Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#alkoholizm

GURU

w Hydepark

28piorunów

Sezon lenti otwarty.

Lider1piorunów

@ErwinoRommelo eee, jak ktoś pije Indian Pale Ale to żaden z niego alkoholik 😉

blat za⁎⁎⁎⁎sty

no i zippo, kultowa wręcz zapalniczka lat 90

Fanatyk3piorunów

@ErwinoRommelo kuuurde, taki to pożyje. Apartament z widokiem i piwerko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

88piorunów

Wyobraź sobie, że jesteś alkoholikiem. W końcu zdałeś sobie sprawę z problemu, z tego że on jest, że to krzywdzi ludzi dookoła. Idziesz na terapię, rozpoczynasz leczenie, starasz się. Masz nadzieję, że kiedyś uda ci się odzyskać stracone u ludzi zaufanie, ciężko na to pracujesz.

Potem widzisz post na fejsie, jak pan kołcz mówi że ogólnie to powinieneś się wyhuśtać w garażu i będziesz bohaterem jak James Bond, bo uratujesz przed sobą bliskich. ಠ_ಠ

Nie miało być jakiejś regulacji zawodu coacha, czy terapeuty? Jest tam jakaś rada etyki, czy coś?

Autorytet24piorunów

@Maciek od marca mamy regulację zawodu psychologa. Koniec.

Psychoterapeuta jest osobnym uprawnieniem, które może zdobyć każdy, również niepsycholog.

Coach to całkiem inna bajka. Nie wiem, czy są jakiekolwiek ujednolicone formalne wymagania do nazywania się coachem. Ale się domyślam.

Gruba ryba1piorunów

@Maciek kurde i to porónanie do Jamesa Bonda... robienie dziwki z logiki poziom max

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

65piorunów

Alkusy, to patusy i nic nie zmieni mojego zdania. Idę sobie z dzieciakami na niedzielny spacer i wszędzie widzę walające się butelki po alkoholu. Dlaczego ci debile mają taki problem z podejściem do kosza, który jest kilka metrów dalej? Dlaczego w parku nie walają się butelki po sokach, wodzie, nawet puszki po energetykach widzę rzadziej.

Kilka razy się po prostu wk...iłem wziąłem worek na śmieci i sami z synami posprzątaliśmy ile się dało, ale to jest walka z wiatrakami.

I co to jest za moda z tym robieniem wystawek z butelek. Zamiast to już zostawić pod ławką, to nie... trzeba postawić na tablicy informacyjnej, na parapecie sklepowej witryny, na stole do ping-ponga...

Gruba ryba5piorunów

Przynajmniej nie włączył im się tryb destrukcji i butelki są całe.

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Hydepark

11piorunów

Nie ma jeszcze 12 ale mam już 3 piwa w d⁎⁎ie. Czy jest mi z tego powodu przykro? Nie. W tym czasie praktycznie morda nie przestawała mi się uśmiechać, każdy z kim gadałem w barze dołożył cegiełkę do tego żebym się cieszył jak po⁎⁎⁎⁎ny. Pojawił się też min ojciec od mojego kumpla, pogadaliśmy o życiu i było za⁎⁎⁎⁎ście. Wiem że chlanie jest złe, ale czasem potrzebuje iść do mordowni i na⁎⁎⁎ać się przed południem. Wieczorem zacznę mieć kaca a rano w niedzielę będę szczęśliwym trzeźwym człowiekiem! XD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Dyskusje

3piorunów

Chciałbym zgłosić że jestem na⁎⁎⁎⁎ny (wyprzedzam przedmówcóf) Ta stronka jest zmulona w c⁎⁎j od ponad 4msc Czy ktoś mi na to odpowie dlaczego tak się dzieje. Tak wiem nie lubicie mnie.

