Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#alkoholizm

Inspirator

w Przegryw

18piorunów

Nie pije już tydzień. Żeby to jakoś przeżyć raczę się piwkami 0%. Wyłoniłem najlepsze według mnie:

Kategoria piwa smakowe
Lech FIT Grejfiut - fajne lekkie, mało kalorii, słodzone stewią. Szybko się kończy i ma troche mało piwnego posmaku.

Kategoria lagery
Zatecky 0% - chyba najlepszy, od takich żywców czy hejnekenów zero to rzygać się chce, a tutaj wchodzi gładko i przyjemnie.

Kategoria 'kraftowe'
Miłosław IPA Bezalkoholowy - smakuje prawie jak normalna IPA tylko jest bez alkoholu. Jak większość ipów i apów jest dosyć ciężkie i nie da sie tego wypić dużo.

Fanatyk5piorunów

Nie wiem jakie to może mieć znaczenie dla ciebie, ale sprawdzaj czy jest to piwo 0,0%, czy \<0,5%, bo te drugie mogą zawierać jakieś tam ilości. Miłosław IPA jest właśnie \<0,5%

Gruba ryba4piorunów

@Prze-przegralemZycie mi smakuje jeszcze żywiec biały, ale ja lubię takie piwo zwłaszcza zimne latem.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Mistrz

w Hydepark

54piorunów

A propos usuniętego wpisu na temat reklamy sieci Dino promującej pewną markę alkoholu jako świetny sposób na spędzenie dnia ojca, UOKiK poinformował, że choć sprawa średnio leży w ich kompetencji jako urzędu, to przekazali zawiadomienie o ewentualnym popełnieniu przestępstwa w związku z łamaniem ustawy o wychowaniu w trzeźwości i zapobieganiu alkoholizmowi.

CC: @smierdakow , bo to chyba Twój wpis był.

Osobistość2piorunów

Czekaj czekaj, ja Hejto usunęli ci wpis na temat tej reklamy? Z jakiego powodu?

Osobistość1piorunów

Dino po prostu zna swoich klientów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fenomen

w Hydepark

37piorunów

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (139 JUŻ) DLA JEGO
Tag do obserwowania/czarnolisto -

CUMRODZINY
Dzisiaj mam urodziny, pierwsze od dawna w trzeźwości. No ogólnie dalej nie piję i nie ciągnie mnie do alko. Czasami jest taki przebłysk, że zimnego piwka bym wypił w ten upał ale piję sobie inne napoje gazowane i luzik. Babcia dzisiaj u huopa była to 150zł zarobione, tyle co Mietek dostaje za 500km xD. Babcia życzyła znalezienia dziewczyny, ale nie „pierwszej lepszej szui” xD

MORDERCZA POGODA DLA JEGO
ASZ ASZ! Ostatnio pogoda wariuje niczym HUOPSKI MIKRUS na widok płodnych, skąpo ubranych Juleczek! I to jak! ODBYT HUOPSKI mocno przepocony, cząsteczki potu mieszają się z kałem i powstaje SKURUPA na d⁎⁎ie dla jego, taki ochraniacz. PASTA BHP idzie w ruch i chodzę szorować dupsko w ze 4 razy dziennie. No masakra jakaś. Dodatkowo dorzucić mi chcą obowiązków w zamian za minimalną premię, co zamierzam odrzucić i już dzisiaj wyraziłem swoje niezadowolenie. Nie dość, że więcej obowiązków to będę musiał współpracować z BABĄ.

ROWEROWE PLANY
Jutro kołchoz ale piątek i sobota wolne, to trzeba ruszyć dupsko i na rower iść, zamierzam też zrobić coś czego dawno nie robiłem – DELOADING LEŚNY. No zesrać się chce w lesie bo tak. Dodatkowo grzyby podobno dorodne są, to też zerknę, no i trzeba coś dla jego ponagrywać na vloga huopskiego, ale to na spokojnie xD.

Taki krótki post bo nudaż kompletny. Odechciewa się ostatnio na tym wyCUMpie siedzieć bo takie nudy ehhh.

Lider2piorunów

happy birthday

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Według badań coraz mniej Polaków pije piwo. Z czego to wynika? Tutaj pocieszę wielu, którzy sytuację wiążą z potencjalnym brakiem zainteresowania alkoholem oraz postępującą falą abstynencji (Teoria Postępującej Abstynencji jest tylko teorią, nie ma na nią naukowych dowodów). Odpowiedź jest prostsza niż wielu mogłoby się wydawać. Polacy coraz częściej przerzucają się z piwa na alkohole wysokoprocentowe.

