voy.WuFanatyk
3piorunów
Kategoria: Hydepark
voy.WuFanatyk
3piorunów
szponovicGwiazdor
8piorunów
@szponovic nie wiedziałem, że tak wygląda kukułka, co w sumie wpisuje się w problem poruszony w wypowiedzi xd
nobodysFanatyk
8piorunówCzłowiek kulturalnie sprawdza czy silnik i olej są na swoim miejscu a tu picz #kuna musi się wprowadzić.
Większe części usunąłem, do mniejszych w zakamarkach dmuchawa poszła w ruch, neutralizator zapachów na bogato (którego teraz sam nie mogę domyć z rąk 😆) i dwie kostki do kibla z dodatkiem chloru.
Z plusów to nie widziałem (jeszcze) nadgryzionych kabli/węży.

@nobodys podłącz karoserię pod prąd, jak spróbuje znowu wleźć to to będzie jej ostatni błąd w życiu :grinning:
GibanGruba ryba
11piorunów
radziolGURU
12piorunówPo miesiącu od przeprowadzki w końcu będziemy mieć normalną kuchnię. Koniec urlopu w domu 😛

Całkiem ładna kuchnia
Dość ekstrawagancka, ale to Ty płacisz :)
NooTFenomen
18piorunówHelena, mam zawał... Moja muzyka naprawdę gra w Trójce!
@NooT słucham na trójce! :smiley:
@sireplama jest dobrze? :grinning: ze mnie chyba wreszcie nieco ciśnienie spadło dopiero 😁
Podzielcie się fotkami jak słuchacie :D
@NooT nie! W samych gaciach leżę na kanapie! :grinning:
@sireplama haha chodzi o zdjęcie telefonu/radia/tv czy czego tam, nie selfiki :grinning:
aerthevistGURU
0piorunówDożynki w Sanktuarium Męki Pańskiej przy Kościele Ukrzyżowania Pana Jezusa i Matki Bożej Bolesnej w Pakości ( ͡° ͜ʖ ͡°)
CamaSutra - Do nieba bram (feat. Sylwia Strug)

Niech moja męka tak wygląda...
arisekZawodowiec
1piorunówWchodzi człowiek na hejto, chce się trochę oderwać a hejto zasrane jakimś ptasim gównem. Quo Vadis Hejto?
Co to ma być! Przypomina to jakieś aferki ze zbożem albo betonem na konkurencyjnym portalu!
Na litość, przestańcie tę srakę piorunować!
Rzekłem. Już się oderwałem. Dzięki!
Tag na czarno i po kłopocie.
GilgameshFanatyk
4piorunówNie no, on jest bezczelny, jakaś skrucha może ? Wszyscy widzieliśmy film z Bałkanów od organizatorów. Kibice by oczekiwali jakiegoś przepraszam - zjebałem, a nie robienia z siebie ofiary.
Wyskoczyło mi na FB

