Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#motoryzacja

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Jak to jest, że, tak ogólnie, korpo, które promują różnorodność produkują mało różnorodne produkty?

Telefony właściwie wyglądają tak samo, funkcjonalnościami nie odstają, jedynie taki launcher trochę inny między markami, bebechy mocowo inne.

Tak samo samochody - zasłaniasz albo zmieniasz znaczek i nikt się nie zorientuje jeśłi nie zacznie się przyglądać.

Próbowałem szukać nudnego dupowozu, który nie ma 20 lat. Moje wymagania są proste i praktyczne: wygodny, duży hatchback/liftback/od biedy kombi, bez tabletu i funkcji dotykowych, bez rzucającej się na mnie deski rozdzielczej i losowej generacji usterek wszelkiej maści. Zostało mi na liście kobylaste V70, jeszcze mk3 daje radę być znośne, ale za to jest fest długie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

66piorunów

Baran z osobówki narobił dużo szkód.

Edit: niby sie auto zepsuło ale poczekajmy na nagranie od PKP PLK

IZ Warszawa, linia nr 3, godz. 13,18, szl. Ożarów Mazowiecki - Błonie przej. kat. B km. 26,340, tor nr 2. Pod jadący pociag 8335/4 (PKP INTERCITY Spółka Akcyjna ) relacji Szczecin Główny - Rzeszów Główny (EU160 - 090) wjechał samochód osobowy. W wyniku odrzucenia wraku pojazdu na tor nr 1 doszło do najechania przez pociag 17008/9 (PKP INTERCITY Spółka Akcyjna ) relacji Warszawa Wschodnia - Frankfurt/Oder i zapalenia lokomotywy EU44-09. Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Ewakuowano podróżnych z pociagu 17009. Bez osób rannych. Wstrzymany ruch pociagów. Za pociagi Przewoźnika Koleje Mazowieckie wprowadzono komunikację zastępczą.
Gruba ryba37piorunów

@starebabyjebacpradem czemu baran? w internetach piszą, że mu się zepsuło auto i próbował je zepchnąć, ale nie dał rady. Też miałem focusa i pieprzył się jak konserwatywny polityk w homo burdelu. Nie polecam

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

5piorunów

Zakochałem się.
I wiem, że Polacy robią lepsze rzeczy (Carlex) ale to jest coś pięknego.
https://youtube.com/shorts/AMUka43wfmI?si=np7c7tC6MFH10WQZ

GURU

w Hydepark

33piorunów

Mówią, że gry nic nie uczą. No to ja dzisiaj po 20 godzinach w car mechanic simulator zrobiłem wymianę oleju i filtrów 😁 pan żabojad już gotowy do przyszło tygodniowego wyjazdu na Bałuty. Niestety nie mam zdjęć z operacji bo tak sprawnie mi to szło, że nie zdążyłem. Cieszę się dodatkowo bo kurde dawno nic nie grzebałem przy samochodzie, zapomniałem jak może być to "relaksujące". Teraz już nie mogę się doczekać wiosny i rozpoczęcia remontu malucha (ง ͠° ͟ل͜ ͡°)

Gruba ryba1piorunów

@zjadacz_cebuli za olej się nigdy nie brałem, nie mam kanału ani podnośników. A z wymiany filtrów wyleczył mnie rozmiar moich rąk w porównaniu do ilości miejsca pod maską w Oplu xD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Dyskusje

70piorunów

Panie Jeżu strzeż mnie od własnej glupoty. Wlaśnie staram się nie kupić Land Rovera zamiast Ineosa ( ✧≖ ͜ʖ≖)

Więcej info po 16.00

Specjalista0piorunów

Starzy mają RR sport 2020 w benie i zero problemow z autem. Jak Ci nie zrujnuje budżetu, to bierz RR. To piękne auta z duszą. Żyjesz raz.

Pokaż więcej komentarzy (41)

GURU

w Wiadomości Polska

21piorunów

Tysiąc nowych miejsc pracy w zakładach MAN w Niepołomicach. Niemiecki gigant inwestuje miliardy

Ponad 5 miliardów złotych inwestycji, nowoczesna fabryka baterii do ciężarówek i ponad tysiąc nowych miejsc pracy – to plan niemieckiego giganta motoryzacyjnego MAN Trucks dla Niepołomic. Niepołomice pod Krakowem już od lat są ważnym punktem na motoryzacyjnej mapie Polski. Teraz przed

Lider

w Hydepark

28piorunów

Nie wiem czy ktos z was uzywa , ale calkiem niedawno odkrylem zmienianie biegów i zycie stalo sie zdecydowanie latwiejsze 😉

Pokaż więcej komentarzy (22)

Mistrz

w Hydepark

38piorunów

Pytacie się mnie w listach jak oceniam tą wystawę "Castrol legendy motoryzacji".

