Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#depresja

Gwiazdor

w Przegryw

9piorunów

"Ciekawe co latarnik powie na to, że wprowadza mu się do domu zupełnie obca rodzina" - Mówi Włóczykij.

"Jestem pewien, Włóczykiju, że będzie zachwycony" - Odparł Muminek. "Bo nareszcie będzie miał towarzystwo. Taki latarnik ciągle jest sam."

"A nie przyszło Ci do głowy, Muminku, że właśnie dlatego niektórzy wybierają tę pracę?" - Zapytał Włóczykij.

"Owszem... Wiesz przecież, że ja też czasami lubię być sam." - Odpowiedział Muminek.

"No tak, wiedziałem, że tego nie zrozumiesz..." - Stwierdził Włóczykij.

"Samotność szybko się nudzi!" - Krzyknął Muminek.

"Zdziwiłbyś się jak wielu ją lubi." - Odparł Włóczykij.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

Dlaczego ludzie deprecjonują choroby psychiczne?

Choruję fizycznie i psychicznie i szczerze przyznam, że choroba psychiczna bardziej rujnuje mi życie niż fizyczna. Do tego każdy słysząc o chorobie psychicznej, twierdzi, że to wymysł, inni mają gorzej. Wszystko ma prawo chorować, tylko nie mózg. Masz chore serce, nerki, tarczycę, nogi czy cokolwiek innego, nikt tego nie podważa. Spróbuj powiedzieć komuś o chorobie psychicznej, to zaczną wyśmiewać i twierdzić, że to banał. Przez to izoluję się od ludzi, mam wrażenie, że nikt mnie nie rozumie. Nie lubię mówić na co choruję. Zwyczajnie są momenty, w których ktoś przypadkiem dowiaduje się, że np. mam wizytę u lekarza. Dopytują u jakiego. Często mówię, że u kardiologa, w rzeczywistości to psychiatra. Albo wykupuję leki w aptece. Ręce mi się z nerwów trzęsą, że ktoś znajomy zobaczy. Mam zerowe wsparcie ze strony rodziny i bliskich, dlatego nie skarżę się, nie lubię gdy przypadkiem dowiadują się o chorobie i męczą mnie z tego powodu. Zero otuchy, wsparcia. Tylko szydera, wysmiewanie i poniżanie.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Inspirator1piorunów

@anonimowehejto Ludzie do oceny psychiki posługują się tzw. chłopskim rozumem, a mózg jest o wiele bardziej skomplikowany niż złamana noga, zawał czy rak, a nasz naród jeszcze nie dorósł w wielu przypadkach do empatii w tej sprawie. Rób swoje i staraj się nie przejmować. Jeśli możesz, to korzystaj z innej apteki.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Statysta

w Dyskusje

2piorunów

Postanowiłem sprzedać komputer, bo już nawet granie nie sprawia mi przyjemności i na dodatek wywołuje poczucie winy, że marnotrawię czas.

 

Kompan1piorunów

@serwus o ile się samemu nie oduczysz marnowania czasu to po prostu automatycznie znajdziesz sobie inne nic nie wnoszące zajęcie które nawet nie sprawia przyjemności

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Depresja

50piorunów

Chciałem zapisać się do nowego psychiatry prywatnie i oniemiałem. Ceny rzędu 300-400 PLN w przypadku lekarzy ze skończoną specjalizacją to absolutnie norma (Warszawa here), a do bardziej obleganych lekarzy trzeba czekać dosyć długo. Niby są wizyty online, ale tym razem chciałbym pójść stacjonarnie. Kiedy ostatnio zapisywałem się na pierwszą wizytę w 2019 to za 400 PLN miałbym konsultacje z profesorem xD

Trzymajcie się Chłopy i Dziewuchy z problemami ze zdrowiem psychicznym!

 

Gruba ryba2piorunów

@TheLastOfPierogi moja koleżanka właśnie też jakiegoś wygooglowała i też 400 zł... była w szoku. Ja nie jestem bo ostatnio ginekologa potrzebowałam na cito i mój "stary" ginekolog biorący kiedyś 250 teraz bierze 400. :smiley: Myślę, że za niedługo trzeba będzie po prostu chorować aż się umrze, bo pomocy się człowiek nie doczeka :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (28)

Gwiazdor

w Dyskusje

6piorunów

Huop robi se kursy baristy będzie robić, źle się czuję, jakiś katar złapał, ale zobaczymy, chwilowo byłem sam, teraz przyszły jakieś znów osoby, to miejmy nadzieję że będzie mało osób...

   

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Książki

49piorunów

W wydawnictwie Mando premierę dzisiaj ma książka Męska depresja. Jak rozbić pancerz.

