MahjongFenomen
6piorunówLETS PLAY!
Zabawmy się trochę w sezonie oscarowym. Nawet jeśli nie widzieliśmy wszystkich filmów - na podstawie wyłącznie tego, co każdy z Was oglądał - komu byście dali Oscara?
Zasady: wpisujemy czego nie widzieliśmy (przynajmniej w kategorii Najlepszy Film), nie muszą być wszystkie kategorie wymienione, tylko te które Wam pasują. Wystarczy sam tytuł czy imię i nazwisko, ale mile widziane także powody w dwóch krótkich zdaniach.
Na każdym zebraniu jest taka sytuacja, że ktoś musi zacząć pierwszy. Więc ja zacznę:
Najlepszy film (nie widziałam: Tajny Agent, Bugonia oraz Wartość Sentymentalna)
Jedna bitwa po drugiej
Najlepszy aktor pierwszoplanowy
Ethan Hawke (Blue Moon) - sam film średnio mi się podobał, ale E. Hawke tam odwala taki peak aktorski, że trudno mi o inny wybór.
Najlepsza aktorka pierwszoplanowa
Jessie Buckley (Hamnet)
Najlepszy aktor drugoplanowy
Sean Penn (Jedna bitwa po drugiej)
Najlepsza aktorka drugoplanowa
Amy Madigan (Zniknięcia)
Najlepszy reżyser
Chloé Zhao (Hamnet)
Najlepszy film międzynarodowy
Sirât
Najlepsza obsada (to debiut tej kategorii)
Hamnet

Grzesznicy czyli mocno średni filmik jakich wiele z szesnastoma (!!!) nominacjami do tej obecnie gównonagrody, pora umierać. Jedna bitwa po drugiej z trzynastoma? Film jest co najwyżej poprawny bo na siłę próbował być czymś czym nigdy nie będzie. Znak czasów.
Widziałem Hamnet, Marty Supreme, Bugonia, One Battle After Another, Frankenstein, Sinners. Wszystkie ocenilem na 5 lub 6/10, żadnemu bym nie dał nagrody. Sentimental Value i Train Dreams czekają na obejrzenie.





