Osobistość3piorunów

Pić trzeba z umiarem, bo alkohol jest dla ludzi, a nie ludzie dla alkoholu. To popularne przysłowie przypomina, by znać swoje granice i zachować fason.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Znów dzień na kanapie, ale nie dlatego że chce. Błędnikowi znów odpierdala, 3 razy wymiotowałem, wstanie z kanapy by pójść do kibla to misja k⁎⁎wa specjalna. Nerwobóle level 7/10. Chec na zupę pho z kurczakiem level over 9000, ale mnie k⁎⁎wa nie stać. Do tego po dłuższym czasie względnego spokoju wróciła podstępnie chęć by się napić. Ale wytrzymam.

Dobrze że mam podkocykową towarzyszkę.

Lider7piorunów

@dziki choćbyś miał się zrzygać to jest dzień w którym musisz chociaż wyjść poza drzwi mieszkania. Dzisiaj. Teraz.

Tylko i aż tyle.

Gruba ryba6piorunów

@AdelbertVonBimberstein wyszedłem, ozdobilem trawnik makaronem z pesto, zrobiłem 2 kółka wokół osiedla i wróciłem. Zaliczone? ;)

Lider8piorunów

@dziki jasne, jestem z ciebie dumny.

I trzymaj ten sukces na trudne chwile. Jak dzisiaj dałeś radę to następnym razem też dasz.

Gruba ryba3piorunów

@AdelbertVonBimberstein żona do mnie: dziki, choć na spacer do parku, przestało padać, a Ty się lepiej czujesz. Ja mówię: idziemy!. Wróciliśmy po 15 minutach, a moja bluza wygląda tak:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

53piorunów

365 DNI BEZ KOHOLU UNLOCKED
Wpis spóźniony, bo 365 dni stuknęło mi 12.04.2026 xD.

Zainteresowanych moimi poczynaniami i próbami ogarnięcia swojego życia, tzw. wyjścia z przegrywu zapraszam do obserwacji -

I TAK TO SIĘ ŻYJE DLA JEGO
Wszystko zaczęło się dużo wcześniej niż rok temu, na tagu – opisywałem tam wielokrotnie próby odstawienia alkoholu, zdarzały się nawet takie dłuższe po 50 dni. Pierwszy raz jednak jest tak poważnie – okrągły rok o suchym pysku. Co gorsza, nie zapowiada się na zmiany, bo wierzcie lub nie, ale nawet idąc słynnym tokiem rozumowania typu „coś mi się za ten rok trzeźwości należy”, ja mam jakieś… obrzydzenie do alkoholu xD. Strasznie podoba mi się życie w trzeźwości i kompletnie nie ciągnie mnie do powrotu. Mimo wszystko jednak czasami zapominam, ile zyskałem na odstawieniu koholu, dlatego dzisiaj chciałem sobie wszystko podsumować, dla siebie i dla innych, którzy zastanawiają się czy warto. Niestety, po rzuceniu picia większość zmian jest powolna i subtelna, i nim się obejrzymy to już przywykliśmy do takiego stanu rzeczy, więc nie widzimy tej zmiany na lepsze.

HUOPSKIE ZMIANY OD CZASU CUMSTYNENCJI BOŻEJ
1. Sprawy finansowe – to pierwsza rzecz jaką odczułem. Miesięcznie na sam alkohol wydawałem spokojnie 500zł (Bosmany po 3,2zł i czasem ćwiartka rudej). Do tego doliczmy większe wydatki na nikotynę 250zł (od dawna palę epapierosa, ale po rzuceniu alko dużo mniej, więc liczę tylko tą różnicę). Jak dodamy jeszcze różne wydatki poboczne na śmieciowe żarcie itp. To spokojnie się uzbiera 1000zł. I nagle jak przestałem pić to ten 1000zł mi zostaje w portfelu – pomimo, że „niczego sobie nie odmawiam” xD.

2. Sprawy zawodowe – poprzedni punkt spotęgował fakt zmiany pracy chwilę przed rzuceniem alkoholu. Zacząłem więcej zarabiać, i nawet podczas picia miałem wystarczająco pieniędzy. Obecnie.. no nie narzekam. Istniało jednak realne ryzyko, ze nie utrzymam się w nowej pracy przez alkohol – sporo nauki, sporo nerwów i stresu na początku. Po rzuceniu alko ogarnąłem się i obecnie jest już super.

3. Sen – Największa zmiana, masywna poprawa jakości życia. Powiedziałbym, że ten punkt jest „mocniejszy” niż wszystkie pozostałe. Wysypiam się, a nawet jak się nie wysypiam, to czuję się lepiej niż kiedykolwiek gdy piłem. Samo odstawienie alkoholu daje ogromną poprawę, ale do tego doszły też różne aktywności fizyczne, no i ja zasypiam jak dziecko.

4. Wydolność, wytrzymałość – Ja zawsze byłem dosyć odporny na wysiłek. Po odstawieniu alkoholu wydolność mojego organizmu poszła w górę. Jasne – to pewnie zasługa też tego, że staram się sumiennie ćwiczyć, dużo śmigam rowerem. Mimo wszystko jednak odczuwam dużą poprawę względem okresu chlania – a przecież wtedy też pracowałem fizycznie, i to nawet dużo bardziej „fizycznie” niż obecnie.

5. Spokój – Po około 4 miesiącach od braku picia zaczęło się dziać coś dziwnego – byłem bardzo spokojny. Obecnie udało mi się tak poprowadzić życie, że już niczym się nie przejmuję. Mam bardzo spokojne, monotonne, ale zarazem ciekawe życie – robię co chcę, na co mam ochotę i w sumie to nie mam żadnych zmartwień. Nawet jakbym miał stracić pracę, zachorować, wpaść pod samochód – j⁎⁎ać.

SĄ TEŻ MINUSY XD
Jeśli jesteście osobami towarzyskimi to odczujecie odstawienie alkoholu mocniej. No chyba, że macie normalnych znajomych, którzy nie walą wódy co spotkanie. Ja nigdy znajomych nie potrzebowałem – ani do picia, ani do trzeźwości. Mimo wszystko napatoczyły się w czasach tankowania pewne osoby. Ostatnio się jedna do mnie odezwała – odpisałem dwa razy w taki sposób pokazujący, że nie chce mi się gadać. Za trzecim razem zablokowałem. Lubię życie samotnika, lubię być sam ze swoimi myślami. Egoista, gbur, samolub – słyszałem już takie określenia. Mi z tym dobrze.

RELACJE FEMBOJSKIE
Ta, wraz z ogarnięciem siebie, swojego życia, swojego gniazdka (w spodniach też), pojawiły się sugestie od kilku osób, że może jakaś baba by się przydała. No i tutaj dochodzimy do pewnej ważnej kwestii. Mam już prawie 30 lat, mam ten wymarzony spokój. Wstaję z rana, drapię się po jajach i zastanawiam czy iść na rower, czy pograć w coś, czy posprzątać. Ja nie potrzebuję wrażeń w postaci uganiania się za panienkami.
No i doszło do sytuacji, gdzie płeć piękna chyba coś próbowała, coś chciała. Ekspertem nie jestem, na podrywie się nie znam. Zdarzyły się jakieś marne zaczepki, no ale ja to wszystko zbywałem.

CUMFEINA
Jako następny krok obrałem sobie ograniczenie kofeiny. Zamierzam przestać regularnie pić kawusię i energole – ogranicze się tylko do energetyka na rowerze. A tak to po staremu wszystko. Jakieś tam inne plany też mam, ale co ma być to będzie.

Osobistość0piorunów

@WiejskiHuop a co kurwowniczka z marketu? czy już zmieniłeś prace?

Fenomen2piorunów

@Pomidorro praca w sumie już od dawna inna. Zmieniłem jeszcze jak piłem, ale jakbym nie rzucił chlania to bym nie dał rady się nauczyć wszystkiego. Obecnie dostałem podwyżkę, nawet mnie sobie cenią w robocie. A ta gruba świnia niech się tam kisi na tym swoim kierowniczym stanowisku - zarabia tyle co ja przez pierwsze 3 miesiące w obecnej pracy xD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

21piorunów

"Nie pij dziś"

Łukasz Tchórzewski

Książką autorstwa Łukasza Tchórzewskiego czyli Alkoholika z TikToka, i tu zaczynają się już schody. Może to złe, a może nie, ale z zasady nie ufam wszelkim ekspertom z social mediów, nawet jeśli rzeczywiście mają papiery i tytuły przed nazwiskiem. Nic nie poradzę, tak mam. Jednak do sedna. Przekaz Tchórzewskiego w social mediach jest mocno bezpośredni i prosty i autor postanowił się tego trzymać w książce, co moim zdaniem nigdy nie jest dobrym zabiegiem. To, co sprawdza się w postaci filmików na Insta czy (tfu) TikToku niestety nie zagra tak samo dobrze w postaci słowa pisanego. Niemniej sam przekaz książki jest ważny i jako taki jednorazowy strzał (książka z rodzaju - pozycja na jeden wieczór) może zadziałać nomen omen, trzeźwiąco. Autor opowiada o swoim staczaniu się na alkoholowe dno o wychodzeniu z niego i mechanizmach działania umysłu osoby uzależnionej. Cóż... dla mnie jako abstynenta, ta książka tylko potwierdza, że decyzja o zaprzestaniu picia była jedną z lepszych w moim życiu.

Osobistość3piorunów

Czytałem tę książkę już rok temu i mam bardzo podobne odczucia. Też nie do końca do mnie trafia — właśnie przez ten trochę ‘TikTokowy’ styl, dobrze to ująłeś. Mimo wszystko przekaz jest wartościowy i myślę, że dla niektórych może być impulsem, żeby skończyć z alkoholem. Ja co prawda nigdy dużo nie piłem, ale od wielu lat nie piję w ogóle — i ta książka tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że to był dobry wybór.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Dyskusje

10piorunów

a na wieczór calvados

GURU2piorunów

@jakub-krol czy smakuje super, czy jak te z biedry na promocji?

niestety mój smak rozróżnia tylko wytrawne, połówki, słodkie i białe.

a białych to w ogóle nie rozumiem :smiley:

Fenomen2piorunów

@skorpion raczej biedra z promki po terminie 💪💪

GURU2piorunów

@jakub-krol tak, wino się przeterminuje w biedrze :smiley:

dzieciątko Jezus płacze, kiedy to czyta

GURU2piorunów

@jakub-krol skompromitowałem się.

to się nigdy nie zepsuje :smiley: racja

ale to nie cydr, a aperitif, czyli pryta

Gruba ryba1piorunów

Za⁎⁎⁎⁎ste!

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

Dzisiaj takie piwerko wyrwałem, dobre niam niam. Do tego dostałem jeszcze otwieracz automatyczny perła. Na początku myślałem, że jest zepsuty bo nie chciał otwierać perły mocnej ale chwilę podumałem i spróbowałem otworzyć nim to mango z marakują i otworzył pięknie, jeszcze w środku jest magnesik który trzyma kapsel żeby gdzieś nie poleciał. Fajna sprawa. Tylko problem w tym, że zwrotne butelki perły mają takie zgrubienie na szyjce, przez co ten otwieracz nie wchodzi do końca i nie jest w stanie złapać za kapsel. Mam teraz bardzo fajny otwieracz perły, którym nie otworzysz perły xD

Gruba ryba5piorunów

ale we wywal , bo z powiadomienia myślałem już, że ktoś organizuje, a tu zdjęcie flaszki, zupełnie niezwiązane tematycznie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Dyskusje

9piorunów

i jeszcze raz Co tam sraluchy? Pije ktoś?

Fanatyk5piorunów

nic, trza spać

Gruba ryba1piorunów

a jedno w sumie mozna

albo 5

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów


Szef powiedział, że widzimy się w poniedziałek. A myślałem, że mnie zwolni. Jestem najwyraźniej po prostu całkiem niezły.

Gruba ryba2piorunów

"JM jesteś zwolniony! Ale przyjdź w poniedziałek, jesteś zatrudniony na nowych warunkach!"

Gruba ryba1piorunów

@dradrian_zwierachs Chciałeś wystrychąć mnie na Dudka? Nie ze mną te numery Bruner!

Pokaż więcej komentarzy (7)