Cena ok. 30 zł, ebook dostępny w Legimi.

Mężczyźni też chorują na depresję, ale udają, że jest O.K.

„Jestem silny. Jestem twardy. Będę walczył” – powtarzają sobie mężczyźni, gdy poczują się gorzej. Wkładają pancerz, który zamiast ich chronić, stanowi obciążenie, bo nie pozwala ujawnić słabości i zmierzyć się z nimi. Tymczasem depresja podtruwa, pustoszy, a nawet zabija. Bo to poważne zaburzenie, a nie „słabszy okres” czy „zły humor”.

Jak rozpoznać depresję u siebie lub bliskiej osoby? Jak skutecznie szukać pomocy? Czy psychoterapia zmienia osobowość? Czy leki od psychiatry są bezpieczne?

O być może najpoważniejszej chorobie naszych czasów – depresji – otwarcie i bez klisz rozmawiają Szymon Żyśko, dziennikarz, który sam się z nią zmagał, oraz prof. Krzysztof Krajewski-Siuda, ceniony psychiatra i psychoterapeuta. Wspólnie odkrywają mechanizmy depresji u mężczyzn i tajniki pracy nad jej zwalczeniem. Pokazują też, jak rozbić krępujący pancerz, a w zamian uzbroić się w odpowiednie narzędzia.

Gwiazdor0piorunów

@Klockobar, @d.vil już po przeczytaniu jakichś 25% mogę polecić.

wspomniany interesujący przykład Szwecji gdzie poprawiono funkcjonowanie systemu ale okazało się potem że głównie w grupie kobiet i podjęto się dociekania różnic.

ciekawe spostrzeżenie, że u mężczyzn coś co wygląda z zewnątrz jak super funkcjonowanie (np. pracowitość) może być już symptomem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mocarz

w Przegryw

20piorunów

Przed wejściem dostałem tego objawu, że słychać wyraźnie odgłosy jak ludzie mówią, trochę dochodzą jakby z dookoła mnie i kręci się głowa.

Poszło sprawnie z tą zmianą psychoterapeuty. Wcale się nie dziwił, jakby widział jak nasza relacja wygląda xD.

Nawet powiedział, że w razie co mnie przyjmie i życzył mi powodzenia, przez co się trochę się rozkleiłem.

Od razu podszedłem do rejestracji i dostałem kolejke do nowego. Problem w tym, że termin to wrzesień 2024 xD.

Przez to wszystko trochę mi się kręci w głowie, trochę się boję, że to over dla mnie.

Teraz ni wiem czy szukać może szybszego terminu gdzie indziej, czy może w międzyczasie miałbym dość pieniędzy na jakiegoś psychologa prywatnie ehh. Na nfz pewnie nie można dwóch na raz.

Tyle chyba? Dzięki za atencji i miłe słowa ogółem wszystkim.

    

Zawodowiec2piorunów

@qew12 warto sprawdzić inne opcje, także grupowej. Sam na terapię co 2 tygodnie bym się chyba nie zdecydowal, trudno złapać rytm, kontakt z terapeutą.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Depresja

1piorunów

Przydałaby mi się druga opinia psychiatryczna dotycząca leczenia depresji, a wyjątkowo nie chce mi się serfować po ZnanymLekarzu, więc chętnie przyjmę polecanki (chodzi o default city, czyli  )

Generalnie moja sytuacja nie jest jakaś uber skomplikowana, ale jestem średnio zadowolony z obecnego leczenia. Moim problemem jest depresja, która towarzyszy mi przez całe dorosłe życie (już kilkanaście lat), autyzm i lęk uogólniony. Reaguje na leki dobrze (aż za dobrze xD) i większe dawki SNRI wprowadzają mnie w manię, więc siedzę na 150 mg wenlafaksyny i 100 mg kwetiapiny, ale nie bardzo redukuje to lęki.

Bardzo zależy mi na kimś, kto na wstępie nie będzie mnie bombardował benzodiazepinami, bo przez autyzm i geny (połowa rodzina to alkoholicy) mam mocną tendencję do uzależnień (i brak silnej woli) i nie chciałbym sobie dokładać kolejnych problemów xD.

 

Twórca0piorunów

Druga opinia dotycząca leczenia depresji za pomocą farmakoterapii czy ogólnie leczenia?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Wirtuoz

w Depresja

12piorunów

jakie są przychodnie zdrowia psychicznego we wrocławiu, które przyjmą chłopa na terapie od uzależnień na fundusz?

