Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gory

Fanatyk

w Hydepark

90piorunów

A sobie wzialem i skonczylem prace wczesniej i pojechalem w gory na zachod Slonca i grilla 🙂 Ladna pogoda to trzeba korzystac 🙂
Burgerki z halloumi, mozzarella, piklami, wild rocket(roszpunka?), prazona cebulka i placek wolowy typu angus i sosiwo 🙂

Po powrocie serniczek baskijski na wlasnej pascie z pistacji, baza brownie i kremowe mascarpone na gore 🙂

Fanatyk10piorunów

@3t3r nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę, wpierdzielając czerstwą zapiekankę z Lidla i odpowiadając na maile cymbałów z rana

Kosmonauta3piorunów

burgery wyższe niż szersze to jakaś abominacja

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Hydepark

21piorunów

Piątek 24.01 nie był zbyt interesujacy. Z domu wyjechałem w czwartek ok 19.00 z godzinna obsuwą, w Łupkowie byłem w piątek ok 8.00, czyli w schronisku byłbym dokładnie tak jak zapowiadałem wcześniej, no ale... Zamiast zaparkować samochód przy drodze na górce to postanowiłem zjechać na dół w stronę rzeki, żeby mieć miej chodzenia z mandżurem do schroniska. Jak się okazało po zjechaniu, na dole było dosyć mokro, więc nie dość że nie bardzo było gdzie stanąć żeby nie zablokować drogi i jednocześnie nie utonąć, to jeszcze nie dało się wyjechać spowrotem do góry xD Straciłem na tym z pół godziny i zostawiłem samochód w cholerę. Jak się później okazało, miły koleś który był na chwilę w schronisku odwiedzić gospodarza nawinął się parę godzin później jak podejmowalem kolejną próbę wyjechania i terenówka wyciągnął mnie do drogi.
W samym schronisku szybkie kimanie po całej nocy jazdy, a po tym zwiedzanie okolicznych stacji w Starym Łupkowie i Nowy Łupkowie. Pierwszy raz w życiu trafiłem na stację taka jak w Starym Łupkowie. Przeszła ona generalny remont kilka(naście) lat temu, w obecnym rozkładzie jazdy odbywają się na niej jedynie DWIE PARY połączeń w ciągu roku - IC Bieszczady 31.12 i 05.01. To co zrobiło na mnie największe wrażenie, to naprawdę ładnie zachowane budynki stacyjne, sama stacja zupełnie opuszczona a przy tym zapalone semafory. Do stacji prowadzi jedynie wąska droga gruntowa. Jak się okazało podczas obchodu, ma ona nawet swoją własną studnie i oczyszczalnie ścieków! Do Starego Łupkowa jeszcze wrócę za parę dni, planuje obejrzeć tunel łączący Polskę ze Słowacją, który jest kilometr dalej.
Ze stacji zawijka do schroniska, bo z samego rana (hehehe) pobudka i do zrobienia ok 18km - kierunek Rabe.
Co warte wspomnienia - bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie, że w obu schroniskach które odwiedziłem jest 'specjalny' pokój dla ludzi z psami, w obu przypadkach był to pokój z łóżkiem, kiedy 'normalnie' kima się na glebie na materacu 😀

Aaaa, i wołam koleżankę @kiri

Gruba ryba

w Góry

27piorunów

Siema,
Podsumowanie :hiking_boot: w ramach :closed_book:

---------
103. Wpis: Stare Wierchy, Maciejowa
Wnioski:

* Wspólna wyprawa w góry z dzieckiem, połączona z noclegiem w schronisku czy w namiocie, to naprawdę świetny sposób na spędzenie wspólnie bardzo fajnych chwil.
* Noclegi w schroniskach, zwłaszcza w sezonie, trzeba rezerwować z przynajmniej dwutygodniowym wyprzedzeniem.
* Warto mieć w zapasie żelki albo inne smakołyki, aby zmotywować dziecko w chwilach kryzysu.

104. Wpis: Wieliczka
Wnioski:

* Szkoda gadać.

