damwGURU
19piorunówJakiś czas temu zobaczyłem, że na oponie z tyłu zrobiły mi się 2 "bombelki".
Zgodnie z mottem: "wszystko ok, jeździć, obserwować" tak właśnie robiłem, aż w końcu oponka po 13 latach i kilkudziesięciu tysiącach km (xD) odmówiła posłuszeństwa.
Farewell oponko, dobrze służyłaś, do paczkomatu już lecą nówki sztuki (+ dętki), bo przednia też zaraz pewnie strzeli.
Jakby co, polecam te Marathony 😆

@damw kilkadziesiąt k km i jeszcze tyle bieżnika? Jak mi po szuterku opona 5k przejedzie to jestem w opór zadowolony. Chociaż zazwyczaj umierają znacznie wcześniej poprzecinane na kamieniach xD
@Stashqo jak rower kupiłem w 2013 to były te opony założone.
Miałem kilka sezonów po 3-3.5k przejechanych, jeden mi się udało wykręcić 5.6k. Wydaje mi się, że łącznie z 20-25k spokojnie na nich jest.
Ja nie jezdzilem po cięzkim terenie - głównie chodnik/ścieżka rowerowa żeby wyjechać z miasta, a potem asfaltowa droga pod miastem (Ursynów -> Konstancin Jeziorna -> Gassy -> powrót Ursynów. Albo druga trasa Ursynów -> Ożarów -> Zaborów -> Stare Babice -> Ursynów)





























