Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Kawiarnia "Za Firewallem"

Kategoria: Literatura

"Mnie to się marzy, żeby ona była miejscem wszelkich swawoli słownych" @George_Stark #naczteryrymy #nasonety #naopowiesci #klubczytelniczy

  • 80 członków
  • 3207 wpisów

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

23piorunów

Zgodnie z tradycjami remiusu i cichym przyzwoleniem @Piechur , razem z @KatieWee otwieramy dzisiejsze !

Temat: kąpiel w wodzie, której temperatura została wybrana przez kobietę!
Rymy: mycie - trwoga - życie - noga

Miłej zabawy i udanego rymowania :]

Osobistość10piorunów

Woła żona - czas na mycie!
Mnie ogarnia sroga trwoga.
Z wrzątkiem walka znów o życie,
Jest - golonka, była - noga.

Gruba ryba7piorunów

Niedziela wieczór i czekam w kolejce do mycia
i lepiej niech mi krew zmrozi jakaś trwoga.
Temperaturę wody wybrała kobieta mego życia,
od tego wrzątku rozpuści mi się noga...

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Pani @UmytaPacha pomogła mi - choć nieświadomie - wczoraj wygrać, więc dzisiaj ja Państwa częstuję. Poniższy zestaw rymów sponsoruje - równie nieświadomie - pan Andrzej Poniedzielski. A skoro kradzione nie tuczy, to zapraszam, proszę się do woli częstować.

Temat: Nic nie wiem
Rymy: głowie - powiek - wrażeń - marzeń

Miłej zabawy i udanego rymowania 😁

 

GURU11piorunów

Dziko szumi mi w głowie,
Powidok sączy się z powiek,
Doświadczam znów przesytu wrażeń,
Chyba wreszcie nadszedł kres marzeń.

GURU9piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

22 września

Ledwie sierpień, a wyczerpałem butlę z animuszem
Jeszcze jakoś zipie, dziwne, żywię się zdrowo
Lato szare, a ja przecież marzę na kolorowo
Jeden plus to powietrze - nie ma tak, że się duszę

W pracy nie mam co robić, wręcz przeżywam katusze
Z nudów grzeszę sobie czynem, myślą i mową
Zaniedbać nie ma co, w głowie już mam jądrową
Eksplozję - zaraz tak wybuchnę, jak się nie ruszę

Muszę coś, muszę szybko, cokolwiek, bo czas goni
Nieważne, czy legalnie, bo rękę myje ręka
Nieważne, czy moralne - malkontenctwo i tak stęka

Muszę coś, muszę szybko, bo zanurzam się w toni
Muszę, bo łatwo życie na drobne roz⁎⁎⁎⁎⁎olić
Muszę wstać i już pójść, bo nie widzi mi się klękać

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Fanatyk2piorunów

@RogerThat Ładne, a te dwie ostatnie tercyny to już w ogóle. :heart_eyes:

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

No i znów: miałem zabrać się za coś innego, ale zabrałem się za czytanie wątku kolegi @Olmec i w tymże wątku moją uwagę bardzo mocno przykuły wypowiedzi kolegów @eloyard, @NiebieskiSzpadelNihilizmu i @Mikel , a w związku z tym czytaniem ich wypowiedzi pojawiły się u mnie miliony skojarzeń, wspomnień, przemyśleń, refleksji i obserwacji własnych. Z jednej strony to smutne, że świat wygląda tak, jak wygląda i – niestety – trzeba umieć się poruszać w świecie takim, jakim ten świat jest. Z drugiej jednak strony to bardzo budujące, że ze swoimi przemyśleniami, obserwacjami czy ze swoim czuciem tego świata nie jest się całkowicie osamotnionym i że gdzieś tam są jeszcze ludzie, którzy widzą to wszystko podobnie, a przynajmniej taki mi się wydaje, że to widzą.

Oprócz tych milionów skojarzeń, wspomnień, przemyśleń, refleksji i obserwacji związanych z własnym postrzeganiem świata, pojawiły się, jak to zwykle u mnie, również i skojarzenia literacko-muzyczne. Podzielę się jednym, a fragment ten pochodzi z utworu Idź swoją drogą, którego we wspaniałym wykonaniu zespołu Raz Dwa Trzy można posłuchać na przykład tutaj, a do którego tekst jest wykonanym przez pana Wojciecha Młynarskiego tłumaczeniem fantastycznego tekstu fantastycznej piosenki _My Way_ pana Franka Sinatry:

bo przecież jest niejeden szlak
gdzie trudniej iść, lecz idąc tak
nie musisz brnąć w pochlebstwa dym
i karku giąć przed byle kim

---

No i to niemal wszystko, co chciałem tutaj tytułem wstępu. Bo jeszcze tylko jedna rzecz – zastanawiam się mianowicie, czy odzywające się ciągle z tyłu głowy te wciąż jeszcze w jakiś tam sposób żywe młodzieńcze ideały nie są przypadkiem objawem jakiegoś tam nietypowego wariantu kryzysu wieku średniego. 😉

Jakby tam jednak nie było, zapraszam do wytworu:

*

Bunt młodzieńca

Ach, wstrzymam Ziemię i Słońce poruszę!
Wisłę gałęzią zawrócę sosnową!
Bo choćbym miał koło wymyślić na nowo,
to ja chcę więcej niż pełny brzuszek.

Bo są uczucia, których nie zgłuszę,
bo chcę by coś moje znaczyło słowo,
bo jednak znaczy coś „honorowo”,
bo skąd w ogóle bierze się „muszę”?

Bo co to za życie, że tylko gonić?
W imię wygody przed kimś tam klękać?
A później? Nad swoją niedolą stękać?

Ja tak żyć nie chcę, jak żyją oni,
fakt: bywa trudno, lecz nie składam broni –
na karku trzydziecha, a bunt młodzieńca.

*


Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

30piorunów

Udajmy się dziś w podróż.

Temat: wycieczka
Rymy: dłuży - podróży -racja - prowokacja

Gruba ryba4piorunów

Oczekiwanie na pociąg się nie dłuży
przybył punktualnie na start podróży
dziwnie mi z tym i moja w tym racja
że to znowu kolejna PKP prowokacja

Fanatyk5piorunów

Jedziemy, jedziemy, strasznie się dłuży
Od 25 lat nie byłem w podróży
Ale wiadomo, mojsza musi być racja
Wycieczka pod tytułem gliwicka prowokacja

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Dobrze, ostatni (przynajmniej na dziś) no bo trzeba iść zająć się zajęciami:

*

Apel

…i broń mnie, ocal ode pokuszeń –
zgrzeszyłem myślą, uczynkiem, mową.
A chciałem, chciałem kiedyś być z Tobą
i właśnie Tobie zawierzyć swą duszę.

Ale co widzę, gdzie się nie ruszę?
Ci, którzy głoszą nam Twoje Słowo
nie zachowują się raczej wzorowo.
Jak faryzeusze – rzucę passusem.

Do Ciebie nic nie mam, mam raczej do nich –
na płacz mnie zbiera, zgrzyta mi szczęka
bo brzmią jak cymbał, jak miedź co brzęka,

więc może poślij już Jeźdźców do koni?
Śmiem wątpić, czy świat się uda obronić
gdy widzę, kto tam przed Tobą klęka.

*


Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Jest coś co dziś powiedzieć wszem i wobec muszę,
chociaż dla wielu to jest takie tabu słowo,
jak murzyn, upośledzony, och polska mowo!

Sama się ograniczasz! Powiedzieć to muszę,
choć doskonale wiem, że kopie tutaj kruszę.
Jestem gruba! Mam prawo! Cztery ważne słowa
Cóż to za coming out? patrzysz na mnie surowo

A ja do własnego ciała praw muszę bronić,
choć od "to dla twego zdrowia" głowa mi pęka,
słuchanie ludzkiego pieprzenia to udręka.

Wam niech gdzieś tam w głowie sygnał do startu dzwoni,
niech jeden za drugim w głupim wyścigu goni,
przed waszą wizją piękna nie mam zamiaru klękać!


Lider5piorunów

@KatieWee :heart_eyes:

Gruba ryba5piorunów

Ja nie umiem zrobić takich oczek jak koleżanka @moll, no to się pod komentarz podpinam.

Fanatyk4piorunów

@moll @George_Stark @KatieWee Zawsze powtarzam, że najważniejsze to lubić siebie i dobrze się ze sobą czuć, bo w końcu to ze sobą najwięcej czasu się spędza. :stuck_out_tongue_winking_eye: Dlatego również się podpisuję.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Grubaski szczupłe marzenie

Chciałabym, ach chciała, tak zgubić swą tuszę
Najlepiej na słodko, na czekoladowo!
Tak, by się nie odbijało po posiłku awokadowo
Bo do diety się po raz setny nie zmuszę...

Na myśl o poście znoszę katusze,
Bo jak mam się najeść brukselki połową?
Choć głoszą, że to wszak - zdrowo?
Jarmużem też podniebienia nie skuszę...

Lub dajny na to, owsa, jak dla koni,
Nad miską owsianki animusz mój klęka,
Czyż śniadanie to ma być kolejna udręka?

A tu chałeczka, tak kusi i woni,
Pan piekarz kruszonką ją pięknie przystroił,
I tylko waga widoku się tego lęka.

Gruba ryba4piorunów

Bardzo, bardzo, bardzo podoba mi się koncepcja chudnięcia na czekoladowo. Nie tylko literacko. :smiley:

Lider3piorunów

@George_Stark to zupełnie tak jak mi! Musimy to opatentować! :grinning:

GURU1piorunów

@moll @George_Stark czekolada z rodzynkami tylko zamiast rodzynków jajka tasiemca! :smiley:

Lider1piorunów

@Opornik ಠ_ಠ

Koneser2piorunów

A nie można na słono?
Nie każdy jest słodki.
Np zamiast czekoladowo - grillokarkówkowo.

Lider1piorunów

@ogorki-i-kielbasa pewnie że można, każdy ma prawo do własnych marzeń 😁

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Tytuł wiersza poprzedniego skojarzył mi się z pochodzącym z języka angielskiego skrótowcem MILF (Man, I Love Fishing – jakby ktoś nie widział), ale nie o rybach będzie, choć ponoć zapach podobny (nie wiem – tak słyszałem, ja tam powonienie mam raczej słabe i właśnie tak się z tej swojej niewiedzy będę tłumaczył).

A skoro skrótowiec pochodzi z języka angielskiego, no to cały wytwór poniższy ułożył mi się również na dwóch angielskich słowach, często mylonych ze sobą, bo w języku polskim takiego rozróżnienia nie ma. Chodzi mianowicie o zwrot have to, który oznacza przymus zewnętrzny i must, które też oznacza przymus, ale wynikający z własnej potrzeby (takie silniejsze would like to). I właśnie o tym drugim przymusie jest wiersz poniższy.

Tak na marginesie: have to to byłoby chyba wówczas, gdyby opisywana Natalia była podmiotu lirycznego żoną?

*

NIMF
_(Natalia I Must Fuck)_

No i co z tego, że trochę ma tuszę?
Że twarz tak jakby ma gargulcową?
Że w Gaussa rozkładzie jest przed połową
w sprawie rozumu, wzrostu, cycuszek?

Nocami sobie o niej świntuszę
(aż prania robię trzy tygodniowo),
bowiem wybrałem trochę pechowo,
ale Natalię przeleć muszę!

I chciałbym teraz po nią zadzwonić,
a później chciałbym razem z nią stękać.
Ech – twardy jestem niczym osęka:
pre rigor mortis – to znak agonii.

Natalii nie ma – jest jej synonim.
Natalii nie ma. Jest tylko ręka.