105. Wpis: Sularzówka
Wnioski:

* Czasami niepozorna górka może pozytywnie zaskoczyć przyjemną trasą.

106. Wpis: Barnasiówka
Wnioski:

* Trasa z Myślenic nadaje się do biegania.

107. Wpis: Dolina Lejowa
Wnioski:

* Większość miejsc w Tatrach robi wrażenie, jednak ta dolina do nich nie należy.

108. Wpis: Brestová, Salatín, Pachol'a, Baníkov, Hrubá Kopa
Wnioski:

* Wybierając się w Tatry słowackie należy pamiętać o ubezpieczeniu, gdyż wszelkie koszty związane z akcją ratowniczą ponosi osoba ratowana.
* Dla bezpieczeństwa lepiej mieć ze sobą kask. Przeciwdeszczowa kurta również powinna znaleźć się w wyposażeniu. Opcjonalnie można wziąć rękawiczki do wspinaczki - skały są dość ostre.
* Dużo łańcucha oraz eksponowanych miejsc, luźno poprowadzony szlak. Trasa może nie nadawać się dla osób z lękiem wysokości.

-------
W kolejnych wpisach nareszcie trochę śniegu.

Osobistość

w Podróże

44piorunów

Wysoka Kopa - najwyższy szczyt Gór Izerskich

Z Rozdroża Izerskiego prowadzi zielony szlak na Wysoką Kopę - szczyt należący do Korony Gór Polski. Część trasy biegnie przez wygodną nartostradę oraz blisko malowniczej kopalni kwarcu Stanisław. Sam wierzchołek jest niedostępny, bo bytuje tam cietrzew. #podroze #podrozujzhejto #gory

Fanatyk

w Książki

26piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Agora ogłasza nową książkę. "W stronę ciszy. Wielka wojna, Mallory oraz podbój Everestu" Wade Davisa ma ustaloną premierę na 12 lutego 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 752 strony, w cenie detalicznej 89,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Porywająca opowieść o początkach podboju Everestu, niezwykłym pokoleniu poszukiwaczy przygód oraz największej tajemnicy w dziejach alpinizmu.

Po koszmarze pierwszej wojny światowej Brytyjczycy po prostu musieli zdobyć Mount Everest, najwyższy punkt Ziemi. Imperium potrzebowało pozytywnej historii, dowodu swojego szczególnego miejsca w świecie i odkupienia po stracie blisko miliona młodych ludzi. Napędzani patriotyzmem i imperialną dumą wojenni ocaleńcy, zagubieni w nowym świecie, w latach 1921–1924 trzykrotnie próbowali zdobyć dach świata. W każdej z tych wypraw wziął udział George Mallory, najwybitniejszy wspinacz epoki. Pewnego czerwcowego ranka, gdy cel był na wyciągnięcie ręki, Mallory i Sandy Irvine, student Oksfordu, ruszyli na szczyt, by nigdy z niego nie wrócić. Ich upadku nikt nie widział. Czy zanim zginęli, zdążyli zdobyć Everest? Dlaczego fatalnego dnia nie przerwali wspinaczki?

We wspaniałej historyczno-przygodowej opowieści opartej na latach drobiazgowych badań w archiwach, miesiącach spędzonych w terenie w Nepalu i Tybecie, Wade Davis odtwarza epickie próby zdobycia Everestu. Dzięki dostępowi do listów i pamiętników członków wypraw opowiada o heroicznych wysiłkach Mallory’ego i jego kolegów w obcym, zdradzieckim terenie i przy nieprzewidywalnej pogodzie. Umieszczając zmagania wspinaczy w szerokim kontekście historycznym, Davis zabiera nas daleko poza Himalaje, do okopów I wojny światowej, która zdruzgotała pokolenie Mallory’ego i znany im świat.

