Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gownowpis

Kompan

w Dyskusje

0piorunów

czemu ai pisze że kobiety śmierdzą naturalnie hormony miesiaczki etc a facet musi sie zaniedbac zeby j⁎⁎ac o co chodzi. na to wychodzi ze.

Lider5piorunów

@polger173 od ciebie j⁎⁎ie głupotą

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Gównowpis

46piorunów

Hjuston, mamy problem ( ͠° ͟ʖ ͡°)

GURU11piorunów

@vrkr Znowu trzeba palcem...

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Gównowpis

8piorunów

Dobry wieczór, mam pjeruny do rozdania.

Proszę się ustawić w kolejce, żeby nikt dwóch czasem nie dostał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Felonious_Gru Tobie nie dam, co byśmy zrobili bez tych sucharów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

18piorunów

Słyszałem wiele dziwnych aluzji pod adresem użytkowników przeglądarki opera, ale nigdy ich nie rozumiałem. Widać bardziej emocjonalnie podchodzę do narzędzi, z których korzystam. Od 2003 roku korzystałem z Opery, kiedy tylko mogłem, dorastałem z nią, pracowałem z nią, przed dwa lata była moją przeglądarką plików PDF, aż w końcu stała się irytująca, głównie przez wpływ chińskich inwestorów, którzy wykupili ten projekt. Zainstalowałem wtedy FireFoxa i przez rok używałem jej, jako swojej podstawowej przeglądarki i powiem wam, że jej ujmująca prostota i lekkość, jest mocno niedoceniana, przez głupie rozwiązania i późno wprowadzane nowości. W Operze, tryb pip pojawił się chyba w 2018 czy 2019 roku, tutaj pojawił się natywnie kilka lat później. W Operze karta startowych działa super i jest w pełni konfigurowalna, tutaj jest tragedia. Same ustawienia tam są dużo bardziej intuicyjne. Tutaj działa to co najwyżej średnio. Sama historia jest mocno niefunkcjonalna, ale najbardziej z politowaniem patrzę na FireFoxa, gdy ten się aktualizuje. Opera robiła to w tle i witała nas powiadomieniem o udanej akutalizacji, FireFox aktualizuje się po włączeniu przeglądarki. Odpalasz, miga okno, wyskakują cmdki, potem czekasz aż pasek instalacji się zapełni i przeglądarka wita nas komunikatem o udanej aktualizacji, trwa to w najlepszym przypadku tylko kilka sekund... przy czym zdarzyło mi się, że ten proces nie przebiegł pomyślnie xD Czy wrócę do Opery? Nie. Nie podoba mi się wpychanie chińskich reklam, nie podoba mi się absorbowanie uwagi użytkownika i komunikacja z dziwnymi serwerami. Zostanę z liskiem i będę patrzył się na niego z politowaniem, dopóki nie narozrabia, wspominając jak to wspaniale było kiedyś. Kiedyś iPhone były lepsze, kiedyś auta były lepsze, kiedyś czasy były lepsze, teraz to nie ma czasów.

Ale zdziadziałem po trzydziestce...

Inspirator3piorunów

Operą zarządzają chińczyki od 2016, od 2013 jest po prostu kolejnym produktem opartym na chromium i uzależnionym od gógla. Kluczowi ludzie rozwijali vivaldi browser jakoś od 2015 (vivaldi też jest oparte na chromium).

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

42piorunów

Kurde ja to chyba jestem mocno zjebany, mam taką piekarnie blisko chaty i robię w niej zakupy kilka razy w tygodniu, bo smakuje mi pieczywo i różne wypieki, no ale pracuje tam taka młoda dziewczyna świeżo po liceum i jest tak przeokrutnie miła i uprzejma, że aż źle się z tym czuję że że mnie taki mruk i przychodzę zjebany po pracy bez sił xD

Zawsze prócz zwykłego dzień dobry jest szeroki uśmiech, ale piękny dziś dzień, z entuzjazmem wszystko podaje, na koniec życzy miłego dnia/wieczoru/tygodnia, a mi jest niezręcznie bo albo jestem sobą i jest mega kontrast jej a mojej energii albo sile się na jakieś grzeczności w sumie to nie wiem po co, chyba muszę zmienić piekarnie ehhhhh

Gruba ryba1piorunów

@Solar Powiedz jej szczerze co myślisz, bo nie brzmi to jakoś bardzo cringowo i może jakaś śmieszna rozmowa z tego wyjdzie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Trochę mnie irytuje jego zachowanie. Koleś ma 155cm wzrostu i waży 50kg. Jako kobieta aktorka była przeciętna, ale śliczna i można było się pośmiać z komedii (np. Juno). Jako facet nie ma już pięknej buzi, talentu nie przybyło, męskości też w nim mało... Przecież nie dostanie roli Thora, Iron Mana, James Bonda, na nowego Gimliego też się nie nadaje. Do roli Sinona pasował, bo zostawili zbędnego żołnierza bo wiedzieli jak skończy. Małe chuchro, powołane do wojska, zostało spisane na straty.

Może mentalnie jest zadowolony i szczęśliwy, ale jeżeli był naiwny myśląc, że to nie zmieni jej>jego postrzegania to trzeba być chyba głupcem.

Elliot Page Hasn't Landed New Role Since The Odyssey

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

32piorunów

Nostalgiczne wspomnienie.

Dom który widać na tym zdjęciu z Google Maps, to dom w którym spędzałem kilka tygodni latem każdego roku mniej więcej od mojego urodzenia aż do końca lat 90. a ściślej do roku 1997 i tzw. powodzi stulecia. Obecnie został sprzedany i stoi pusty. W latach o których wspominam mieszkała tam moja babcia i dziadek a także ciocia, wujek i dwie młodsze ode mnie kuzynki. Wiem, że to pewnie ale nachodzą mnie ostatnio sentymentalne rozmyślania. Może to przez nadchodzącą jesień? Dziś jestem w stanie sobie przypomnieć wszystko, jakbym dopiero wczoraj wrócił z wakacji u babci. Pamiętam ludzi z wioski, sklep GS-u pod którym zawsze stało kilku "zmęczonych" panów z piwem, pamiętam rzekę nad którą chodziliśmy, by łapać małe rybki do pojemniczków po maśle roślinnym. Ten dom miał swój zapach. Na ganku zawsze panował przyjemny chłód, pełno tam było kwiatów w doniczkach a na ścianie wisiał "góralski" termometr pokazujący czy będzie padać. Taki z domkiem i dziadem i babą. W ogrodzie pachniało kwiatami i malinami a obok za płotem miały swój teren kury, które od rana gdakały, a co sprytniejsze próbowały przefrunąć do ogródka. Pamiętam zabawy ze starszą z moich kuzynek. Bieganie co chwilę po wodę do studni, bo była potrzebna do zrobienia bajora w piasku, które stawało się jeziorem dla łódek, które strugał dla nas dziadek. Sypialnia babci i dziadka była w zasadzie królestwem tego drugiego. Wszędzie były książki, jakieś starocie typu klasery z monetami, znaczkami, szable, jakieś kieszonkowe zegarki, lampy naftowe. Dziadek to zbierał i naprawiał. Cierpliwie znosił dziesiątki moich pytań i bywało, że godzinami rozmawialiśmy. Lubiłem stać w tym pokoju i przez okno patrzeć na dużą górę po czeskiej stronie granicy. Nad górą często unosiły się szybowce z pobliskiego czeskiego aeroklubu. Obserwowałem je przez lornetkę. Do dziś pamiętam poranki w tym domu. Biegłem rano od razu na dół, gdzie już krzątała się babcia robiąc śniadanie. Z kolei wieczorem dorośli siaali w kuchni, by porozmawiać, a my dzieciaki an schodach wiodących na piętro. Drzwi ganku były otwarte i wpadło ciepłe, letnie powietrze. Słychać było szczekanie psów we wsi i cykanie świerszczy. Kochałem te dźwięki, zapachy, smaki, widoki... Nie zostało nic. Babcia i dziadek nie żyją, niedawno zmarł też mój wujek. Ciocia mieszka sama w tej samej wsi, ale już w innym domu. Ot, garstka wspomnień starego dziada 40+.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

40piorunów

Pokaż więcej komentarzy (4)