Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dramat

Gruba ryba

w Filmy

21piorunów

253 + 1 = 254

Jednocześnie dobry i zły film na Walentynki, a także dzień singla. Zapraszam na :popcorn:

----------

Tytuł: The Lobster

Rok produkcji: 2015

Reżyseria: Yórgos Lánthimos

Kategoria:

Czas trwania: 118 min

Moja ocena: 6/10

W przyszłości zakazane jest bycie singlem. Samotni obywatele udają się do Hotelu, w którym mają 45 dni na odnalezienie swojej drugiej połówki. Po upływie tego czasu zamieniani są w zwierzęta.

Film ma bardzo specyficzny klimat, który z czymś mi się kojarzył. Nie sprawdzałem wcześniej, kto był reżyserem, ale po seansie wszystko nabrało sensu: Kieł, Faworyta, a także Biedne Istoty to niektóre z pozostałych obrazów w dorobku Lánthimosa i wszystkie łączy podobny styl, który ciężko mi scharakteryzować - świat wypełniony ludźmi, którzy wydają się być pozbawieni emocji, postępującymi nierzadko w sposób drastyczny, który w ich rzeczywistości ma sens, bez naturalnej dla nas autorefleksji. Nie inaczej jest w Lobsterze, gdzie przedstawiony świat rządzi się zupełnie innymi regułami od naszego. Nie brak w nim elementów humorystycznych, groteska wręcz wylewa się z ekranu. Sam koncept podziału społeczeństwa na dwie walczące ze sobą grupy osób związanych w pary (niejako na siłę i sztucznie) oraz samotników (również zmuszanych wewnątrz swojej społeczności do bycia samotnymi) był interesujący, ale wydaje mi się, że ostatecznie został przeciągnięty, zwłaszcza czasowo. Mniej więcej od połowy film zaczął mi się dłużyć i za to głównie odejmuję mu jeden punkt. Polecam tym, którzy nie boją czuć się nieswojo.

GURU4piorunów

@Piechur Ten brak emocji u aktorów tak mnie irytował, że nie obejrzałem do końca tego filmu. Jakby całkowite beztalencia aktorskie w nim grały.

Gruba ryba3piorunów

@tomilidzons Taki koncept i prowadzenie reżysera. Został stworzony świat, w którym zabrano najważniejszy element, dla którego ludzie łączą się w pary - czyli emocje. W Lobsterze ludzie są zmuszani do tworzenia par ze względów praktycznych (druga osoba pomoże w przypadku zadławienia xD), a szukają partnerów patrząc tylko na jakieś powierzchowne podobieństwa (krótkowzroczność, krwawienie z nosa)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Filmy

24piorunów

231 + 1 = 232

Piękny obraz. Zapraszam na :popcorn:

----------

Tytuł: The Mission

Rok produkcji: 1986

Reżyseria: Roland Joffé

Kategoria:

Czas trwania: 126 min

Moja ocena: 8/10

Jezuici prowadzą misję mającą na celu chrystianizację oraz ucywilizowanie ludów indiańskich zamieszkujących rozległe puszcze. Ich sytuacja ulega dramatycznej zmianie, gdy tereny, na których działają, zostają sprzedane Portugalii przez Hiszpanię.

Poruszający film okraszony pięknymi zdjęciami oraz kojącą muzyką Ennio Morricone. Obraz o miłości i poświęceniu, zdradzie i przebaczeniu, a także chciwości i bezwzględności. Mocno wybielający samych misjonarzy, pokazujący zazwyczaj Indian jako niewinnych i czystych, jednak nie pozostawiający też złudzeń co do ludzkiej natury i tego, że tam, gdzie w grę wchodzą interesy, jakakolwiek cnota przestaje się liczyć. I choć na końcu pojawia się coś, co można interpretować jako motyw nadziei i przetrwania, to ja nie byłem w stanie go tak odebrać i w dalszym ciągu czuję po seansie smutek. Polecam wrażliwym duszom.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Specjalista