W stronę ciszy to pięknie opowiedziana, bogata w szczegóły kronika pionierskich ekspedycji i ponadczasowy portret niepowtarzalnego pokolenia żołnierzy i alpinistów.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
  

Osobistość

w Hydepark

49piorunów


A więc czas na małe podsumowanie.
Przede wszystkim chciałbym każdemu gorąco polecić oderwanie się od codziennego zapierdolu i wybranie się gdzieś w pizdu. Ja wybralem Bieszczady, bo pierwotny plan był zupełnie inny. Jesienią wracając właśnie z Bieszczad przypadkowo trafiłem na google maps na schronisko 'Koniec swiata' w Łupkowie, urzekło mnie ono tym że nie ma tam bieżącej wody, prądu z sieci, nawet sracza w budynku, jedynie wychodek. W tamtym momencie pomyślałem że super byloby pojechać w takie miejsce zimą i po prostu siedzieć na d⁎⁎ie poza cywilizacja, z tym że myśl ta od razu trafiła do szufladki 'fajnie by było, ale bądź k⁎⁎wa realista. I tak nic z tego nie wyjdzie'.
No jednak wyszło, z tym że plan ewoluowal i postanowiłem trochę się poszlajac. Finalnie nocowałem tam jedną noc, kolejne w chatce w okolicach Baligrodu i w schronisku 'Przystanek Balnica'.
Zobaczę na ile później wystarczy mi zapału, fajnie jeżeli uda mi się wrzucić podsumowanie każdego dnia wędrówek. Na pewno chciałbym Was zaprosić na tagi:
gdzie będę wrzucał zdjęcia bieszczadzkich leśnych wozów, które udało mi się ustrzelic oraz gdzie znajdą się jak nazwa wskazuje smutne domy, również złapane na tej wyprawie

Jakąś fotkę wypadałoby wrzucić, to może polecę trochę mikolsko i przy okazji która wiernie towarzyszyła mi przez ten tydzień. I uprzedzam, fotograf ze mnie żaden, wszystko oczywiście robione telefonem

Lider5piorunów

Jakis waski ten rozstaw

Osobistość3piorunów

@Cybulion bieszczadzka kolej leśna, coś ponad 700mm. Niesamowity klimat robi

Lider0piorunów

@Cybulion @winet Prześwit na oko to 750 mm. Rozstaw 821 mm

Osobistość0piorunów

@jonas ten film dotyczy rozbudowy/modernizacji. Z tego co czytałem na tablicach informacyjnych to kolejka powstawala głównie ok 1890 roku. Nie wiem ile w tym prawdy, ale od osoby związanej bezpośrednio z kolejką od ok 40 lat, to pierwotna inicjatywa budowy pochodziła od właścicieli lasów, którzy sami zaczęli budowę niektórych odcinków, bo inaczej nie było możliwości wywiezienia całego drewna.

Gruba ryba1piorunów

@winet Możliwe, oglądałem to już jakiś czas temu i nie pamiętam dokładnie.

Samych kolejek leśnych czy przemysłowych było kiedyś o wiele więcej, nawet w mojej obecnej wiosce półtorakilometrowy odcinek wąskotorówki dowoził cegły z miejscowej cegielni do głównej normalnotorowej magistrali. Utknąłem kiedyś na Wikipedii na dłużej, wertując kolejne strony o takich rzeczach.

Osobistość0piorunów

@bori to mnie teraz zaciekawiles. Czym się różni rozstaw od prześwitu? Że przeswit to odległość po wewnętrznych, a rozstaw to od osi do osi?

Lider0piorunów

@winet Dokładnie! 🙂
Orientujesz się lepiej niż niejeden "Mikol" 🤣

Osobistość1piorunów

@bori mikolem nie jestem, ale przez większość życia mam do czynienia z koleja i pierwszy raz usłyszałem o różnicy między rozstawem a prześwitem. Nawet na studiach nie mówili (baaardzo prawdopodobne że to ja nie dosłyszałem ;))

Lider1piorunów

@winet Pamiętam że kiedyś było pytanie w Milionerach o rozstaw szyn w Polsce i były odpowiedzi m.in. 1435 mm i 1500 mm. Ale była burza na FB...

GURU32piorunów

@winet Czego stoisz na torach?

Osobistość0piorunów

@pingWIN bo do lata nic tam nie będzie jechało. No i pracuje w klimatach kolejowych, więc w dupie mam kolejowe zakazy

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Góry

4piorunów

Czy ktoś z Was wie, czy gdzieś w (raczej w slowackich, w polskich na to nie liczę) jest możliwość noclegu w schronisku bez rezerwowania pół roku wcześniej?

Ostatni raz gdy interesowałem sie tym tematem, to spanie na glebie było uważane za standard, więc mam mocno nieaktualne info :P

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mocarz

w Hydepark

55piorunów

Samo wyjście z psem na spacer to jest super sprawa, ale jak z zaskoczenia trafia się na taki zachód słońca to już jest w ogóle najsuper ʕ•ᴥ•ʔ i naprawdę nie ma znaczenia jak często się to trafia, zawsze zachwyca ʕ•ᴥ•ʔ
i trochę :3

Gruba ryba4piorunów

@matra hm te szczyty jakieś znajome, to jakieś okolice BB? Zachód uchwycony 10/10 😊

Mocarz4piorunów

@ciszej chyba każdy kto z okolic to pozna 😉
jakbym w tym samym czasie była ok 2km dalej w linii prostej, to bym pewnie usiadła na dupie z wrażenia, ale jak tam doszłam to została sama ognista poświata za Błatnią ¯\\(ツ)

Osobistość1piorunów

@matra Łuczników ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mocarz1piorunów

@viollu jedna z moich ulubionych :3

Osobistość1piorunów

@matra moja też

Fanatyk12piorunów

Ja wczoraj taki strzeliłem w pracy

Mocarz4piorunów

@Gepard_z_Libii wczoraj też były świetne chmury, takie ciężkie, przefajnie to wyglądało

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Księżycowy spacer

37piorunów

347 332,98 - 15,1 - 2,5 - 2,8 - 14,1 - 3,5 - 8,0 - 2,5 - 1,2 = 347 283,28
Ostatnie dwa tygodnie. Załapałam się na śnieg w górach xd


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Osobistość3piorunów

Gdzie tak ładnie?

Gruba ryba1piorunów

@zed123 Vibe trochę jak z Pienin

Gruba ryba4piorunów

@zed123 Pieniny, @Piechur dobrze odgadł :grinning: trzy korony na pierwszym zdjęciu

Gruba ryba1piorunów

Mmmm, mój ulubiony klimacik, piękne zdjęcia :pinched_fingers:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Góry

66piorunów

Siema,
Tłumy w Tatrach? Otóż nie tym razem 😁 Zapraszam do :hiking_boot:
---------
Szczyty: Brestová, Salatín, Pachol'a, Baníkov, Hrubá Kopa (Tatry)
Data: 8 września 2024 (niedziela)
Staty: 23km, 9h30, 1.730m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Całodniowa wycieczka w słowackie Tatry z moim bratem - jedna z fajniejszych na jakich w ogóle byłem.

Informacje praktyczne:

* Auto można zostawić na dużym parkingu przy Chata Zverovka. Parking w teorii płatny, ale my przyjechaliśmy przed otwarciem budki z opłatami, a wyjechaliśmy po jej zamknięciu, także ostatecznie nie zapłaciliśmy nic (za szybą nie było żadnych karteczek, koła nie przebite).
* Na trasie jest sporo łańcucha i momentami duża ekspozycja - nie dla osób z silnym lekiem wysokości i przestrzeni. Najbardziej eksponowany odcinek z Baníkov na Hrubá Kopa można przejść w dużej części ścieżką, która idzie zaraz obok szlaku, jednak nie wymaga korzystania z łańcuchów.
* Polecam wziąć kask. Podczas naszej wycieczki nie widzieliśmy zbyt wielu osób, które miałyby go w wyposażeniu, jednak według mnie lepiej mieć, niż później żałować.
* Koniecznie w zapasie coś przeciwdeszczowego, pogoda lubi psuć się nagle.

Co było fajne:

* Mała ilość turystów - wyruszyliśmy o 5:30 i do 10:00, gdy dotarliśmy na Pachol'a, spotkaliśmy tylko jedną osobę. Później ludzi było już nieco więcej, ale bez tragedii. Na oko (czy raczej ucho) 75% to byli Polacy, więcej Słowaków było przy Tatliakovej chacie.
* Trasa pod względem atrakcyjności (widoki, urozmaicenie, klimat) to petarda. Dużo łańcucha też na plus jak dla mnie.
* Było czysto, w żadnym miejscu nie widziałem śmieci na szlaku.

Co było mniej fajne:

* Od Baníkova, mimo sprawdzanych rano prognoz, pogoda zaczęła się trochę psuć - zrobiło się wietrznie i przez jakiś czas kropiła mżawka. Niby nic, ale łańcuch ślizgał się trochę w ręce.
* Od Tatliakovej chaty do parkingu przy chacie Zverovka asfalt, lekko ponad 5 km.

Co było trudne:

* Jak wspomniałem, ekspozycja momentami była spora, także nogi chwilowo miałem jak z galarety, zwłaszcza przy fragmentach, gdzie metr po lewej stronie otwierała się przepaść. Słowacy się w tańcu nie pierdzielą i łańcuch czasem był, czasem go nie było, a szlak był namalowany tak, żeby mniej więcej wyznaczyć trasę przejścia. Dla mnie spoko, ale po polskiej stronie chyba byłoby więcej ułatwień.
* Mimo, że trasa była porównywalna do wypadu na Świnicę z tego samego roku, to bardziej się na niej zmęczyłem - może kwestia tempa, może kiepskiego przygotowania kalorycznego (poprzedniego dnia nie miałem czasu zjeść porządnego obiadu).

W komentarzu wrzucam jeszcze kilka fotek z łańcuchów. W tym roku planuję przejść ponownie, tylko w drugą stronę - dam znać, czy odczucia pozostały takie same 😉

Sum0piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba1piorunów

@Piechur Z ciekawości, dlaczego nie parking pod spaloną?

Gruba ryba2piorunów

@Marchew Oryginalny plan zakładał jeszcze przejście przez Rakoń i zejście żółtym szlakiem, ale bratu zaczęło szwankować kolano i musieliśmy skrócić trasę.

Gruba ryba1piorunów

@Piechur Pełna grań to już bardzo gruby temat, zazdroszczę kondycji. Ja po odcinkach salatyny + banówka miałem absolutnie dość.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Wspinaczka

39piorunów

Wieczorem 25 stycznia 2018 roku Tomasz Mackiewicz (Czapkins) i Elizabeth Revol zdobywają Nanga Parbat 8126 m n.p.m, dziewiąty co do wysokości szczyt świata.
Nie jest to pierwsze zimowe wejście na Nagą Górę. Tego dwa lata wcześniej, dokładnie 26 lutego 2016 roku dokonali Simone Moro, Muhammad Ali Sadpara i Alex Txikon.

Czapkins był jednak pierwszym Polakiem, który zimą stanął na szczycie Nangi. Wejściem tym zamknął usta wszystkim profesjonalistom, którzy z niego drwili i kpili....oni zimą Nangi nie zdobyli! Tomek dokonał tego w iście punkowym stylu, niemal alpejskim, bez wspomagania tlenem z butli, bez tragarzy, bez porządnej aklimatyzacji i częściowo nową drogą ( i to w okresie zimowym)!
Nanga Parbat była wielkim marzeniem Czapkinsa, postawił na niej stopę w swojej siódmej próbie jej zdobycia, (Eli Revol w czwartej) 25 lat po tym, jak upadł na samo dno, uzależniając się od heroiny i 7 lat po tym, jak ujrzał szczyt po raz pierwszy w pakistańskiej wiosce u jej podnóża.

Nie wiedział naturalnie, że już tam zostanie, bo "ludojad"- jak nazywana jest Nanga, znowu pochłonie ludzkie życie. Zginęło tam kilkudziesięciu himalaistów, wskaźnik śmiertelności wśród wspinających się na nią wynosi 21%, co czyni ją trzecią najgroźniejszą górą świata, po Annapurnie i K2.