GURU6piorunów

@Rimfire No mocnych też spada i to chyba bardziej - więc pewnie narkotyki :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider4piorunów

@Rimfire tak tylko poprawię, że skoro nie ma na nią naukowych dowodów to w takim przypadku możemy mówić o hipotezie.
I jeśli chodzi o ową hipotezę to mam dowód anegdotyczny: ja i co najmniej dwie osoby z mojego otoczenia w zeszłym roku przeszły na abstynencję lub mocno ograniczyły wszelki alkohol.
Z poznanych ostatnio osób również dwie zaprzestały picia całkowicie (na przestrzeni trzech ostatnich lat) a braki "imprezowe" zastąpiły marihuaną (oczywiście z polecenia lekarza ;)).

Pokaż więcej komentarzy (31)

Fenomen

w Hydepark

14piorunów

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (137 JUŻ) DLA JEGO

Tag do obserwowania/czarnolisto -

MORDERCZY DZIEŃ KOŁCHOZOWY
Dzisiaj święto w  dla huopa – CUMWENTURA. Z tejże okazji musiałem wstać o godzinie 4:00 rano. Po zjedzeniu płatków owsianych i wypiciu szejka białkowego zrobiłem kanapki do pracy, ogarnąłem się i jazda na 6:00 do fabryki depresji i niedoboru pieniędzy. Dzień zapowiadał się wspaniale.

Niesamowity skwar i duchota nie dawały spokoju HUOPSKIM DŻONDROM w czarnych, długich spodniach. Dodatkowo od samego rana odbyt domagał się DELOADINGU BOŻEGO. W końcu gdzieś o godzinie 12:00 huop nie wytrzymał.

Dzierżąc w dłoniach kartkę papieru szybkim krokiem (atrybuty bycia mocno „zajętym” pracownikiem) udałem się do wychodka. Po usadowieniu mojego dupska na tronie nastąpiły narodziny typu BATON BIAŁKOWY, a co za tym idzie doszło również do rozszyfrowania transmisji typu BATĄ BATĄ. Efekty w filmiku w komentarzu.

Po udanym sraniu oczywiście przemyłem dupsko przy zlewie PASTĄ BHP (z ziarenkami piasku) i akurat przyjechał obiad, który był opłacony z kieszeni szefa. HUOP JEST HUOP – musi jeść! Udałem się czym prędzej na stołówkę i po otwarciu pudełka z jedzeniem mogłem poczuć się jak  z własnym cateringiem. Moje oczy zostały uradowane widokiem ziemniaków z cebulą. Zjadłem takie dwa obiady.

Reszta dnia w kołchozie minęła szybko na poceniu się, drapaniu po d⁎⁎ie, przemierzaniu kilometrów (zrobiłem 34k kroków). O 18:30 doszło do zamknięcia zmiany pracowniczej a ja po krótkim dylemacie czy iść na  ruszyłem jednak do domu. No nie dałem rady już.

MORDOWNIA ODBYTU
Na  chodzę w miarę regularnie, jest progres siłowy, ale czasem już nie daję rady i muszę odpuścić. Doprowadza mnie to do szewskiej pasji, bo mój autystyczny mózg nienawidzi jak plany się zmieniają. Nie uśmiechało mi się jednak dzisiaj iść brudny i ćwiczyć, a prysznicu na siłowni nie wezmę, bo się boję, że mnie jakiś SAM SULEK wyrucha swoim sterydowym mikrusem. Trening odbędzie się w niedzielę bo jutro mam… 12h pracy (okrzyki radości).

CUM-PIEL HUOPSKA
Za to, że odpuściłem siłownie zrobiłem sobie kąpiel typu CUMPIEL. Pierw doszło do ponownego DELOADINGU ODBYTU. Następnie do wanny, chłodna woda. Wymyłem dokładnie odbyt, wyszorowałem go wpychając lekko pumeks do środka. To pobudziło knagusa dla huopa, więc zwaliłem konia do wody. Spucha ma właściwości odmładzające dla skóry, więc umyłem się potem cały w tej wodzie. Teraz huop ma włosy mięciutkie, twarz jak niemowlak. Odżywka dla jego.

ROWEROWA AKTYWNOŚĆ
Ostatnio znowu rowerek był i to w towarzystwie łojca huopskiego. Był też z tej okazji odwiedzony  gdzie oczywiście huop został potężnie zmoggowany przez Julczyska i Oskariat. Przynajmniej nauczyłem tatę obsługi tego dotykowego gówna i płatności blikiem. Zjedzone było po zestawie z burgerem (nawet nie wiem jakim z tego stresu). Podczas powrotu rower mi się zjebał i musieliśmy poprosić jednego Pana z autem czy pożyczy nam klucz do śruby, na szczęście Pan miał odpowiedni klucz i dojechaliśmy jakoś do domu.

I tak to jest. Do alko nie ciągnie. Z pozytywnych zmian to poza  i w miare regularnym, zdrowym jedzeniem udało mi się odstawić papierosy na rzecz epapierosa. Inb4 „to tak samo/bardziej szkodliwe”, to ja nie pod tym kątem patrzyłem. Bardziej chodziło mi o brak smrodu, mniejsze wydatki i ograniczenie palenia – wszystko udało się spełnić i obecnie wydaję ułamek kasy jak podczas palenia papierosów, nie śmierdzę, a czy zdechnę szybciej to mi to lata.

   

Fenomen3piorunów

Sam dla siebie chcę prowadzić statystykę ile przejechałem w tym roku.
Huop jak do tej pory przejechał na  290km

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

34piorunów

Fenomen4piorunów

Jednoosobowa działalność gospodarcza nie oznacza organizacji w której działa jedna osoba. "Jednoosobowa" znaczy tutaj, że firma jest włastnośćią jednej osoby, odpowiada ona swoim "prywatnym" majątkiem za zobowiązania firmy i może ona samodzielnie podejmować decyzje dotyczące firmy. Odróżnia to ją od różnorakich spółek gdzie jest więcej niż jeden właściciel albo spółka ma oddzielny majątek od majątku swojego właściciela.
JDG mogą mieć pracowników - największa powszechnie znana firma to Hotele Gołębiewski, która bardzo długo funkcjonowała jako JDG.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Felonious_gru

23piorunów

Byłem na weselu bez alkoholu i bawiłem się świetnie.

Zacznijmy jednak od początku...

Kolega zaprosił na wesele. Na miejscu okazało się, że impreza jest bez alkoholu. Z trzema innymi kolegami poprosiliśmy go na stronę i pytamy, co to ma być i dlaczego wcześniej nie powiedział. On na to, że jego żona i teściowie tak zdecydowali, a nie powiedział nam, bo wtedy byśmy nie przyszli.

Przyszlibyśmy, choćby przez wzgląd na szacunek do niego i wieloletnią znajomość. Szkoda tylko, że on nie okazał szacunku nam...

Wyszliśmy w czterech na papierosa, omówić sytuację i uradzić, co robimy. Widać było, że reszta gości jest podobnie zażenowana i rozczarowana jak my.

Jesteśmy w domu weselnym na wsi. Dookoła tylko inne wsie. Kolega jednak znalazł na mapach, że kilkaset metrów od nas jest wiejski bar. Tam skierowaliśmy nasze kroki.

Widok czterech obcych, wystrojonych facetów zdziwił barmana i kilku gości tego wspaniałego przybytku. Podając piwo, zapytał, skąd się tu wzięliśmy. Opisaliśmy sytuację, a on mówi, że jak jest nas tam więcej to serdecznie zaprasza.

- W sumie - pomyślałem - czemu nie?

Wysłałem kilka wiadomości i po krótkim czasie zaczęli się schodzić ludzie z wesela. W miarę wychylania kolejnych trunków, nawet nie zauważyłem jak kilku kolegów dogadało się z barmanem, który za odpowiednią opłatą zorganizował porządne jedzenie i nawet sprzęt grający z muzyką. Nie przesadzając, impreza przeniosła się niemal całkowicie do wiejskiego baru. Ludzie pili, jedli i tańczyli. Na weselu została tylko para młoda i ich najbliższe rodziny. Według relacji gości, którzy dołączyli do nas później, atmosfera tam przypominała bardziej stypę.

My zaś bawiliśmy się w najlepsze, zwłaszcza że dołączyły do nas miejscowe dziewczyny. Chłopaki zresztą też. Zrobiła się naprawdę duża impreza, która trwała prawie do świtu. Barman i właściciel lokalu (w jednej osobie) był szczególnie zadowolony, jako że zostawiliśmy u niego kupę pieniędzy.

Wszyscy szczęśliwi, wszyscy zadowoleni. No, prawie, bo kolega od tamtego czasu się do nas nie odzywa. Może to i dobrze?

Fanatyk0piorunów

bez sensu. Pasta. Kto organizuje popijawę bez popijawy

Lider15piorunów

@Felonious_Gru Wy (obywatele pasty) wyszliście. Moja mama jako kelnerka była na takim, gdzie świadek w imieniu gości przez mikrofon wprost zwrócił się do matki młodego, która uczyniła wesele imprezą bezalkoholową, "Pani Iksińska, goście chcą wódki" 😂

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Przerażający jest alkoholizm Polaków. Tutaj chodzi o to czy da radę na strefę kibica wnieść swoje specyfiki.

Gruba ryba4piorunów

@Dudleus nie jest to domena wyłacznie Polaków. Alkus bedzie alkusem, niezaleznie od narodowosci

GURU1piorunów

@Dudleus Na trzeźwo się nie da - tak źle i tak niedobrze, dlatego wolę nie oglądać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

88piorunów

Alkocelebryci oskarżeni. Sąd odrzucił wniosek o wykluczenie z obrad fundacji Janka Śpiewaka. Poza celebrytami oskarżeni są także producenci alkoholu i agencje reklamowe.

Czy zapadną grube wyroki? Przekonamy się już niebawem.

Czy reklamowanie alkoholu powinno być surowo karane?

  • Tak49%
  • Nie36%
  • Wsadzać do więzienia7%
  • Etanol to moje paliwo9%

705 głosów

Kosmonauta0piorunów

Generalnie można zakazać często powtarzających się reklam, bo wmawiają ludziom czegoś czego nie potrzebują.

Gruba ryba0piorunów

Znowu ten zjeb Śpiewak. Wziąłby się kmiot w końcu za uczciwą robotę.

Pokaż więcej komentarzy (65)

Fanatyk

w Hydepark

89piorunów

Przed chwilą młodego chłopaka z chodnika podniosłem i pomogłem mu usiąść na ławce, bo leżał na⁎⁎⁎⁎ny na środku ulicy, aż mi się młodość przypomniała, jak moi rodzice jeszcze pili. Jeszcze facet na rowerze pomógł, ale też mnie wkurzył trochę, bo palił franka, że nie widzi i chciał jechać dalej, a na zawołanie czy może pomóc odpowiedział troskliwie, że oczywiście😂
Chlopak maks 30 letni, a widać że już mocno zniszczony, w oczach rezygnacja i przerażenie.

Też pewnie sobie kiedyś żartował z picia, jak niektórzy na tym portalu, a dzisiaj leży na chodniku, jak ścierwo bez życia.

Osobistość3piorunów

@Gepard_z_Libii Nie pomagam ludziom na ulicy. Raz starszy Pan siedzial na schodkach, podszedlem do niego i spytalem czy wszystko ok. Mowil, ze zaslabl bo wyszedl tylko do sklepu. Spytal czy pomoge mu dojsc i wraca do domu za rogiem. Powiedzialem, ze spoko, wzialem go pod reke i zaprowadzilem. Skurwiel kupil 4 żubry i wóde. Wyszedl i sie z tym jeszcze wy⁎⁎⁎al (nie stłukł) jakis ziomek na ulicy pomogl mi go sholowac do domu. Od tamtego momentu postanowilem sobie, ze dzwonie bo sluzby bo ja od tego nie jestem.

Mysle, ze typkowi ktoremu pomogles, tez by mu izba z rachunkiem na kilka stow dobrze zrobila.

Tytan2piorunów

@Gepard_z_Libii

Wóda to nic k...a śmiesznego.
I nie że "mnie to nie grozi", "tylko słabi wpadają w to bagno" itd.
Uważajacie z piciem bo to gówno może wciągnąć.

I to mówie ja - gość bez żadnych uczuć dla "słabszych".

Po prostu z wódą trzeba uważać.

Pokaż więcej komentarzy (34)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

5 miesiąc wolności od alkoholu jest trudny.

Emocje:
Nie wiem czy w końcu nie odkryłem emocji bez narkotyków bo naprawdę dużo ryczałem słuchając muzyki w tym miesiącu. ( Z jednej strony bym chciał napisać do czego płakałem a z drugiej się wstydzę bo przypał przez pedalstwo tych piosenek)Pisałem opowiadania strasznie płakałem i byłem wyczerpany tym płaczem. Może by pasowało " I cry a lot but I'm so productive it's an art". Wymyślam sobie nie realne scenariusze i plączę, najczęściej przy smutnych sytuacjach typu śmierć kogoś bliskiego, pożegnanie i nie pewność czy jeszcze kiedyś zobaczy się drugą osobę a wcześniej się uśmiechałem. Wczoraj akurat udało mi się nie płakać choć trochę chciało mi się.
Na pewno też czuję frustrację, że miliarderzy mogą spożywać a taki plebs jak ja nie może bo przez to nic nie osiągnę, zaraz umrę itp.
Kupiłem shota konopnego na rozluźnienie, ale nie pomaga.
Od 20 maja zapisuję swoje emocje, może po miesiącu też zrobię małe podsumowanie opisując jakie dokładnie czułem i co było głównymi zapalnikami.

Sen:
Śpię różnie raz 7 godzin potem 8, 9.5 ledwo wstając a następnego dnia 4 w pierwszym tygodniu czerwca 3 razy spałem po 4h i nie zawsze mogłem odespać następnego dnia. Wyglądało to tak, że przed północą zasypiałem wstawałem o 3:30 nie mogłem zasnąć, potem usnąłem 30 minut przed budzikiem, który był na 7:30 a ten mnie budził. Budziłem się o 6 lub trochę przed bez powodu co wcześniej nigdy mi się nie zdarzało.

Kryzys jest duży. Nie widzę sensu w wolności bo mózg mam tak zniszczony, że nie potrafię normalnie funkcjonować a nie wiem jak poprawić mój stan. Łapię się na myśli czy już nie zapić się na śmierć.

Gruba ryba6piorunów

@Dudleus stary, tak poważnie, idź do psychologa na konsultacje, bo jesteś generalnie tak skrajnym pesymistą i właśnie ciągle szukasz okazji zeby myśleć negatywnie... No a ewidentnie samemu sobie nie radzisz żeby myśli szły zdrowymi torami.

Już pomijam, że ewidentnie źle radzisz sobie z przetwarzeniem informacji które konsumujesz. Miliraderzy ciebie frustrują to po co o nich czytasz? Tak, to jest naprawdę takie proste i wbrew temu co myślisz to wcale nie "każdy" te media konsumuje i to nie jest cos wymaganego żeby normalnie funkcjonować.

Pokaż więcej komentarzy (30)

GURU

w Hydepark

8piorunów

robic sobie drinka czy nie robic sobie drinka o to jest pytanie

robic drinka

  • robic16%
  • jeszcze jak20%
  • jak najbardziej8%
  • nie robic26%
  • jebac alkoholikow30%

266 głosów

Pokaż więcej komentarzy (8)

Mistrz

w Hydepark

36piorunów

Zapowiadają się ciężkie dni dla mojego , chociaż jestem dobrej myśli i mam dobre nastawienie :D

Mianowicie pierwszy raz w życiu będę na zagranicznym wypadzie w krainie wina (które bardzo lubię, to wg mnie najlepszy alkohol) i nie będę go pił... Na razie nie mam ssania ale łapie się na tym, że o tym ciągle myślę, jak sobie pije lampeczke do obiadu, albo buteleczkę wieczorem nad morzem...

Życzcie mi wytrwałości przyjaciele.

Gruba ryba3piorunów

trzymam kciuka, oby diobeł nie kusił za mocno

Lider2piorunów

@cebulaZrosolu przygotuj sobie bagietke i oliwy do testowania. Tak samo zapchasz sobie łapy i gębę jak szyta grupy, a nie narazisz najlepszej decyzji w swoim życiu

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

15piorunów
Jan Śpiewak chce nocnej ciszy alkoholowej w Warszawie. Projekt uchwały przygotowany

Niebawem głosowanie, jest duża szansa, że w Warszawie będzie obowiązywać nocna cisza alkoholowa, mieszkańcy mają już dość tej alkoholowej patologii, darcia mordy, zapachu moczu i pustych butelek na każdym rogu. Przed nami mały krok ku normalności.

Poniżej kilka słów od Roberta Rutkowskiego:

https://www.wiadomoscihandlowe.pl/prawo-i-polityka/jan-spiewak-chce-nocnej-ciszy-alkoholowej-w-warszawie-uchwala-przygotowana-2511629

https://streamable.com/ch9t4d

https://streamable.com/7tkz0k

Czy popierasz nocną ciszę alkoholową?

  • Tak39%
  • Nie29%
  • Tak, ale w całej Polsce23%
  • Etanol to moje paliwo9%

321 głosów

Tytan2piorunów

A gdzie cisza papierosowa?

Fanatyk3piorunów

Hurra, więcej zakazów dla naszego dobra!

Pokaż więcej komentarzy (25)