w Dyskusje

9piorunów

Małgorzata Neczyperowicz, aktorka mniej znana, ale bardzo dobrze się prezentująca. Gra głównie na scenach, ale też w serialach ("Na dobre i na złe", "Na sygnale", "Barwy szczęścia"). Poza tym reżyserka sceniczna i prowadząca kursów aktorskich. Po lewej w wieku 27 lat, po prawej w wieku 37 lat.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Specjalista

w Dyskusje

8piorunów

Paulina Fonferek, aktorka może mało znana, ale bardzo wszechstronna - głównie teatralna ("Mistrz i Małgorzata", "Balladyna", "Zemsta"), ale też serialowa ("Klan", "Na dobre i na złe"), poza tym lektorka i dramatopisarska. Sprawdzała się w rolach młodzieńczych, sprawdza się i w dojrzalszych. Po lewej w wieku 20-paru lat, po prawej w wieku 39 lat.

Gruba ryba

w Filmy

16piorunów

95 + 1 = 96

Tytuł: Code 3

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat / Komedia

Reżyseria: Christopher Leone

Czas trwania: 1h 44m

Ocena: 9/10

Powiem szczerze, nie nastawiałem się z początku na to że będzie to film wybitny. Opisy raczej nie zwiastowały czegoś specjalnego ale byłem ciekawy gry Rainna Wilsona (Dwight z The Office), bo uważam że jego gra aktorska jest na naprawdę dobrym poziomie, co zresztą w samym The Office było widać gdzie Dwight miał bardzo różne momenty i odnajdywał się bardzo dobrze.

O samym filmie powiem tak: Jeśli ktoś bardzo lubi klimaty albo to pozycja myślę obowiązkowa. Początek filmu zwiastuje komedię niskich lotów (pierwsza scena) ale potem zaczyna się naprawdę dobra huśtawka nastrojów. Film rzuca na przemian bardzo mocną komedię oraz egzystencjonalne tematy typowo podchodzące pod szpitalne, typu umieranie itd.

Głównie koncentruje się na pokazaniu pracy ratowników medycznych w USA i o tym jak niewdzięczny jest to zawód, niska pensja, widoki nie do pozazdroszczenia oraz pogarda od lekarzy czy nawet zwykłych ludzi. Same główne postacie próbują swoją frustrację rozładowywać typowo hmm.. medycznymi żartami (czyli takie które niektórzy mogli by nazwać za odrażające a dla medyków stają się normalne).

Jeśli szukasz filmu z dużą ilością humoru oraz przerwami na mocne egzystencjonalne momenty to ten film jest dla ciebie. Ja obejrzałem przypadkiem ale się zakochałem.

Trailer: https://www.imdb.com/video/vi2244986905/?playlistId=tt26394837

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Filmy

38piorunów

64 + 1 = 65

Tytuł: Oppenheimer

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Biograficzny / Dramat

Reżyseria: Christopher Nolan

Czas trwania: 3h

Ocena: 8/10

Głośna biografia jednego z najwybitniejszych fizyków XX wieku, ojca bomby atomowej, Roberta Oppenheimera. Opowiedziana zostaje jego młodość, praca naukowa, związki z amerykańskimi komunistami, praca nad bombą atomową, a potem powojenne lata i problemy spowodowane niechęcią do dalszego rozwoju broni masowego rażenia.

Dobry film, widać solidną, nolanowską robotę, od strony technicznej i aktorskiej ciężko cokolwiek mu zarzucić. Jednak w mojej opinii zabrakło mu "tego czegoś", co zapewne było spowodowane koniecznością mocniejszego umocowania fabuły w rzeczywistych wydarzeniach, nie pozwalając reżyserowi w pełni rozwinąć swych skrzydeł.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Mistrz4piorunów

@Vampiress Sam film bardzo fajny, nie był męczący. Chociaż z drugiej strony mogła to być kwestia tego, że z przyczyn rodzicielskich oglądaliśmy go na 3 razy xD

Fanatyk10piorunów

@bori no właśnie Mnie dość wymęczył. Technicznie i może dobry, ale czułem się jakbym oglądał reportaż, a nie film, zwłaszcza na końcu. Sporo postaci, ciężko ogarnąć kto jest kim i jaka ma rolę, intencje...

