YansenZawodowiec
5piorunówKto za to płaci???
Jestem bardzo ciekawy. Taka sytuacja: dzwoni telefon - nieznany nr. Jednak odbieram. Kobiecy głos a w tle typowe dźwięki call center. Nie ukrywam - siedzę na tronie więc co mi tam - i tak nic lepszego do roboty nie mam 🙂 . No i zainteresowało mnie - bo oferują zbiornik na deszczówkę. Dopiero co (no powiedzmy ... w maju...) zakładałem taki na 10.000 L wody to mówię - posłucham - najwyżej dowiem się ile przepłaciłem :stuck_out_tongue_winking_eye: No to grzecznie słucham. Oczywiście słowa "tak" unikam jak ognia (zamiennik na przykład "oczywiście" lub "jestem ciekawy"). Mówię zdawkowo i zmienionym głosem. Ale jednak jestem zainteresowany. W końcu pada pytanie o adres aby mógł przyjechać konsultant i zobaczyć co i jak. A co mi tam - podam.
I teraz po tym przydługim wstępie w końcu do sedna. Zaczynam podawać adres. Podałem nazwę miejscowości (prawdziwą!!!) i w tym momencie przerwano mi i słyszę w słuchawce mniej więcej coś takiego:
"Jestem asystentem - sztuczną inteligencją - nie mogę odpowiedzieć na to pytanie. Do widzenia!" - mógłbym przysiądź, że obrażonym głosem!!!
I wracam do pytania: kto za to płaci??? Jeśli ktoś na serio chce sprzedać te zbiorniki i zapłacił za to "AI" i teraz jest tak - pewnie z 90% ludzi od razu się rozłącza. Reszta po jakimś czasie. A jak w końcu trafi się ktoś zainteresowany to z powodu błędnego działania zostanie olany to jakim cudem to się opłaca?!?!?
Pytam bo to nie pierwszy raz. Te AI w moim banku to też takie ... mało przydatne. Na 10 telefonów do banku 10 kończy się kontaktem z żywym konsultantem bo AI mi nie umie pomóc. Nikt nie robi statystyk? Nikt tego nie sprawdza? Po prostu jak instytucje widzą napis "AI" to?