Ale kto to jest?
@dolitd aaa chłop co se postanowił rowerowe ultra przejechać busem i się go niesprawiedliwie czepili zawistne skurwensyny 😉
@Stashqo a jest zapis, że nie można busem rowerowego ultra ojebać ? 😅😅
Dzień off bo pojechałem po auto.
* Zjedzone: ± 3 000 kcal
* Spalone: 2 750 kcal
* Kroki: 10 500
W sumie już miałem plecak zapakowany na siłownię ale odłożyłem i mówię żonie - nie, miałem zrobić sobie odpoczynek jak będę jechał po samochód.
I dobrze zrobiłem bo późno jestem w domu a treningi siłowe bardzo obciążają mi układ nerwowy i mógłbym być już ekstremalnie zmęczony, a trzeba się skupić na drodze.
QwapiGruba ryba
7piorunówCzłowiek doceni takie przyziemnie sprawy jak dostep do bieżącej wody, dopiero jak trzeba zmywać i się myć w misce. Komuś się coli w przepompowni na próbki wylać chciało.
Miałem coli w kołchozie w tym roku. Przejebane. Trzymaj się tam i zdrówka życzę 👍👍
DalianOsobistość
21piorunówMam znajomego, pracuje w hurtowni jako handlowiec/przedstawiciel handlowy. Pewnego ranka, gdy tylko przyszedł do pracy, zauważył, że drzwi od strony pasażera w jego firmowym samochodzie, zostały wyrwane, a ktoś, kto to zrobił, próbował przez szoferke, dostać się na pakę samochodu, o czym świadczyły uszkodzenia ściany przedzielającej kierowcę od paki.
Oczywiście, na miejsce została wezwana policja, sprawę także zgłosił bezpośrednio do swojej centrali. Jego przełożony, gdy policja zakończyła czynności, kazał zawieźć auto do najbliższego warsztatu, w celu naprawy uszkodzeń (oczywiście, wcześniej musieli poznać kosztorys i przejść przez pełną ścieżkę biurokracji jak to w korpo bywa).
Po kilku tygodniach samochód wrócił na plac przed hurtownią, ale szczęście nie trwało długo, ponieważ po kilku dniach, ktoś próbował dostać się do paki bocznymi drzwiami, które zostały wyrwane. Oczywiście kumpel nic na samochodzie przez noc nie zostawiał. Wszelkie dokumenty zostawiał w pracy a towar w magazynie, jednakże znów trzeba było samochód zawieźć na warsztat, potem jeszcze zawieźć by firma zajmująca się marketingiem mogła auto okleić. Znów trochę czasu bez samochodu.
Jako że znajomy mieszka parę kroków od pracy, samochodem niecałe 10 minut drogi, to zaproponował, że mógłby firmowy samochód parkować u siebie na podwórku. Teren jego działki był ogrodzony, do okoła obsadzony tujami, sięgającymi poza płot i dobrze zasłaniały widok na to co się dzieje w środku podwórka. Dodatkowo w nocy bramka wejściowa była zamykana na klucz i z kojca wypuszczony pies, więc wydawało się że dla potencjalnego złodzieja, gra nie warta świeczki.
Dostał na to telefoniczną zgodę od swojego przełożonego i jakież zdziwienie było jego gdy w następnym miesiącu wypłata przyszła uszczuplona o parę stówek a na jego biurku wylądował rachunek za użytkownie auta w celu prywatnym. Kumpel zdziwiony dzwoni do przełożonego i pyta o co kaman.
No więc ten odpowiada, że przecież masz wyszczególnione godziny w jakich użytkujesz samochód w godzinach prywatnych, masz wypisane odległości, coś się nie zgadza?
No nie zgadzało się bo były to godziny poranne, gdy kumpel dojeżdżał do pracy przed godziną siódmą i wieczorne po godzinie 16 jak wracał do domu. Łącznie dziennie ok. 20 minut.
Na nic tłumaczenia, że to po to by samochód nie był dewastowany, by nie trzeba było co chwilę jeździć na warsztat itd. Jeśli jedzie samochodem przed pracą i po pracy, nawet te 10 minut, to jest to wg regulaminu organizacyji, w której pracuje, użytkowanie prywatne i nie ma wyjątku od tego.
No więc kumpel wkurzony, samochód odstawił na swoje miejsce, do domu już nim nie jeździ, parkuje tak by nie było dostępu do tylnych drzwi, do bocznego wejścia na pakę. Dziś przychodzi do pracy i widzi rozwaloną szybę od strony szofera.
PS. Budynek nie ma monitoringu, ubezpieczyciel obiektu nie wymaga, więc firma nie widzi potrzeby zakładania kamer. Zresztą zapewne i tak by nic to nie dało.
PLOT TWIST: Sami dewastują bo to im na rękę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Dalian no ja bym z automatu takiej firmie podziękował albo osrał czy auto będzie dewastowane czy nie.
U nas ten koszt firma wzięła na siebie, jest to jako dodatkowy benefit po prostu
Kupiłem samochód xD
Tak się żyje.
Pierwszy oglądany, drugi dzwoniony (właściciel pierwszego bardzo zgrabnie uniknął odpowiedzi na pytanie "jak go pan użytkował" a palety z cementem w tle nie zachęcały).
BIP BIP... Dzień dobry ja w sprawie tej Dacii Dokker, co tam jak tam bo ładnie pan ją opisał (wszystkie małe przecierki sprzed 6 lat, wymiana lampy bo baba cofnęła w coś- klasyka) i co jest porobione... Jak pan ją użytkował?
-A wie pan bo ja już z żoną emeryci, dwa samochody nam nie potrzebne tak bym nie sprzedawał bo jestem rekonstruktor...
-Ja też. Jaka epoka?
-Wczesne.
-No ja późne i husaria. Mogę przyjechać po auto o 17? xD
... Na miejscu...
Jak ci mówiłem (rekoni sobie nie "panują"), tam jest łącznik stabilizatora do zrobienia to 500 zł ci opuszczę i...
... Nie wiem czy wierzysz w energię (ci wcześniacy ech 😉 ), ale ja z nią wczoraj rozmawiałem i ma wybrać sobie właściciela a rano ty dzwonisz. To jak rekon- rekonowi opuszczę ci jeszcze 500 zł.
I tak się stałem posiadaczem fajnej Dacii Dokker 2017r 1.6 w gazie (i co super nie oryginalny ale robiony przez niego STAG bo z oryginalnymi Lovato mam złe wspomnienia bo mało kto to serwisuje i drogie).
Jedzie się przyjemnie. Jest biała i mnie "wybrała".
A wiadomo, że rekonstruktorzy to w 99 procentach fajni ludzie, którzy jeszcze ci dołożą od siebie jak co zabraknie.
Dodaliśmy się na Facebooku do znajomych bo ma mi dosłać drugi kluczyk jak znajdzie i okazuje się, że mamy kilku wspólnych znajomych.
I co się okazuje? W używanych autach nie chodzi o pojazd, a o właściciela.

