Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nostalgia

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Dziś totalny offtop.
Wpis tego typu chciałem stworzyć już kilka lat temu na wykopie, ale z różnych powodów nie powstał xd

Mowa o moich wrażeniach z gry ,,Story of Seasons: Friends of Mineral Town."
Nie będzie to recenzja, nie szanuję za bardzo recenzentów gier, bo są ,,męczennikami".

Gra jest remakem Harvest Moona Fomt, który to nawiązuje HM Back to Nature.
Za dzieciaka zęby zjadłem na tych dwóch tytułach. Głównie na Fomcie, bo emulator PlayStation nie chciał za bardzo działać na moim komputerku.
Dlatego przyznam się, że czekałem na odświeżoną wersję. Niestety, gdy wyszła, cena mnie trochę odstraszyła, musiałem najpierw pożyczyć od znajomego, później na wycieczce w Argentynie kupiłem wersję na xboxa.
O grze przypomniałem sobie w ten weekend, bo była na przecenie za 70 zł.

Będę pisał o rzeczach związanych z wersją pctową, bo na konsoli pograłem może z trzy godziny.

Głównym celem gry jest znalezienie sobie waifu, przy okazji prowadząc farmę, Za dzieciaka na waifu miałem wywalone, ważne że można było sadzić warzywa xd

No to zacznijmy. Wersję z 2k20 mogę określić jednym słowem: uproszczenia. Byłem w szoku, że powycinali rzeczy, które były w wersji gameboyowej.

Pierwszą zmianą jest rozmiar plecaka. W oryginale pierwszy miał trzy miejsca, a to dość mocno przeszkadzało. Tu nam kilka dodali. Dodatkowo itemy teraz się stakują-do 9 na slot. Jest to jedna z niewielu zmian na plus.

Drugą rzeczą, którą wycięli, jest wyrzucanie przedmiotów. W oryginałach po prostu upuszczałeś item na ziemię lub wrzucałeś do wody i znikał. Widać mechanizm ten przerósł nową ekipę, bo mechanizm ten został zupełnie usunięty. Przez dwa dni nie odkryłem jak pozbyć się przedmiotu grając na padzie. Jedynym sposobem jest kliknięcie najpierw tab, następnie c. Śmieszne jest to, że otwiera ci menu, do którego możesz wejść normalnie kontrolerem, ale jeśli to zrobisz to opcja ,,c" nie jest dostępna xd. Musisz wchodzić tabem.

Trzecią rzeczą, którą zmienili, jest gotowanie. W nowej wersji możesz jedynie wybrać przepis z listy. Wcześniej przepisy mogłeś odkrywać sam. Lubiłem bawić się w odkrywanie nowych przepisów, np garnek plus jajko =ugotowane jajko. Moim zdaniem było to bardzo fajne. Obecnie wygląda to tak: ugotuj pięć razy miso, a dostaniesz nowy przepis z rybą.
Wielki minus.

Uproszczeniu uległ również system ulepszania. Nie musisz ulepszać poziom po poziomie. Nic nie stoi na przeszkodzie, by z pierwszego wskoczyć od razu na piąty. A, I liczba dni potrzebnych na to, by kowal zrobił broń wyższego poziomu została skrócona. Zmiana na plus, chyba.

Z wyrzucaniem przedmiotów powiązane jest ich podnoszenie. Nie da się podnieść zwierzaków, nie tylko dzikich, ale również kur.
Duży minus.

Napisałem o dzikich zwierzakach więc do nich przejdźmy. Liczba ich została znacznie zmniejszona. W Btnie i Fomcie po mapie ganiało ich mnóstwo. W Sosie czasami pojawi się jeden.

Kopalnie. A raczej rak. Wprowadzono dziury, które powodują, że spadasz kilka pięter w dół. Niby spoko, bo przyśpiesza schodzenie, ale nie. Wpadniesz raz i tracisz połowę staminy. W ogóle nie oddaje, bo po kilku dziurach kończysz w klinice. Teraz jest lepiej, ale w pierwszej wersji gry dziura na dziurze dziurę poganiała.

Nie podoba mi się brak niektórych animacji. Np. Jak już masz waifu, która gdzieś pracuje, to do pracy i z niej będzie się teleportować. Skoro kilkanaście lat temu dało się zrobić by chodziła, to nie wiem czemu Teraz jej nie ma.

A, prawie zapomniałem. Stare gry miały bardzo szczegółowe statystyki. W nowej są dużo mniej szczegółowe, a o części dostaniesz się dopiero, gdy kupisz regał.

Chyba to wszystkie moje przemyślenia. Czy warto zagrać? To zależy. Gra, która ma grafikę z ps2, w której część rzeczy zostało chamsko wycięta za 170 zł? Nie wydaje mi się. Ale za tę 70 to można dać się ponieść nostalgii.

A, taki szczegół na koniec. Gierka była projektowana pod pada. Przez to sterowanie klawiaturą i myszką jest straszne, momentami aż krzyczy ,, graj na padzie!"

Pokaż więcej komentarzy (1)

Fanatyk

w Samochody

29piorunów

Młodsi widzowie mogą już tego nie pamiętać, ale w dawnych czasach taki dźwięk był powszechny pomiędzy Bugiem a Odromnysom. Stąd wzięło się alternatywne dla "malucha" określenie fiata 126p – "kaszlak".

Ciesz się, kochana młodzieży, żeś nie musiała jeździć takim gównem.

https://www.youtube.com/watch?v=ggAmpnNpfFI

Tytan1piorunów

I jeszcze psika tym szprajem w stronę filtra zamiast w stronę gaźnika, profeska xD

Gruba ryba1piorunów

@xniorvox jedną z rozpatrywanych przez ówczesnych włodarzy był 2CV. Nie narzekaj 😉

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fenomen

w Dyskusje

17piorunów

A Wy co? Biedawydania cyfrowe ze Steama? Nawet mi Was nie żal ( ͡° ͜ʖ ͡°)
[#heheszki](https://www.hejto.pl/tag/heheszki) [#gry](https://www.hejto.pl/tag/gry) [#rpg](https://www.hejto.pl/tag/rpg) [#nostalgia](https://www.hejto.pl/tag/nostalgia) [#gownowpis](https://www.hejto.pl/tag/gownowpis)

Fanatyk5piorunów

@Budo Jade Empire - niedoceniona perełka, jedna z moich ulubionych gier, zrobiłem ja z 5 razy i co jakiś czas wracam. Szkoda, że się nie sprzedała, bo za⁎⁎⁎⁎ście chciałbym zagrwc w drugą część

Pokaż więcej komentarzy (15)

Autorytet

w Hydepark

7piorunów


Czy ktoś z was pamięta może z przełomu lat 90/00 zdalnie sterowane samochodziki w mikro skali? Długość maksymalnie kilka cm, trochę jak resoraki. Pudełko było w kształcie kopuły z przezroczystego plastiku, jej podstawa była jednocześnie pilotem. Próbowałem szukać zdjęć na googlu, ale tych konkretnych nie mogę znaleźć. Przypomniało mi się kilka dni temu i teraz będę o tym myślał dopóki nie znajdę xD

Gruba ryba3piorunów

@6502 oo takie coś

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Wiem, że to ten ultrakiepski portal i rowniez za nim nie przepadam, ale czasem na weekend dadzą jakiś fajny tekst. Ten jest o latach 90 i wzbudził moją nostalgię, tak więc polecam:
Fragment:
"Jeden z kolegów opowiedział mi historię, która znalazła się w e-booku, o tym, jak chłopak z jego klasy pojechał na wycieczkę zagraniczną do Tunezji. Jego tata był "biznesmenem". Chłopiec przywiózł z Tunezji daktyle dla całej klasy. Nikt nie wiedział, co to jest i jak to się je, a lot samolotem był dla dzieciaków porównywalny z lotem na księżyc. "
Zoomerzy tego nie skumają, ale tak było xD
Pamiętam na Polsacie te wycieczki do Tunezji do wygrania. Coś niewyobrażalnego bo bieda była, że aż piszczało :smiley: Teraz podróż samolotem to jest chleb powszedni dla większości millenialsow.
Jest też o Cezarym Mończyku. Niektórym taka mentalność pozostała xD
https://weekend.gazeta.pl/weekend/7,177333,31083098,pierwsza-mysl-kurde-ale-bylo-tanio-a-potem-sprawdzasz.html

Osobistość

w Hydepark

38piorunów

Kto pamięta ,,Spotkanie z balladą" w telewizji? Program telewizyjny, który był przaśny ale nie siermiężny. Kiczowaty, ale wdzięczny. Wieśniacki, ale z polotem. A przede wszystkim - targetem byli starsi ludzie na wsi, którzy mogli sobie przy tym pośpiewać i pośmiać. I to w czasach biednych, kiedy PGR-y upadały, a dotacji z łunii jeszcze nie było...

