Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chwalesie

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Dostałem troche bimberku ze śliwek. Nie byłbym sobą gdybym nie zrobił do tego etykietki żeby ładnie pasowała na butelce w spiżarni.
P.S. Kiedyś tak zrobilem etykiete do nalewki z PIGwy którą zaraz dodam.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Dyskusje

29piorunów

Jednym z największych plusów mojej pracy jest usługa na boku polegająca na tym, że przyjmujemy zużyty sprzęt elektryczny, nawet z odbiorem bo to sie opłaca.
No i wlasnie przejąłem 6 xboxa który tak jak 4 poprzednie trafi do szafy zajmować miejsce, aż podłączony padnie.
Tej wersji to ja jeszcze nie mam.
Nie wiem tylko czy pady działają bo nie ma kabla.

Za to gratis w siatce pod postacią oryginalnego pada do ps3. mam nadzieję, że działa bo wiecie ile za to życzą sobie na aledrogo.

Gruba ryba1piorunów

@FodiJoster stówkę za pada do PS3 z tego co widzę, chyba że jest jakiś tajny rynek tychże, albo coś źle patrze. I tak drogo, skoro za te same pieniądze można mieć lepszy pad z x360, który bez większych problemów śmiga do dziś na PC, a jest Turbo wygodny i ma wymienne baterie, nie zaś akumulator.

Swoją drogą widzę, że Xbox 360 minął już próg bycia starym smieciem za 100 zł i staje się znów retro konsolą której cena idzie w górę :grinning:

Fajny to sprzęt, mam doń sentyment, choć nigdy nie posiadałem własnej sztuki

Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Hydepark

39piorunów

Dzień dobry. Wracam z centrum miasta, gdzie moja nieśmiała prawicowa część osobowości została brutalnie zgwałcona i zadeptana.

Nigdy nie ukrywałem, ze nie darzę "braci" Ukraińców miłością, a moje nastawienie sięga jeszcze polowy lat 90, kiedy to miałem styczność z największą bandyterką w Lubuskim pochodzącą z tej właśnie krainy. W tych samych czasach zresztą wyrobiłem sobie bardzo negatywną opinię na temat ruskich czy czeczenów.

No ale wracając do tematu: będąc w "centrum" musiałem skorzystać z automatu parkingowego, który oczywiście nie obsługiwał kart kredytowych.
W tym momencie jak z pod ziemi pojawił się koło mnie sympatyczny pan proponujacy wschodnim akcentem, że może mi zapłacić 3zl za parking. Proszę go o rozmienienie, ale nie ma tylu drobnych więc upiera się, że zapłaci.
Zgodziłem się niechętnie (tu pochodzenie nie ma znaczenia) i przyjąłem jego pomoc.

Szczęśliwie po kwadransie natknalem sie na chlopa w zabce. Zwróciłem drobne i dziękując postawiłem mu kawe.

i teraz nie wiem czy ?

jak zyć?! xD

Fenomen8piorunów

@FodiJoster Kiedys w jednej z dyskusji ktos mi powiedzial:

Ja jestem tolerancyjny. Tolerancja nie polega na tym ze ja musze im pomagac. Tolerancja polega na tym ze ja ich "toleruje", na tyle ze nie dam im w morde.


Ten tekst przewartosciowal troche moja definicje tolerancji.

O ile swiat bylby lepszy, gdyby ludzie nie robili sobie krzywdy, kiedy musza przebywac w tym samym pokoju. Czemu zwyczajnie nie mozemy tolerowac czyjejs obecnosci tylko chcemu od razu mu zlorzeczyc? Niestety, jak to nazwales "prawicowa czesc osobowosci" kaze zyc w nienawisci, ktora popycha do agresji. Jestes wiec zly ze jestes tolerancyjny? To cnota a nie wada. Wystarczylo nie dac w morde i nie zwyzywac, a swiat stal sie piekniejszy.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Tytan

w Hydepark

222piorunów

Kto właśnie wyskoczył z kasy i spłacił ostatnią część hipoteki?
No ja

Kto będzie do najbliższej wypłaty jadł chleb i zupę krem z dyni ukradzionej rodzicom?
Też ja

