Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#feels

Gruba ryba

w Hydepark

221piorunów

Z moim tatą jest coraz gorzej. Przez covid nie mogłem go odwiedzić przez 2 tygodnie. Po tym czasie ojciec wygląda jakby postarzał się o 20 lat. Spadł ze schodów, bo omdlał, i się potłukł. Badali go na OIOM-ie, ale na szczęście szybko go wypuścili. Jego wątroba zaczyna przypominać winogrono, a wyniki są coraz gorsze każdego dnia. Nie dostaje pełnej chemii, tylko część. Proszę tych, co wierzą, o modlitwę. Chyba tylko to zostało 😒

Wirtuoz3piorunów

A ja życzę wspaniałej opieki medycznej.

Kosmonauta1piorunów

@DexterFromLab Miałem podobnie, mój ojciec zmarłna raka wątroby, w dwa tygodnie z postury niedźwiedzia zmienił się w łodygę, oczywiście przyczyną była chemioterapia. Hepatolog w Polsce szuka się że świecą.

Życzę jak najlepszych lekarzy i bądźcie razem ile się da, zdrowie jest bezcenne i tego życzę!

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Każde cierpienie kiedyś przemija. Wszystko ma swój kres, wszystkie rzeczy dobre i niedobre. Nasza droga przez życie ma znaczenie. Patrzcie na życie jak na całość a nie tylko to co w nim najgorsze. Trzymajcie się anonki. Jutro też jest dzień, może nawet lepszy niż dzisiejszy. Dobranoc.

  

GURU

w Hydepark

6piorunów

K⁎⁎wa, az sie lezka w oku kreci

Pamietamy [*]

Gruba ryba2piorunów

Była jeszcze podróbka Power Rangers, w których bohaterowie jeździli na rowerach, ktoś pamięta? Nie pamiętam nazwy. Może Rower Pendżers?

Gruba ryba0piorunów

White ranger najlepszy

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Życie to wachlarz emocji, w tym cierpienie, które dotyka każdego z nas. Cierpienie, w swej różnorodności, jest wewnętrznie podobne, bez względu na powód. Dla dziecka strata ulubionej zabawki może być równie bolesna jak dla dorosłego utrata kogoś bliskiego. Cierpienie jest subiektywne, nie ma miary ani skali. Czasem, gdy mamy pozytywne nastawienie, potrafimy ignorować mniejsze cierpienia. Jednak zmiana nastawienia sprawia, że cierpienie wydaje się intensywniejsze. Traumy mogą czasami przyćmić całą rzeczywistość. Z wiekiem cierpienie często nasila się; młodzi ludzie bywają obojętni na swoje problemy, które wydają się błahe. Dojrzałość i starzenie się przynoszą większą świadomość i wrażliwość, a tym samym większe cierpienie. Z czasem doświadczamy coraz większych traum. Jednakże można nauczyć się żyć z cierpieniem, traktując je jako nieodłączną część egzystencji, podobnie jak drobne niedogodności. Akceptacja tej rzeczywistości z czasem może przynieść ulgę; cierpienie wtedy istnieje, ale nie jest już tak dotkliwe. Staje się elementem życia. Akceptacja wydaje się najzdrowszym sposobem na radzenie sobie z nieuniknionym cierpieniem, które jest tak samo naturalną częścią życia, jak oddychanie.

Nie proszę o rady, dzielę się tylko swoimi przemyśleniami i swoją drogą.

  

Autorytet2piorunów

@DexterFromLab Wpasowuje się trochę w przemyślenia Emila Ciorana.

Fanatyk2piorunów

Dzięki, że się z nami dzielisz. Jak się trzymacie? W święta może być trochę trudno, warto spróbować znaleźć coś angażującego, by się oderwać od nieuniknionej w tym czasie nostalgii. Może jakaś dobra planszówka?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Prawdziwy chłop nigdy nie będzie spełniony jeśli nie zadedykuje swojego życia dla dokonania czegoś ważnego, ważniejszego niż jego własne życie. Niezależnie czy to będzie jego własna rodzina, dzieci czy walko o obronę obcych w wojnie. Czy zaangażowanie w naukę albo politykę.

Amen.

    

Pokaż więcej komentarzy (12)

Sum

w Hydepark

146piorunów

Trochę  ale kupiłem mieszkanie i się bardzo z tego cieszę :smiley:
W tym tygodniu był oficjalny odbiór od dewelopera, bez żadnych poważnych usterek, jakieś drobnostki typu porysowany parapet, ale wszystko do ogarnięcia. Po nowym roku wchodzi ekipa i może na wielkanoc uda się już spędzić swięta w swoim bagnie.

Nie mam nawet jeszcze prądu, dopiero w czwartek złożyłem wniosek o założenie licznika, ale tak sobie przychodze tutaj i siedze po ciemku z herbatą w termosie i patrzę na białe ściany :smiley: Nikt jeszcze w bloku się nie remontuje więc jest tu absolutna cisza i spokój - szkoda, że z biegiem czasu się to skończy xd
Fajne uczucie w końcu spełnić swoje największe marzenie żeby mieć w końcu coś swojego, 2 lata zbieraliśmy z żoną na wkład własny i ostatecznie dzisiaj możemy już nosić w kieszenie klucze do swojego mieszkania, a nie ciągle na wynajmie :smiley:

Wasze zdrowie! :smiley:

  

Osobistość0piorunów

Sam zbierałem 7, gratulacje, podzielam wasze uczucie :smiley: Oby udało się z kredytu szybko wykaraskać i żyć w spokoju!

Pokaż więcej komentarzy (44)

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

Czemu mam taki problem znaleść kogoś, kto mnie nie opuści kiedy będę miał jakiś problem?
Pierwsza była kiedy siedziałem obok z załamaniem sprawdzała sobie autobus do domu
Druga jako jeden z powodów zerwania powiedziała że sie przytłaczają ją moje problemy, i się źle czuje z tym że ona ma normalną, wspierającą rodzinę a ja takiego szczęścia nie miałem, mimo że wydawało mi się że wszystko było w porządku jak byliśmy razem, i starałem się być jak najlepszy dla niej

Czy ja mam po⁎⁎⁎⁎ne wymagania? Niech minimalnie dba o siebie, ma do mnie zaufanie, komunikuje wprost jak coś jest nie tak, i okazuje do mnie emocje, bo chyba nigdy nie usłyszałem zwykłego "kocham cie", albo "dobra robota".

Może to prawda że jak chcę się czuć kochany, to potrzebuje golden retrievera

  

Gruba ryba0piorunów

@redve
Pytanie jak często masz problem. Z eutanazji wiem, że jak ktoś Cie bombarduje problemem od rana do nocy 7 dni w tygodniu to człowiek ma się ochotę powiesić :)

Gruba ryba1piorunów

@redve Nigdy nie okazuj słabości. Wiem jak to brzmi, i koledzy wyżej też Ci to mówili, ale to jest święta prawda. Świat nam wmawia facetom żeby się otwierać i mówić o swoich uczuciach, ale to pułapka. Jeśli się raz otworzysz prędzej czy później zostanie to wykorzystane przeciwko tobie.

Pokaż więcej komentarzy (47)

Autorytet

w Dyskusje

5piorunów

Samotność nie jest najgorsza. Jest jeszcze gorzej kiedy da ci znaki zakochasz się, po czym nagle z jakiegoś powodu zamienia się w kostkę lodu bo się dowiaduje że jesteś nikim. To jeszcze niższa samotność. Wtedy już trzeba brać leki żeby się nie wykończyć.
 

Gruba ryba0piorunów

@Fox idź na dziwki żeby sobie samoocenę podreperować.

Ludzie dzisiaj są tak purytańscy, że wolą się psychicznie gnębić zamiast skorzystać ze sprawdzonego rozwiązania.

Poza tym zakochanie jest dopiero po roku związku, wcześniej to jest tylko zauroczenie. Masz w sobie pasję to jakaś ją wykorzystaj, właśnie chociażby u prostytutki - tylko się w niej cholera też nie zaurocz xD

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

17piorunów

Za czym albo za kim najbardziej tęsknicie? Ja za młodością. Niby stary jeszcze nie jestem, ale młody w pełni zdrowia też nie. Tęsknię za tym beztroskim, gówniarskim życiem. Teraz też nie jest źle, ale było lepiej, mniej się zamartwiałem. Wspomnienia to najważniejsze, co nam pozostaje... :face_exhaling:

 

Osobistość2piorunów

Tęsknię za zdrowiem swoim i bliskich

Osobistość4piorunów

@evilonep a czemu nie, odpowiem szczerze. Za żona która mnie porzuciła, nie chce już z nią być za to jak to zrobiła, ale okłamywać się nie będę że wciąż tęsknię ;) Teraz też jest lepiej, moje życie jest lepsze. Dość to ciekawe, że ten rok to był najgorszy i najlepszy rok w moim życiu.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

  
Wczoraj, wychodząc ze sklepu wpadłem na moją byłą, narzeczoną. To już 9 lat odkąd jestem sam i powiem wam szczerze, że wolałbym dostać bambusowym kijem po piętach niż pakować się w ten bajzel ponownie. Be careful what you wish for.

https://youtu.be/PQK8uft8bpw

GURU1piorunów

a co? Była awantura? :grinning: <popcorn>

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów

Kiedyś byłem wielkim fanem JUST 5. Miałem wszystkie kasety i to oryginalne, a nie z bazaru. Ojciec mi kupował. Niestety nie pamiętam już co z nimi się stało. Piękne czasy. Tyle lat już minęło, echhh... Ze 25 lat to już będzie, a ja dalej znam teksty na pamięć. Niesamowite jak funkcjonuje ludzki mózg.

 

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

7piorunów

ciężkiego kalibru

Fanatyk8piorunów

@GitHub Lepsza teoria to ta która mówi, że Frankie jest wymyślonym przyjacielem pani Foster, która z powodu wieku nie mogła już zajmować się wszystkimi wyimaginowanymi przyjaciółmi. Więc wymyśliła siebie, młodą.
I to też jest powodem dla któego Frankie nie ma swojego własnego wyimaginowanego przyjaciela.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

56piorunów

Ostatnio kupiłem sobie kilka kolejnych  i znów się zawiodłem, bo radość poczułem głównie w momencie kupna. 20 lat temu jedyny komp jaki miałem, to Pentium 100mhz, odziedziczony po kuzynie. W czasie, kiedy wychodziło GTA III na PC, ja miałem komp jakieś 8x słabszy. Najnowsze gry, na jakie mogłem liczyć to blisko 10-letnie produkcje, co w tamtym czasie było jakąś przepaścią. W czasie, jak nie miałem Internetu, jedyne źródło gier to albo znajomi, albo wertowanie czasopism z grami w kiosku, żeby trafić na coś na tyle starego, co pójdzie na moim antyku.

Teraz, po 20 latach zarabiam całkiem nieźle, kupuję sobie kolejne nowe gry, a jednocześnie zbieram stare konsole, do których się śliniłem za młodu, przeglądając czasopisma o grach. I jak tylko znajdę w końcu tę godzinę albo dwie w tygodniu, żeby usiąść i pograć, to to wszystko nie ma już takiego smaku jak kiedyś. Szkoda, że grając w stare gry wcale nie łatwo się poczuć tak jak 20 lat temu.

takie tam   i 

GURU1piorunów

@Aksal89
bo nie masz nastu lat...
Inna sprawa, ze starsze gry sa duzo bardziej grywalne i maja to cos, ze chcesz jeszcze pograc.
Obecne gry sa za bardzo nastawione na gre online i efekciarstwo graficzne.
Z nowszych gier tylko wiedzmin 3, mimo ze schematyczny, mial to co ze nie moglem odejsc od kompa, bo tylko jeszcze jedna misja i kolejna i kolejna...

Fanatyk0piorunów

Zależy co lubisz. Osobiście najwięcej frajdy mam z małych gierek. Z ostatnich to Cocoon (polecam), a wczoraj zacząłem Jusant i bardzo mi się spodobało. Takie Modern Warfare 2 I kampania czeka, wciąż nie ograłem, nie kusi mnie, a po godzinie w Jusant wczoraj już chcę więcej dziś po pracy :smiley: gier jest multum różnych... Taki Graveyard Keeper - cudo, siedziałem przy takim godziny, a RDR2 chyba po max 5h usunąłem z dysku.

Pokaż więcej komentarzy (19)