@AdelbertVonBimberstein Szanuje za wybór auta. Skończysz pi⁎⁎⁎⁎lić o twarogu i będą z ciebie ludzie.
@Wiertaliot kupiłem z dużą paką do wożenia Twarogu właśnie.
@AdelbertVonBimberstein czyli kupiłeś auto, które zostało stworzone do przewozu cementu, od emeryta, który tego nie robił? Btw to po c⁎⁎j Ci Dacia? 👍:ok_woman:
TaxidriverGURU
13piorunówMoja wioska, nie przestaje mnie zaskakiwać.
Jak nie mechanik kaskader, to harleyowiec domator.
#heheszki #uk

@Taxidriver A+C
Też widziałem u nas ppdobny zestaw, ale wyglądał jak fabryczny
@plemnik_w_piwie ten koleś jeszcze Bentleyem w cabrio ciąga przyczepkę towarową.
@plemnik_w_piwie A+E
@ramen kurde, no tak. Nie wiem co mną kierowało z C XD
szymekOsobistość
5piorunówOgarnia ktoś z Was #planowanieprzestrzenne ten plan ogólny?
Pytanie krótkie, bo nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi. Czy na zaznaczonym na niebiesko miejscu będzie można wybudować dom jednorodzinny? To jest teren oznaczony jako Strefa wielofunkcyjna z zabudową jednorodzinną SJ, natomiast ta kreskowana część na prawo ma dodatkowo oznaczenie Obszar Uzupełnienia Zabudowy.
Byłbym wdzięczny, jakby mi to ktoś wytłumaczył jak debilowi :smiley:

Po lewej masz produkcję rolniczą?
@jakub-krol na żółto tak, strefa produkcji rolniczej - część działki jest nią objęta.
@szymek no to ileś metrów od rolnika nie można budować. Zobacz w gminie ile dokładnie
PlatynowyBazantGruba ryba
15piorunówTym razem ukradłem gołebia @tomilidzons

@PlatynowyBazant A to nie był mój gołąb XD
@tomilidzons to już jest twój
DeykunLider
14piorunów
@deykun Już nawet o przedmiot nie można zapytać żeby AI się nie wtrącało
BapitanKombaFenomen
8piorunów1185 + 1 = 1186
Tytuł: Iliada
Autor: Homer
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: MG
Format: papierowa
ISBN: 9788382413397
Liczba stron: 432
Ocena: 7/10
Głupio mi przyznać, że faktyczna fabuła „Iliady” była mi wyjątkowo obca, ponieważ błędnie zakładałem zarówno czas trwania akcji (ostatnie kilkadziesiąt dni, a nie dziesięć lat), motyw z koniem trojańskim (sam koń jest wspomniany w „Odysei”, a jego dokładny opis przedstawił dopiero Wergiliusz w „Eneidzie”. I wreszcie głównym bohaterem poematu jest Achilles (nie Odyseusz), a jego czyny stanowią właściwie główny wątek w utworze. Cóż, chciałoby się napisać, że byłem głupszy od przeciętnego maturzysty, ale jak patrzę w przeszłość to mitologia grecka skończyła się w szkole podstawowej na wykuwaniu imion bogów i czytaniu tych ugrzecznionych mitów Parandowskiego. Głupio tak żyć z tym, że przez tyle lat było się chamem nieznającym kultury. Ogólnie miałem te same wrażenia co przy czytaniu „Odysei”, o której była poprzednia notka.
Mój egzemplarz „Iliady” to przekład Franciszka Ksawerego Dmochowskiego z przełomu XVIII i XIX wieku, wydany przez wydawnictwo MG. Czuć było w lekturze ten archaiczny język, przekład ten czytało się ciężej niż „Odyseję” Siemieńskiego. O moim niesmaku poziomem wydawnictwa i złości, że dałem się naciąć kupując te dwa tłumaczenia nie będę się rozpisywać, swoje uwagi podałem (w już tutaj przytaczanej) w notce o „Odysei”. Nie mogę jednak przejść obojętnie o jednym detalu, który dotyczy wyłącznie tego wydania „Iliady”. To był mądry pomysł, by na całą kartkę o wielkości mniej więcej formatu A5 dać ilustrację o wymiarach 3 na 5 cm. Może i sztucznie zwiększono liczbę stron, ale jakość ilustracji jest więcej niż zła.
Polecam przeczytanie „Iliady”, ale nie bądźcie mną i zwróćcie uwagę na przekład. Im nowszy i z przypisami tym lepiej. Zakładam, że nawet wydanie GREG-a (znienawidzonego wydawnictwa przez wszystkie znane mi polonistki) będzie lepsze od tego, czym uraczyło nas MG…
Prywatny licznik: 36/50

tomilidzonsGURU
27piorunówtego chyba jeszcze nie było

WujekAlienLider
18piorunów
@WujekAlien po jednej nutce
:musical_note: touu... :musical_note: