Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#galaretkanomore

Lider

w Hydepark

13piorunów

Saunuje się ale w przerwie mogę napisać.

* Zjedzone: 2 700 kcal
* Spalone: 3 100 kcal
* Kroki: 15 000
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Podciągnięcia: 6+6+6+6+6=30
* Sauna: 15+15+ile wyjdzie minut
* Norweski: zrobię jeszcze słuchankę

Trening zrobiłem dzisiaj dosyć intensywny, co faktycznie czuję.
Możliwe, że zjadłem ±100 kcal bo ciężko mi było oddzielić pulpety od sosu aby policzyć xD
No ale generalnie powinno mniej więcej się zgadzać.

Kosmonauta1piorunów

Ta babeczka chyba nie może się zdecydować, czy jest ugryziona, czy gryzie.

Lider

w Hydepark

14piorunów

Szybki wpis i zaraz idę spać.

* Zjedzone: 2 500 kcal
* Spalone: 2 600 kcal
* Kroki: 14 000

Żadnego treningu, żadnej nauki, myję się i idę spać wcześnie.

Zimno i spadł śnieg.

Szczęśliwego nowego.


GURU1piorunów

żem się nawpeirdziałał kolacji. bo drugiej okazji mam nadzieje że nie będzie

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

21piorunów

W sumie to mija mi dzisiaj rok bez alkoholu.
Najlepsza decyzja jaką w życiu podjąłem.

Krótkie podsumowanie roku.

* Waga: 107 (111 w styczniu)-> 85 kg 💪
* Rower: 2 000 km od maja; jak na początki to jestem zadowolony.
* Nauka: na poważnie ruszyłem język norweski i widzę postępy. Od połowy stycznia chciałbym zacząć z korepetytorem.
* Zdrowie: wszystkie wyniki super, testosteron wrócił w środek normy bez ingerencji z zewnątrz. Wyleczyłem wszystkie zęby, co kosztowało mnie ponad 6k zł, ale warto było.
* Sylwetka: prawie płaski brzuch, jeszcze trochę i osiągnę cel , najbliższe dwa lata to będzie praca w tym kierunku. Klatka zaczyna wyglądać coraz lepiej, od połowy stycznia jak wrócę to siłownia na serio
* Nawyki: jak już wspomniałem zero alkoholu od roku, na chwilę wróciłem do tabaki ale już rzuciłem, wkręciłem się w "zdrowe żywienie", eksperymentuję trochę w kuchni z różnym wynikiem. Nadal piję za dużo coli zero ale skutecznie zaczynam zamieniać ją na sok pomidorowy.
* Social media: nie odwiedzam już fb w ogóle, mocno ograniczam YouTube, zamiast tego wolę książkę.
* Czytanie: do połowy roku było średnio, ale myślę, że drugą połową nadrobiłem i w końcu się rozkręcam. Będzie spokojnie z 10 tytułów. Z 5 dodatkowo zacząłem i jestem w połowie. xD

Jakie plany?

* Dalsza praca nad sylwetką.
* Czytanie.
* Do końca 2025 mówić po norwesku.
* Opanować swój gniew i wybuchy.
* Być bardziej wyrozumiałym dla syna.
* Znaleźć czas na 2-3 dniową wyprawę bikepackingową.
* Więcej jeździć konno.
* Zmienić projekt w Norwegii, kusi mnie daleka północ.
* Opanować do końca swoje lęki społeczne.
* Kupić w końcu kolczugę i oddać do przeróbki swoją zbroję.
* Pojechać na więcej wyjazdów reko.
* Nigdy już nie pić alkoholu.

W sumie jest dobrze.

Lider3piorunów

@AdelbertVonBimberstein Też się zastanawiam nad jakąś zmianą, zastanawiałem się właśnie nad rezygnacją z alkoholu i zapychania czasu social mediami. No ale boję się że Hejto beze mnie podupadnie

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Wczoraj dzień w podróży więc przy spalonych ok. 2 500 kcal zjadłem lekko 3 000 kcal ± 100 kcal.

Dzisiaj jest lepiej:

* Zjedzone: 2 700 kcal
* Spalone: 2 800 kcal
* Kroki: 14 000
* Norweski: zrobiłem słuchanie plus ćwiczenia.
* Podciągnięcia: 6+6+6+6+6=30

Idę jeszcze na saunę, którą liczę do kalorii... Ale musi się najpierw nagrzać. :grinning:
85 kg to na razie moja waga i jem na utrzymanie.

Poprawiło się jedzenie na kantynie i to znacznie. Być może moje donosy coś podziałały.

Lider2piorunów

Nie dosc, ze kolegow z pracy podpierdala to jeszcze na kantyne. Ehh, bimberman, co z ciebie wyrosnie;)

Lider1piorunów

@bartek555 jakby ci drugi tydzień z rzędu dali fiskeboller a potem fiskekaker to byś im z harpunem na kantynie szalał.
Generalnie to nigdy nie słyszałem takich przekleństw a na budowie robię. XD
Z resztą masz, co mnie wtedy zastało.

A dzisiaj było petarda. Można? Można, ale nie jak kuchnia chwali się, że kucharze zaczęli prześcigać się na oszczędności.
A w Norwegii podpierdołka to nie tylko przyjemność ale i obowiązek!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

16piorunów

Poświąteczny wpis.
Waga dzisiaj: 85.5 kg, co jest w normie względem pomiaru sprzed świąt gdy było 84.7 kg. Ten kilogram to normalne odchyłki tygodniowe.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 10 000
* Rower: 24 km
* Pompki: 150 (taki jest plan i tyle zrobię)
* Książka: czytam codziennie od kilku dni.

Jestem zadowolony samokontrolą, zwłaszcza, że z jedzeniem przez dwa dni u teściowej było ciężko: nic treściwego, bo poza obiadem były tylko ciasta, słodycze i ciasteczka- a taki sposób odżywiania to już mi nie smakuje i sprawia, że nie chce mi się nic- muli strasznie. Dlatego na śniadanie ukradłem coś normalnego- kostkę twarogu.

Jeździłem konno, strzelałem ze strzelby u szwagra.

Dzisiaj rower, jutro podróż i Norwegia więc zaczynam znowu regularnie naukę języka i trening pompki/ podciągnięcia.



Powoli będę też zmieniał tag odchudzanie na

GURU2piorunów

Ja od stycznia zaczynam reformę wagową na poważnie

Lider2piorunów

@SuperSzturmowiec powodzenia. Pamiętaj, że motywacja to kapryśna pani. Dyscyplina będzie ci jednak zawsze wierna. Może jak będę miał chwilę to popełnię większy wpis żywieniowo/nawykowy.

Gruba ryba1piorunów

@SuperSzturmowiec gorset męski? •͡˘∠•͡˘

ps. w styczniu to sobie możesz
dać spokój

prawdziwy czelendż startuje od lutego i trwa

ja w każdym razie zacząłem tydzień temu, nie ma na co czekać
do stycznia to mi już pewnie przejdzie....

Gruba ryba2piorunów

Poświąteczne gówno w kichach XD

Pokaż więcej komentarzy (25)

Lider

w Rowerowy Równik

18piorunów

153 088 + 24 = 153 112
Mokro, wilgotność 99 procent według prognozy, okulary mi zaszły wodą po jakiś 100 m. xD Padać jednak nie padało. Ubłociłem się fest a omijałem najgorsze drogi.
Tylko godzina bo obiecałem żonie, że będzie godzina.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Osobistość2piorunów

Dobra, ważne, że poturlane! Teraz nie jest lekko :grinning:
Jak w sobotni poranek dziś "chciałem" dojechać na parkrun to mi przy tych 22 kaemach na crossie prawie palce zamarzły, bądź zdrów! Sazcun, że ciśniesz :smiley:

Lider

w Hydepark

10piorunów

Byłem w Gdańsku na szkoleniu, cała podróż samochodem więc ani dużo kroków ani kalorii. :confused:

Nie było czasu na obiad podczas kursu więc zjadłem tabliczkę gorzkiej czekolady 80% (80g), dwa banany i sok pomidorowy. W sumie trzymało dobrze.
Po powrocie wrzuciłem 400g gotowej lasagne bo bardzo ją lubię i taka porcja ma zaledwie 556 kcal, ale wiedziałem, że będę głodny więc ugotowałem jeszcze kilogram brokułów i kalafiora i zjadłem. :grinning:

* Zjedzone: 2 250 kcal
* Spalone: 2 250 kcal
* Kroki: 6 000
* Pompki: 40+40+40+30=150
* Książka: trochę poczytałem i myślę, że jutro skończę.

