Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zalesie

Fenomen

w Hydepark

24piorunów

Polskie państwo to mem, właśnie rozliczam pit i dowiedziałem się, że osoba samotnie wychowująca dziecko może rozliczać się wraz z nim, czyli defacto obniżyć sobie pit o połowę (albo i lepiej, jak spadnie z 2 progu). Przy czym przy opiece naprzemiennej stanowisko sądów jest takie, że przysługuje to obojgu rodzicom. No nic tylko żyć w konkubinacie, udawać, że wychowujemy samotnie i nie płacić podatków.

A jak jesteś małżeństwem gdzie zarabiacie podobnie (albo macie intercyza), to nic ci nie przysługuje. No z takim podejściem to na pewno będzie więcej małżeństw.

GURU0piorunów

@Jadlem-rogale

>nic tylko żyć w konkubinacie, udawać, że wychowujemy samotnie i nie płacić podatków.

Słyszałem o tym wiele lat temu, widać gówno się zmieniło. I chyba nie tylko w PL tak jest.

Fanatyk0piorunów
Prawo do ulgi:* Można rozliczać się jako osoba samotnie wychowująca dziecko (PIT-36, PIT-37), nawet jeśli konkubent mieszka z Tobą. Warunkiem jest brak ojcostwa dziecka po stronie konkubenta i brak jego udziału w wychowaniu.

Brak wspólnego rozliczenia:* Konkubenci nie mogą rozliczyć się wspólnie (jak małżeństwo), nawet jeśli prowadzą wspólne gospodarstwo domowe.
Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

Zainspirował mnie wpis @NooT na temat jego muzyki

https://www.hejto.pl/wpis/3-lata-w-muzyce-3-lata-walki-o-te-300-subskrypcji-na-yt-

(Mimo że trochę obcy klimat dla mnie, to nawet mi się spodobała) i naszła mnie taka myśl:

Czy Wy też tak macie że ostatnio trudno znaleźć coś naprawdę dobrego do posłuchania? Nie wiem, czy to starość, czy po prostu brak czasu na szukanie samemu nowości, ale większość tego, co leci w radiach (poza jakimiś niszowymi audycjami w nocy), a także to, co podsuwa mi Apple Music – a tym bardziej Spotify – zwyczajnie mnie nie wciąga.

Czy naprawdę jesteśmy ofiarami jakiegoś „spisku” wytwórni fonograficznych, które wciskają nam popową papkę? A może to ja jestem już trochę nie na czasie z dzisiejszymi gustami muzycznymi?

Też tak macie, czy tylko ja marudzę?

Fenomen2piorunów

Ja słucham bardzo dużo nowej muzyki, ale nie muzyki wydanej współcześnie. Tylko w ciągu ostatnich 6 miesięcy poznałem kilkadziesiąt nowych albumów muzycznych, a utworów kilkaset. Bardzo mi w tym pomogło rozpoczęcie kolekcji płyt winylowych - nagle po prostu daję szansę jakimś losowym płytom, które dostałem lub kupiłem w większym pakiecie, i wiele z nich zostaje ze mną na dłużej. Takie to moje podejście do tematu.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

15piorunów

Zara mnie coś strzeli. Zamawiam rurki hamulcowe ze stali i chciałem czarne tak jak w oryginale. Biere allrgro, patrzę, czarne. Zamawiam. Przychodzą zielone. Sprawdzam - na pierwszym zdjęciu czarne, na drugim zielone. Ehh, zwracam. Znajduję inne ogłoszenie. Patrzę, no czarne. Przychodzą takie same. Po prostu zdjęcie było ch⁎⁎⁎we. Na dodatek przysłali 5m zamiast zamówionych 10. Przepatrzyłem dokładniej i chyba nikt czarnych nie sprzedaje. No to kij, będą takie jak w lagunie, ale potrzebuję 10m w jednym kawałku.

No i chyba w weekend nie skończę :confused: Zrobię co będę mógł.

P.S. Ale kupiona praska ładnie robi grzybki. Prawie jak fabryka

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

9piorunów

Niech to szlag twafi. 23 i 24 to była ch⁎⁎⁎ia jeśli chodzi o wysypianie się, cały 25 spałem zazwyczaj dobrze więc jarałem się tym jak dziecko.

2-giego zwichnąłem bark i znowu co noc się budzę o 3, dopiero nad ranem udaje mi się zasnąć. A dzisiaj to już przegięcie bo o 1, ale moja wina bo się położyłem o 21.

Nie wiem czy to przez niewygodę z ręką, czy przez brak ruchu, ale podejrzewam to drugie.

Chyba muszę się przemóc i nie kłaść za wcześnie.

Bleargh.

(Wujek okonków spod lodu nałowił :p)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

32piorunów

Zamówiłem sobie w empiku grę, Wsiąść do pociągu Europa, przyszła bez folii zabezpieczającej z uszkodzonym opakowaniem i do tego z naklejonymi naklejkami bezpośrednio na pudełko (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Poszedł zwrot.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

70piorunów

Nie oburzyło mnie to jakoś bardzo, ale niesmak pozostał.

Byłem po kiełbasę i trochę mięsa, bo dziś w planach jest żurek.

W sklepie mięsnym pani do mnie, że post się zaczyna i czy nie lepiej coś innego ugotować xD

Uśmiechnąłem się i podziękowałem za sugestię.

Ja rozumiem wszystko, ale to było dziwne. Jeszcze nie miałem sytuacji, żeby w ramadan ktoś mi sugerował by nie jeść, albo żeby w szabat w domu wodę zakręcić.

i

Gruba ryba0piorunów

@WiecNo dobrze że zareagowałeś. Dyskusja w takiej sytuacji nie ma sensu. Taka osoba jest zabetonowana w swoim światopoglądzie i według niej masz żyć tak jak ona uważa. W takim wypadku nie pozostaje jak tylko przytaknąć i robić swoje. Koniecznie trzeba ignorować.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

42piorunów

Ale to była koszmarna noc.

Miałem trzy osobne przyjemne sny, w ktorych byłem młody i spotykałem się z milymi młodymi laskami. I była ladna letnia pogoda na domiar złego.

Blech.

Mocarz3piorunów

Dlatego nie znoszę snów. Jak jest koszmar - wiadomo, jak jest realistyczny - muszę ustalić co było snem, co prawdą. Jak poyebany - o co mojej podświadomości chodziło że wygenerowała, że wspinałem się po Wawelu z bażantem pod pachą po szmaragdy dla mamy ścigany przez Makłowicza, a jak przyjemny że to nieprawda i nie ma tych fajnych rzeczy.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

49piorunów

Miałem dzisiaj rozmowę o pracę, wyszło przez przypadek, kolega podesłał ofertę. Ja patrzę za czymś na fragment etatu. Generalnie to odmówiłem dalszej rekrutacji. Jest pytanie o to czym zajmuje się poza pracą. Ale zapytałem jakiej odpowiedzi ona oczekuje? Pyta mnie o moje życie prywatne czy o co? xD

Ale swieżbiło mnie żeby odpowiedzieć że jestem pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty, że tak kocham programować że już nie mogę się doczekać aż mnie zatrudnią bo tak bardzo kocham pracę w korporacji że już bym chciał napierdalać dla nich nadgodziny xD

Gwiazdor0piorunów

Zależy też na jakim etapie rozmowy to padło, na początku można je traktować jako ice breaker. Albo szansę na odstresowanie i możliwość kandydata na swobodną wypowiedź o czymś dla niego przyjemnym, w założeniu bardziej naturalną.

Osobistość7piorunów

@DexterFromLab Normalne pytanie. Można poznać drugiego człowieka, z którym będzie się spędzać jakąś część dnia. Technicznie łatwo kogoś podciągnąć. Jak ktoś jest zjebany i nie potrafi o sobie opowiedzieć nawet dwa proste zdania, to po co się z takim kimś użerać później. Taki jest mój punkt widzenia.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Dyskusje

30piorunów

Wpis @John_polack o rynku nieruchomości zainspirował mnie do opisania trochę rynku z mojej perspektywy tj. sprzedającego.

1. Słowem wstępu - tu opis chaty

Mam do sprzedania lokal w bliźniaku. Mieszkam tu z rodziną 7 lat, jest położony na spokojnym, niewielkim osiedlu bliźniaków, tuż przy lesie, 4km od Wrocławia. W promieniu 4km żłobki, przedszkole prywatne i państwowe, podstawówka, liceum, przychodnia, siłownia, żabka, dino, biedra, lidl, kilka odświeżonych parków i placów zabaw. Do przystanku autobusowego i sklepu rzut kamieniem. Jednocześnie cisza jak makiem zasiał, droga mało ruchliwa dojazdowa tylko do posesji właścicieli. Las malowniczy, pełny cieków wodnych, stawów pełnych ptactwa i mnóstwo ścieżek na rowery i spacery.

Dodatkowo podwórko ~130m2 (niedużo, ale też niemało, jest piaskownica, taras, szopka na rowery i kosiarkę, a dla dzieci huśtawki i trampolina, mogę robić obiad i mieć na nie oko.).

Jest gdzie zrobić grilla, rozstawić mały basen, poopalać cztery litery. A koszenie zajmuje 30 minut.

Nawet upchaliśmy kilka krzaków malin, borówek i jabłonkę. Dwa dedykowane miejsca postojowe.

Mam fotowoltaike na starych zasadach (zimą grzeję klimą bo mam ciągle nadprodukcję prądu), piecem gazowym dogrzewam tylko CWU. Rachunki ogólnie tanie jak barszcz. Jest też światłowód 600mbps.

Nie wyprowadzałbym się stąd gdyby nie to, że rodzinka się sporo rozrosła i nam tu za ciasno. Jak pójdą do szkoły to będzie dopiero ciasno.

2. Nie jest to stan idealny, 3 małych dzieci robi swoje, tutaj lekko ściana odrapana, tam trzeba coś dokręcić bo się uwieszały. Oczywiście nie jest to też żadna rudera. Ot dom w którym się mieszka i jest pełny życia.

3. Jakich oglądających napotykam?
- państwo ciumkający - a to fronty w kuchni się jej nie podobają, a ona wolałaby podłogówkę jednak, no ja nie wiem te żyrandole to już takie nieświeże.
- Państwo gotówka na stół i zabieram, nie będziemy się w żadne kredyty bawić - tylko opuść pan 25% bo ja tu musze wszystko zmienić.
- Państwo turyści - Oni jednak po namyśle będą szukać czegoś we Wrocławiu, bo dojazdy będą dla nich zbyt niewygodne. Super, ale mogliście to wydedukować przed umawianiem się na oględziny.

Jak wystawiałem swój dom na rynek to równolegle jakiś deweloper postawił kilkaset metrów dalej 6 lokali w zabudowie bliźniaczej w tej samej cenie co ja (tylko tam stan deweloperski)
Tyle, że podwórko mniejsze, tuż przy przepompowni ścieków (nie wali zawsze, ale zdarza się), ogrzewanie tylko pompą ciepła (bez pv), metraż ten sam, wewnętrzna uliczka dużo ciaśniejsza, goście już nie mają gdzie stanąć.

Podczas gdy moje wciąż wisi, tamtych 6 lokali już dawno się sprzedało. Nikomu nie wadzi smród, ważne, że można dorzucić 300 tyś zł (przecież to grosiki) i dodatkowych kilka miesięcy remontu byleby wykończyć po swojemu. Mam nadzieję, że chociaż mają dobrze docieplone i rachunki za prąd na pompę ich nie rujnują.

Ja rozumiem, że każdy ma swój gust, ja robiłem pod siebie a nie na sprzedaż, to że spodobało się nam, to nie znaczy że trafię w gusta kupujących. Ważnym atutem jest to, że można wstawić walizki od kopa i mieszkać. A jeśli się nie podoba kolor ścian, czy żyrandole, to sobie można ustalić listę priorytetów i powoli zmieniać pod swój sznyt.

Klienci jednak wychodzą z założenia, że skoro płacą to ma być wykończone dokładnie tak jakby oni chcieli, choć sami nie wiedzą jakby to miało być ale ma się podobać. Nie są istotne niskie rachunki, dobra lokalizacja, tylko to jak się prezenci i ślad po bramce bezpieczeństwa dla dzieci na ścianie jest już passe. W zasadzie mam wrażenie, że sprzedaję im swój styl jako projektant wnętrz a nie lokal. Oczywiście wszystko jest zrobione pragmatycznie do bólu bo lubię funkcjonalność a nie dysputy o boho.

I oczywiście mógłbym odświeżyć wszystko, odmalować, zrobić na cacy. Tylko ja wiem jak to się skończy, będzie świeżo, ładniej ale nie w tym kolorze co oni by chcieli.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Mocarz

w Hydepark

81piorunów

Czy to ja mam za duże wymagania, czy rynek totalnie odleciał?

Szukam mieszkania w Katowicach/Krakowie. Nic kosmicznego - zależy mi na kamienicy około 50-60 m², najlepiej coś do odświeżenia lub remontu.

Dlaczego do remontu a nie po genialnym remoncie fliperskim?

Bo 99% ogłoszeń to mieszkania po remoncie flipperskim powtarzający ten sam schemat:

* najtańsze panele/płytki z marketu,

* sztukateria z plastiku

złota bateria.*

Serio to jest to co oferuje rynek w 2026 roku? Ludziom to się podoba i to kupują?

Pośrednicy nieruchomości to kompletnie ekstraklasa absurdu.

Historia z zeszłego tygodnia: dzwonie w sprawie mieszkania w kamienicy w stanie deweloperskim, przy okazji pytam o stan techniczny kamienicy. Niedawno cała kamienica zmieniła właściciela to pewnie nowy inwestor wymagał przeglądu technicznego czy jakiejkolwiek ekspertyzy budowlanej chociażby do kredytu.

- Wie pan… budynek jest w bardzo dobrym stanie.

Aha. Na oko?

-A plan remontów kamienicy? Dach? Elewacja? Piony?

-Wspólnota na pewno coś planuje, ale to już do ustalenia po tym jak mieszkania się sprzedadzą.

Czyli mam kupić mieszkanie za kilkaset tysięcy, a potem się dowiedzieć, że za rok dokładamy po 40k na dach, bo „wyszło na przeglądzie”.

Co najlepsze, po kolejnych minutach rozmowy dowiaduje się ze jedno z mieszkań zostało kupione przez tego pośrednika...

Ale spokojnie — nie do mieszkania.

Na flipa.

Zacząłem się zastanawiać - czy w tym kraju naprawdę standardem jest kupowanie mieszkania w ciemno i robienie wszystkiego na pałę?

Remont – na pałę.
Wycena – tu 100k + tam minus
Opis ogłoszenia – copy/paste: Premium, ROI, Inwestycja, TOP lokalizacja, styl modernistyczny wygenerowany w AI
Na końcu magiczna formułka: „Treść niniejszego ogłoszenia nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu Kodeksu Cywilnego”.

Drodzy, kończąc te gorzkie żale pytanie do was jak w 2k26 kupuję się mieszkanie?

Gdzie się realnie szuka?

Obecnie rytualnie każdego dnia skanuje olx/gratka/nieruchomoscionline/morizon, mniej regularnie grupy na facebooku i powoli mam dość tego szamba. Czuję się jak przy zakupie auta i przechodzeniu gehenny z mirkami handlarzami.

GURU7piorunów

Pośrednicy nieruchomości to największe możliwe głąby. Długi po byciu MLM - poszli w nieruchy. Burdel zamknęli - poszli w nieruchy. Patrzysz na te mordy i wiesz z kim masz doczynienia. Deweloperka w dużej mierze to samo. Rynek zaczyna się palić coraz bardziej. Ceny są odrealnione kompletnie. Flipper próbuje mieszkanie na przeciwko mnie sprzedać w stanie surowym od 2 lat za 2 krótkość tego za ile kupił. 0 zainteresowanych. Bloki stoją całe nie sprzedane. Działki to paru miesięcy te same ogłoszenia wiszą.

Twórca9piorunów

To i ja dołożę swoją cegiełkę w sprawie poszukiwania mieszkania. Ostatecznie mieszkanie kupiliśmy w bloku z 1961r. ceglany, a nie wielka płyta. Oczywiście wymagało remontu i odświeżenia ale tutaj bardzo Teściu pomógł. Ale ja nie o tym xD co się naoglądałem to moje: mój ulubieniec - mieszkanie w kamienicy ok. 73 m2, kamienica świeżo po remoncie, nawet podwórze było wyłożone kostką czy jakimiś płytami, naprawdę git. No i miała być już nowa instalacja miedziana, a nie aluminiowa - bajka. Ale jak zwykle, jest jakiś haczyk. Chłop to sprzedawał w dwóch wariatach: inwestycyjny i mieszkalny. Inwestycyjny był tym wariantem domyślnym, nawet w ogłoszeniu były wyliczenia po jakim czasie mi się zwróci inwestycja xD Wchodzę tam z narzeczoną żeby chociaż zobaczyć to mieszkanie. Primo, mimo że to kamienica było w c⁎⁎j ciemno i kojarzyło się to z jakimś bunkrem. Ten Mistrz Deweloper zrobił z trzech pokoi pięć xD podłoga to był parkiet ale wręcz czarny, wątpię żeby się nadawał do renowacji. Kuchnia poza tym ze ślepa i przechodnia to jeszcze miała jakieś 2x2 metra - miazga xD na korytarzu był taki mały a’la kącik gastronomiczny na który składał się stół, dwa czajniki, toster i mikrofala. Wszystko tak zajebane tłuszczem i brudem, że aż się nie dobrze robiło. A możecie mi wierzyć, nie jestem pedantem xD no i pokazywał nam to pośrednik (a jakże) czy przedstawiciel firmy, która zarządzała tymi pokojami. No to jak już jesteśmy to chociaż zajrzymy do tych klitek. Pokój składał się z: wąskiej szafki, materaca/wersalki, biurka z kompem i studenta politechniki (Hindusa) xDD no można było kupić to mieszkanie razem z lokatorami już i po prostu wszelkie umowy z tym pośrednikiem przepisać na siebie xDD alternatywna rzeczywistość. A, no i jeszcze instalacja - była nowa, to prawda. ALE xD nie w ścianie, nie wykonano żadnych bruzd, tylko rynna z kablem została puszczona na zewnątrz w plastikowej rynnie na wysokości wzorku - i tak zapierdalala przez całe mieszkanie xDD
Absolute cinema

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Hydepark

13piorunów

Pieprzony Luxmed i ich zjebany system.

Kiedyś mogłeś wyszukiwać terminy wizyt do miesiąca do przodu.
Potem chujki ograniczyli do 2 tygodni.
A teraz tylko 8 dni. W d⁎⁎ę sobie 8 dni wsadźcie.

W dodatku coś jest kompletnie spierdolone:

Wczoraj mi pokazywał Kilkanaście wolnych terminów, ale tylko w poniedziałek, pozostałe 7 dni - zero. Dziwne.
Rano pokazywał mi w ogóle brak terminów przez najbliższe 8 dni - no bywa.
Potem 2 wolne ale tylko w poniedziałek.
A teraz j⁎⁎⁎ny pokazuje mi 97 wolnych terminów we wtorek - w pozostałe dni zero.
No k⁎⁎wa żarty jakieś.

Nie wierzę żeby nikt tego buga nie zgłaszał do ich działu IT, czy kto im tam to ogarnia.


Żeby było śmieszniej, żona mówi że jak zadzwonię na infolinię, to oni tam mają dostęp do dużo dłuższych terminów, 2 tyg. albo więcej. Nie dla brudnych gojów to, to dla pracowników!

Bleargh.

Fenomen3piorunów

Ach ta opieka, taka piękna. A szczęście stary ma z pracy kartę ,,szach i k⁎⁎wa mat" gwarancja terminu bo inaczej nic tylko się leczyć 🤷

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

23piorunów


Ta apka na słabych telefonach jest kompletnie nieużywalna. Zjebał mi się fon to wyjąłem z szuflady poprzedni na którym Reddit śmiga jak marzenie ale hejto to jest k⁎⁎wa dramat. Więcej tych ruchomych reklam dojebcie to na pewno przestanie mi ciąć jak sk⁎⁎⁎⁎syn i crashować co trzy minuty. Ja rozumiem kwestię finansów itd. ale to jest jakaś masakra.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Hydepark

64piorunów

A już było tak pięknie, ptaszki śpiewały, koty darły mordy pod oknami, ehh

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

37piorunów

Luźny weekend, można by sobie odespać, to człowiek budzi się drugi dzień przed 6...

Osobistość1piorunów

@bori Bo to trzeba na co dzień spać normalnie, a nie później bawić się w odsypianie. No i obudzenie się wcześniej w weekend to wygryw, bo ma się więcej czasu na opierdalanie (:v: ゚ ∀ ゚)☞

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Pałka się przegła. Dobry był to samochód, nie zapomnę go nigdy ale klamka zapadła. Znowu siadł (do wyboru) koronka ABS, czujnik prędkości koła. Znowu ABS i AWD odłączone. Tym razem drugie koło.

Zjechałem do domu na rotację. Po drodze skasowałem błąd I te 700km zrobiłem bez problemu. Dzisiaj znowu błędy ale już skasować nie mogę sam.

W tygodniu jadę oglądać auta. Na pewno budżetu nie starczy na HEMI ale może na coś V6 Pentastar albo Cyclone chociaż.

Jakby się wam pojawił w wyszukiwanych ogłoszeniach złoty X-trail / Rogue 2014 z nalotem ok. 225kkm tzn. że to mój.

Fanatyk1piorunów

dołóż i kup nowe z 1.4 xD

Gruba ryba3piorunów

@TyGrySSek choćbym szedł ciemną doliną to zła się nie uleknę. W domu jest phev 1.6 dla kobiety i córek.

Nie kupuję samochodów dla siebie, które mi się nie podobają. Raz kupiłem, nie do końca przekonany, signuma 1.9cdti MT. Trzymałem 6 miesięcy, żeby nie płacić podatku. Zanim sprzedałem to miałem już phaetona do jazdy.

Krótko mówiąc nie stać mnie na nowe auto, które mi się podoba.

Autorytet2piorunów

Obyś znalazl coś ciekawego w budżecie, co nie bedzie Ci problemów sprawiało! Powodzenia!

Gruba ryba1piorunów

@Fen Nie Dziękuję. Mam już 3 auta na oku. Jedno jest faworytem że względu na pełną FV23%.

Pozostałe ładniejsze, zwłaszcza jeden robi wow ale pomiędzy tym z FV, a tym Wow jest 40k różnicy.

Pokaż więcej komentarzy (7)