Osobistość1piorunów

@youmpjet pójście raz na kilka tygodni może być nieskuteczne. Oczywiście wszystko zależy od stopnia zaawansowania uzależnienia. Co do formy leczenia idź i pogadaj, nie mogą zrobić nic wbrew twojej woli więc najwyżej się nie zgodzisz jeśli nie będzie możliwości takich wizyt raz na jakiś czas.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Kompan

w Gry

4piorunów

Przez ostatnie dwa lata ściągnąłem lub kupiłem 30 gier, przeszedłem dwie. Większość usuwałem/refundowałem po 5 minutach. Ehh czemu ciągle nic w życiu nie bawi

Osobistość3piorunów

ja to samo, ale wciagnelo mnie bardzo rdr2, jak nie probowales to polecam, spedzilam dzis ze 4 godziny lapiac/kradnac konie :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Kolejna niedziela samotnie spędzona do nikogo gęby nawet otworzyć nie ma

nawet się napić nie mogę bo w poniedziałek do pracy tylko dwa drinki wieczorem wypije

   

Spędzasz niedziele samotnie?

  • Tak48% (34 głosy)
  • Nie41% (29 głosów)
  • Sprawdzam11% (8 głosów)

71 głosów

Zawodowiec1piorunów

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak samotność zawsze znajdzie sposób, ale jak się jej zostawia wolne miejsce, to zacznie się jeszcze rozpychać łokciami. Taki jest mój wniosek. Dlatego zawsze staram się zapełnić czas. Na zasadzie: ok, 4 h luźne, reszta rozplanowana. No i nic nie zastąpi pójścia za samotnością, bo to informacje o braku.

Kompan0piorunów

A ja lubię, zazwyczaj całe weekendy spedzam samemu mam całą niedzielę dla siebie, można pograć na kompie, poczytać książki, posprzątać, czasem coś ugotować i w ogóle mam ciszę i spokój.
Perspektywa mi się zmieniła po tym, jak miałem babę w domu. Nie sprzątała po sobie w ogóle, wszędzie dookoła zostawiała syf i ciagle potrzebowała pomocy.

Ja rozumiem czasem być fleją, ale zostawiać na kilka dni jogurty na stole czy zlew zajebany naczyniami i się nie poczuć do sprzątnięcia to przegięcie. Z codziennego wkurwiania zrobiła się codzienna błogość, wszystko jest kwestią jak na to patrzysz.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mocarz

w Depresja

4piorunów

Zna kto kogo lub sam ma doświadczenie w walce z depresją u specjalistów lekarzy, psychologów czy terapeutów

Ktoś z was wyleczył się z depresji? Spotkania lub leki pomogły w dłuższym okresie czasu?

Fanatyk3piorunów

@bobikkufel leki zaczynają działać po ok 2 tyg. Dużo badań znajdziesz np na https://pubmed.gov wyszukując po substancji lub po jakiś frazach bardziej ogólnych. Generalnie są skuteczne tak w skrócie u większości chorych. Kwestia dobrania właściwych leków, ofc. jeśli mamy do czynienia z taką depresją typowo kliniczną, bo dużo ludzi myśli, że ma depresję, a tak naprawdę ma jakieś zaburzenia lękowe itd.

PubMedPubMed® comprises more than 39 million citations for biomedical literature from MEDLINE, life science journals, and online books. Citations may include links to full text content from PubMed Central and publisher web sites.PubMed
Twórca5piorunów
Zna kto kogo lub sam ma doświadczenie w walce z depresją u specjalistów lekarzy, psychologów czy terapeutów

@bobikkufel 70-80% moich pacjentów zgłaszających się do mnie z taką diagnozą odczuło poprawę po 6miesiecznej psychoterapii. Podstawą skutecznej terapii jest dobra diagnoza i wywiad.

Możesz sobie najpierw wykonać taki test przesiewowy https://www.idrlabs.com/pl/wielowymiarowy-test-na-depresje/test.php (nie diagnozuje to depresji), jeżeli wyjdzie wysoki wynik, szczególnie w skalach "fizycznych" i zdolności poznawczych to koniecznie idziesz najpierw do psychiatry, po dokładniejszą diagnozę i prawdopodobnie farmakoterapię. Jeżeli wyniki są niskie albo skoncentrowane na obniżonym nastroju i utracie przyjemności bez objawów somatycznych to mozesz iśc najpierw do psychoterapeuty.

Ogólne dalsze kroki zalezą od szczegółowej diagnozy i opnii specjalisty:

- w przypadku LEKKIEJ depresji możesz podjąć sam decyzje czy farmakoterapia czy psychoterapia. Mogą być obie metody oddziaływania ale nie muszą.