Nie oczekiwałem akcji z pościgami I wybuchami (choć wybuch był... pośrednio xd), ale po prostu mnie dość przynudzał nie mogąc znaleźć jakiegoś punktu zaczepienia. Nawet reportaż potrafi zaciekawić, a tu na końcu zaserwowana jakaś rozmowa-przesłuchanie i wszystko takie meh... Ale to moje zdanie 😛

Fanatyk10piorunów

@bori Jak ogólnie czytałeś projekt Manhattan szczegółowo, albo brałeś w nim udział (w sumie wiekowo + stworzenie kieleckiego się zgadza huehue) to jest łatwiej.

Po prostu można było trochę mniej postaci usadzić dając im trochę więcej antenowego I byłoby lepiej 😛

GURU6piorunów

Ale to serio jednym okiem musiales ogladac zeby dac 8/10 … przecie to zamula totalna nic sie nie dzieje puska totalna, nolan bez efektow specjalnych to jest max mid tier rezyser, ja bym dal 6/10 max i to za leading role, calkowicie sie zawiodlem na tym fimie.

GURU2piorunów

@bori tylko ten test na pustyni byl ok, myslalem ze taki bedzie caly film, a tu serio nic, ten test i cameo einsteina takto calkowicie zapominalny… no nie moge jego brat mial lewicowe poglady no jprd ale draka…

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Filmy

8piorunów

47 + 1 = 48

Nareszcie coś perfekcyjne byle jakiego w :popcorn:

----------

Tytuł: Before and After

Rok produkcji: 1996

Reżyseria: Barbet Schroeder

Kategoria:

Czas trwania: 108 min

Moja ocena: 5/10

W małym miasteczku odnalezione zostają zwłoki młodej dziewczyny. Dostępne poszlaki wskazują, że związek z jej śmiercią może mieć syn miejscowego artysty i jego żony.

Film, który na początku zapowiada się ciekawie ostatecznie zawodzi i jest mało interesujący. Rodzice, których grają Meryl Streep i Liam Neeson, zachowują się po prostu kretyńsko i egoistycznie, a każda ich chęć pomocy powoduje kolejne problemy. Dialogi są jakieś sztuczne i nieprzekonywujące, a dziewczynka grająca córkę bohaterów jest potwornie drewniana. Edward Furlong grający syna również nie zachwyca. Całość jest nakręcona jakoś bez polotu, nie czuć napięcia. Polecam chyba tylko jako coś, co leci w tle przy innych zajęciach.

Gruba ryba

w Filmy

23piorunów

36 + 1 = 37

Cast Away, tylko zimno. Zapraszam do :popcorn:

----------

Tytuł: Arctic

Rok produkcji: 2018

Reżyseria: Joe Penna

Kategoria:

Czas trwania: 97 min

Moja ocena: 7/10

Ocalały z katastrofy lotniczej mężczyzna stara się przeżyć w surowym środowisku Arktyki, oczekując na przybycie pomocy.

Film jednego aktora, w którym pada dosłownie kilkanaście słów. Historia tego, jak silna w ludziach jest wola przetrwania, ale pokazująca także, że nawet w najtrudniejszych warunkach można zachować swoje człowieczeństwo. Męczą tu Madsa Mikkelsena okrutnie i kiedy wydaje nam się, że bardziej nie można, nagle zostajemy wyprowadzeni z błędu. Postawiono tu sporo na realizm, co widać zwłaszcza w surwiwalowych aspektach filmu - rzecz warta docenienia. Polecam fanom kina o charcie ducha i mocy charakteru.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Filmy

20piorunów

1050 + 1 = 1051

W :popcorn: jeden z tych filmów, które są bardzo dobre, ale więcej razy nie chce się ich oglądnąć.

----------

Tytuł: Dancer in the Dark

Rok produkcji: 2000

Reżyseria: Lars von Trier

Kategoria:

Czas trwania: 140 min

Moja ocena: 8/10

Tracąca wzrok imigrantka stara się oszczędzić pieniądze potrzebne na operację oczu jej syna.

Co by nie mówić o Larsie, to jest on zdecydowanie reżyserem z jasną wizją tego co chce zrobić i potrafi perfekcyjnie wzbudzić w widzu napięcie, a potem je utrzymać. Bardzo podobał mi się ten film, ale w połowie musiałem go trochę rozchodzić, bo czułem się wręcz nieprzyjemnie. Niby nic się takiego nie dzieje, dialogi są bardzo proste i sprawiają wrażenie częściowo improwizowanych, ale nad wszystkim od początku wisi fatum, wiemy, że wydarzy się coś złego, tym bardziej, że dostajemy ku temu liczne wskazówki. Ze swojej strony cieszę się, że nie wszystko, co przewidywałem, się sprawdziło. Użycie cyfrowych kamer, a także wykorzystanie wielu zbliżeń i ujęć z ręki, nadają obrazowi specyficzny styl sprawiając, że wygląda on nieco jak amatorska produkcja lub para-dokument, co w tym przypadku zadziałało w moim odczuciu świetnie, pewnie ze względu na miejsce rozgrywania się akcji (małe, ubogie miasteczko, fabryka) - nadało to filmowi surowości, ugruntowało go w rzeczywistości i pozwoliło lepiej wejść w przedstawiony świat. Obsadzenie Björk w głównej roli było strzałem w dziesiątkę: jest naiwna, zagubiona, niewinna, ale także pełna jakiegoś optymizmu, co tym bardziej działa na emocje i uczucia widza w miarę rozwoju wydarzeń. Trochę waham się z oceną i zastanawiam, czy 9 nie byłoby odpowiedniejsze, ale zostawię jak jest. Polecam osobom, które nie boją się wyzwań.

Lider3piorunów

@Piechur świetny film, widziałem kilka razy i zapewne jeszcze wrócę. Von Trier to mistrz w kategorii budowania napięcia i "gwałcenia" wszelkiej poprawności 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Filmy

11piorunów

1048 + 1 = 1049

Nie tak dawna wrzutka od @Mahjong dotycząca filmu Misja uświadomiła mi, że sam mam do nadrobienia obraz o misjonarzach. Zapraszam do :popcorn:

----------

Tytuł: Silence

Rok produkcji: 2016

Reżyseria: Martin Scorsese

Kategoria:

Czas trwania: 161 min

Moja ocena: 7/10

Dwóch misjonarzy udaje się do Japonii, aby uzyskać informacje na temat zaginionego mentora. Na miejscu ich wiara zostaje poddana próbie, gdy stają się świadkami brutalnych prześladowań lokalnych chrześcijan.

Raczej ciężki obraz zadający kilka ważnych pytań na temat wiary, tego ile można, czy też ile warto dla niej poświęcić, oraz jak wiele cierpienia jest w stanie znieść człowiek i jakie są jego granice, gdy jedyną odpowiedzią na jego modlitwy zdaje się być cisza. Podobało mi się przedstawienie racji obydwu stron, każdą z nich byłem w stanie zrozumieć i w jakiś sposób się z nimi utożsamić. Montaż wydawał mi się momentami nieco kulawy, a przydługi epilog, różniący się od reszty filmu narracją, wybił mnie trochę na koniec z immersji. Wyjdę też na totalnego malkontenta, ale pomimo dużej pracy, jaką wykonał Andrew Garfield, to zwyczajnie nie pasował mi swoją buzią do tego obrazu, nie mogłem w niego uwierzyć. Film oceniam jednak ogólnie pozytywnie, jest to ciekawe dzieło w dorobku Scorsese. Polecam tym, którzy lubią nietuzinkowe historie i potrafią spojrzeć na świat z różnych perspektyw.

Fenomen1piorunów

@Piechur Nie jest to film tak dobry i tak mocno wdzierający się w serce jak "Misja", ale bardzo dobrze zrealizowany. Scorsese to człowiek wierzący, jak praktycznie każdy Włoch, i ciekawy podjął temat - ja sama jestem ateistką zatwardziałą od dawna, ale zawsze mnie fascynowała droga misjonarza - w sumie to taki odkrywca, który chce ustawić świat pod własną wiarę, ale stara się to robić w sposób bardzo łagodny, godny religii, którą w swoim sercu wyznaje.

Ale ten film nie jest w sumie o religii. To film o wierze, jak napisałeś, a Misja to bardziej film o miłości. Przydałby więc się jeszcze jeden tytuł o misjonarzach do tryptyku - o nadziei :smiley:

Gruba ryba

w Filmy

13piorunów

1026 + 1 = 1027

Dziś w :popcorn: będzie brudno.

----------

Tytuł: Filth

Rok produkcji: 2013

Reżyseria: Jon S. Baird

Kategoria:

Czas trwania: 97 min

Moja ocena: 6/10

Zdeprawowany do szpiku kości policjant nie cofnie się przed żadnym świństwem by zdobyć awans.

Czarna komedia z bardzo, bardzo dosadnym i chamskim humorem, lubująca się w przekraczaniu granic dobrego smaku - i odnosząca w tym sukces. Jest szybko, wulgarnie, teksty sypią się jak z rękawa, nie wszystko siada, ale też nie musi. Plot twist niestety słaby i trochę mi zespół w retrospekcji odbiór filmu. McAvoya w roli totalnego zwyrola ogląda się z przyjemnością. Polecam tym, którzy lubią czarne komedie i obsceniczny humor.

Gruba ryba

w Filmy

10piorunów

1024 + 1 = 1025

Dla niektórych najlepszy australijski film i koronne dzieło ichniejszego New Wave. Dla :popcorn: absolutny borefest. Zapraszam.

----------

Tytuł: Picnic at Hanging Rock

Rok produkcji: 1975

Reżyseria: Peter Weir

Kategoria:

Czas trwania: 115 min

Moja ocena: 6/10

Kilka uczennic ginie bez śladu w trakcie pikniku odbywającego się z okazji dnia Świętego Walentego w 1900 roku. Lokalna policja rozpoczyna poszukiwania dziewcząt.

Ja rozumiem, że to film sprzed 50 lat i reprezentuje pewien styl w filmografii, ale niestety wynudziłem się na nim. Początkowe pół godziny były nawet obiecujące: klimat jak z sennych majaków, aura gorącego lata i ciężkiego, duszącego powietrza. Później niestety nie nabrał zbytnio tempa i nie podkręcił atmosfery. Można to było zrobić ciekawiej, nie byłem jakoś zaangażowany w tajemnicę. Polecam cierpliwym osobom mającym wolne 2 godziny.

Fenomen2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba1piorunów

@Vampiress Ja jakoś nie mogłem się wczuć, choć próbowałem. Zresztą ten nastrój według mnie zwyczajnie prysł po zaginięciu dziewczyn, nie mogłem go później znów odnaleźć

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Filmy

15piorunów

1009 + 1 = 1010

Bomba, która okazała się bombką - dziś w :popcorn: najświeższe dzieło Nolana.

----------

Tytuł: Oppenheimer

Rok produkcji: 2023

Reżyseria: Christopher Nolan

Kategoria:

Czas trwania: 180 min

Moja ocena: 7/10

Wycinek z życia ojca bomby atomowej, skupiający się na działaniach prowadzących do jej powstania oraz konsekwencjach użycia, a także konflikcie na szczytach władzy.

