Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zalesie

Osobistość

w Hydepark

42piorunów

No i wuj no i cześć.
Srezydent zawetował ustawę SAFE.
dlaczego musimy żyć w ciekawych czasach?

Gruba ryba31piorunów

@Rysia *ustawę o SAFE. Większość SAFE jest do wykorzystania i Batyr ma gówno do gadania, jak dla mnie cała ta imba to walenie przez PiS do własnej bramki.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

30piorunów

Ajajaj, miewacie takie dni, kiedy nie jesteście z siebie dumni? Ja mam dzisiaj taki dzień. Ale czasami to nie jest jeden dzień. Czasami to jest jakiś kompletnie zjebany temat. Bardzo by się chciało wpasować w jakiś schemat, ale no... nie zawsze się udaje. I jest ten wyrzut sumienia. Aj, chciałbym, aby było tak albo inaczej. Albo że zjebało się po całości.

Np. w temacie związków... Tak to czasem bywa. Akurat nie mówię o sobie, ale dajmy na to taki przykład, że ktoś bardzo chciał mieć rodzinę. Bardzo się starał i nawet przez chwilę mu się to udało, ale zjebał po całości i rodzina się rozpadła jak domek z kart. I taka osoba by chciała, aby wszystko było na swoim miejscu, ale poza chcieniem? Po prostu nie wychodzi. I jest niefajnie.

Albo przypadek, że ktoś chciałby znaleźć swoje miejsce w społeczności. Żeby ludzie go mijali na przykład na ulicy i mówili „dzień dobry", bo wykonuje jakąś ważną społecznie pracę — ale nie wychodzi, bo z jakiegoś powodu zawodowo się nie układa.

No i to są takie przypadki. Że bardzo byśmy chcieli wieść normalne życie, ale z jakiegoś powodu nie udaje się i trzeba rozwiązywać problemy naokoło. Dobrze, że chociaż często udaje się znaleźć jakieś wyjście z problemu.

Albo alkoholizm czy inne narkotyki. Czasami ktoś z nas wpadnie w to gówno — i jak z tego wyjść? Czasami się udaje, a czasem nie. I części życie się wali po całości. Znowu przykład, że człowiek by chciał żyć normalnie jak inni, ale jednak to życie podkłada nogę i pokazuje siusiaka — to prawie jak bliski kontakt z transwestytą: wszystko jest fajnie, a tu nagle c⁎⁎j.

I tak, moi drodzy, czasami c⁎⁎j to wszystko. Pozdrawiam was cieplutko i miłego wieczoru.

Fanatyk5piorunów

Nienawidzę się starać. Samo staranie się uważam za coś sztucznego. Nigdy się nie starałem, co najwyżej rozwijałem się w danym kierunku, tak w pracy jak i w związkach. Jak coś wychodzi samoistnie to jest naturalne, dobre i bezpieczne.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Osobistość

w Hydepark

62piorunów

WYKLUCZENIE KOBIET W ROZMOWACH O TEMATYCE TECHNICZNEJ.

ostatnio podałam "ofiarą" takiego wykluczenia, które oczywiście jest dla mnie zabawne, ale też zastanawia mnie skąd bierze się taki nawyk.

Byłam zawieźć rower do serwisu. Rower pomógł mi wnieść mój chłopak, który w tym przypadku służył jedynie za mojego "osiłka", który był na tyle uprzejmy żebym to ja nie musiała dźwigać ❤️

wszystko inne załatwiałam ja i mimo, że ja

zaglądałam do Pana specjalisty i zadawałam mu pytania, to wszystko odpowiedzi kierował w stronę mojego chłopaka, wgl przy tym nie patrząc się na mnie. Bardzo mnie to rozbawiło bo było to bardzo widoczne, ale tez zastanowiło mnie skąd bierze się taki nawyk i czym taki Pan robi to z premedytacją czy już mimowolnie.

Ciekawa jestem czy jest wśród was kto pracuje w takim zawodzie technicznym i ma podobne podejście do Pań, które przychodzą z swoimi partnerami:)

Gruba ryba15piorunów

Ostatnio mechanik tłumaczył mojej żonie jak działa rozrząd na łańcuchu, że są takie "zęby jak u szczupaka". Fun fact: żona jest inżynierem, 5 lat pracowała na hartowni przy produkcji zębatek xD

Autorytet7piorunów

Hehe, u lekarza jest na odwrót :P
To jest jedna z rzeczy, którą mnie uświadomiła znajoma na studiach. I moją pierwszą reakcją, jako wychowany w tym ciepłym kurwidołku patriarchalnym, było "no nie, przesadzasz, przecież to by było absurdalne" - żeby to potem nagle widzieć wszędzie dookoła XD

Pokaż więcej komentarzy (40)

GURU

w Hydepark

40piorunów

opierdolilem obiad na 3 dni w jednej porcji

K⁎⁎WA UMIERAM XD PĘKNĘ

PIERDOLONE KOMPULSYWNE WPIERDALANIE

co mnie k⁎⁎wa podkusilo aby nie jesc sniadania

JA J⁎⁎IE

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

46piorunów

Nie rozumiem idei youtube premium, ale teraz wiem skąd się wzięła popularność. Musiałem odpalić film bez adblocka. Reklamy co 4 minuty gorzej jak telewizja. A wystarczy zrobić Adblock i nie trzeba płacić. Tylko nie wszędzie się da

Pokaż więcej komentarzy (36)

GURU

w Hydepark

127piorunów

Chyba nam się zaczyna powodzić bo jakaś miła duszyczka napisała na moją żonę donos do MOPSu 😂

* krzyczy na dziecko jak ojca nie ma w domu (dziecka też wtedy nie ma bo ja je wożę do przedszkola)

* chodzi po piwo do sklepu jak ma pod opieką dziecko (nie pije z kilku powodów, a nawet mi nie kupuje - muszę sam chodzić :confused: )

Powiem wam, że jak zadzwoniła, że mam przyjechać z pracy to byłem mocno w szoku, wchodzę do domu, a tam policjant czeka na mnie przy stole - w gardle sucho, ręce spocone jak bym coś faktycznie zrobił i wtedy przeczytali ten anonim to po prostu wybuchłem śmiechem xD

Przeprosili, widać, że im było głupio, że musieli do nas przyjść i policjant mówił, że anonim był napisany tak, że sam sobie przeczył.


Szkoda tylko, że żona się niepotrzebnie przejmuje jakąś frajernią.. Co ci ludzie mają w głowach żeby służbom głowę zawracać i oskarżać o przemoc względem dziecka..

Specjalista3piorunów

To i tak cud, że się zajęli. W dalszej rodzinie jest masakra pod tytułem pijąca matka, dziecko z lekkim upośledzeniem zostawione samo sobie. Spraw, zgłoszeń, informowanie kuratora i wizyt było pierdyliard, ale nic to nie zmieniło. Bo jak nie odbierasz telefonów, nie jeździsz na rozprawy i nie otwierasz drzwi służbom, to nic Ci nie zrobią.

Pokaż więcej komentarzy (34)

Gruba ryba

w Hydepark

226piorunów

Kupiłem piec na pellet - pellet po 3000...

Kupiłem po ponad 20 latach ponownie auto na ON - diesel zaraz będzie po 10zł

Chciałem kupić ekspres do kawy - ale nie mam sumienia Wam tego robić 😂

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Hydepark

80piorunów

Ja pitolę, kupiłem polisę, dostałem ją na złe auto.

2 tygodnie temu kupowałem polisę na auto przez internet/telefon. Wypełniłem wszystkie dane w formularzu, potem i tak zamówiłem rozmowę telefoniczną. Podczas rozmowy dwukrotnie typ weryfikował moje dane, nr rej auta i nr vin auta. Wszystko się zgadzało. W końcu dostaję link do zapłaty, zapłaciłem. Zazwyczaj w tym momencie zapominam o temacie bo jest polisa i wszystko git. Teraz po 2 tygodniach pobieram polisę (robiłem akurat wielkie sprzątanie dokumentów) i patrzę a VIN nijak nie jest od Hondy tylko od jakiegoś Forda, tablice też złe bo są WM zamiast WN.

Na szczęście kupiłem polisę dużo przed czasem więc mam jeszcze 2 tygodnie aby to odkręcić ale gdybym nie wiedział to bym normalnie wypowiedział starą polisę myśląc, że mam nową a potem bym dostał 8-9 tysięcy kary z UFG. Mimo, że zapłaciłem.

Jakie to jest męczące życie w tym kraju. Musisz pilnować wszystkiego na każdym kroku. Nawet jak masz pracowników i pośredników to ich też musisz pilnować bo coś takiego, że "daję pieniądze i to jest za mnie załatwione" po prostu nie działa

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

22piorunów

Jak uważam że pijanych kierowców trzeba traktować prądem tak nie uznaje (chyba) bezprawnej kontroli trzeźwości.