*



Fanatyk2piorunów

@George_Stark Ja nie wiem jakie Ty masz słowniki języka angielskiego, ale ja znam zupełnie inne rozwinięcie MILF. Albo po prostu za dużo internetów się naoglądałem. :face_with_rolling_eyes: :thinking_face: W każdym razie próbuję powiedzieć, że mi się podoba. Tak obleśnie mi się podoba. Żonie też - chociaż się skrzywiła i pozdrawia.

Gruba ryba3piorunów

@fonfi

Żonie też - chociaż się skrzywiła

Poezja ma wywoływać emocje. Nieważne jakie. 😉
Też proszę żonę pozdrowić. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Grudziądz, jak wiadomo, jest miastem nowoczesnym, a czasami nawet i postępowym. Wobec powyższego, nie mogło w ramach cyklu Sonetów Grudziądzkich zabraknąć wiersza postępowego, wiersza zaangażowanego, wiersza walczącego o równouprawnienie. Bo, w dobie walki o feminatywy, należy zwrócić uwagę na to, że i mężczyźni mają jakieś tam swoje prawa, w tym również i prawo do maskulinatywów:

*

Nimf

Nimf – grudziądzki wodny duszek
z cerą, cóż: cokolwiek płową,
ale z dużą wodo-głową,
z ciała ci zabierze duszę.

Nie, że jakieś tam katusze –
ot, przytrzyma cię pod wodą
aż narodzisz się na nowo,
aż zostaniesz jego druhem.

Zamieszkasz wówczas w wiślanej toni,
wieczność ci będzie niczym chwileńka
i czuł nie będziesz, nie będziesz się lękał,

i za żywymi ty będziesz gonił,
i sprawiał, że dzwon będzie im dzwonił,
ty – nowy duch Wisły, ty – nimfi bękart.

*



– dla formalności, bo legalista edycję prowadzi i być może będzie się czepiał (proszę pozdrowić żonę) 😉

Fanatyk0piorunów

@George_Stark już sam „nimf” budzi zachwyt, ale „nimf bękart” jest po rostu piękne. Albo raczej piękny. 😁

Gruba ryba1piorunów

@fonfi A dziękuję. Choć z tą pięknością, to uważam, że zależy czy ktoś lubi cerę cokolwiek bladą, czy też nie lubi. 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Zrzędzenie losu sprawiło, że przypadło mi dzisiaj w zaszczycie, choć powinienem raczej napisać “w zastępstwie”, otwarcie kolejnej, LXXXVII (słownie: 87) edycji naszej zabawy w Kawiarni .

Kiedy szukałem odpowiedzi na pytanie, jaki utwór i jakiego poety dla Państwa wybrać, to całkiem literalnie na tę “Odpowiedź” wpadłem. Wpadłem na nią, ponieważ tomik wierszy, który akurat miałem pod ręką, na “Odpowiedzi” się otworzył (dopiero za szóstym razem, ale się jednak otworzył). Cudzysłów jak najbardziej zamierzony, ponieważ chodzi o wiersz o tytule “Odpowiedź”, którego autorem jest pan Julian Tuwim.

Bardzo się z powodu tego wiersza, a jeszcze bardziej z jego tytułu, ucieszyłem, ponieważ zwracając się z tego miejsca do Państwa z prośbą - nie, nie z prośbą - z apelem o czynny udział, na Państwa odpowiedź właśnie liczę. Nie mówiąc już o tym, że sam wiersz doskonale oddaje nasze, tutaj w Kawiarni, zmagania.

Przedstawiam Państwu zatem utwór :

Odpowiedź

Gdzież mnie do poematów! Ledwo wiersz _wykrztuszę_
Z rozdygotanej krtani, drżąc o każde _słowo_,
Trwożąc się, czy coś znaczysz, o zawodna _mowo_,
Dla której dźwięków tajnych żyć i umrzeć _muszę_.

Znakami czarnej męki pstrząc białe _arkusze_
Modlę się, płaczę, płonę, śmierć słyszę nad _głową_,
Oczy na świat podnoszę – świat patrzy _surowo_,
A ja myślałem przecież, że niebiosa _wzruszę_.