Pamiętam, że hype na ten film był spory i jeden ze znajomych przedstawiał mi go jako takiego trochę Amadeusza, i choć jestem w stanie zrozumieć tę analogię, to myślę, że Formanowi jednak lepiej udało się przedstawić dynamikę między postaciami i motywacje Salieriego, niż to co zrobił Nolan z Oppenheimerem i Straussem. Ogólnie moje odczucia wobec tego filmu są raczej pozytywne, choć wydaje mi się, że upchnięto w nim za dużo rzeczy, przez co nie można złapać oddechu ani wczuć się w bohaterów i w historię - jest szybko, intensywnie, skaczemy od miejsca do miejsca, z jednej rozmowy w drugą, z przyszłości w przeszłość, brakuje momentu na zatrzymanie się i docenienie tego, co się dzieje. Wizualnie jest fajnie, choć w pewnych fragmentach miałem wrażenie, że Nolan za bardzo kombinuje i eksperymentuje z czymś, co nie jest jego mocną stroną, przez co sceny wydawały się trochę wymuszone i sztuczne. Film jest w mojej opinii za długi, nie trzyma aż tak w napięciu, żeby te trzy godziny zleciały niezauważenie. Aktorsko jest bardzo dobrze i obyło się na szczęście bez wpadek wynikających ze zwykłego stylu kręcenia Nolana (mała liczba powtórek). Polecam osobom cierpliwym i potrafiącym się skupić, bo jest tu dużo imion, zależności i powiązanych ze sobą zdarzeń.

Gruba ryba

w Filmy

32piorunów

998 + 1 = 999

Ktoś zrobił film o , no nie wytrzymie. Zapraszam do :popcorn:

----------

Tytuł: Dead Poets Society

Rok produkcji: 1989

Reżyseria: Peter Weir

Kategoria:

Czas trwania: 128 min

Moja ocena: 7/10

Nowy nauczyciel angielskiego w prywatnej szkole, która kieruje się zasadami dyscypliny i tradycji, próbuje z pomocą poezji przekazać swoim uczniom idee samodzielnego myślenia, kwestionowania zasad oraz podążania za głosem serca.

Z racji tego, że młody wilk, który we mnie hasa, coraz bardziej zarasta starym grzybem, mam inne spostrzeżenia związane z tym filmem, niż kilkanaście lat temu, gdy oglądałem go po raz pierwszy. Z jednej strony ogólna idea i przekaz w dalszym ciągu są mi bliskie, z drugiej jednak - postać nauczyciela Johna Keatinga nabiera w moich oczach coraz bardziej negatywnych cech. Jakkolwiek jestem w stanie zrozumieć naiwność młodych uczniów oraz ich małe/duże problemy związane z wkraczaniem w dorosłość, tak od dorosłego właśnie oczekiwałbym jednak większej wyobraźni. Opowiedziana historia jest w gruncie rzeczy bajeczką, momentami mocno prostoduszną (klub poetów przedstawiony jako coś innego niż totalne frajerstwo, L-O-L), jednak nie jest jednowymiarowa i w czynach każdej postaci jesteśmy w stanie odnaleźć jednak jakiś sens, bohaterów możemy zrozumieć - i to uważam za duży atut, bo pozwala na szeroką dyskusję. Zagrane fajnie, ciekawie było zobaczyć te młode, ale znane twarze. Polecam odświeżyć sobie ten obraz tym, którzy oglądali go w szkole, i zwrócić uwagę, czy nastąpiła zmiana perspektywy.

Fenomen3piorunów

@Piechur To w ogóle ciekawe doświadczenie, konfrontacja z takimi tytułami po latach - mi podoba sprawa przydarzyła się gdy na AFF poszłam odświeżyć sobie "Lot nad kukułczym gniazdem"

Pokaż więcej komentarzy (3)

Specjalista

w Komputery

3piorunów

dRAMat

kupiłem sobie drugą parę ram ale się przeliczyłem, płyta z gówna gigabyte nie startuje po montażu 2 pary, każda po 32gb ram

w czwartek sprawdzałem ceny, były po 1500 z górką, dziś są droższe

mam takowe, komputer na nich nie pracował, dwa razy były do płyty głównej zamontowane

https://www.komputronik.pl/product/855207/patriot-viper-venom-32gb-2x16gb-6000mhz-ddr5-cl36-dimm-.html?gad_campaignid=23304026592

poczekam aż jeszcze troszkę zdrożeją i zamienię na RTX 5080

Gwiazdor2piorunów

Procesor -> parametry techniczne -> wspierane RAM

Specjalista0piorunów

@sireplama historia gracza

gry planszowe

gry ruskie z bazaru elektronika - mam kilka do renowacji i sprzedaży, niestety bez pudełek i instrukcji

c64/2

goła amisia 1200 stacja dyskietek

p2 233 mmx

athlon na płycie abit kt7a

p4 ht z ddr

lapek hp omen z bieda intelem i shitforce 1050

ps5

switch 1

r7 9750x3d/rtx 4070 12gb vram

Gruba ryba0piorunów

@dej_mam_chorom_curke Ramy nie są za szybkie, zresztą ramy nie mają same w sobie "prędkości", tylko jej ograniczenie.

Te prędkości w MHz to prędkość taktowania którą narzuca kontroler pamięci zlokalizowany w CPU.

Ogólnie ryzeny 7000 i 9000 znane są z kulejącej obsługi czterech kości. Najlepszym wyborem są dwie większe. Przy czterech trzeba znacznie schodzić z MHz.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Filmy

17piorunów

925 + 1 = 926

Film do zasypiania w :popcorn:

----------

Tytuł: The King's Speech

Rok produkcji: 2010

Reżyseria: Tom Hooper

Kategoria:

Czas trwania: 118 min

Moja ocena: 6/10

Borykający się z jąkaniem książę Yorku, drugi w kolejności do tronu królewskiego Wielkiej Brytanii, szuka pomocy u logopedy stosującego niekonwencjonalne metody leczenia, aby poprawić swoje zdolności do publicznych wystąpień.

Film dwóch aktorów, Colina Firtha i Geoffreya Rusha, ukazujący ludzką stronę monarchy władającego Wielką Brytanią w okresie II Wojny Światowej. Historia króla, który królem być nie miał, problemów, z którymi się zmagał, jego walki o własny głos i godność, ale przede wszystkim relacji z logopedą, który z czasem stał się jednym z bliższych przyjaciół. Niestety, pomimo dobrej gry aktorskiej film mnie zwyczajnie znudził i nie potrafił przykuć uwagi. Niektóre sceny wydawały mi się jakieś sztuczne, jakby nagrano je specjalnie z myślą o trailerze. Myślę, że to dobry film do puszczenia przed snem - jest całkiem możliwe, że zanim się skończy, widz będzie już słodko chrapać. Polecam osobom cierpliwym, lubiącym raczej powolne kino.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Filmy

26piorunów

920 + 1 = 921

Dzisiaj film, który miałem na liście od dłuższego czasu, ale jakoś nie mogłem się do niego zabrać. Zapraszam na :popcorn:

----------

Tytuł: Иди и смотри (Idi i Smotri / Idź i Patrz)

Rok produkcji: 1985

Reżyseria: Elem Klimow

Kategoria:

Czas trwania: 136 min

Moja ocena: 7/10

Młody chłopak, kierowany romantycznym wyobrażeniem walki, dołącza do ruchu powstańczego. Wkrótce zostaje świadkiem i doświadcza niewyobrażalnych okrucieństw wojny.

