Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zalesie

Autorytet

w Hydepark

10piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎le. Myślałem, że będzie łatwiej z Myślałem, że sobie okleje krzywe ściany płytami gk, ale już wiem, że nie. Tu przykład. Zagruntowałem powierzchnię i przykleiłem na próbę kawałek płyty. Na następny dzień odpadło razem z warstwami farb kredowych, wapna, i piaskiem co ma być tynkiem (to szare, się sypie pod palcem). Nie będę ryć do gołej cegły. Profile i płyty zrobię. A, kołki rozporowe pod szafki czy coś to też nie mogą być takie 5cm bo wtedy tylko ten piasko_tynk kruszą...

Gruba ryba3piorunów

Ej, skąd masz zdjęcie mojego nowego mieszkania?

Ja skulem ile się sypało i dałem tynk rotbanda, ale z perspektywy czasu tez dawałbym profile i GK

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Ja to zawsze trafię w odpowiednią kolejkę.
Laska kupuje spozywke, loguje się do aplikacji żeby mieć zniżkę na mleko, po zapłaceniu jednak się rozmyśla i nie odchodząc od kasy robi zwrot tego mleka.

GURU

w Hydepark

6piorunów

Kiedy dzwoni do mnie osoby, z którymi nie miałem od dłuższego czasu kontaktu. Najczęściej mają dwa powody:

1. weź pomóż, ratuj, bo skończyły się pomysły

2. coś grubego się odwaliło np. ktoś umarł

Tym razem był to pkt. 2. Nie wiem czy już wiek bo na pewno nie brak apatii. Mając styczność z ludźmi po różnych przejściach czy losowych przypadkach życiowych za każdym razem mnie to delikatnie rusza, bo inaczej to bym ześwirował.

Telefon, że ktoś umarł młodo. Zabrzmi to może źle, ale było to do przewidzenia, może nie tak szybko. Nie ruszyło mnie. Kolejny pokemon do usunięcia z mojego małego zbioru pokemonów.

Autorytet

w Gry

8piorunów

Dziwne uczucie byc w gildii z osoba, ktora cie sama zaprosila do niej, byla mega przyjazna, upominala sie o cb i nagle w pewnym momencie wachadlo tego lubienia sie przechylilo w taka strone, ze cokolwiek nie powiesz to wyczuwasz ze ta osoba chcialaby cie nie slyszec i ogarnia ja zenada w twoim towarzystwie. Czuc w atmosferze, ze jestem ciezarem, ktory nie powinien sie odzywac.

To kobieta, a wszystko zaczelo sie w momencie kiedy zazartowalem czy moj wiek dla innej kolezanki nie jest zbyt niski, tylko ze to nie bylo tak z d⁎⁎y tylko nawiazanie do zartu kolegi o jego wiek. xD

Odechciewa sie grac, unikam gildijnego glosowego chatu, bo mnie tez ogarnia zenada, jak juz dochodzi do tego to nie odzywam sie do niej wcale i nawet sie nie zegnam z niego wychodzac i robie solo wszystko w grze, gdzie przedtym robilismy wszystko razem, naprawde dziwne uczucie. A juz podniesienie glosu dzisiaj o jedna rzecz, ktora powiedzialem bo zobaczylem na twitterze przelala czare goryczy, ktora pchnela mnie tutaj na hejto by wysrac tego posta.

Chyba czas spieprzac, tylko ze gra martwa i bylbym samotnym strzelcem w swojej wlasnej gildii (ktora nadal mam na innej postaci), albo wgl przestac grac bo mnie to wkurwia.

Takie sobie z i tez w sumie

GURU5piorunów

@Nedkely chlop gra w weebowski wajfu simulator i dołącza do gildi w której jedy kobieta xD

Musisz zadać sobie pytanie, dlaczego ona tam jest xD

Odpowiedz to:

Jest pie⁎⁎⁎⁎⁎ieta

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Hydepark

52piorunów

Kurde moje oczy krwawią i moje mikolskie wnętrze az sie gotuje. Mianowicie wszedłem sobie na grupki na facebooku na temat budowy makiet kolejowych. Ok widać postaranko bo faktycznie fajnie są niektóre zrobione ale 80% z nich maja układy torowe robione nogami.

