Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#szkocja

Gruba ryba

w Ciekawostki

3piorunów

20 najbardziej przygnębiających miast w UK. Aberdeen wysoko...
  
https://bham.pl/wiadomosci/wielka-brytania/21065-pelna-lista-najbardziej-przygnebiajacych-miast-wielkiej-brytanii

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Pierwszy dzień na nowym oddziale, jeszcze go dobrze nie zacząłem a już dzwonił kumpel z poprzedniego miejsca: nie wiesz gdzie jest to i tamto? Na razie jest spoko, jakiś gość tłumaczy mi światłowody, za tydzień wyjazd do Norwegii na dwa tygodnie dowiedzieć się o nich czegoś więcej.
     

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Muzyka

4piorunów

Widzę, że popularna się tutaj zrobiła , więc wrzucę coś z lekka o nią zahaczającego.

Cam Ye O'er Frae France - osiemnastowieczny utwór satyryczny, napisany w języku Scots. Nie mam pojęcia jak przetłumaczyć nazwę tegoż języka, w każdym razie wywodzi się on z języka średnioangielskiego (z terenów Nortumbrii), z naleciałościami celtyckimi. Nie jest to język szkocki (tj. ani to nie jest Scottish English, ani Scottish Gaelic), tylko coś... innego, dziwnego. Polecam się wsłuchać.

Aranżacja Steeley Span, z roku 1973:

https://www.youtube.com/watch?v=xLBGqJAdY8k

   

Fanatyk

w Psy

83piorunów

Piona na niedzielę od Daisy.
Spacerek na Ben Vrackie koło Pitlochry udany, to nasza druga wizyta. Niestety liczyłem na więcej śniegu. Choć Daisy i tak zadowolona.

    

Fanatyk4piorunów

Bonus - zmęczenie po kolacji i wycieczce. Smaczki były wszystkie możliwe. Niech się menda cieszy 😉 a ja gotuję rosołek na jutro i znikam w Warzone z kolegą

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

72piorunów

Jak obiecałem tak czynię: podsumowanie mojego pobytu w . Cześć pierwsza bo się ostro rozpisałem!

Wstęp.

Odwiedziłem dwa miejsca: (12 dni) oraz (2 dni).

Podróż odbyła się w lutym 2024 :smiley: czyli zimie, czyli okres suchy w Tajlandii.

Kwoty będę podawać w bhatach (bo te wydawałem) oraz funtach (bo te zarabiam). Jak chcesz wiedzieć ile to w złotówkach to sobie musisz policzyć 😛

Podróż.

Całość kosztowała około £5,000 (w sumie, na trzy osoby). Największym kosztem była podróż. Leciałem Turkish Airlines przez Istambuł i koszt tych lotów wyniósł £2990. To była wycieczka samoorganizowana, wszystko bookowaliśmy sami. Jechała cała rodzina, z kilku różnych lotnisk. Koszt mógłby być nieco niższy, ale chcieliśmy przylecieć razem i wrócić razem. Czyli daty lotów nie były za bardzo ruchome :slightly_smiling_face: Jakby szukać najtańszych lotów, to można zaoszczędzić od £500 do nawet £1000 (w sumie). Wszystko zależy od ofert w danym okresie oraz ile chcesz czekać na transfer pomiędzy lotniskami. Zima to okres wakacyjny na Tajlandii bo jest sucho przez co zdecydowanie bardziej popularny i droższy. W lecie, okresie mokrym, ceny biletów oraz noclegów potrafią być dużo niższe. Jednakże, nie wiem co to znaczy "mokry okres na Tajlandii" (nie wiem ile pada w ciągu dnia). Nie jestem fanem latania, bardzo się obwiałem, że "umrę" bo tylu godzinach lotu, ale sam siebie zaskoczyłem jak było "spoko". Ze Szkocji do Turcji lecieliśmy około 4h 30 min, a z IST do Bangkok, kolejne 9h. Wylecieliśmy o 10 rano, wylądowaliśmy o 11 rano :slightly_smiling_face: Spałem kilka godzin w samolocie i ten pierwszy dzień nie był jakoś strasznie męczący.

Zakwaterowanie.

Nocleg w Pattaya oraz Bangkoku w sumie wyniósł 30000 + 2000 thb, czyli jakieś £700 (w sumie za trzy osoby). Nasz hotel w Pattaya był bardzo wygodny: czysty, z fajną obsługą, śniadaniem wliczonym w cenę, basenem na 2 piętrze hotelu, klimatyzacją, nowoczesny i nowo wybudowany. Nie widziałem żadnego robactwa, był internet (bardzo szybki), telewizor z telewizją internetową (były kanały z UK, USA oraz sporo tajskich), darmowy Netflix oraz Youtube Premium. Hotel był oddalony od plaży jakieś 400m. Śniadanie w hotelu było miksem orientalno-klasycznym. Był ryż z kurczakiem, czy również jakieś tajskie potrawy. Chyba każdy mógł coś sobie wybrać. Natomiast hotel w Bangkoku... no cóż... Nie spałem na ulicy, a to najważniejsze :slightly_smiling_face: Był blisko lotniska oraz transfer na/z lotniska wliczony w cenę noclegu.

Klimat.

Jest gorąco i bardzo wilgotno. Osobiście mi to odpowiadało bo mieszkając w Szkocji jestem przyzwyczajony do wilgoci 😉 Temperatura wahająca się od +27C (w nocy i podczas ulewy) do +35C w południe była przyjemna i nie męczyła jakbym się tego spodziewał. Bardzo łatwo się oddychało, coś jakby w mokrej saunie (tylko nie aż tak wilgotnie :P) Jak bywam w Polsce, w lecie, to suche powietrze o podobnej temperaturze jest dla mnie bardzo męczące. W Tajlandii nie czułem takiego dyskomfortu. Spać bez klimatyzacji by było ciężko :slightly_smiling_face: Prysznic 2-3 razy dziennie bardzo pomagał. Opady deszczu zdążyły się dwa razy: pierwszy raz padało może z godzinę, za drugim razem jakoś 2h. Takiej ilości wody z nieba nie widuje się codziennie. Drogi zamieniły się w rzeki, temperatura spadła, a sam deszcz był bardzo przyjemny. Ciepły niczym woda z kranu podczas mycia rąk.

Jedzenie.

Uwielbiam tajską kuchnię. Pad Thai, czy inny ryż z krewetkami albo kałamarnice jadłem codziennie przez dwa tygodnie. Koszt porcji zaczyna się od około 100 thb do 300 thb. W zależności co jesz i w jakim miejscu: na straganach, oraz wszelakie foodbikes oraz trucks będzie taniej. Coś a'la restauracja to koszt powiedzmy +200thb. Nie miałem żadnych problemów żołądkowych, choć do toalety chodziłem częściej niż w domu: zdrowsza dieta oraz dużo wody powoduje lepsze trawienie :slightly_smiling_face: Jestem fanem owoców oraz warzyw i owoców morza, a to wszystko w Tajlandii jest bardzo smaczne. Piszę to z punktu widzenia człowieka, który już ponad 20 lat mieszka poza granicami kraju. Więc, nie śmiejcie się, jak zaraz napiszę, że pomidory skanowały jak od mamy z ogródka :slightly_smiling_face: Te wspomniane pomidory były słodkie i aromatyczne, jak się zamykało oczy to wiedziałeś dokładnie, że to pomidor bo smakował jak pomidor, a nie jakaś papka o bliżej nie określonym smaku. Owoce były wszędzie. Można je było kupić z motorka, z pickupa, w sklepach, targowiskach, można zamówić UberEats (ich lokalny nazywa się Grab), aby Ci przywieźli torbę owoców :slightly_smiling_face: Koszt 4kg mango z pickupa, to 100 thb... £2,20! U siebie za sztukę płace około £1 Najczęściej spotykane to mango (ten owoc powinien być w herbie Tajlandii bo jest dosłownie wszędzie i wszystko z niego robią!), dragon fruit, ananasy, jabłka (wielkości grejpfruta!), winogrona, papaya, banany, kokosy, guava, mangostany. Porcja obranych i gotowych do zjedzenia owoców to koszt około 40thb. Durian kosztuje około 1000thb za kilogram, jadłem raz: śmierdzi i nie powala smakiem.

Alkohol i używki

Niestety was zmartwię bo nie pijam alkoholu, ani nie palę jointów, więc niewiele mam do powiedzenia. Alcohol był wszędzie, można pić "na ulicy", podobno tańszy jak w Polsce. Zwróciłem uwagę na Johnny Walker, który jest produkowany jakieś 100km od mojego domu, że kosztuje jakieś 30% mniej niżli lokalnie w Szkocji :slightly_smiling_face: Sklepy z marihuaną są na każdej ulicy po kilka sztuk, choć spożywać można chyba tylko we własnym domu ze względów "medycznych" 😉

Taxi

Jeździliśmy Boltem, Grabem oraz "na pace Toyoty". Koszt przejazdu w Pattaya, który trwał około 30 min to około 100 thb. To zależy od godzin szczytu, jaki pojazd bukujesz. Podobnie jak Uber. Większość kierowców nie wymaga zapinania pasów, ale widząc jak się jeździ w Tajlandii to wszyscy zapinają pasu bez gadania xD Ruch drogowy jest mega szalony: przepisy sugerują pewne zachowania, ale nikt nie będzie czekać na czerwonym świetle, jeżeli nie ma innych samochodów :slightly_smiling_face: Pomimo całego tego szaleństwa, czułem się bezpiecznie. Tajowie jeżdżą bardzo "delikatnie" i uważają (pomimo wszystkiego) na innych uczestników ruchu drogowego. Żaden kierowca nigdy nie wybuchł złością na kogoś kto się wcina "na zderzak" albo jedzie pod prąd. Na pace Toyoty jeździ się najtaniej. Kosztuje 10 thb i jedziesz aż zadzwonisz dzwonkiem. Pojazdy te nie mają jakiegoś konkretnego kierunku jazdy, nie mają mapek, więc nie do końca wiadomo dokąd się jedzie, ale trzymają się głównych dróg i wysiadasz jak zaczyna skręcać w kierunku, który Ci nie odpowiada.

W kolejnym wpisie nawiążę do:
>Języki obce i obcokrajowcy.
>Bezpieczeństwo
>Gotówka oraz płatności i internet.
>Prostytutki
>Kultura i ludzie
>Śmieci / recycling / plastik
>Masaże 💕
>Ceny (generalnie) oraz odliczenie VATu.
>Podsumowanie.

Bardzo lubię pytania więc walcie śmiało :slightly_smiling_face: Jeżeli chcecie, abym coś jeszcze dodał do kolejnego wpisu to pytajcie :slightly_smiling_face:

  

wołam potencjalnie zainteresowanych :slightly_smiling_face:

Wołam ludzi, którzy mogą być zainteresowani moim podsumowaniem.

@emdet @Johnnoosh @utede @Szoguniasty @bendyz @RogerThat @Taxidriver @JontraVolta @Ilirian @Bintang @BND @VonTrupka @lubieplackijohn @MuojemuKotu @Topia @vredo @FoxtrotLima @Odwrocuawiacz @Konto_serwisowe @hellgihad @Xianth @osobliwy @Mielonkazdzika @ucieklem_z_wykopu_jak_zostal_sciekiem @Szoguniasty @Shinek @madhouze @Analnydestruktor @Ilirian @koszotorobur @GtotheG @Opornik @HolQ @cebulaZrosolu @SwiatlaMiasta @LaMo.zord @bartek555 @jajkosadzone @Fausto @otoczenie_sieciowe @zuchtomek @the_good_the_bad_the_ugly @Semicolon @Sveg @damw @madhouze @hesuss @Tytanowy-Owsik

Kosmonauta1piorunów

Fajny wpis, ogólnie z twoich relacji wydaje się że to całkiem przyjazny kraj, a mi się zawsze właśnie te kraje typu Indie, Wietnam, Tajlandia, kojarzyły z brudem, robactwem i zatruciami pokarmowymi.

Koszt 4kg mango z pickupa, to 100 thb... £2,20!

Zagadki jak na cenowkach w Biedronce xD ale wystarczy podzielić thb/10 żeby wyszło PLN

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Ciekawostki

34piorunów

Lower Largo - mała rybacka wioska we wschodniej Szkocji nieopodal Edynburg. W tym miejscu, choć budynek mógł wyglądać inaczej gdyż było to w roku 1676, urodził się Alexander Selkirk, żeglarz i korsarz. Spędził ponad cztery lata na bezludnej wyspie i byl inspiracją do stworzenia postaci Robinsona Crusoe.
 

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Wiedziałem, że tak będzie... W piątek miałem rozmowę o pracę i jeśli się zgodzą na moje warunki to plan zaakceptowania oferty, a przed chwilą dostałem ofertę pracy na platformach w mojej obecnej firmie, gdzie rozmowę miałem dokładnie miesiąc temu...
   

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

15piorunów

No i zostałem Autorytetem. Hej zielonki, żółtko i inne niższe klasy. Trzeba się mnie teraz słuchać i na mnie wzorować? XD

Jestem na koncercie The Rock Orchestra by Candlelight :smiley:

     

Fanatyk1piorunów

Gratulacje. Przy okazji komunikat chciałem przekazać:

Zakład ubezpieczeń hejterytalnych „Zeus" przypomina o podatku 21,37% grzmotów i piorunów. Przy każdej randze i awansie jest pan zobowiązany grzmocić innych ubezpieczonych na prawo i lewo.
Jeśli tego pan nie zrobisz - zaczniemy mniej przyjemne rozmowy.

Miłego dnia 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Budownictwo-Architektura

3piorunów

Falkirk Wheel - winda dla statków w Szkocji [NIESAMOWITE KONSTRUKCJE] - Bryła - architektura na świecie

Widzieliście kiedyś diabelski młyn w Wesołym Miasteczku? Potraficie wyobrazić sobie podobną konstrukcję dla olbrzymich rzecznych barek? Coś takiego istnieje naprawdę! Mowa o Falkirk Wheel w Wielkiej Brytanii. To nie atrakcja w lunaparku, a jedyna tego typu na świecie winda dla statków umożliwiająca

Gruba ryba

w Hydepark

50piorunów

Wczoraj miałem najdłuższą w życiu rozmowę o pracę: 2,5h, drugi etap na rysownika. O rysowaniu w cadzie nie mam wielkiego pojęcia, trochę tylko to liznąłem ucząc się samodzielnie ale było tez trochę zadań, liczenia itp i poszło mi na tyle dobrze, że chcieli mi zaoferować pracę. Jedynym problemem były oczywiście pieniądze i gość mnie pyta czy myślałem o jakiejś niższej kwocie? Ja na to, że nie ale myślałem o częściowej pracy z domu, czyli z Polski. Mają to przemysleć, przyznał sam, że jeden Polak już tak pracuje. Jeśli się zgodzą to będzie bomba, w obecnej pracy to też będzie bomba, i płacz i zgrzytanie zębów:)
   

Mocarz0piorunów

@pol-scot powodzonka. Jak mi zadali to pytanie i podali 2/3 mojego minimum XDDD to nie wytrzymałem i dosłownie parsknąłem. 5 lat praktyki, mniejsze większe sukcesy w zawodzie, ci chcą mnie do szanghaju wysłać i to wszystko za jakieś grosze xD.
Ale wiadomo, liczą się też perspektywy. Praca z domu to duży plus. Powodzonka.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Psy

42piorunów

Jak to zwykle bywa w wolny weekend - piję wódkę, mam kaca, obżeram się i oglądam mecze na internetowej tv w domu u mamusi :stuck_out_tongue_closed_eyes:

Ale znam takiego kogoś, kto mieszka w Szkocji, ma upartego psa i właśnie czeka na frytki z rybą z piekarnika z domowej roboty mizerią - a to po krótkiej wyprawie na Mount Blair, szczyt w Perthshire na wjeździe do Glenshee.

Pozdrawiam wszystkich żyjących aktywnie, jak wy tak możecie? Nie lepiej kisnąć w domu? Porąbani. Wlazł, zmarzł, zlazł i jeszcze spodnie musi uprać bo trochę błota było 😉

:stuck_out_tongue_closed_eyes:

    

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Ciekawostki

14piorunów

Patrzcie Nobla wczoraj dostałem xD

   :slightly_smiling_face: 

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Psy

59piorunów

Krótko z dziś.
Szczęśliwego nowego roku wszystkim.
Dużo piesków, kotków, memów i dobrych wiadomości ze wszystkiego, czego nie macie na czarnej liście.

Dziś była ostatnia wycieczka z siostrą, którą odstawiłem do znajomych. Ludzie, jak spokojnie, Tomb Raider i whiskey :stuck_out_tongue_closed_eyes:

Piramida księcia Alberta, oraz widok na dolinę Glenshee.

Tak, jest to niewysoka, kamienna piramida - pomnik wzniesiony ku czci księcia Alberta, meża królowej Wiktorii w 1862.

Nie ma to jak monarchowie, prawda? 😉 skromni i dbający przede wszystkim o poddanych.

  

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Psy

43piorunów

Przedpołudniowy spacer nad klifami. Okolice Arbroath, Szkocja.

   

Zawodowiec4piorunów

@conradowl 
Kurde, uwielbiam te Szkockie wybrzeża (i najlepszą makrelę prosto z morza północnego). Raz jak pojechałem tam na 3 tygodnie to się obudził jakiś mój wewnętrzny wiking i się darł, że chce tam zostać. Nawet ten deszcz jest jakoś taki odpowiedni i na miejscu tam.

Fanatyk1piorunów

@bori jest teraz u mnie siostra, ale zaraz pojedzie :stuck_out_tongue_closed_eyes: jak jesteś blondynką po 40ce to masz szanse nawet na transport z lotniska 😉

Zawodowiec1piorunów

Mieszkałem w Arbrooth kilka miesięcy - z 20 lat temu - pracowałem w fabryce brukselki.
Te klify są super - z całej szkockiej przygody zapadły mi w pamięć najbardziej
Dzięki za przypomnienie i fotki!

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Góry

32piorunów

Przybyłem, zobaczyłem, zmęczyłem się :stuck_out_tongue_closed_eyes: wczorajszą kiełbaskę trzeba było spalić.

Glas Maol, Glenshee, Szkocja.
Wysokość 1,068 m n.p.m
Od parkingu do szczytu przewyższenie to jakieś 400m, przyzwoita wędrówka zatem.
Wcale mocno nie wiało :rolling_on_the_floor_laughing: śniegu mało, oszukali mnie, banda decydentów...
Daisy zadowolona, zmęczona i teraz śpi w aucie.

Miłego dnia i coś do końca tygodnia jeszcze odwiedzę.

   

Fanatyk3piorunów

Eh musze sie kiedys wybrac do Was 🙂

Fanatyk1piorunów

@3t3r polecam kwiecień/maj. Jakbym planował urlop to by była do dupy pogoda :stuck_out_tongue_closed_eyes: lub śniegu tyle, że by drogi zamknęli. A teraz mam wolne, bo nie wykorzystałem wszystkiego i szef mówi: bierz wolne teraz bo nie mam kiedy cię posłać na urlop.
Zaskoczyłem pogodę i jest spoko 😉

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

53piorunów

Pozdrowienia z Aberdeen Christmas Market.
Jak wszędzie - niedobre jedzenie i drogo :rolling_on_the_floor_laughing:

   

Gruba ryba1piorunów

Dawaj paragon grozy!

Fanatyk0piorunów

@Olmec nie było tak źle, ale nie biorę paragonów. Ot frytki z serem chyba 6 funtów (normalnie 3 do 4,5 w knajpach), piwo towarzyszka wzięła sama, bo ja kierownik. Dwa razy hot dog chyba coś koło 10 funtów

Gruba ryba5piorunów

@conradowl pies ma mine typu „ale co my tu robimy?” - chyba preferuje gorskie szlaki 😉

Fanatyk1piorunów

@GtotheG taa, ale wystarczyło jedzenie do ręki wziąć i już było inaczej.
W góry jutro, zapowiadają śnieg. Właśnie buty wyczyściłem 😉

Fanatyk2piorunów

@GtotheG wystarczy za dowód? Z minut przy jedzeniu, góry będą :rolling_on_the_floor_laughing: Jak pierwszy raz zobaczyłem piersi to musiałem podobnie wyglądać. I nie mówię o wizycie na dziale mięsnym 😉

Pokaż więcej komentarzy (15)