Otóż takie 5/10. 75 zeta za 45 minut (realnie 30 minut wystarczy) oglądania bo więcej to nie ma tam co robić, no chyba, że dopłacisz kupe siana za symulator albo samochodziki RC to pewnie godzinę tam spędzisz.

Auta fajne, wkurzały mnie barierki, tak ustawione były że ciężko było zrobić zdjęcie by ich nie było widać, dodatkowo na kilku furach nie dało się fajnego zdjęcia zrobić bo się światło odbijało za⁎⁎⁎⁎ście.

Najfajniejszy dla mnie kuntasz którego wrzuciłem wcześniej. Poza tym Lotus Esprit piękny :heart_eyes:

Był dział z furami z szybkich i wściekłych, był deLorian, piękna Tatra, Pagani, RR, jakieś gówna w stylu porsze, był passat B5, Multipla xD

Ogólnie wg mnie szkoda zachodu żeby tam jechać.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

45piorunów

Jednak się starzeję xD

Dziś oddałem auto na myjnię i w końcu nie jest upierdzielone śniegiem, błotem, piachem, solą i płynem do spryskiwaczy.
Od razu się jakoś milej jechało ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Twórca1piorunów

maszyna zacna config elegancki no i umyta to od razu lepiej sie prezentuje . jutro jak mi grypsko odpusci to chyba wezme sie za swoje

Pokaż więcej komentarzy (26)

Osobistość

w Hydepark

36piorunów
- Fordy Mustangi to beznadziejne auta i nadają się tylko do hałasowania na mieście pod klubem i wpadania bokiem w krawężniki

- Ale tu stoi Ford Mustang i chce go pan licytować

- Aaaa, no licytuję bo reklamowali że tanio

Jak powszechnie wiadomo, cena czyni cuda i również w moim przypadku tą parafrazą scenki o handlu w niedzielę i bardzo ładnej karkówce można podsumować niekonswekwencję w podejściu do aut. A skąd owa zmiana? Otóż od jakiegoś czasu przestałem oglądać licytacje motorków z USA (w końcu ile można mieć harlejków, będę musiał na wiosnę sprzedać ze dwa) i przerzuciłem się na oglądanie licytacji organizowanych przez komorników i izby skarbowe z myślą, że może trafię na nich coś ciekawego. Zwykle jednak albo nie znajduję nic albo to coś kosztuje w moim przekonaniu za dużo albo może i cena i przedmiot są ciekawe, ale przecież nie będę jechał na drugi koniec Polski po jakąś pierdołę. Stąd też o ile w licytacjach gruzów z USA interesujące pozycje się się trafiają a jeśli jest się cierpliwym, to trafiają się też dobre ceny - tak te nasze specjalnie nie zachwycały. Aż do niedawna.

Obczajałem też od pewnego czasu jakieś chamskie, amerykańskie auta z dużym silnikiem. Szczególnie do gustu przypadła mi stara corvette C6 (sentyment do Need For Speed Carbon robi swoje), jednak oferty nie wyglądały dobrze. Wersje Z06, nawet mocno uszkodzone, chodziły w jakichś chorych pieniądzach, znowu wersji z manualną skrzynią jest mało, a ewentualny koszt wychodzi taki, że chyba lepiej dołożyć i kupić coś nowszego... Ale oto na krótko po Nowym Roku na stronie izby skarbowej pojawiło się ogłoszenie o licytacji Forda Mustanga w wersji Bullitt. Auto zostało zabrane właścicielowi za jazdę po pijaku, miało co prawda już sześć lat ale też symboliczny przebieg niecałych 3000km i od dwóch lat stało sobie i gniło na parkingu policyjnym. Do tego skarbówka już raz próbowała go sprzedać za 160tys, bezskutecznie. Zrobiłem szybką analizę. Jest duży silnik. Jest manualna skrzynia. Do tego auto jest w miarę świeże i da się upalać jako daily. Wygląd w tej wersji w miarę - jak na Mustanga - stonowany. Pochodzenie z polskiego salonu. I możliwe, że wyjdzie taniej niż 20-letnia bita Corvette ze Stanów. Zacząłem patrzeć na cyferki.

Skarbówka dała wartość oszacowania na poziomie 223k PLN - moim zdaniem z d⁎⁎y, bo tyle to auto kosztowało katalogowo w 2020 roku w salonie, a sześć lat, mimo niskiego przybiegu, zrobiło swoje. Dodatkowo z salonu można było je wziąć i odliczyć sobie VAT. Wersja Bullitt może i jest fajna, ale nie licząc malowania i paru bajerów to generalnie zwykły Mustang w wersji GT, do tego natłukli tego kilka tysięcy egzemplarzy, więc może i jest ładny - ale na pewno nie unikatowy. Muszę mieć też na uwadze, że kiedyś trzeba będzie to komuś sprzedać. Mustangów na rynku jest zatrzęsienie, ceny w ogłoszeniach startują w okolicach 100tys PLN. Na takie auto trzeba znaleźć amatora, który będzie miał trochę wolnej gotówki i kaprys, żeby wpadkować ją w, bądź co bądź, nie najnowsze już ani nienajszybsze auto zamiast brać, przykładowo, coś świeżego w leasing. Dodatkowo tani dolar i łatwość w sprowadzaniu pojazdów z USA tworzą moim zdaniem mechanizm, że tych aut na rynku będzie przybywać szybciej niż ludzi z kasą gotowych na ich zakup - bo sprzedawane będą zarówno te kupione "na handel" jak i te, które po prostu znudziły się właścicielowi - a trend ten moim zdaniem będzie się jeszcze pogłębiać powodując presję na spadek cen. Trzeba też wziąć poprawkę na to, że na zakup auta "w ciemno" trzeba przyjąć sobie jakąś premię za ryzyko, tak lekko licząć z 10-15%. Analizę zakończyłem sprawdzeniem tego, co oferuje rynek. W Niemczech Bullitty wiszą w okolicach 35-42tys EURO (plus złodziejska akcyza przy sprowadzeniu), z kolei niedaleko mnie Mustang GT z polskim pochodzeniem i paroma bajerami sprzedał się w okolicach 140tys z fakturą. Z mojej analizy wyszło ostatecznie, że zakładając oszczędnie utratę wartości na poziomie 35% przez sześć lat oraz premię za ryzyko - zakup w przedziale 110k (cena wywoławcza) do ok. 140k będzie relatywnie dobrym dealem. Wszystko powyżej mojej górnej granicy - no cóż, można ale po co, skoro można po prostu kupić coś z rynku i przy tym powybrzydzać.

Po tej analizie wiedziałem już jakimi stawkami z grubsza powinienem operować, została kwestia licytacji. Ta również mieć miała inny charakter niż te, do których przywykłem na amerykańskich portalach. Tam online i w masowej ilości - tu osobiście i jedno auto. Uznałem, że będzie to bądź co bądź ciekawe doświadczenie i w głowie stworzyłem sobie trzy możliwe scenariusze zdarzeń:

1) scenariusz 1, jestem jedynym zainteresowanym i zgarniam auto po cenie wywoławczej. Prawdopodobieństwo oceniłem na jakieś 2% xD

2) scenariusz 2, liczba chętnych jest mała i są to mocni zawodnicy, góra dwie-trzy osoby. Zastanawiałem się, czy nie będzie tu dobrze dogadać się między sobą, że jeden bierze auto a reszcie odpali kilka tysięcy za rezygnację z licytacji. Ostatecznie każdy by na tym wygrał, darmowe kilka tysięcy albo auto w korzystnej cenie. Alternatywnie, w przypadku niedogadania się po prostu licytowanie do swojego maksa z nadzieją że wygram. Oceniłem, że szansa na to to jakieś 30%

3) scenariusz 3, który wydał mi się najbardziej prawdopodobny - liczba chętnych będzie bardzo duża a wylicytowana cena będzie znacznie ponad limit który sobie ustaliłem

Żeby zostać dopuszczonym do licytacji trzeba było wpłacić wadium co rzecz jasna zrobiłem i oto wczoraj rano nadszedł wielki dzień, pojechałem na oględziny (były możliwe tylko w dniu licytacji i przez godzinę). I już na starcie widziałem, że mogę w zasadzie dać sobie chyba spokój xD Na parkingu gdzie stoi auto MASA zaparkowanych samochodów, wokoł samego pojazdu również MASA oglądających. Na oko w 15 minut przewinęło się jakieś 30 osób. Samo auto, no cóż. Lekko porośnięte mchem, trudno było mi ocenić stan z zewnątrz (śnieg i szron), zauważyłem na szybko brak rozpórki w komorze silniku, powierzchowną rdzę tu i tam na elementach silnika, seryjne fotele (za dopłatą były Recaro) oraz nie udało mi się sprawdzić, czy ma ulepszone zawieszenie czy seryjne. Ogólnie - fajny, ale bez szału. Co do oglądających, szeroki przekrój. Sporo handlarzy, sporo gości z kasą, sporo randomków (jak ja xD). Sama licytacja odbywała się godzinę po oględzinach i miała miejsce w budynku urzędu skarbowego, ze względu na liczbę chętnych (łącznie chyba 40 osób) rejestracja zajęła szmat czasu. No a gdy się już zaczęła, mogę powiedzieć jedno: emocje wzięły górę. Ostatecznie sześcioletniego Mustanga z niewielkim przebiegiem, niesprawnym akumulatorem, bez przeglądu, bez rozpórki zawieszenia, płynami i oponami do wymiany oraz po dwóch latach stania na parkingu pod chmurką kupił niepozorny gość. Za ile? Możecie obstawiać, odpowiedź dałem poniżej.

Mustang po długiej walce został sprzedany za 195k PLN xDDD Dla mnie totalny absurd. Chyba jednak prawdą jest, że w licytacji emocje potrafią wziąć górę nad logiką, bo w ogóle nie jestem w stanie pojąć motywacji kupującego, w tej kasie można kupić praktycznie dowolnego Mustanga i po dołożeniu nawet próbować wyłapać Shelby GT350, który jest dużo lepszym i rzadszym modelem.

PS. Ciekawostka, dosłownie dzień czy dwa temu na grupie na FB z Mustangami ktoś wrzucił Bullitta z podobnie symbolicznym przebiegiem za 220k, został wyśmiany. Dziś pojawił się za 185k i dalej ludzie uważają że jest to jednak sporo za dużo.

PS2. Znajomy kupił kiedyś motocykl na kredyt (było tego może 10 tysięcy), w międzyczasie motocykl zaliczył glebę a on kredyt przestał spłacać. Chciał sprzedać na szybko motocykl za jakieś 4 tysiące, ale stan był słaby (połamane plastiki i owiewki, dziurawa opona) i w końcu motocykl został zajęty przez komornika i trafił na licytację. Po licytacji znajomy dostał jeszcze prawie dwa tysiące, bo cena sprzedaży pokryła wartość długu i trochę zostało xD Wniosek: chcesz coś dobrze sprzedać? sprzedawaj na licytacji komorniczej/skarbówkowej na żywo z niską ceną startową

Specjalista1piorunów

@knoor co do opcji nr 2 to kiedys chcialem na licytacji kupic dzialke, ogolnie poszla, w moim zdaniu, za drogo, ale po jakims czasie dostalem wezwanie na komende wlasnie w charakterze swiatka, ze niby ktos komus odpalil przed licytacja jakas kase, ogolnie mozna zarzuty za to dostac

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

23piorunów

No Mercedes w Longu.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Motoryzacja

8piorunów

Jakiej marki akumulator polecacie? Mój już dokonuje żywota. Zasilał Fiaciora z potężnym, benzynowym 1.4 :)

Gruba ryba2piorunów

@razALgul ja od lat biorę jakikolwik byle był AGM... chyba, że się coś zmieniło i tylko takie teraz są...

do tego prostownik CTEK z regeneracją i nie będzie problemów. U mnie nawet obie baterie w phaetonie potrafił doprowadzić do porządku

Gruba ryba1piorunów

@razALgul do phaeton lata temu za 106kAh płaciłem jakieś 700. To było do elektroniki w tym aucie. Motor VR6 odpalał 74kAh. 3 lata temu do silnika 2.5 płaciłem między 400-500 ale to też raczej z lenistwa bo wziąłem na alledrogo pierwsze sMa ich z ofertą, która wymiarem aku pasowała do miejsca w aucie.

Lider1piorunów

@jarezz no ja jak brałem te 3 lata temu jakiegoś agm, to płaciłem 700, ale z resztą zaraz jadę do lokalnego akumulatorowego i zobaczę co dają

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fenomen

w Heheszki

23piorunów

Zawodowiec1piorunów

Zawsze jak widzę takie memy to się zastanawiam czy to na prawdę jest czeski albo słowacki, czy zmyślone żeby tak wyglądało ale było dla nas zrozumiałe bez problemu 😜

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

10piorunów

Pokaż więcej komentarzy (3)