Pamiętam jak moja prababcia, rocznik 1916, bardzo lubiła oglądać ,,Kopydłowo" - i za samo to szacuneczek dla twórców.

Kosmonauta5piorunów

oglądałem z rodzicami. Całkiem fajne było, dość dobrze pamiętam postać komendanta i księdza.

Gruba ryba0piorunów

Gimby nie znajo

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Ciekawostki

46piorunów

Z okazji Międzynarodowego Dnia Deskorolki przesyłam dobrą energię w postaci numeru z soundtracka do gry Tony Hawk Pro Skater 2, kawałek który na pewno każdy grający staruszek zna - ależ to była giera!

Ależ to był soundtrack, aż ciężko coś wybrać!

https://www.youtube.com/watch?v=kl1hgXfX5-U

Osobistość1piorunów

Najlepsze w 2 był Last Resort, a w 3 Ace of Spades. Najlepsze punkty się robiło na tym.

Fanatyk2piorunów

Soundtrack z THPS 2 i 3 zawsze w sercu mym

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Hydepark

82piorunów

Pamiętacie ten program? Prosty, lekki program do prostych zadań jak pocięcie, przyspieszenie/spowolnienie czy proste efekty przejścia. Program tak prosty, że każdy mógł go ogarnąć w 5 minut.

Tytan3piorunów

O tak. I każdy filmik w necie wygladal tak samo zedytowany.
Niebieska plansza z tekstem na środku, muzyka w tle i content.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Ciekawostki

34piorunów

Weekend zleciał całkiem szybko, więc wracam do was z kolejnymi ulotkami/katalogami lego.

Kolejny krok w tył, a więc dziś przenosimy się do roku 1993.

Zaczniemy od najbardziej zużytej, czyli najczęściej używanej przez mnie rozkładówki - Lego Pirates - tudzież Piraci po prostu.

Wspaniała to była seria - nie zapomnę jej nigdy, mimo, że tak jak i inne - pozostawała jedynie w strefie marzeń ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale to nic! Te marzenia były bardzo rozbudowane! Godzinami toczyłem w myślach morskie bitwy, abordaże i rozróby w porcie! Przednia to była zabawa, a ta karteczka - niezwykle dla mnie cenna :3
W sumie do teraz, mimo, że ten plakat dobre 20 lat w piwnicy leżał - dokładnie tak go zapamiętałem!

Drugi z plakatów, to ponownie - Lego serii Town - ponownie dynamiczna grafika, sama w sobie sugerująca przebieg wydarzeń i 'fabułę', a w połączeniu z z katalogiem 'przyszłorocznym' tworząca już całkiem rozbudowaną historię.

Na koniec oczywiście rewers i pomniejsze zestawy z różnych serii.

Gwiazdor2piorunów

Miałem okazje w weekend obejrzeć te cudeńka na żywo podczas Pyrkonu. Robią kurcze wrażenie. Co prawda za dzieciaka wydawały się nieco większe ale i tak robią niesamowite wrażenie na żywo.

Gruba ryba0piorunów

Te "plakaty" to znajdowały się na tle "mapek" - instrukcji do składania? Dobrze pamiętam?
Ja miałem tę łódź napędzaną śmigłem - 6513.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

36piorunów

Dziś, katalogi 'jubileuszowe' można chyba powiedzieć bo skończyły w tym roku 30 lat.

No więc co tam było na topie w Lego a.d. 1994?

Przede wszystkim zaczęła wtedy na dobre dominować osadzona w kosmosie seria Space. która miała w tym czasie swoje podserie: Ice Planet 2002 (biało niebieskie), Spyrius (czarno czerwone), Unitron (baza z kolejką) oraz 'różne' (które po prawdzie było jednym zestawem z figurkami każdej 'frakcji') - były oczywiście wcześniejsze zestawy osadzone w kosmosie, ale dopiero te miały powiązane historie i wprowadzały szerszą gamę zestawów - od najmniejszych, przez średnie po na prawdę widowiskowe bazy.

Kolejna rozkładówka to Lego Town, przy której znów warto docenić 'głębię' sceny, gdzie na kolejnych planach poutykane są różne zestawy, których ulotka bezpośrednio nie reklamuje, ale pokazuje spójność różnych podserii Town, o czym wspominałem wczoraj - City już tego czegoś nie ma (albo to ja się zestarzałem).

Numer trzy, co zapewne widać po zagnieceniach i przetarciach, był jednym z moich ulubionych 'plakatów', a rycerskie serie czyli Castle, dzielące się na czarnych rycerzy, lwich oraz wilczych. Zamek 6086 (de facto z 1992 roku) jest przez wielu do teraz uważany za najlepszy zamek w historii.

           

Gruba ryba1piorunów

Miałem tego robota 6949 i statek 6835. Szkoda że to wszystko raczej szlag trafił, bo bym odbudował jak nic!

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Ciekawostki

37piorunów

Dziś wracamy do roku 1995, z którego mam dwa katalogi:

-jeden z rozkładówką z serii Lego TOWN (nie mylić z City)
-drugi z rozkładówką podwodnej serii Aquazone

Powiem wam - te stare katalogi miały w sobie to coś, widać minimalną ingerencję programów graficznych podczas składania do druku, ale same konstrukcje są 'real images', a nie generowane z renderów.

Same serie również wydają mi się 'bardziej przemyślane' tj. cała seria tworzyła jakiś koncept, który można było rozbudowywać kolejnymi zestawami - obecnie mimo, że same zestawy wydają się coraz ciekawsze, a konstrukcje 'doszlifowane' to tworzą one raczej takie samodzielne konstrukcje, a nie serie tematyczne jako takie - aczkolwiek, może to wrażenie wywołuje po prostu nostalgia, oraz to, że teraz jednak mnie stać żeby kupić zestaw z 300 klocków, podczas gdy dawniej pozostawało się cieszyć tymi najmniejszymi zestawami - co na pewno wymagało nieco więcej kreatywności ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Rewers na obu taki sam.

Bonus: Udało je się wczoraj trochę umyć (∩^o^)⊃━☆

GURU4piorunów

@zuchtomek ile ja się do tego kosmodromu naśliniłem
Ale z miasta mam numer 6336

Gruba ryba1piorunów

@zuchtomek ach, katalogi... Miałem ze 4, a że rodziców stać było tylko na chińskie podróbki lego, to brałem z nich inspirację tonami, dorabiałem własne nalepki, przerabiałem klocki, kreatywność wyniesiona na inny level. Ale orginalny 6649 też kiedyś wleciał :V

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Ciekawostki

48piorunów

No więc po odnalezieniu starego pudełka po butach z moimi zestawami z dzieciństwa, pierwsze co postanowiłem zrobić to zeskanować lekko sypiące się już instrukcje i 'katalogi'.

Postaram się tu stopniowo wrzucać, a nuż obudzą miłe wspomnienia (u mnie, bądź u was) ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Nie mam tego dużo, ale cóż - to były inne czasy 😉
Teraz córka ma więcej klocków w jednym zestawie niż ja miałem wszystkich ¯\\(ツ)

Na początek najmłodszy 'katalog', skromny 28-latek z roku 1996.

Na awersie plakat z kosmicznej serii Exploriens (w mojej kolekcji zestaw Hovercraft 6815 - czyli skuter zwiadowczy, ale na zestawy jeszcze przyjdzie czas po umyciu i sprawdzeniu elementów), na rewersie po kilka zestawów z różnych serii Lego System.

Ile ja czasu spędziłem nad tymi kartkami snując w wyobraźni epickie scenariusze i zabawy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Taka 'kolejka' elektryczna z frontu 6991, albo robot 6949 były wtedy na tyle poza zasięgiem prowincjonalnego Polaka, że nawet nie było szans żeby zobaczyć karton w jakimkolwiek sklepie z zabawkami 😂
Człowiek musiał się zadowolić zestawem z ~20 klocków - i zadowolony był!

Ale to nie nad tym katalogiem spędziłem najwięcej czasu - stay tuned!
     

Mocarz1piorunów

@zuchtomek O kurde, ale mi przypomniałeś - też go miałem!
Niestety instrukcje i pudełko już dawno wcięło, a same klocki pewnie wylądowały w mega pudle które zwiedziło już pół rodziny...

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

25piorunów

Takie tam z lat 90tych.

Nadszedł ten czas aby przekazać je kolejnemu pokoleniu xd

Jak to myjecie?

Fanatyk1piorunów

@zuchtomek najwygodniej w pralce, np w takim woreczku na bieliznę żeby małe elementy nie uciekły

Fenomen1piorunów

@zuchtomek miska, woda z mydłem, albo płynem do naczyń i szczoteczka do zębów.

Pokaż więcej komentarzy (8)