (3 głosy)

35 głosów

Pokaż więcej komentarzy (6)