Spróbuj, proszę, lancetem na swej własnej _dłoni_
Wyryć choć jedno słowo, którym serce _pęka_,
A potem prawdę powiedz: rozkosz to czy _męka_?

Tak bym poemat pisał, co mi z ziemi _dzwoni_,
Tak bym to zasłuchanie żarem krwi _roztrwonił_,
Tak by serce zabiła ta pisząca _ręka_.

Dla formalności zaznaczę jeszcze tylko, że zabawa trwa do najbliższego piątku, czyli do 08.08.2025, kiedy to zwycięzcę wyłonimy klasycznie - na podstawie Państwa głosów, a ja tę naszą zabawę będę miał przyjemność podsumować. Mam szczerą nadzieję, że dostanę od Państwa bogaty wkład do analizy i podsumowania.

Na koniec jeszcze szybkie przypomnienie zasad: układamy sonet, w którym rymy w poszczególnych wersach zgadzają się z rymami w tych samych wersach w powyższym utworze "dawcy".

Powodzenia i udanego rymowania!

Gruba ryba4piorunów

Nie wiem czy Pani @KatieWee wróci, tak jak nie mam też pojęcia czy wrócą Panie @moll albo @Wrzoo . Nie mówiąc już o Pani @UmytaPacha . A bym chciał, żeby wróciły. Albo choć jedna.

EDIT: A za link dziękuję. Przyda się, jeśli wezmę się za porównanie edycji. :smiley:

Mistrz4piorunów

@George_Stark będę mieć teraz trochę więcej czasu, więc...

Gruba ryba2piorunów

@Wrzoo To się cieszę, że być może się ucieszę. :smiley:

Fanatyk2piorunów

@Wrzoo :partying_face:

Gruba ryba2piorunów

@Wrzoo Mam nadzieję, że jeszcze nie ma.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Dobry wieczór.
Mamy 1. dzień sierpnia 2025 roku i zapraszam Państwa do zabawy.
Mój debiut jako "zapodawcy" rymów i tematu.
Temat: W ciszy cierpimy
Rymy: smok - rok - rak - ptak

Gruba ryba3piorunów

Cios pięścią, styl Ognisty smok
grad ciosów i do przodu krok
w mig zrobi z oponenta wrak
jego dusza uleci z ciała jak ptak

Gruba ryba3piorunów

@Mila
Czterdzieści ogonów ma smok
Cztery głowy
Zieje ogniem z nich co rok
W dymie do połowy
Płomień wypala mozgi jak rak
Dałbyś już spokój
Rozłóż swe skrzydła jak ptak
I wypierdalaj smoku

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Tak że, proszę Państwa, kończymy ten bal. Przez tydzień tańczyliśmy wierszem rymowanym poleczkę, do której zaprosił nas pan Andrzej Rosiewicz, więc teraz, wzorem porządnych bali, w naszej porządnej spelunie czas na białe tango! Czyli, wierszem białym:

Panie proszą panów.
Nie ma pań?
No szkoda.
Ale trudno.
Wobec tego
przechodzimy
do podsumowania.

*

A więc w LXXXVI tego konkursu wydaniu.

Rymowali:
@George_Stark , który zabłysnął swoją łaciną (albo umiejętnością obsługi translatora – kto wie?) i napisał że _Cavere flumen_ ;
@splash545 , który wrzucił kotka tak ładnego, że zastanawiam się, czy ładniejszy jest kotek czy jego wiersz bez tytułu tylko po to, żeby na koniec uznać, że są one komplementarne;
@RogerThat , który pięknie odpalił się powątpiewając w kryzysy, a szczególnie w _Kryzys demograficzny?_ ;
@George_Stark , który przypomniał sobie o polskim bohaterze narodowym mongolskiego pochodzenia i napisał _Gwiazdę ułanbatorską_ ;
@George_Stark , który , podchwyciszy pomysł kolegi @RogerThat również o jakimś kryzysie zapragnął napisać, więc napisał o _Kryzysie męskości_, no bo czemu by nie?;
@RogerThat , który nie przechodzi kryzysu, a przynajmniej nie przechodzi kryzysu twórczego, tylko pielęgnuje sobie _Roślinki_;
@fonfi , który sugeruje rzeczy, które się w głowie nie mieszczą (ale mieszczą się w dłoni) i w związku z tym napisał wiersz _Kajaczek_ ;
@fonfi , który nie pozwoliłby sobie przecież na zaniedbanie legalizmu (jak liczysz, kolego, trzynaście sylab na dziesięciu palcach, co?) i napisał formalnie poprawny sonet _Rusałka_ ;
oraz @RogerThat , który chyba jednak przechodzi kryzys tytularny, bo trzeci wiersz zatytułował _Numer 3 (trzeci)_ (ale przynajmniej wiadomo, że do trzech liczyć potrafi, co w naszej kawiarni bywa wyczynem nie lada!).