- w przypadku UMIARKOWANEJ depresji wymagana jest farmakoterapia i psychoterapia jednocześnie. Połączenie w tym przypadku tych dwóch oddziaływań daje ci zdecydowanie większą szanse wyjścia z depresji i uniknięcia nawrotom.

- w przypadku CIĘŻKIEJ w pierwszej kolejności farmakoterapia a psychoterapia w momencie pojawienia się pierwszych oznak zwiększonej aktywności

WYJĄTKI
- jeżeli masz mysli SAMOBÓJCZE idzie do psychiatry a jak już masz plan samobójczy idziesz na SOR. Myśli typu - mam już dosyć, nie chce tak żyć, chciałabym się nie urodzić, chce, żeby to wszystko szybka minęło, boje się, że sobie coś zrobię ale nie mam myśli typu chce się zabić i nie mam planu jak to zrobić - NIE SĄ MYŚLAMI SAMOBÓJCZYMI a rezygnacyjnymi. Bywają normalnym elementem życia i szczególnie nasilają się w trakcie przeżywania silnego stresu. Można je skonsultować ze specjalistą.
- Jeżeli czuje, że trace kontrole nad swoim umysłem i mam zaburzenia postrzegania rzeczywistości, omamy oraz urojenia to w pierwszej kolejności psychiatra!

FAKTY:
- Leki działają ale czasami trzeba dobrać odpowiednią dawkę czy rodzaj - bywa, że trwa to nawet kilka miesiecy
- Często pierwsze 2-3 tygodnie farmakoterapi jest pogorszenie nastroju ale efekt delikatnej poprawy po lekach powinien pojawić się po 2-3 tygodniach, jeżeli nie ma to konsultacja z psychiatrą - jeżeli po lekach nie da się wytrzymać i odczuwa się znaczny dyskomfort to lekarz psychiatra
-najlepsza metodą leczenia depresji lekkiej i umiarkowanej(+leki) jest psychoterapia poznawczo-behawioralna - psychoterapia. Dodatkowo psychoterapia zmniejsza szanse nawrotom dużo bardziej niż same leki
- farmakoterapia trwa 6-8miesiec ale czasami się przedłuż. Psychoterapia minimum 3-6miesiecy ale najczęściej bliżej roku.
- Depresja sama mija po około 6 miesiącach ALE nie leczenie depresje powoduje zmiany osobowościowe oraz nawrót choroby do roku od spadku objawów.

POWODZENIA i dbaj o swoją motywację do leczenia bo ona bardzo pomaga z tego wyjść.

Wielowymiarowy test na depresjęTest na depresję oparty na DSM-5 oraz PHQ-9 ma na celu ocenę obecności cech charakterystycznych dla depresji.IDRlabs
Pokaż więcej komentarzy (11)

Koneser

w Przegryw

2piorunów

dzisiaj miedzy 11 a 14 mial przyjsc psychiatra do domu ale wypiehdolilem na ten czas z domu ehh sie wkurhwilem mowilem ze nie chce zyda w kitlu w domu w moim barlogu i jeszcze sie przed nim pucowac na oczach rodziny na ktora sram dup0m a ci stali przy swoim jeszcze sie wkurhwilem ze lazili po sasiadach i piehdolili na mnie rzeczy pewnie nieprawdziwe zeby se zalatwic szybsza wizyte i miec "czyste sumienie" ze sie "pomoglo" niech spiehdalaja jesli go nie odwolali mimo tego ze im wczesniej mowilem ze nie chce zyda w kitlu w domu i ze jak on bedzie mial przyjsc to z domu wyebie na ten czas to ich problem nigdy o nic nikogo nie prosilem i nie poprosze w swiecie rzeczywistym jeszcze mnie probowali straszyc przymusowym leczeniem jak nie ma zagrosenia zycia smiechu warte

Sum0piorunów

Musisz trafić do dobrego lekarza a nie do jakiegoś debila co tylko recepty i zwolnienia umie wypisywać. Wiem o czym mówię bo moja siostra jest psychiatrą i przyjmuje w państwowej przychodni. I często się zdarza że wpadają dzbany po zwolnienie i paczkę leków na receptę jak do jakiegoś dealera... to nagle mają nieźle zdziwienie że tak się nie da. Ale są też ludzie którzy chcą znaleźć zrozumienie i pomoc dla swoich problemów. Albo przynajmniej chcą się wygadać z czym żyją na codzień. Często jest też taka sytuacja kiedy to przychodząc do psychiatry lądujesz ze skierowaniami do innych specjalistów. Co często ratuje przynajmniej zdrowie (neurolog, endokrynolog, onkolog itp.) lepiej nie unikać lekarzy.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Inspirator

w Suicydologia

5piorunów

J⁎⁎⁎na pi⁎⁎⁎ol sie k⁎⁎wo

Autorytet1piorunów

@cherronimo stworzyłem alternatywną (młodszą, mniej doświadczoną życiowo) wersję siebie, którą "ja" podstawowe prowadzi w sposób mentorski. W skrócie: wyobrażam sobie, że pomagam sam sobie z przeszłości/alternatywnej rzeczywistości, dzięki czemu jednocześnie pomagam sobie i "innym".

