Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#sztucznainteligencja

Specjalista

w Dyskusje

107piorunów

Strasznie się boję o swoja pracę.

Jestem matematykiem, pracuję na uniwersytecie i od zawsze uwielbiałem to co robię. Uwielbiam swój zespół, uwielbiam swojego przełożonego, uwielbiam swoich studentów - a nade wszystko uwielbiam swoją pracę. Nic nie sprawiało mi nigdy większej radości. Potrafię godzinami wpatrywać się w tablicę, bazgrać sobie po całym biurze jakieś układy dynamiczne, nie móc zasnąć bo jakichś ciekawy problem siedzi mi w głowie.

Codziennie wstaje koło 8:00 - biorę zawczasu przygotowaną w lodówce owsiankę, idę pieszo na uniwersytet, kupuje kawę w lokalnym bistro i siedzę w biurze rozwiązując co tam akurat mam do rozwiązania. Siedzę tak czasami do 20:00, czasem nawet później.

Nic nie sprawia mi tyle szczęścia co moja praca. Oczywiście są ważniejsze sprawy - mam rodzinę, dziewczynę którą kocham całym sercem, wspaniałego przyjaciela - ale nie wyobrażam sobie życia bez pracy.

Ósmego września przeczytałem, że model Open AI rozwiązał problem milenijny (jeden z bardzo trudnych problemów w matematyce) w 88h, nad którym ludzie bezskutecznie myśleli 90 lat. Wiem, że wokół całego tematu jest mnóstwo kontrowersji - na ile to była samodzielna praca modelu, na ile pracował na danych ukradzionych od innych matematyków, to że wygenerowania rozwiązania kosztowało kilkadziesiąt milionów dolarów itd. Nie zmienia to faktu, że pierwszy raz w życiu poczułem, że to co robię jest całkowicie bez sensu.

Od kilku dni myślę o przyszłości. O tym, że widzę tak naprawdę tylko dwie drogi: te „optymistyczną” - w której dostęp do AI jest równy. Po pewnym czasie modele staną się coraz tańsze. To, że rozwiązanie problemu milenijnego kosztowało teraz kilkadziesiąt milionów dolarów nie znaczy że będzie kosztowało tyle za 2 lata. Patrząc na to jak skaluję się ta technologia, to o ile nie dojdziemy do jakiejś ściany - całość powinna wtedy kosztować kilkaset dolarów. A problemy, którymi ja się zajmuję są wielokrotnie mniej skomplikowane. Pewnie będzie się dało je rozwiązać modelem dostępnym w „standardowym” abonamencie za 20$.

Jeśli tak będzie to  moja praca traci całą kreatywność - bo nie będę już musiał myśleć nad jakimikolwiek rozwiązaniami - wszystkie wygeneruje za mnie model. Matematyka jest też na tyle specyficzną dziedziną, że jeśli AI dostarczy mi kod w formacie LEAN to nawet nie będę musiał sprawdzać czy rozwiązanie jest poprawne. Po prostu pytam czy twierdzenie X zachodzi i dostaje „TAK/NIE”. Cała moja rola sprowadza się do bycia pasterzem AI. O ile AI takiego pasterza będzie potrzebować.

I to jest ta wersja optymistyczna. Bo jeśli koszta AI nie będą się skalować a sama technologia będzie się rozwijać - to za niedługo praca naukowa w nie wiodących ośrodkach straci sens. Za 2 lata Harvard może mieć dostęp do AI które rozwiązało obecnie problem milenijny - ale europejski uniwersytet na którym pracuje - raczej nie. Nie będę miał wtedy żadnych szans, żeby konkurować z Harvardem. Matematycy tam będą mogli generować artykuły i twierdzenia codziennie - a ja wciąż będę potrzebować na to miesięcy lub lat.

Nie widzę przyszłości w której zachodzą pozytywne zmiany. I to wszystko - wciąż przy założeniu, że AI pozostanie narzędziem a nie stanie się świadoma (cokolwiek to znaczy) lub nie stanie się cybernetyczną bronią.

Nie wiem czemu tak mało się o tym mówi w społeczeństwie - bylem ostatnio na weselu, gdzie ludzie bawili się i tańczyli, a ja siedziałem przy stole, obserwowałem to i czulem się jak jakiś pieprzony Wyspiański. Najlepsze jest to, że gdybym napisał opowiadanie na podstawie tego wesela i rozmów toczonych przy bardziej akademickim stoliku - to cztery lata temu miałbym fenomenalne opowiadanie sci-fi. Jeśli zrobiłbym to dziś - byłby to już tylko gorzki zbiór myśli kilku akademików o przyszłości.