*

Ja również przechodzę kryzys, kryzys czasowy, bez zbędnych więc wstępów, od razu przechodzę do rzeczy:
zwycięzcą LXXXVI edycji zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) zostaje kolega [@splash545](/uzytkownik/splash545) ! Jest to drugie zwycięstwo z rzędu Kolegi-Zwycięzcy co się nam chyba jeszcze nigdy do tej pory nie zdarzyło, więc Koledze należą się podwójne gratulacje: gratuluję i gratuluję!

Nagrodę jednak zdobywa kolega @fonfi i to właśnie on (za te sugestie parszywe, kalumnie oburzające) za karę poprowadzi edycję kolejną.

*

Dziękuję bardzo. Za różne rzeczy.

Do zobaczenia w najbliższej edycji kolejnej i (mam nadzieję) następnych kolejnych po niej następujących!

Fanatyk3piorunów

@George_Stark Wspaniała to była edycja, nie zapomnę jej nigdy.
Panu @splash545 gratuluję kolejnego zwycięstwa, Panu @RogerThat wspaniałych sonetów a Panu @George_Stark domknięcia kolejnej edycji z całkiem okazałą liczbą wytworów.
A sobie współczuję.
No bo jak tu sobie nie współczuć, skoro nie dość, że nie wygrałem, to jeszcze w organizację kolejnej zostałem wrobiony, którą to organizację nagrodą dla niepoznaki Kolega nazwał.

Fanatyk2piorunów

@fonfi przyznać trzeba, że @George_Stark skubany zrobił to cwanie. Wyczekał do napisów końcowych, a potem do sceny po napisach. Nieźle

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

To trzeci mój sonet w tej edycji, więc na szybko skopiuję tytuł od Abelarda Gizy. Obrazek to odnośnie tego jednego wersu xd

Numer 3 (trzeci)

Gdy się uśmiechasz, w policzkach masz dołeczki
Gdy się zamyślisz, twarz twa jakby zastyga
Gdy się spotykamy, zawsze robisz koreczki
Z oczu z serca zeszłaś nigdy, bo laga dyga

Rys twój podkreśla ledwie jedna kreseczka
Moim hobby jest wieszanie ci firan
Czasem z granatu nam wypadnie zawleczka
Potem wieczorem gra nam do wina Ed Sziran

Gdy się budzę rano to czuję że mnie mnie
Coś, jakiś ktoś oznacza swe istnienie
I czuję nogi trochę kolczaste i gołe

Tak to nawet zima się odznacza kolorem
I w łóżku mam siebie i ją i ciebie
Stąd tytuł utworu - pozdrawiam poliplemię

hehe

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Gruba ryba1piorunów

> Gdy się spotykamy, zawsze robisz koreczki
Obiektem westchnień PL'a jest milf u której bywa w gościach / PL robi na kuchni - dziwnej, bo mają specjalistę od koreczków.
> Rys twój podkreśla ledwie jedna kreseczka
Narkotyki.
> Moim hobby jest wieszanie ci firan
Może też chodzić o czyjąś babcie.

btw: koreczki są spoko

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Muszę się Państwu przyznać, że wziął mnie pod włos. Pan @George_Stark wziął mnie pod włos, pisząc tutaj"Taki legalista niby, a rygoru sonetowego nie zachował wcale". I jak on to napisał, a ja to przeczytałem, to ten rygor sonetowy nie chciał mi już dać spokoju. Przez całą noc się wierciłem, kręciłem, stękałem, aż w końcu postanowiłem, że muszę coś z tym zrobić, bo nie dość, że ja - to jeszcze żona się nie wyśpi. Jak sobie tak pomyślałem, to od razu mi się lepiej spało.