Z perspektywy ruchowej są one koszmarem, np wyjazd z toru bocznego od lokotmowywowni prosto na szlak, jeb dał ktoś semafor kształtowy i to jendoramienny, tarcza manewrowa zaraz za semaforem wjazdowym mimo że rozjazdu nie ma. A to ze wszędzie tylko komora czerwona i zielona to juz nie skomentuje xD

Czuje się jak dziad z elektrody i mnie kusi pokazać im Ie4 żeby się nauczyli projektowania srk xD coraz więcej amatorów się pcha do zabawy

Mam zboczenie zawodowe xD

Fanatyk4piorunów

Jak już masz ich wyjaśniać to najlepiej jakbyś zrobił to lepiej - zrób własną makietę i opisz na jej przykładzie jak powinny wyglądać pewne kwestie, a jak widzisz, że inni robią. To jedyna szansa żeby nie wyjść na gbura elektrodowego xd

Gruba ryba6piorunów

@starebabyjebacpradem ja się tak własnie zniechecilem do modelarstwa. Zrobilem kiedys diorame trafionego t34, wlozylem w to sporo serducha, a potem pochwalilem sie na grupce i mialem komentarze w stylu "ale ten dym to skad leci, jak tam nie ma sie co palic?", "jakby on tu dostal, to by mu tak gasienica nie pekla", "smugi po wydechu ida w zlym kierunku". :neutral_face:

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Hydepark

9piorunów

Kumpel z kołchozu poszedł na urlop i cała sprzedaż i zakupy firmy na mojej głowie, no c⁎⁎j, nie pierwszy i nie ostatni raz, tydzień się kończy, potem odpocznę bo długi weekend. No ale dzisiaj koleżanka z serwisu też poszła i wszyscy teraz dzwonią do mnie.

Zaraz mnie popierdoli xD

Fenomen

w Dyskusje

9piorunów

Mam grupę na messengerze, na ktorej nikt niczego nie napisze, jesli ja tego nie zrobie. Co i tak nie starcza, bo zazwyczaj jest tak, ze jesli zaproponuje jakiejs wyjscie, czy wspolna gre, to w najlepszym wypadku 1 z kilku osob odpisze tylko, ze nie. Ci ludzie tez sie do mnie jakos nie odzywaja, podobnie, jesli ja tego nie zrobie.
No i co? Wyjde z takiej grupy, bo uznam ze mam dosc tego iluzorycznego poczucia, ze nie jestem samotny i nagle wszystkim odpierdala. "A czemu wychodzisz z tej grupy?" - pyta ziomek, ktory za wszelka cene unikal mozliwosci wspolnego wyjscia. O tym, zeby wyszedl z inicjatywa nawet nie wspomne. Bo kiedy ja oferuje np. wspolny wyjazd i to nawet z ogromnym wyprzedzeniem, to koles nie potrafi powiedziec, czy nie bedzie zajety za kilka tygodni. Wiem, ze akurat on ma innych znajomych z ktorymi wiem, ze wychodzi i jest z tym calkiem otwarty, kiedy juz dojdzie do rozmowy.

Nawet nie mam zadnych pretensji, ze ludzie maja ze mna spedzac czas, ze mi sie nalezy, ale boze, przez ile miesiecy ludzie potrafia nawet nie myslec o tym, czy zyje, a jak wyjde z grupy na messengerze (powazne gowno), to sie zdaja przejmowac o co mi chodzi?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów


Dzwonię do rodzinnego. Gość przejęty że coś się paprze po operacji ale tłumaczę że nie, że mam problemy ze smakiem

-To bardzo niedobrze, oprócz utraty smaku temperatura? Kaszel?

-Nieee, w drugą stronę! Mam nadwrażliwość na smak! Wszystko jest przesolone, intensywne, sfermentowane a ostre próbuje mnie zabić...

-Aaa, poczekaj, zerknę co Ci w tym szpitalu dawali... No jasne, dostałeś akurat takie combo że dziwne by było jakby normalnie Ci smakowało, do trzech tygodni wróci do normy. Coś jeszcze?

I qrła biednemu wiatr w oczy i uj w d⁎⁎ę, nie dość że ograniczenia wolności i dzwigania, to jeszcze co nie spróbuję to niedobre... Ehhh

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Zaliczyliśmy regres jako społeczeństwo.

Zaakceptowaliśmy ch⁎⁎⁎we rzeczy tylko dlatego bo są popularne. Dwa przykłady:

-Tabletki do zmywarki. Te mydełka są z conajmniej kilku powodów ch⁎⁎⁎we (nie działają w fazie prewash, przez co dają zauważalnie gorszy efekt. Nie da się użyć więcej/mniej detergentu jeżeli myjemy więcej/mniej naczyń, albo mamy mniejszą/większą zmywarke. Jest jeden rozmiar i koniec). Najlepszy jest proszek do zmywarki. Pytanie: Widzieliście go kiedyś do zakupu w fizycznym sklepie? Mam na myśli biedronka / lidl / aldi. Teraz się zdziwiłem bo znalazłem jedno pudełko w Rossmannie, ale w zasadzie nikt tego proszku nie zamawia do sklepów, i trzeba ściągać z neta. Proszek jest też znacznie tańszy od tabletek, oprócz tego że lepszy

-Maszynki do golenia jednorazowe. No k⁎⁎wa każda ma swoją główkę. Masz maszynkę Gillete XYZ123? Bardzo nam przykro, mamy główki do XYZ120, XYZ121 oraz XYZ125. W sklepie jest dosłownie kilka/kilkanaście różnych producentów główek (oczywiście te główki nie muszą być między sobą kompatybilne, i chyba nawet nie są. Nie weźmiecie główki od maszynki X żeby wsadzić do maszynki Y). Wiecie czego się prawie nie da kupić? Żyletek. Maszynki na żyletki są tańsze w eksploatacji, mniejsze ryzyko zacięć i dają lepszy efekt. Ich tak samo trzeba się naszukać, albo ściągać z neta

Gruba ryba3piorunów

Żyletki są w Rossmann, mają nawet własną markę, da się dostać też w Carrefour. W dyskontach tylko ich nie ma (możliwe że kwestia czasu, bo wracają do mody).

Autorytet0piorunów

Nowa Zmywarka to tylko z autodozem żelu, puszczasz program nie patrząc na wkład i dobiera chemii tyle ile potrzebuje a jakieś śmieszne kwoty kosztuje, bo 900ml finisha dostaniesz nawet za 32zl

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

Im dalej w jesień, tym cięższe mam poranki. Niestety nie pomaga nawet słońce za oknem.

Co gorsza nie działa na mnie kofeina. Kawę mogę w siebie lać litrami. Ostatnio nawet zastanawiam się czy zacząć może kupować bezkofeinową. Yerba Mate lubię, ale tu też efekt jest mały. Co prawda większy niż po kawie, ale nadal nikły. Energetyków nie pijam, ale gdy mi się to zdarzyło, to czułem się jak po wypiciu... wody. Nic. Mogłem tego wychlać dwie puszki i spać jak dziecko. Podobno przy ADHD to normalne, ale jest to mega frustrujące. Zero pobudzenia.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Tytan

w Hydepark

12piorunów

2dni myślenia i wymyśliłem (mam nadzieję) efekt jaki ma oznaczać "tu przechodzisz do następnego poziomu"

Na początku miała to być mgła, ale ciężko w pixel arcie uzyskać ladnie wyglądającą
Potem macki, ale nie pasowało mi stylem, następnie wyrzut promieni światła, coś na styl magicznych igieł, które zazwyczaj są animacją "level up"

Aż skończyło się na czymś co przypomina płomień.
I oby to do mnie przemówiło, bo znów spędzę kilka dni na myśleniu czym to zastąpić ( ͡° ʖ̯ ͡°)

https://youtu.be/nfwDOLOfnqA

GURU3piorunów

Ładne chociaż gracze za pierwszym razem mogą mieć dylemat czy do tego wskoczyć no bo właśnie wygląda jak płomienie co się kojarzy z obrażeniami.

Mi by tam pasował portal zamykający się po wejściu z pyknięciem.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

OBWIESZCZENIE

Baridzo przepraszam że dałem ciała w jesiennym wyzwaniu na robienie nowych rzeczy. Niestety mam tyle rzeczy na bani że poprostu o tym zapomniałem. Zresztą widać to po moim braku aktywności na stronie. Mam nadzieję że będę mógł wziąć udział w innych akcjach. Dziękuję też za słowa wsparcia pod moim płaku płak wcześniejszym. Pozdrawiam AmAd

Fanatyk2piorunów

@AmAd Luz, musisz czytać mały druczek który @bojowonastawionaowca dodało na końcu wyzwań i wtedy byś wiedział, że masz czas do 11 listopada. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Twórca

w Chce pogadać / Luźne rozmowy

9piorunów

Jestem osobą wrażliwą. Teraz wiem, że potrafię naprawdę mocno kochać — i że przez to staję się odsłonięty, gdy się zaangażuję.

Przypomniałem sobie kiedy była wróciła pociągiem od przyjaciółki po tygodniu przebywania u niej. Przyjechałem na stację by zrobić jej niespodziankę. I też by zobaczyć jej uśmiech, również się za nią stęskniłem. Nie piszę tego by powiedzieć jaki jestem wspaniały. Tylko by podkreślić jak bardzo zależało mi na tym związku

Mieliśmy różne tempo i to stało się przyczyną rozstania. Niestety jednak mam tendencję do samobiczowania moich wyborów. Dlatego że szukam rzeczy które mogę w sobie poprawić by być lepszym. Ale zrozumiałem też coś innego.

Nie zrobiłem nic złego, ze nie rozumiałem jak dać przestrzeń. Tego się powinienem nauczyć gdy ktoś pokaże mi granice

Nie zrobiłem nic złego, gdy powiedziała mi że to było za dużo.

Myślałem że wszystko będzie dobrze gdy zobaczy jak bardzo mi zależy. Wynikało to z troski i lęku przed stratą. Chciałem udowodnić swoje uczucia. To był błąd z poziomu emocji których nigdy wcześniej nie czułem i braku doświadczenia.

Zapłaciłem za to wysoką cenę. Zostałem zraniony i wrzucony w swój największy lęk. Paradoksalnie, teraz pomoże mi to z nim walczyć. Oswajając poczucie samotności będę pewniejszy siebie, co zaprocentuje na przyszłość.

Nie zasłużyłem na zakończenie relacji bez słowa. Bez względu jakiekolwiek moje błędy by nie były. Czuję się niesprawiedliwie potraktowany bo włożyłem całe swoje serce a w zamian dostałem pustkę.

Rozumiem że ona ratując siebie nie patrzyła na moje uczucia. To jest jednak tylko domysł. Bo nie zostawiła mnie z odpowiedziami. Więc próbowałem sobie je zadać sam. Głowa tego wymagała po ghostingu.

Nie czuję żeby to było w porządku prosić o taką samą intensywność. Nie było w porządku również prosić się o bliskość. Muszę nauczyć się to mądrze dawkować. Można było jednak stawić temu czoła razem. Nie mam również zamiaru bawić się w gierki. Czułem się wspaniale gdy opadła maska. Wtedy zdałem sobie sprawę że nie muszę się hamować i mogę być tym kim jestem

https://youtu.be/TaPzISh5shw?si=8fh-jY4FXVbyEpFK

GURU5piorunów

@LesnyZenek czasami ludzie po prostu nie są kompatybilni - i to jest w porządku. Ciężko o poszanowanie "swoich wspólnych granic" jeśli leżą w zupełnie innych miejscach, chociaż da się to zrobić, jeśli się bardzo chce, tylko wymaga to masy pracy, którą muszą wykonać obie strony, a nie zawsze obie są chętne.