Pokaż więcej komentarzy (31)

Gruba ryba

w Psychologia

34piorunów

Początek końca schematu

Nie wzięło mnie na pisanie, po prostu mam nowe osiągnięcie :smiley:

Przełamałem schemat układu rodzinnego. Nie będę go rozpisywał dokładnie, bo nie chcę, ale w skrócie:

wyraziłem, co mi się nie podobało w danej sytuacji, ale również ogólnie w relacji, bo wystąpiło to również tutaj. Sytuacja nadarzyła się spontanicznie, nie planowałem co konkretnie mam do powiedzenia w tej rozmowie post wydarzenium. Ja tam byłem, ale punktowanie i odbijanie argumentów szło luźniutko, bez żadnego stresu. Wykorzystałem broń, która była używana przeciwko mnie — odcięcie emocji. Wyszedłem z roli ganionego dziecka, wszedłem w rolę dorosłego oznajmiającego "TO mi się nie podoba, nie rób tak". Nie skupiałem się na emocjach narzucanych mnie, ale na tym, co ja sam czułem w sytuacji dzień wcześniej.

I... przyszło to naturalnie :exploding_head:

Zawodowiec6piorunów

@macgajster Gratulacje. Bycie zakładnikiem własnych emocji, albo gorzej - cudzych jest ciężka do przewalczenia. Obrona przed tą bronią jest okropnie trudna. Super, że Tobie się udało!.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Tytan

w Hydepark

70piorunów

Mam to nieszczęście, że w pracy zawodowej trafilo mi się, że od zawsze pracuje w różnych branżach tylko przy obsłudze klientów.
Z małymi wyjatkami oczywiście.

Zawsze zgadzałem się i sam szerzyłem gownoopinie, że "kto pracuje z klientami w cyrku się nie śmieje".

I po czterdzoestce osiągnąłem katharsis.
Postanowiłem zmienić nastawienie.

Pewnego dnia przyszedłem do pracy i zdecydowałem wbrew doswiadczeniu i wszelkiej logice, że od tego dnia przychodzę do niej nie dla wyplaty, nie dla opini przełożonych na mój temat, ale wlasnie dla tych zjebanych klientów.

Za cel postawiłem sobie reprezentować "dobre imię " firmy i wykonywać tak obowiązki związane z obsługą, że by klienci wyjeżdżali zadowoleni nawet jak nie uda im sie skorzystać z jakichś względów z naszych usług.

I pierwszy raz w życiu mogę uczciwe powiedzieć, że lubię swoją pracę i przychodzę do niej z przyjemnością.

Wystarczyła zmiana podejścia.

Życzę też tego wszystkim kołchożnikom.

Inspirator13piorunów

Ja mam podobne odczucie. Kiedyś chodziłem odjebać swoją szychtę, żeby mieć ją z bani. Od jakiegoś czasu staram się (w miarę możliwości i rozsądku oczywiście) robić to co robię najlepiej i najuczciwiej jak jestem w stanie i jestem pozytywnie zaskoczony jak pozytywnie to wpływa na psychikę. Jakiś taki większy spokój w głowie a jak czasami wybucha jakąś gównoburza to też łatwiej ją przetrwać z wiedzą, że moralnie jest się czystym i zrobiło się co było w stanie.

Fanatyk2piorunów

Chociaż wierzę w to i wiem że przez autosugestię można zmienić bardzo wiele w swoim życiu, to przecież literalnie to brzmi jak "miałem depresję, ale zacząłem biegać i już jej nie mam. J⁎⁎ać Falubaz"

Gratuluję osiągnięcia tego stanu!

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

216piorunów

Dzisiaj jest mój ostatni dzień na aktualnym stanowisku w obecnej pracy. Jutro przechodzę do innego działu. No more <c⁎⁎j_z_jakości> 😆

A tak poważnie to nie ruszając się z miejsca uzyskuje znaczną podwyżkę i możliwość rozwoju w kierunku automatyki przemysłowej.

Całość rozegrała się bardzo szybko, raptem w ciągu ostatnich dwóch tygodni licząc z medycyną pracy wykonaną w poniedziałek.

Pijcie ze mną soczek 💪

Osobistość3piorunów

Weź odpraw jakies modły na to szczęście, mi się aktualnie sporo przyda. Tak ze 2 kg szczęścia bym potrzebował.

Pokaż więcej komentarzy (62)

Specjalista

w Testowanie oprogramowania

8piorunów

Cześć, od jakiegoś czasu tworzę narzędzia dla QA, narzędzia są w 100% offline, GUI + CLI, open source, no i darmowe, a według mnie to jest bardzo uczciwa cena:grinning:

1. Bean Network Tester <-- symulator złych warunków sieciowych, czyli wybieramy apki/apki albo port/porty/ip i możemy symulować wysoki ping, burst utraty pakietów, tcp_reset, tcp_sync i ogrom innych opcji, jest też system scenariuszy, zakładka połączeń i możemy też sprawdzać używane porty. Giga zaletą są gotowe profile typu 4g/5g i tak dalej. Tutaj jest pełna lista parametrów

2. Testing Files Generator <-- Generator plików testowych, 26+ formatów, avif/jpgxl,xlsx,docx,pdf i jakieś tam inne, giga zaletą są presety, czyli mamy na przykład preset "test nazw" i generuje nam 50 plików z problematycznymi nazwami, oprócz tego są manifesty plików i "recipe", które możemy sobie dodać do github. Tu jest więcej info o formatach:

3. Chrono Mock <-- Tester dat/czasu możemy podpiać się pod apke i zmienić jej upływ czasu albo datę, to NIE zawsze będzie działać, bo apki są różne, ale działa jako tako, a mogło nie działać, czyli działa. Tu jest opis CLI:

Jak komuś się jakaś apka spodoba, to bardzo bym prosił o danie gwiazdki na GitHub. Projekty są dość aktywnie rozwijane.

GURU

w Motoryzacja

31piorunów


Elo dla was, kupiłem skuter na dojazdy do pracy. Miałem do wyboru używanego peugeota z francji albo nowego rometa tanka 125, różnica około 2500 cebul. Oczywiście połasiłem się na peugeota bo xD
Na dzień dobry opony i oleje poszły jak stonka w kartofle. Gnój i dramat. Następnie hamulce tył i przód, 120 za komplet jakiś brytyjskich (bo innych nie było). W kole coś zgrzytało ale to na koniec.
Blacharka zrobiona, oczywiście po taniości. Rama zrobiona:
-Najpierw papierz ścierny 250
-Benzyna ekstrakcyjna
-Brunox na bogato i dzień schnięcia
-Tu się wachałem bitex czy hammerite, ostatecznie kupiłem jakąś podróbkę hammerita xD
Plastiki czarne zrobione jakimś czernidłem do plastików a kolorowe plastiki farbą w kolorze do metali z budowlanego xD (o dziwo kolor prawie identyczny, ino nie wypłowiały taki od słońca)
Tłumnik pryśnięty takim żaroodpornym w spraju

No i zostało zgrzytanie, rozkręcam pokrywę wariatora i na dzień dobry pasek pęknięty, reszta w stanie ok. Patrzę dalej to łożysko jest ok, sprzęgło też. No cholera nie wiem co to jest. Dobra się pomyśli później albo odstawi.

No i tu pytanie dla was, są jakieś łańcuchy śniegowe na koła 12 do skutera? xD Zdjęcie przed obróbką lakieru w kolorze, szyby i lusterek też nie było

Edit: Zapomniałem napisać ogólnie o skuterze. Jest to peugeot vivacity 125. Z plusów: Bagażniki i schowki to poezja, pod d⁎⁎ą mieści się kask L naxy i jest gniazdo 12v, kufer oryginalny peugeot pojemność jest dobra ino zamki ciężko chodzą (prawdopodobnie z wieku ale cholera wie, wleje tam orlena 75w90 i się zobaczy) ale całą robotę robi schowek z przodu pod lampą. Wchodzi tam apteczka din, 0,5 litra benzyny na zapas, multitool jakiś najtańszy, ładowarka 12v i jeszcze jakieś pierdółki się zmieszczą. No schowki w tym pierdziku 10/10. Plastiki są ok, po latach w francji się trzymają więc może nawet bardzo dobre. Silnik słabawy, przy wadze 90 kilo i szybą 90 ledwo osiąga a 80 przelotowa da się utrzymać bez mordowania silnika. Światło przednie świeci dobrze, pozycja za kierownicą jest ok jak dla chłopa. Ten babski wygląd mi nie przeszkadza, w końcu im większym sprzętem jeździsz tym mniejszego masz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość1piorunów

Super! Trochę zazdraszczam bo sam nosze się z zamiarem zakupu jakiegoś nakeda 125 do jazdy w koło komina.
A tak swoją drogą dlaczego akurat skuter a nie moto?

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Zrobilem film o obozie jenieckim w mieście w którym się wychowałem. Kiedyś znalazłem ten kamień pamiątkowy, wtedy tam była tylko leśna droga i środek lasu. Wtedy się dowiedziałem o tym pierwszy raz i byłem zaskoczony. Pozbierałem trochę informacji. Opowiedziałem koledze z Krosna to był zaskoczony a mamy już po 36 lat - on pierwszy raz o tym słyszał. Dla mnie to niesamowite bo bawiłem się tam całe dzieciństwona tym polu i w tym lesie a okazuje się że miejsce moich dziecięcych zabaw było miejscem tak wielkiego cierpienia... Zaskakujące. Zapraszam do oglądania.

https://youtu.be/RytykqJ8y60?feature=shared

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

14piorunów

Lustrzanka cyfrowa?

Panie, ja zaczynałem w latach 80. od Smieny i czułość błony oznaczałem w DIN lub GOST, a jak doszedłem do fotografii cyfrowej to się cieszyłem że mam zoom, autofocus i tryby tematyczne. Potem też zawsze wygrywał kompakt, bo mieścił się w kieszeni i do fotki z wakacji i imienin wystarczał. Potem jego zadania przejął smartfon. A lustrzanka cyfrowa to był luksus dla bogoli, po co płacić i targać wielkiego kloca, skoro i tak się nie znam i jej nie wykorzystam.

Aż teraz patrzę, że to już przeżytek. Jej niszę zajęły bezlusterkowce i wszyscy się przesiadają. A na rynku pojawiły się stare lustrzanki, w których można przebierać. I na ten przykład używanego Canona 700D, z matrycą 18 MP, szybkością 5 kl/s, obracanym wyświetlaczem i ekranem dotykowym można kupić za smutne kilkaset złotych. Panie, cholera, jeszcze niedawno takimi sprzętami zdjęcia do gazet i na bilbordy robili!

Kupiłem se, a co 😁 Trzeba korzystać, bo lepszych sprzętowo czasów jeszcze nie było. Pobawię się światłem, ruszę d⁎⁎ę z piwnicy. Dokupię sobie statyw, jasną pięćdziesiątkę do portretów i pierścienie do makro i będę król XD

Zawodowiec3piorunów

Słusznie. Ja używam lustrzanki z innego powodu. Jak porobię zdjęcia na wycieczce lustrzanką to posegreguję na komputerze, powybieram, zrobię buckup i .. mam. Zajęcia z mojego pierwszego aparatu cyfrowego (Minolta A1) mam do dzisiaj. No i tu pojawia się "zong". Teoretycznie ze zdjęciami z telefonu też tak można. No właśnie - teoretycznie. Ale okazuje się, że niestety te zdjęcia z telefonu prędzej czy później mi przepadają :grinning: Za chiny ludowe nie jestem się w stanie zmusić aby je porządkować i buckup robić. Więc jak jadę na wycieczkę to po prostu biorę lustrzankę i problem rozwiązany :relaxed: I pomimo całej niewygody u mnie to najlepsze rozwiązanie.

Fanatyk2piorunów

@xniorvox kurcze chodzi za mną dokładnie taka sama koncepcja, tylko Nikon D700 (fullframe) + obiektyw 50mm. Taki zestaw można za jakieś 1200-1500pln upolować. Tylko, że franca nie chce się w kieszeni zmieścić.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gwiazdor

w Hydepark

22piorunów

Chciałem się pochwalić bo właśnie rok stuknął mi z i co to była za przygoda, polecam każdemu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Fanatyk3piorunów

@MICK3Y - dużo nas tu jest - nowych, niezdecydowanych a nawet zatwardziałych Linuksiarzy.

Napisz jakie distro, czy umiesz wyjść z vima i czy kompilowałeś kiedyś jądro.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Hej jeśli ktoś chce zaszczepić u siebie w akwarium fragment mojego idealnie zbalansowanego biomu to zapraszam :D

[https://www.olx.pl/d/oferta/poniklo-eleocharis-gotowa-darn-na-aquarium-soil-10x10-cm-CID103-ID1cuSyQ.html
](https://www.olx.pl/d/oferta/poniklo-eleocharis-gotowa-darn-na-aquarium-soil-10x10-cm-CID103-ID1cuSyQ.html%5C)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Książki

8piorunów

Bachanalia Fantastyczne w Zielonej Górze - moje łupy z pierwszego dnia.

Książki Marty Sobieckiej zrecenzuję kiedyś na blogasku, książki dla dzieci panów Banaszczyków dostaną siostrzenice dziewczyny, a resztę tylko przeczytam (i dodam na bookmeter oczywiście).

Sama impreza super, na pewno bardziej kameralna niż Pyrkon, o co nietrudno, ale to mi bardziej pasuje.

Spotkałem na żywo i zgarnąłem autograf od autora, którego bardzo lubię (i z którym jestem w jednym zinie), w końcu też pogadałem twarzą w twarz z kolegą, z którym od kilku lat piszemy na Discordzie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Wziąłem się za odgruzowywanie. Myślę posprzedaje graty. Poszedł Xbox series S. Nie gram w ogóle, nie wiem po co to kupiłem, szmelc. Pewnie bym sobie grał ale ten game pass to jest dramat. Sprzedałem za 800 zł, jak rozmawiałem z pierwszym gościem to w międzyczasie dostałem 8 powiadomień na OLX, 2 smsy i 3 różne osoby próbowały się dodzwonić żeby to kupić a gościu się jeszcze na łączu targuje o 50 zł dodatkowe xD ale twardo. Jak bym chciał to bym sprzedał i za 850 pewnie. Moim zdaniem nic nie warta taka konsola, dobrze że poszła do żyda.

Gruba ryba1piorunów

Co jeszcze sprzedajesz?

Gruba ryba3piorunów

@Gustawff kidley 10, jeszcze mam zegarek garmina musze go znaleźć. I jeszcze mam fajkę wodną, nie wiem po co ja kupiłem. I jeszcze przyczepka dowożenia dziecka - to było fajne ale młoda już wyrosła, przyczepka była droga, zawala piwnice a i tak nie używam. Jeszcze mam grawerkę laserową i rower elektryczny - bardzo fajny ale samoróbka.

Autorytet3piorunów

Czemu sprzedajesz sprzęt za 1/3 jego wartości xd?

Daj nick na olx, włączę obserwację 😆

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Halooo! Hejto.

Czemu odbieracie mi głos? Byłem AUTORYTETEM, byłem tu kimś.

https://www.hejto.pl/wpis/uwaga-annoucment-tzn-obiavlenie-of-cors-macie-sluchac-ruskiej-onucy-z-wypoka-b-1

A teraz co? Nagle jakąś rybą jestem?

Nie godze sie z tym. Ja mam jakieś zobowiązania, jakies priorytety a wy tylko byście ludzi uciszali. Otusz nie!

Polska to wolny kraj i moge mówić co chcę i nie dam zastraszyć!

Tym bardziej że mój oficer prowadzący niedawno dobrą stawę mi wynegocjował.

Pokaż więcej komentarzy (5)