Pokaż więcej komentarzy (14)

Koneser

w Przegryw

3piorunów

KURHWA MAC W PIATEK MA NIBY PSYCHIATRA UMOWIONY PRZEZ RODZINE DO MNIE PRZYJSC (UDALO MI SIE FARTEM PRZEDLUZYC POBYT W DOMU BEZ WYPIEHDOLENIA NA MENELSTEO) A W TYM CXASIE BEDZIE PORTAL Z BOSSEM OTWARTY I BEDZIE TRZEBA ZLOTO FARMIC A ON MI BEDZIE PRZESZKADZAC JESZCZE MOZE BYC TAK ZE KTOS W DOMU BEDZIE JA SIE NIE BEDE PRZED NIM PUCOWAC JAK LUDZIE W DOMU BEDA JA PIERRR ZAWSZE POD GORKE

Gwiazdor

w Przegryw

15piorunów

Na prawdę zastanawiam się, czy lepiej być w związku? Czy lepiej przejść przez te życie samotnie...

Znaczy wiadomo, i tak żyjemy oraz umieramy samotni... Ale aby mieć tą osobę z którą moglibyśmy rozmawiać, spędzać miłe, radosne chwile w dniach, które później będziemy je mile wspominać, mieć się do kogo przytulić... Ale jakim kosztem jest to pisane?... Kłótnie, rozstania, żale... Nie mówiąc już o zjechanej psychice... Bo pragnę przypomnieć że mężczyzna inaczej przeżywa rozstanie niż kobieta... A ja już zmęczony jestem ciągłym rozpamiętywaniem tych miłych, jak i wbitych jak nóż w plecy wspomnień, które codziennie wyniszczają mnie od środka...

Chyba najlepiej byłoby po prostu nigdy nie zaznać smaku "miłości", człowiek chyba wtedy miałby mniej zmartwień, jedynie bolałoby go ze nigdy, nikogo nie poznał... Ale z drugiej strony... Jakby w końcu zaznał, i by stracił... To cierpiałby człowiek...

Ciężki orzech do zgryzienia...

Witamy w świecie samotności... :pensive: :persevere: 😭

     

Osobistość7piorunów

@Akinori456 życie w związku jest super. Masz najlepszego przyjaciela aż do śmieci, który będzie cię wspierał.

Kłótnie zdarzają się każdemu.

Widocznie zle trafiłeś.
Grunt to dobrze wybrać. Nie mała glowa tylko tą na karku.

Fenomen3piorunów

5 lat byłem w związku. Jak się rozstaliśmy, to byłem w najgorszym na tamten moment stanie. Od tamtego czasu nie umiem, nie potrafię. Nie chcę być z kimś bo wiem ile szkody mojej psychice wyrządza rozstanie. Po rozstaniu straciłem fajną pracę, olałem studia, popadłem w alkoholizm i do teraz odczuwam tego skutki. Nigdy w życiu nie zaufam nikomu, będę sam i chcę być sam.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Praktykant

w Przegryw

0piorunów

Jak bardzo musicie być żałośni, żeby myśleć, że tylko dlatego, że nie możecie zaruchać, cały świat jest przeciwko Wam? UWAGA, Wy smutne wory łajna, nikt nie jest Wam nic winien, a już na pewno nie laski. Jeśli jesteście serio aż tak brzydcy, że nikt nie chce Was nawet kijem szturchnąć to może nadszedł czas, aby spojrzeć w lustro i popracować nad sobą, zamiast obwiniać wszystkich wokół?

      

Fenomen3piorunów

@JuanPablito_Segundo a cos jeszcze masz do powiedzenia? Nikt tu nikogo nie obwinia, mamy swoje kółko i się dzielimy radami i przemysleniami. Wpierdalasz się z buciorami nie do siebie i pierdolisz "popracować nad sobą, zamiast obwiniać wszystkich wokół?" Przecież 99% osób tutaj z tagu akceptuje swój byt i sobie piszemy więc idź płakać gdzie indziej, na tym tagu nikt Ciebie nie oznaczał.

Pokaż więcej komentarzy (19)