Ale po kolei ...

Tomek w czasie ataku szczytowego był bardzo osłabiony, wcześniej nabawił się zatrucia, wszystko zwracał, dopiero na wysokości 6000 m npm zaczął normalnie jeść. Powyżej 7000m himalaisci nie jedzą już za wiele, organizm na tej wysokości nie przyjmuje tego, co powinien. Oprócz osłabienia nie zasłonił oczu okularami, nabawił się więc ślepoty śnieżnej.
Eli wcześniej pytała, jak się czuje, twierdził, że w porządku. Szedł wolno, ale zawsze tak było, w czasie innych wypraw również. Francuzka dopiero na szczycie zorientowała się, że jes źle, kiedy Czapkins powiedział do niej "Słabo Cię widzę,nie dostrzegam światła Twojej czołówki. Eli nie widzę Cię "
Próba zrobienia zastrzyku z deksametazonu nie powiodła się, złamała się igła, a drugiej nie miała, podała mu tabletki, które działają znacznie później.Tomek nie mógł oddychać, zdjął osłonę, zaczął zamarzać, ręce, stopy i nos zrobiły się białe, krew nie przestawała wypływać mu z ust. Symptomy opuchlizny będące konsekwencją przebywania na tej wysokości i niedotlenienia wskazywały już na niewielkie szanse przeżycia. Udało im się jednak zejść do wys. 7282m npm i Eli usłyszała ostatnie słowa "Jest mi zimno. Chce odpocząć". Już wcześniej wysłała sygnał SOS...zostawiła go w szczelinie, dając mu nadzieję, że helikopter po niego przyleci. Sama zeszła do obozu IV. Kiedy zostawiła Tomka była już w kiepskim stanie, z odmrożeniami palców rąk i stóp. Życie zawdzięcza uczestnikom Narodowej Wyprawy Zimowej na K2, głównie Adamowi Bieleckiemu i Denisowi Urubko, którzy ciemną nocą godzinami wspinali się pod szczyt i w błyskawicznym tempie 7 godzin doszli do wys.6000 m, gdzie czekała Eli. Na ratunek dla Tomka było za późno. Pogoda pogarszała się coraz bardziej, wiedzieli, że Eli nie przeżyje, jeśli ją zostawią, sami mogą zginąć, a Tomek najprawdopodobniej już nie żył....

Tą akcją ratunkową żyła cała Polska, pamiętam to czekanie, czekanie na cud, ale cud się nie zdarzył

Za datę jego śmierci przyjmuje się dzień 30 stycznia 2018 roku, taki akt zgonu wydały w marcu 2018 roku władze pakistańskie. W pakistańskich wioskach położonych w cieniu Nangi do dzisiaj wspomina się Tomka z czułością. Prości ludzie zapamiętali jego dobroć.

Gruba ryba21piorunów

Kondycję i skille jakie pokazali wtedy Bielecki i Urubko, do tej pory robią wrażenie

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Fotografia

65piorunów

Dzisiaj zamiast usmiechnietej mordki jest kudlaty zadek :upside_down_face:
Strzelone z Ullock Pike z widokiem na Bassenthwaite i Whinlatter.

Fanatyk2piorunów

@3t3r zacne światło.

Fanatyk2piorunów

@emdet bez tej chmurki ciezko by bylo pod Slonce 🙂

Autorytet2piorunów

Super okolica na spacery z psinką.

Fanatyk3piorunów

@WysokiTrzmiel nie narzekam, 30 minut do Lake District, 30 minut North Pennines, Yorkshire Dales troche ponad 1h i najblizszy Szkocki "Munro" 3h jazdy. Nad morze i zalew tez 30 minut ale lepsze plaze sa na Wschod jakies 1.5h jazdy 🙂

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Fotografia

80piorunów

Pieseł ʕ•ᴥ•ʔ

Pokaż więcej komentarzy (7)