Zdarza się, że twoje "po prostu" to dla kogoś za dużo, bo jest na innym etapie albo nie czuje tego samego albo tak samo mocno i go to odstrasza. Tak samo nie da się wtedy uratować sytuacji dając z siebie więcej. A jednocześnie dawanie z siebie mniej mija się z celem.

Ot, różnice w kompatybilności. Zdarza się każdemu :grinning:

Mnie i moją byłą poróżnił na przykład nasz stosunek do tego, że ją ktoś pi⁎⁎⁎⁎lił na boku, też się zdarza XD

Ot, niekompatybilność XD

Więc szkoda, że musiałeś przez to przejść, ale też pewnie dobrze, że tak wyszło. I fajnie, że zdrowo się z tym pogodziłeś :grinning:

Gruba ryba1piorunów

Dobrze, że widzisz potencjalne przyczyny, że chcesz się rozwijać i wiesz w jakim kierunku iść 😉

Związek to zderzenie dwóch światów. Warto, by obie strony umiały rozmawiać ze sobą szczerze jeśli jest jakiś problem. Czy umiesz albo będziesz umiał? Ślepo obstawię, że tak, bo masz trochę samokrytyki w sobie 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Hydepark

86piorunów

Kto się leczył na NFZ ten się w cyrku nie śmieje.

Jakiś czas temu byłem na wizycie w przychodni bo srałem i rzygałem dalej niż widziałem. Jelitówka, tydzień w domu. Doktorka przy badaniu stwierdziła, że mam przepuklinę pępkową. Wypisała receptę, zwolnienie, do widzenia. Pytam co z tą przepukliną. No to pan się umówi na wizytę jak już grypa przejdzie. No dobra, w następnym tygodniu udało mi się umówić wizytę tak, że po pracy dam radę. Wchodzę do gabinetu, doktorka chwilę popatrzała, no tak, przepuklina (stwierdzona po raz drugi), skierowanie do poradni chirurgicznej. Wizyty w poradni nie udało się umówić na wygodną godzinę więc musiałem urlop brać. Lekarz mnie przyjął i powtórka z wizyty u pierwszego kontaktu. Popatrzał chwilę, no tak, przepuklina (stwierdzona po raz trzeci), skierowanie na USG. Wizyta umówiona, oczywiście niezbyt dogodny termin i znowu urlop trzeba będzie zmarnować.

Podsumowując, trzy wizyty, trzy razy stwierdzone to samo, jeden dzień urlopu zmarnowany, drugi tez będzie. A to jeszcze nie koniec!

Kompan2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fenomen0piorunów

@nodrog mam przyjaciółkę w UK, niedawno urodziła dzieciaka. Opowieści o kontakcie z tamtejszą służbą zdrowia przyprawiają mnie o palpitacje serca.

Pierwszy z brzegu przykład dotyczy dbałości o detal - wizyta z noworodkiem, błędny pomiar wagi i wzrostu (minus 30 procent względem wartości przy urodzeniu). Osoba dokonująca pomiarów wpisuje i nie ma cienia wahania dotyczącego przyczyn tej różnicy...

Wiem. Przykład anegdotyczny, ale chyba nie bez powodu sporo naszych rodaków przylatuje do PL leczyć się i naprawiać zęby.

Kosmonauta0piorunów

@Bigos jestem świeżo po operacji przepukliny. Dzwonisz do Bolesławca, bo to elita jeśli chodzi o przepukline, przyjeżdżasz do nich na 9 rano, o 12 jesteś w drodze do domu z terminem przyjęcia do szpitala w ręce. Ja miałem termin na bodajże za półtorej miesiąca.

Skierowania ich mało obchodzą, lekarz spojrzy na Ciebie i już pisze papiery.

Kosmonauta0piorunów

@Bigos do specjalistów wybitnych to niektórzy i 3 tys. kilometrow jadą xD

Ale serio, to jak wjechałem tam na salę operacyjną to się czułem jakbym się teleportował do jakiegoś prywatnego, ultra drogiego szpitalu w USA

Pokaż więcej komentarzy (25)