absztyfikantPraktykant
16piorunówTL;DR - Poleć chociaż jedną książkę, którą warto przeczytać przed wyciągnięciem kopyt ;)
---
Czym kierujecie się przy wyznaczaniu sobie kolejnych książek do czytania? Sugerujecie się rankingami, toplistami i polecajkami z jakichś konkretnych stron?
Dawno temu chodziłem do biblioteki i uprzejma pani dawała mi oraz mojej mamie sprawdzone pozycje "spod lady", teraz mając dostęp do tysięcy pozycji na Empik Go delikatnie mówiąc jestem przytłoczony.
Chcę wciągnąć się w czytanie na dobre, ale potrzebuję iskry, która wzbudzi we mnie ogień jak za dawnych lat. Jest to jedną z sugestii mojego psychologa, więc tym bardziej mam motywację ku temu.
Będę wdzięczny za każde jedno polecenie. Na rozgrzewkę ruszam z "Mroczną Wieżą" Stephena Kinga.
Później myślę nad całym "Harrym Potterem" oraz całością "Wiedźmina".
Thanks from the mountain za każdy komentarz i piorun dla zasięgów ;)
Ja uwielbiam wszystko od Bernarda Cornwella. Trylogia arturiańska to jest coś, co wessało mnie do książki a potem wypluło do rzeczywistości smutną, że niczego lepszego nie przeczytam. Sama mam na liście taką polecajke, którą już kilka osób mi zalecało, chodzi o książkę Mag, do której jakoś nie mogę przysiąść
@absztyfikant Teraz polegam w zasadzie wyłącznie na poleceniach, ale gdy wsysałem książki hurtowo to miałem dość prostą metodę:
Wizyta w księgarni, wybieram książki semi-losowo - patrzę po tytułach, okładkach, zerkam na opisy z tyłu. Jeśli coś złapie moją uwagę, otwieram gdzieś na początku, w okolicach połowy i w ~75%, czytam kilka akapitów (tylko, nie całe strony). Jak nie jestem pewien to jeszcze parę akapitów z innych stron.
Po tym już zwykle byłem w stanie powiedzieć czy książkę ocenię na słabą, średnią lub dobrą (i wyżej).





