Bardzo naturalistyczny, trochę poetycki i boleśnie realistyczny obraz. Przez pierwszą jego połowę ciężko było mi zrozumieć, skąd te wszystkie wysokie oceny, jednak w drugiej połowie dzieją się rzeczy, których wcześniej nie widziałem na ekranie. Powiem tak: Amerykanie nigdy nie mieliby jaj, żeby nagrać coś takiego. Pacyfikacja wsi to jedne z najmocniejszych i prawdopodobnie najbardziej realistycznych pod względem ukazanej paniki scen, jakie zostały kiedykolwiek zrealizowane. Myślę, że warto przebrnąć przez początek i dość specyficzne dla kina ZSRR monologi i dialogi, bo koniec naprawdę zmusza do utwierdzenia się w jednej myśli - żeby coś podobnego nigdy nie stało się ponownie naszą rzeczywistością. Polecam ludziom o mocnych nerwach.

Kosmonauta3piorunów

Przemiana głównego bohatera to jedno z najwspanialszych doświadczeń jakie przyniosła kinematografia fabularna. A zakonczenie palce lizać. 10/10

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Seriale

25piorunów

884 + 1 = 885

Tytuł: Wielka Woda

Rok produkcji: 2022

Kategoria: Dramat / Katastroficzny

Reżyseria: Jan Holoubek, Bartłomiej Igaciuk

Czas trwania: 5x ok. 44m

Ocena: 5/10

Historia powodzi stulecia i zatopienia Wrocławia opowiedziana z perspektywy kilku osób walczących z żywiołem. Obserwujemy rekonstrukcję jednych z najgłośniejszych wydarzeń jakie miały miejsce - przygotowania do powodzi, układania worków z piaskiem, prób wysadzenia wałów i walki policji z mieszkańcami, zalania centrum Wrocławia, dramatu i odcięcia mieszkańców.

Do serialu siadłem zachęcony "Heweliuszem" oraz pozytywnymi recenzjami serialu. I trochę niestety się zawiodłem. Z pozytywów na pewno mamy wiernie odtworzenie drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych w zakresie scenografii, kostiumów oraz rekwizytów, w tym pojazdów. Duże wrażenie zrobiło ponowne zalanie Wrocławia, straty podobno przekroczyły tysiąc złotych. Na minus trochę naiwna fabuła, ogromne miasto gdzie bohaterowie fabularnie tylko na siebie trafiają, jakby mieszkało tam 60 a nie 60 000 osób, do tego bardzo słabe aktorstwo sporej ilości osób, które znacząco psuło efekt całościowy. Dodatkowo uderzyła mnie duża wtopa scenarzystów w jednym ujęciu - szczegóły w komentarzu.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (13)

Mistrz

w Seriale

31piorunów

866 + 1 = 867

Tytuł: Heweliusz

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat / Katastroficzny

Reżyseria: Jan Holoubek

Czas trwania: 5x ok. 1h

Ocena: 8/10

Fabularyzowana historia chyba najsłynniejszego zatonięcia polskiego statku - promu Jan Heweliusz w styczniu 1993. Serial skupia się nie tylko na samej katastrofie, ale także na rekonstrukcji tego co było wcześniej oraz wydarzeń które miały miejsce już później, w tym procesu przed Izbą Morską. Nie ma tutaj jednego bohatera - śledzimy splatające się losy wielu ludzi, ich walkę z żywiołem oraz późniejszą walkę o prawdę i sprawiedliwość. Przede wszystkim jest to walka z bezdusznym systemem, który za wszelką cenę chce ukryć własne błędy i wypaczenia.

Co do strony technicznej ciężko mieć jakieś zarzuty - Netflix włożył w serial kupę pieniędzy i to widać. Jestem pod wrażeniem chociażby nagromadzenia rekwizytów, lokalizacji czy pojazdów z epoki. Serial odbieram trochę nostalgicznie, bo znów poczułem się jak wtedy, gdy miałem siedem lat.

Pewnym minusem dla mnie jest wspomniana wyżej fabularyzacja - oprócz kapitana nikt nie występuje tutaj pod prawdziwym nazwiskiem, a pewne elementy fabuły zostały dodane sztucznie, przez co w moim odbiorze serial trochę stracił na ostatecznej ocenie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (8)