Ale jak się już obudziłem, to doszedłem do wniosku, że jednak nie mogę tego tak zostawić, więc na rozbudzenie, jeszcze przed pierwszą kawą, napisałem specjalnie dla Pana Organizatora sonet, co nie dość, że rygor trzyma, to o topieniu traktuje i jeszcze po trzynaście zgłosek ma w wersach.

Proszę się częstować.

Rusałka

Gdy od życia swojego zapragnął ucieczki,
Od życia bez miłości, bo już dosyć go miał,
To ze smutku utopić się w wodach chciał rzeczki,
I gdy w nurt się zanurzał, to witając go łkał.

A gdy woda bezduszna zalała usteczka,
Jak noc zimna i czarna, otuliła go toń,
To w objęcia swe wzięła rusałka-dzieweczka
Ciało chłopca, by ze swoją móc spleść jego dłoń.

I na widok jej twarzy, tak pięknej jak we śnie,
Wnet zabiło uczuciem serce chłopca przy dnie,
Lecz zabrakło mu siły by walczyć z żywiołem.

Teraz chłopiec z rusałką na dnie rzeczki społem,
W wodorostach splątani się tulą do siebie,
A muł rzeczką niesiony zgniłe ciała grzebie.

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk2piorunów

@onpanopticon Dzięki. Czyli wychodzi na to, że łatwi jesteśmy :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Dzień dobry, z tej strony @pingWIN, mamy czwartek 31 lipca 2025 roku, minęła 20:00, to dokładnie nie pamiętam które wydanie , zapraszam!

Temat: A gdyby tak
Rymy: piękna - zalotnie - tętna - samotnie

Powodzenia!

Fanatyk9piorunów

A gdybyś tak

A gdybyś tak żono moja piękna,
Nie zerkała na innych zalotnie,
Nie leżałabyś teraz bez tętna,
Na dnie Wisły zupełnie samotnie.

GURU4piorunów

@fonfi :face_with_raised_eyebrow:

Fanatyk3piorunów

@pingWIN :face_with_rolling_eyes:

Gruba ryba5piorunów

Ona była taka piękna
I patrzyła tak zalotnie.
Gaktem jest - nie miała tętna,
W trumnie leży znów samotnie.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Cierpię. Cierpię, ponieważ byłem dzisiaj na kajaczku. I na kajaczku tymże umordowałem się okrutnie przez co teraz bolą mnie ręce:
* bolą ramiona - to od wiosłowania
* bolą odciski na dłoniach - to od wiosła ściskania
I kiedy skubałem te odciski to przypomniałem sobie poniedziałkowe rymy pana @George_Stark i rymów tych implikacje. Co z kolei zainspirowało mnie do napisania sonetu, którym się z Państwem poniżej dzielę.

Kajaczek

Dość mam książeczek, gazetek, leżaczków,
Znudziła mnie nawet rowerem jazda,
Na łono natury mnie zabierz w kajaczku!
Więc płynę z żoną po rzece Wda.

I snuje, i wije, i kręci się rzeczka,
Przez pola, przez łąki a nawet przez las,
I końca się zdaje nie mieć wycieczka,
W kajaczku z żoną po rzece Wda.

Ona szczęśliwa, w kajaczku się śmieje,
A mnie na oczy pot ciurkiem się leje,
Ją słońca promyki liżą po czole,
A ja wciąż muszę wiosłować z mozołem.

I teraz - jak George - też odcisk mam jeden,
Ale od wiosła, a nie gwałcenia siebie.