Gruba ryba43piorunów

Kiedyś w poprzedniej firmie jeden z pracowników był ewidentnie na⁎⁎⁎⁎ny, ale nie zgadzał się na kontrolę trzeźwości przez pracodawcę. Więc wezwano policję, oczywiście przyjechali z takim alkomatem jak się robi te wyrywkowe kontrole i kazali dmuchać. Koleś nie mógł stać prosto w wydmuchał... 0.0. policjant do drugiego "ty, a my tym alkomatem trzeźwy poniedziałek robiliśmy"
Zabrali na komendę i tam już okazało się, że prawie 2 promile

Gruba ryba4piorunów

@Astro

Policja (a dokładniej Związki zawodowe policji):

nie można bez żadnej podstawy badać policjantów alkomatem

Też policja

CH K PRZETRZEPIEMY WSZYSTKICH JAK LECI ALKOMATEM, BO WCZORAJ CAŁE MIASTO BYŁO NA TOMMOROWLAND W BELGII I PEWNIE DALEJ SĄ NA FAZIE

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Samochody

44piorunów

No i c⁎⁎j mi w d⁎⁎ę i na imię.
Takim widokiem przywitało mnie dzisiaj moje Renault.
Olej to nie jest, bo kolor trochę nie taki, a i na bagnecie poziom jest ok.
Za to poziom płynu chłodniczego jest na minimum. A był wymieniany w sierpniu, bo cały rozrząd był robiony.
Oby to jakaś pierdoła była w stylu rurki czy innego zacisku.

Fanatyk2piorunów

Sprawdź wężyki przy złączach, niech pochodzi i się nagrzeje. Zabezpiecz twarz i kukaj, szukaj mokrych śladów. Jak nic nie ogarniesz to kup taki zalepiacz do chłodnic i wsyp do zbiornika- jak jest mała dziura to zalepi.

Kompan4piorunów

Jeśli chcesz dojechać a boisz się o przegrzanie silnika, to lekko odkręć korek od zbiorniczka wyrównawczego. W ten sposób nie będzie tak dużego ciśnienia w obiegu i nie rozwali tego co pęknięte. To rada od mojego mechanika, testowałem na własnej skórze.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Gry

19piorunów

Już któryś raz przegrywam w 1, bo albo bugi albo nie wiem xD

Muszę rozbić obóz fałszerzy, wziąłem Ulryka do pomocy. Raz ich rozwaliliśmy i po wszystkim nagle Urlyk uklękł i wziął umarł. XD

Za drugim razem stwierdziłem że zacznę tych bandytów atakować z łuku, to Ulryk stwierdził że takiego cwaniactwa nie toleruje i zaczął mnie bić.

Gruba ryba7piorunów

@ZohanTSW do KCD podchodziłem 3 razy, za pierwszym razem chwilkę po premierze. Porzuciłem, gdy po ponad 3h od zapisu i pchnięciu wielu rzeczy do przodu, przysiadłem do stołu alchemicznego, żeby przyrządzić zbawiennego sznapsa. Moja postać zaczęła unosić się w powietrzu, przebiła przez sufit i z każdą sekundą unosiła się coraz wyżej. Po uwarzeniu mikstury, opuściłem stół i zgodnie z moimi przypuszczeniami - zacząłem spadać z kilkuset metrów w dół. Oczywiście podczas upadku zapisać gry nie mogłem, a kontakt z ziemią skończył się śmiercią postaci xD

Po roku wróciłem, grając już w załataną wersję. W pewnym momencie, przy tym samym stole (Chatka zielarki w jakimś lesie, wątek główny chyba prowadził tam nawet) błąd był dokładnie ten sam. Niestety ślamazarne ruchy bohatera sprawiły, że mimo iż momentalnie wstałem od stołu wiedząc co się święci, i tak było już za późno i upadek mnie zabił. Ale wtedy straciłem już tylko z godzinę gry :grinning: jakoś potem nastała wiosna i inne gry, nie skończyłem gry.

kiedy wróciłem po raz trzeci, w okolicach premiery dwójki, sprawdziłem z ciekawości ten stół i w końcu ten bug załatali.

ALE mimo wszystko bawiłem się doskonale, nawet przy pierwszym podejściu. Ta gra ma niesamowity urok, drugiego takiego tytułu po prostu nie ma. No i co istotne - do KDC wracałem zawsze zimą. Te swojskie krajobrazy, fenomenalne lasy, ścieżki wiodące przez pola sprawiały, że momentalnie czułem się jakbym to ja, a nie Henryk, przemierzał turystyczne szlaki beskidu wyspowego w środku czerwca. Nawet wiedźmin tak mnie nie urzekł, pomimo iż klimaty bywały podobne.

Fanatyk2piorunów

@ZohanTSW moglo mu się umrzeć jeśli dostal jakąś ranę z krwawieniem. It's not a bug it's a feature 😉 Ogólnie akcja powinna się skończyc waszym pojedynkiem, no chyba że uda Ci się go przekonać żeby odpuscił.

Pokaż więcej komentarzy (14)