tyci_koksSum
8piorunówMoje treningi są ostatnio tak bardzo chaotyczne, że aż sama nie wiem co się dzieje. Walka o sztangę, o ławkę, o wyciąg, wyścig szczurów normalnie xD
Czy u Was na #silownia również wysyp wielu nowych ludzi?
U mnie jest tragedia... Napływ studentów to jedno, ale przez te Multisporty, Medicover Sporty to się robią straszne tłumy. W tym większość to oceniam na 15-18 lat. Chodzą takimi grupami po 5-6 osób i robią sztuczny tłum, hałas, jedna osoba wyciska sztangę, a reszta kibicuje - a drą się w niebogłosy :neutral_face: Znaczy ja tam się cieszę, że młodzież bierze się za sporty, bo wiadomo - kondycja ważna sprawa. Ale jednak trochę #zalesie, więc no jakby nie patrzeć wleciała #logikarozowychpaskow xD
Ale żeby nie było - 70kg w siadzie poszło :stuck_out_tongue_winking_eye:
u mnie to chyba bardziej licaalisci. dramat, dra te geby jakby w dzungli byli. chodzilem jakis czas na 6 zaraz po otwarciu. za⁎⁎⁎⁎scie, stali ludzie, troche jak fightclub xD
Zdecydowanie polecam treningi rano. Trzeba się tylko przyzwyczaić do trenowania bez jedzenia - będzie trochę słabiej, ale można podładować węgle na wieczór. No i trzeba się szybko zaraz po wstaniu nawodnić.
Mnie oprócz tłumu najbardziej irytuje ten popołudniowy burdel. Widziałem już 70kg przykrywające 0,5kg i 1,25kg :confused: W domu pewnie buty w lodówce trzymają.