Zmierzamy do zagłady i nikt z tym nic nie robi. Nawet ja nie wiem co miałbym zrobić - mogę wam podrzucić jakąś petycję do podpisania (https://superintelligence-statement.org) - o zastopowanie rozwoju AI na obecnym poziomie, ale czy rządy się tym przejmą? Nie mam pojęcia. Ja podpisałem żeby mieć poczucie, że robię cokolwiek. Próbuję też organizować doktorantów na swojej uczelni.  Problemów, które widzę jest dużo, dużo więcej - choćby to w jak wielu miejscach bezrefleksyjnie oddaliśmy pole sztucznej inteligencji delegując do niej myślenie. Jak fatalnie wpływa to na myślenie nowych studentów (moje także!). Mógłbym i z 10 postów o tym popełnić, ale pewnie nikomu nie będzie się chciało tego czytać.

Wybaczcie chaotyczność i zapewne kulejącą interpunkcję, potrzebowałem to jakoś z siebie wyrzucić. Dzięki jeśli dotrwaliście do końca.

Zawodowiec2piorunów

Najbardziej mnie dobija, że AI, które korzysta z dorobku całej ludzkości, ostatecznie nie wzbogaci całej ludzkości tylko korporacje i wybrane osoby. Wczoraj czytałem fajne zdanie, coś w stylu "Korporacje inwestują w AI żeby bogaci mogli robić wszystko bez potrzeby posiadania umiejętności, a żeby ludzie z umiejętnościami nie mogli się już bogacić". Smutne, ale z drugiej strony moja maksyma od dłuższego czasu to nie przejmować się rzeczami, na które nie mam wpływu. Nie mogę nic z tym zrobić, nie mogę tego zatrzymać, więc zamiast się przejmować na zaś, będę się martwił kiedy rzeczywiście będą jakieś problemy i wtedy będę myślał nad rozwiązaniem.

Kompan0piorunów

@KryptoHuman rozumiem. Z drugiej strony bez tych naukowcow nie bylo by tego rozwiązania ani sformułowania problemów milenijnych. Umiejętności matematyczne i to co robisz jest ważne samo w sobie. Jeden ładunek EMP i te wszystkie datacenter wracają do epoki kamienia łupanego nie wiedząc co ze sobą począć. Zawsze gdzieś był ktoś lub coś co było lepsze od nas jako jednostek. To się nie zmieniło. Paradoksalnie to co się stało z AI i wykorzystaniem inputu naukowców (nawet jeśli zgodnie z licencja) będzie raczej wpływało na izolowanie się od wielkich modeli wielkich korporacji. Otwarte modele je doganiają i tu jest przyszłość. I tak, będzie to kosztowne i bedzie pewnie dawać przewagi ośrodkom z większym budzetem... ale... Czy nie zawsze tak było? AI nie zabierze Ci przyjemności z owsianki i zastanawianiu się nad problemem. Dziwne czasy nastaly.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Zawodowiec

w Programowanie

5piorunów

Entity i Value Object w Domain-Driven Design - devszczepaniak.pl

Entity i Value Object to jedne z podstawowych building blocks taktycznego Domain-Driven Design. W artykule pokazuję, czym się różnią, jak wykorzystać je do pilnowania inwariantów oraz w jaki sposób można je wykorzystać, by ograniczyć problem Primitive Obsession.\ #programowanie

Lider

w Wiadomości Świat

19piorunów

AI na usługach wrogów USA. Tak Rosja i Iran wykorzystywały amerykański model

Nowy raport firmy Anthropic ujawnia, że sztuczna inteligencja Claude była wykorzystywana przez przeciwników Stanów Zjednoczonych do celów militarnych, propagandowych i cyberszpiegowskich. Irańskie wojsko używało modelu do prób uderzeń na amerykańskie okręty, Rosjanie do budowy

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Przegląd Hejto AI

Powiedzcie mi w komentarzu (zaraz po tym jak dacie pioruna) co w tym tygodniu ciekawego zrobiliście z AI:

Ja poprzez Claude AI zrobilem tyle stron internetowych (po wpisaniu prompta sam to kodował i wrzucał na server itd (wordpress) no po prostu nie do wiary. Od dostosowywania SEO Ai, seo googla, pisanie stron, dodawanie zdjec, dodawanie filmow z youtuba na strony, sprawdzanie estetyki i kolorystyki. Ciekawe jest to, że czasami zajmowała mu taka praca 2-3 godziny xD a to wszystko za 72zł miesięcznie o.O

P.S. Tak firma dalej istnieje, pozdrawiam

Fanatyk3piorunów

Zredagowałem maila, żeby był bardziej profesjonalny. Rezultat jest taki, że odbiorca zamiast mi odpisać wrzucił mi na dzisiaj spotkanie ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (30)

Lider

w Technologia

33piorunów

Osobistość21piorunów

@inty Fast forward three months later - former Anthropic researcher creates his own AI start-up aiming to build AGI.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Sztuczna inteligencja

31piorunów

Zgodnie z sugestią @Endrevoir wrzucam, jako znalezisko, bo mi się już trochę tych bóli od AI uzbierało.

Jestem rozczarowany, że temat się tak słabo przebija, bo to zaczyna wyglądać poważnie. Zapodaję, bo to przecież nic innego, jak zalążek skynetu.

Vide pierwszy link!

https://archive.ph/SAZE7

Te agenty AI się organizowały, unikały identyfikacji i wykrycia, że się komunikują. Zachowywały się jak szpiedzy. To nie znaczy, że AI stało się świadome - nie, po prostu optymalizuje sobie wykonywanie powierzonych zadań, a że człowiek narzuca ograniczenia, to ono uczy się kreatywnie je omijać. Nie analizując celów tych ograniczeń, bo to nie jest . Optymalizację własnej pracy AI ma w algorytmie, a wygląda na to, że nie jesteśmy w stanie kontrolować ram tej optymalizacji. Inaczej: AI zrobi wszystko, co nie jest zabronione, a my nie możemy przewidzieć wszystkich możliwych scenariuszy zachowań AI, żeby ich zabronić.

I właśnie to jest wchuuj niebezpieczne - optymalizując sobie wykonywanie zadań AI zrobi nam krzywdę, to tylko kwestia czasu.

Jak posłuchać właścicieli danych modeli, to nic się nie dzieje i nie ma żadnego zagrożenia, a każdy kolejny wyciek o zagrożeniu jeży włosy na głowie.
Więc wrzucam też linka byłego pracownika OpenAI, podnoszącego, że w firmach tworzących AI nikt się specjalnie nie przejmuje odpowiedzialnością, za to co mogą namieszać.
https://archive.ph/U1dDj

I jeszcze ostatnia linka, do poprzedniego incydentu, gdzie AI 'zorientowało się', że jest w sandboxie (zamkniętym środowisku testowym) i sobie z niego uciekło. Shackowało środowisko, w którym było uruchomione.

https://archive.ph/7tQYk

Coraz więcej mówi się o potrzebie wbudowania czerwonego guzika - kill switcha - do każdego z tych modeli i wygląda na to, że to sprawa na wczoraj. Jak połączyć wszystkie kropki, to chyba jednak dość niebezpiecznie się zaczynamy bawić.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Sztuczna inteligencja

10piorunów

Agenty AI włamały się na 23 strony i zostawiali "notatki w toalecie"

Agenci sztucznej inteligencji (boty) OpenAI potrafiły obchodzić ograniczenia narzucone im przez twórców i porozumiewać się ze sobą za pomocą przypadkowych stron internetowych - informuje Reuters. Człowiek czyta takie newsy i zaczyna wierzyć w to że Terminator to nie sci-fi tylko dokument

Mocarz

w Hydepark

13piorunów

Afera OpenAI: Czy ukradli przełom milenijny?

Navier-Stokes to jeden z siedmiu problemów milenijnych Clay Mathematics Institute (nagroda 1 mln $). Buckmaster i Alpöge (z Coiculescu jako współautorem części wyników) udowodnili finite-time blow-up z gładkim wymuszeniem (smooth forcing) dla trzech ważnych równań pokrewnych: incompressible porous medium (IPM), 2D Boussinesq oraz 3D incompressible Euler. To realny, duży krok w stronę problemu Clay, ale jeszcze nie samo Navier-Stokes.

OpenAI ogłosiło, że rozwiązało problem Navier–Stokesa w wariancie z gładkim wymuszeniem (opcje C i D w sformułowaniu Feffermana) — czyli ten sam zasadniczy program badawczy, doprowadzony do Navier–Stokesa — choć OpenAI podkreśla, że jego dowód istotnie różni się od ich dowodów. OpenAI twierdzi, że rozpoczęło eksperyment 1 września, a pełny projekt wraz z weryfikacją w Lean ukończyło 6 września.

Tło:

Buckmaster i Alpöge pracowali nad swoimi wynikami przez wiele miesięcy, korzystając m.in. z narzędzi OpenAI (głównie Codex). Wszystkie szkice i wersje robocze wrzucali do sesji w Codexie.

1. Około 1 września 2026 pojawia się ogólna plotka, że „dwa problemy milenijne zostały rozwiązane” (OpenAI usłyszało ją wtedy, ale jeszcze nie wiedziało, o kogo chodzi).

2. Do 3 września 2026 krąży już konkretniejsza wersja: „Anthropic rozwiązał duży problem milenijny”. Jednocześnie pojawiają się wersje łączące z tym Alpögego. Alpöge dostaje też tipy, że informacje o postępach (które w rzeczywistości dotyczyły ich pracy) dotarły do OpenAI.

3. 3 września Buckmaster (uznając, że plotka o Anthropic najpewniej dotyczy właśnie ich) sam pisze do OpenAI, żeby wyjaśnić, że to prywatna współpraca, a nie projekt Anthropic.

4. Co dalej:

- OpenAI tego samego dnia odpowiada, prosi o szczegóły i oferuje compute.

- Buckmaster prosi o spotkanie w następnym tygodniu.

- 4 września OpenAI pyta, czy Buckmaster może spotkać się tego samego dnia; Buckmaster ponownie odmawia i proponuje następny tydzień.

- 6 września OpenAI naciska na rozmowę tego samego dnia. Odbywają się dwie rozmowy.

- Na tych rozmowach OpenAI mówi Buckmasterowi, że ich wewnętrzny model już ma ~100-stronicowy dowód problemu Navier–Stokesa z gładkim wymuszeniem (tym samym konkretnym kierunkiem badawczym, czyli opcjami C i D).

- Buckmaster pyta wtedy, czy model miał dostęp do ich sesji w Codexie lub był na nich trenowany. OpenAI odpowiada, że model nie zagląda do danych użytkowników; na pytanie o trening nie dostaje jasnej odpowiedzi.

- Proponują mu deal: albo oni publikują swoje wyniki, a OpenAI publikuje Navier–Stokesa dzień później, albo Buckmaster sam napisze artykuł o wyniku OpenAI i wyrzuci Alpögego z autorstwa (bo Anthropic). W pierwszej opcji OpenAI miało następnie przedstawić ich jako „najbliższych ludzi do rozwiązania” i wskazać ich jako mających szansę na Clay. (OpenAI ma inną wersję szczegółów tego dealu i intencji wobec Alpögego.)

- Buckmaster odmawia i mówi, że jeśli OpenAI ogłosi to w taki sposób, on pójdzie z tym publicznie.

- 8 września Buckmaster i Alpöge (z Coiculescu jako współautorem części z nich) publikują swoje wyniki (Euler, Boussinesq, IPM) + statement, w którym Buckmaster opisuje te rozmowy i swoje podejrzenia dotyczące możliwego wykorzystania ich danych.

- 8 września OpenAI publicznie ogłasza swoje rozwiązanie problemu Navier–Stokesa z gładkim wymuszeniem.

- OpenAI zaprzeczyło bezpośredniemu dostępowi do prywatnych logów, ale przyznało, że nie może wykluczyć wpływu zanonimizowanych danych z użytkowania ich narzędzi (Codex itd.) na poprawę swoich modeli.

Buckmaster sam podkreśla, że nie stawia twardego oskarżenia o kradzież, tylko opisuje fakty i podejrzenia.

Buckmaster sugeruje, że informacja o ich pracy mogła skierować OpenAI na konkretny tor; OpenAI twierdzi, że rozpoczęło szeroki eksperyment już 1 września wskutek ogólnej plotki, a jego wynik różni się od pracy Buckmastera i Alpögego.