Gruba ryba3piorunów

Taki legalista niby, a rygoru sonetowego nie zachował wcale. Pff!

Co do samego wytworu, to pochwalę powtórzenie wersu z rzeką Wda - bardzo ładnie, prawie jak nad Wdą.

No a ostatni wers skwituję w taki sposób: jedną z większych pomyłek w interpretacji literatury jest utożsamianie narratora (albo też podmiotu lirycznego) z autorem. No ale każdy ma przecież prawo swoje błędy popełniać, prawda? 😉

Fanatyk1piorunów

@George_Stark A gdzie było napisane, że mamy się rygoru jakiegoś trzymać. A nawet jakby było tak napisane, to gdzie jest napisane, że nie mogę sobie takiego wymogu bezczelnie olać? :stuck_out_tongue_winking_eye:
A co do interpretacji - no cóż, jak dobrze, że każdy może mieć swoją.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Razem z 3 innymi kolegami wygraliśmy wczorajsze piorunowanie, ale obawiam się, że skazani jesteście na mnie 😉

Zatem czynię honory:
Temat: lipcowa pogoda
Rymy: woda - przygoda - tsunami - umami

Powodzenia i udanego wieczoru :smiley:

Gruba ryba9piorunów

Jak to mówią: krew nie woda -
Staśka czeka dziś przygoda!
Choć za oknem jest tsunami,
pędzi do burdlu Tak Jak u Mami.

EDIT: Aż mi jeszcze do głowy fraszka taka przyszła, no bo niby mówi się "pogoda barowa", to dlaczego nie pójść by dalej? W końcu na "p" jest nie tylko picie.

A kiedy smutna za oknem plucha,
to dobry pretekst żeby poruchać.

EDIT 2: Fraszka się rozwija dalej, w niemal pełnoprawny wiersz:

A kiedy smutna za oknem plucha,
to dobry pretekst żeby poruchać
i żeby niżowe podnieść ciśnienie
ściągnąć należy z kogoś odzienie.

Ale:
lipcowa pogoda wykańcza chłopa -
w spodniach, tak jak za oknem, opad.

Gruba ryba8piorunów

Nad Bałtykiem zimna woda.
Są sinice? Jest przygoda!
Brakuje jeszcze tsunami
I dorsza o smaku umami.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Roślinki

Ciężko mnie zobaczyć bez koneweczki
Cud, że nie używam na liściach mydła
Robię im spa, robię maseczki
Przesadzam - bo doniczka właśnie ostygła

Była wyparzana - moja morda też z deczka
Być być może powinna, gdy się odpalam
Na tematy roślinne - bo to nie przelewka
Przelewać w zimie, czy pan nie uważa?

I gorączka mnie bierze
I czerwienią się mienię
I lico mamy spocone

Z kolegami pospołem
Gdy widzimy ciebie
Grzebiącego cośtam znowu za długo przy moich cudek glebie

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

GURU2piorunów

Czy roślinne zaburzenia kompulsywo-obsesyjne też się leczy? :grinning:

GURU2piorunów

@RogerThat taka kuracja to i na chrapanie pomoże... Definitywnie xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Miałem nawet jakiś wstęp do tego wierszydła napisać, ale nie bardzo mam na niego pomysł. Niech więc wiersz będzie nagi, tak jak Adam w Raju, a te dwa zdania proszę potraktować jako listek figowy:

*

Kryzys męskości

On nie był jak te wszystkie pizdeczki,
co tyle czują, a głównie strach,
jak miękkie faje, śniegu płateczki,
on typem takiego był faceta

co to ich dzisiaj ze świecą szukać –
wszystkiemu umiał poradzić sam:
drwa umiał rąbać, silniki składać
i męskich w ogóle trzymać się ram.

Zaś przede wszystkim nie łamać się:
“chłopaki nie płaczą” – dobrze to wie,
bo kodeks męski na pamięć zna.

A gdy stopami dotykał dna,
nie przyznał się przecież, że jest w potrzebie.
Jak męski facet – skończył na drzewie.

*


Fanatyk4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora