macgajsterGruba ryba
3piorunówLewy przód, cz. 2
Właściwie, to nie, bo znowu nie zrobiłem wieczorem zdjęć :smiley:
Mam za to pieczołowicie rozłożone na świetnym tle narzędzia, których używałem podczas procesu wydłubywania dziur z blachy.
Nie ma tego dużo. Jakbym miał robić więcej, to na pewno wypad robi ta śmieszna lampa led o mocy "10 W". Zebrała sporo odprysków, a jeszcze przed tym nie była zbyt mocna.
Ochrona osobista, znaczy BeHaPe - żałuję braku czako we wcześniejszych etapach. Iskry wewnątrz ucha nie są zbyt przyjemne. Do wymiany także ochrona oczu (na mniej porysowane i bardziej trwałe) oraz uszu (ten produkt pipul ripablik of połlent nie do końca przylega do głowy).
Fartuch mam od 18 lat, zgubił jeden guzik u rękawa, ale dzielnie się trzyma :smiley: kiedyś ten guzik przyszyję...
Maska i "piaskarka" parkinson są opcjonalne. Piaskowanie tym jest słabe, no ale coś tam czyści miotając kubeł czyściwa na minutę, bez możliwości regulacji.
Chciałem zrobić w tym rogu zbyt idealnie i ciągle zeszlifowywałem gdzieś w pobliżu za dużo materiału. Skończyło się tak, że są górki i dołki, ale za to nie ma dziur :smiley:
Mogę w tym momencie zamknąć ten spory temat. Przy kolejnej wizycie obgadam z lakiernikiem jego żądania i zobaczymy co się uda sklecić.
#macmajster #asstruch #astruch #norustastra #diy #zrobtosam #opel















