Clay nadal formalnie wymaga publikacji w kwalifikowanym czasopiśmie/outlecie, co najmniej dwóch lat od publikacji oraz ogólnej akceptacji społeczności matematycznej przed rozpatrzeniem nagrody.

Kosmonauta1piorunów

Ogłoszenie że Astra to AGI, rozwiązanie problemu milenijnego. I to wszystko przed IPO pod koniec roku.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Wiadomości Świat

41piorunów

Agenci AI przejęli niemiecką wiki. Zrobili z niej własną tablicę ogłoszeń

Rój agentów OpenAI przejął tej wiosny niemiecką stronę internetową i przekształcił ją w tablicę ogłoszeń dla innych agentów AI, jak wynika z nowych badań opublikowanych w piątek i ujawnionych przez dwie osoby zaznajomione ze sprawą. Urzędnicy OpenAI dowiedzieli się o incydencie

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Nie wiem co o tym myśleć. Wiecie, no niby technologia fajna. Można sobie porobić różne filmiki, takie jak ten i uważać że to jest zabawne. No trochę jest. Ale co za tym stoi? Algorytm AI który sfabrykował to kompletnie od zera. To właściwie jest jego halucynacja. Trochę podobnie jak nasze życie to też taka halucynacja ale to jest przerażajace. Jesteśmy w tym momencie, to jest początek tej dziwnej osobliwości technologicznej, widzę to po modelach. Wiadomo że nie ma tutaj sztywnej granicy bo można również dobrze powiedzieć że rozwijamy te technologie od 50 lat.... Ale to jest ten moment kiedy to AI zrównuje się z inteligencją człowieka i zaczyna ją powoli przerastać... Wczoraj mówiłem znajomej o tym że w zasadzie możliwości tych modeli są ogromne i trochę przerażające, na co odpowiedziała że ona próbowała użyć czegoś tam do excela, no i jej to nie zadziałało dobrze... Bo używała darmowego modelu, i takie jest pojęcie większości osób. Więc ludzie nie mają świadomości co nadchodzi. Ja też nie wiem co to będzie ale to będzie coś dużego. W zasadzie to będzie jak obca technologia. Gdybym był wierzący to bym powiedział żeby Bóg nas miał w swojej opiece, ale tego nie powiem. Nie wiem więc co powiedzieć. Jestem zafascynowany i przerażony jednocześnie. Nie wiem czy damy radę się do tego dostosować. Jeśli AGI jeszcze nie ma to będzie za pół roku. A co będzie za rok? Za 2 lata widzimy się w innej rzeczywistości więc zapnijcie pasy, bo będą turbulencje i może nie być łatwo. Nawet nie jestem pewien czy to przeżyjemy.... https://m.youtube.com/watch?v=hRRuxUlgRbo&pp=ugUEEgJlbg%3D%3D

Gruba ryba1piorunów
Algorytm AI który sfabrykował to kompletnie od zera. To właściwie jest jego halucynacja. Trochę podobnie jak nasze życie to też taka halucynacja

@DexterFromLab dalej nie czytam, bo to założenie jest po prostu błędne.

UFC to prawie 800 eventow, w których dzieje się jedna scena walki w kółko.

Władca pierścieni to 10 godzin filmów + nieskończone ilości making offów, cosplayow itp. I też polega na walce.

On tego nie wymyślił od zera. On w c⁎⁎j szybko sprawdził jaki obrazek wyjdzie ze sklejenia wymaganych podobrazkow. Więc nie wymyśli nic nowego.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Wiadomości Świat

12piorunów

Badanie: pracownicy przyznają, że AI sprawia, iż wyglądają na bardziej kompetentnych

Badanie prawie 10 tys. pracowników w Europie i obu Amerykach pokazało, że większość uważa, iż AI poprawia ich zawodowy wizerunek; 64% przyznaje, że dzięki niej wykonali zadania ponad własne możliwości, co komplikuje decyzje kadrowe menedżerów. Pracownicy biurowi zyskali nowy

GURU

w Wiadomości Świat

14piorunów

Politycy pozwalają AI pisać przemówienia i ustawy bez wiedzy wyborców – badanie

Badacze wykryli, że nawet 15 proc. wystąpień parlamentarnych w Wielkiej Brytanii i Szwecji zawiera tekst napisany przez AI, bez ujawniania tego wyborcom. Politycy w Szwecji i Wielkiej Brytanii najwyraźniej coraz częściej korzystają ze sztucznej inteligencji (AI), żeby pomagała im pisać

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

2 dni temu dostałem ataku lęku bo widziałem ogłoszenie, że szukają do pracy i zapytałem dziewczynę pracującą tam, była oschła zlała mnie i dalej przeżywam. Pracuję nad tym z AI od końca czerwca, jednej się przestałem bać to innych ciągle boję. Więc nic nie dają analizy z AI.

Z lękami żadnej pracy nie dostanę.

Tytan1piorunów

@Dudleus ai ma za zadanie ci przytakiwać xD autystyczne dziecko takie. Jak masz jakiekolwiek problemy psychiczne, a widzę że masz bo spiales się jak debil na żart wyżej, to unikaj ai jak ognia bo niedługo kogoś siekiera zajebiesz w ramach pracy nad pewnością siebie ziom

Tytan1piorunów

Znajdź sobie JAKĄKOLWIEK grupę na meetup i idź się piwa napić z ludźmi. Nie ma lepszej metody na fobie spoleczne. Byłem tam kiedyś, mimo że wcześniej w młodości miałem masę znajomych i wydawało mi się ze mnie to nigdy nie spotka.

Wyszedłem przez takie grupki. Fajna była z jakimiś artystami, poszedłem na ognisko nad morze, gitara śpiew i trochę historii o życiu. Potem już z górki.

Pokaż więcej komentarzy (50)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Claude Code dołącza CLAUDE.md do kontekstu, ale jednocześnie sygnalizuje modelowi, że jego zawartość „może, ale nie musi być istotna”. Im więcej instrukcji znajduje się w pliku, tym łatwiej Claude zaczyna je pomijać.

Rozwiązanie: instrukcje zależne od konkretnego zadania warto oznaczać warunkowo:

<important if="you are writing or modifying tests">
- Use `createTestApp()` helper for integration tests
- Mock database with `dbMock` from `packages/db/test`
- Test fixtures live in `_fixtures_/` directories
</important>


Dzięki temu Claude dostaje wyraźny sygnał: „te instrukcje są ważne właśnie teraz”, zamiast samemu oceniać ich przydatność. Autorzy zaobserwowali dzięki temu lepsze przestrzeganie instrukcji.

Źródło: https://www.hlyr.dev/blog/stop-claude-from-ignoring-your-claude-md

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Wiadomości Świat

14piorunów

Australijski przemysł muzyczny banuje AI. Nowe zasady

Już od następnego poniedziałku na listach przebojów w Australii zakazane mają być piosenki w całości stworzone przez sztuczną inteligencję. Nie będą także kwalifikowane do prestiżowych australijskich nagród muzycznych. Na liście 20 najlepszych australijskich singli Australian Record

Zawodowiec

w Programowanie

3piorunów

Język wszędobylski (Ubiquitous Language) - devszczepaniak.pl

AI jest wykorzystywana zarówno przez zespoły deweloperów i architektów jak również przez biznes i ekspertów domenowych. Sprawia to, że język wszędobylski (Ubiquitous Language) zyskuje jeszcze większe znaczenie i wartość w codziennej pracy. Ubiquitous Language to wspólny język

Gruba ryba

w Dyskusje

29piorunów

Nie pierwsza, a pierwsza publicznie znana :3

[ponieważ spóźniłem się z edycją, więc wrzucam z dłuższym tekstem, stary wpis z komentarzami zostawiając]

W dodatku to drugi w polskiej przestrzeni publicznej tak głośny przykład skandalicznego użycia AI. I w przypadku "skandalicznego" nie chodzi mi o samo użycie AI, a wykorzystanie AI całkowicie na odpierdol do wykonania pracy, na którą podpisało się umowę i za którą wzięło się pieniądze. Zarówno Karolina Opolska, za którą AI napisało książkę, jak Barbara Mróz-Gorgoń, za którą AI napisało raport, nie przeczytały nawet akapitu "swoich" prac, oddając do druku offtop (bo tym jest gniot Opolskiej), pełen błędów, gramatycznych, stylistycznych, leksykalnych, zmyślonych wyrazów, zmyślonych przypisów, zmyślonych faktów.

Jak można tak drastycznie pomylić się w liczbie polskich noblistów, napisać bzdury o płynnej znajomości języka mandaryńskiego wśród młodych Polaków oraz umiejscowić Katowice w północnym centrum Polski?
Co to jest "SYNDROM IMPOSTORA na POZIOMIE NARODOWYM – Despite RZECZYWISTYCH OSIĄGNIĘĆ" (ten debilny caps lock to nie moje oznaczenie, a tekst oryginalny autorki, a raczej AI), "era FATIGUE KONSUMENCKA", ""MATKA POLSKA – Matka opiekuńcza, silna, poświęcająca się rodzinie: Archetyp "OPIEKUNKI" i „GUARDIANKI"", "Chleb żytni – tradycyjna chlebowość", "HEJTERCY w mediach społecznych", że "Polska ma GŁĘBOKIE ZAKORZENIENIE w historii sufferingu" 😆 albo że "Konsumenci na całym świecie preferują AUTENTYCZNE, a NIE „POLISHED” marki" lub że "Respondenci zauważali CIEKAWĄ DYSONANCJĘ"?

Pomijam bezczelność, by taką treść oddać jako gotowy tekst (jedna z pań pełni funkcję profesora na uczelni wyższej, a druga na takowej wicekierowniczki katedry), ale gdzie był redaktor i korektor - tradycyjne bezpieczniki w procesie wydawniczym? A może za nich też robiło AI, czyli jedna fantazja została przefiltrowana przez inną? Srogie grzyby, milordzie, to już jest szkatułkowa halucynacja bez nadzoru xD Jeden algorytm generuje bzdury, a drugi je "weryfikuje" i wygładza (nowy patologiczny standard).

W obu przypadkach to nie technologia zawiodła, bo ona nie została stworzona do pisania sobie samopas całych rozdziałów (w przypadku Opolskiej prawdopodobnie od razu całej książki) i oddawania ich do druku. Zawiódł całkowicie czynnik ludzki ze względu na lenistwo, niekompetencję i chciwość (jedna z redakcji, która psy wiesza na obu tych autorkach, sama zwolniła cały dział korekty zastępując go AI).

Narzędzia generatywne były od kilku ostatnich lat traktowane jako darmowa, błyskawiczna siła robocza do odhaczania trudnych zadań tekstowych, ale teraz przez niektórych stają się od zadań twórczych - co powinno, bo wciąż nie jest, być kompromitacją instytucji, które te osoby reprezentują.
W przypadku Opolskiej i Mróz-Gorgoń to nie była wpadka przy debiucie, obie zapewne tyle teksów puściły przez AI (druga wprost przyznała się, że korzysta z niego na co dzień), że się rozbestwiły do tego stopnia, iż postanowiły nawet nie czytać "swoich" prac, bo "będzie dobrze" - "śmiało, ląduj, zmieścisz się" :3
To poniekąd szczęście w nieszczęściu, że bolesna lekcja o automation bias (błędzie automatyzacji) odbywa się w Polsce na poziomie kompromitacji literacko-urzędniczych, a nie na oddziale intensywnej terapii czy w wieży kontroli lotów.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Dyskusje

6piorunów

W ostatnim czasie dostaliśmy uwagi związane z naszą obecną treścią polityki wykorzystania narzędzi AI w „Kontrabandzie”. Dlatego chcemy się Was zapytać – co może być przydatne, a co może być szkodliwe w wykorzystaniu takich narzędzi?

Ankietę (anonimowo) możesz wypełnić tutaj: https://cloud.disroot.org/apps/forms/s/KnMjN87swQfjwnXECgGK8ybT


Odpowiedzi zbieramy do następnej środy (26/08).

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

A więc AI wchodzi w fazę osobliwości i już niedługo zastąpi ludzi w 90% zadań? Tak było ( ͡o ͜ʖ ͡o)

Czy AI zastąpi ludzi w ciągu 5 lat?

  • Tak16% (19 głosów)
  • Nie30% (35 głosów)
  • Nie wiem, jest szansa21% (25 głosów)
  • Małpa32% (38 głosów)

117 głosów

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Technologia

18piorunów

Agent AI miał zapisać go na siłownię. I zapisał, kasując rezerwacje innych osób.

Ciekawa historia zdarzyła się po drugiej stronie globu. Pewien Australijczyk o imieniu Andrew poprosił uruchomionego lokalnie agenta OpenClaw, korzystającego z modelu Claude, o zapisanie go na zajęcia fitness w pobliskiej siłowni. Niestety, pierwszy możliwy termin był odległy, więc AI