W sumie te wpisy pomagają mi w utrzymaniu , bo jakoś tak wstyd mi przed wami i sobą nie zrobić chociaż tych głupich pompek, a czasami naprawdę mi się nie chce.
Ale przecież nie będę kolegom i koleżankom kłamać ani nie mogę ich zawieść, nie? A już na pewno nie będę robił tego sobie.


Lider

w Hydepark

11piorunów

* Zjedzone: dzisiaj tak na oko 2 700 kcal
* Spalone: 2 250 kcal
* Kroki: 7 000
* Książka: czytam
* Norweski: zrobiony

Leniwa niedziela, ale Garmin zaleca mi regenerację. Jutro jadę do Gdańska na szkolenie więc może dopiero pod wieczór zrobię jakieś ćwiczenia.
Waga pięknie 84.5 kg.


Myślę, że przez święta nie będę wrzucał wpisów pod tym tagiem, co nie znaczy, że pozwolę sobie na rozpasanie. Cały czas kontrola. Powoli uczę się jak zaspokoić głód ale się nie napchać.

Lider

w Hydepark

8piorunów

Dzisiaj krótko:

* Zjedzone: 2 650 kcal
* Spalone: 2 700 kcal
* Podciągnięcia: 5+5+5+5+5=25
* Kroki: 9 000 ale wydaje mi się, że powinno być więcej bo pchałem wózek i się nie liczyło.

Zaraz idę spać.


Lider3piorunów

Jak pchasz wozek to opaske na noge zaloz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

13piorunów

No i pojeździłem. Jutro skoczę na drążek. Na pompki już nie mam ochoty. Siadam do książki. Język odpuszczam, ale fajnie bo podczas jazdy przypominały mi się całe frazy i kminiłem, co znaczą oraz jak bym coś powiedział, jakich słów użył.

* Zjedzone: 2 920 kcal
* Spalone: 3 310 kcal
* Kroki: 9 500
* Rower: 41 km
* Waga: od kilku dni pomiędzy 84.5- 85.2 kg więc jest bomba. Myślę, że może przed nowym rokiem, tak z rozsądkiem zjadę jeszcze kilo -dwa.

Chyba uzależniłem się od sportu. 😉
Zjadłem fishburgera własnej roboty.
Jadąc po dzieciaki do przedszkola miałem mocne ssanie (zjadłem mniej niż spaliłem i to z 1000 kcal i przyszedł napad wilczego głodu, ale jakoś go opanowałem wodą i małymi porcjami kabanosów, ogórków i kostką gorzkiej 95 % czekolady). Piłem kefir.

Posprzątałem kuchnię.


Lider

w Hydepark

7piorunów

Nie mam dzisiaj za bardzo siły. Za mało chyba śpię. Na pewno za mało wody piję, dlatego nabyłem drogą kupna zgrzewkę Muszynianki.

* Zjedzone: 2 400 kcal
* Spalone: 2 400 kcal
* Kroki: 9 200
* Podciągnięcia: 6+6=12 (niestety nie mam gdzie się podciągać, a drążek w moich drzwiach nie zdał egzaminu).
* Pompki: 25+25+25+25+25=125
Książka: czytam*.

Dzisiaj, nie wiem czy to ten czas w roku, czy pogoda, trzymam się tylko dzięki , no ale tak chyba działają na mnie te święta. Z całej siły staram się nie zepsuć tego dzieciom.

Posłuchałem trochę takiego biblijnego podcastu, co go dawno nie słuchałem ( taguję dla wrażliwych).

Lider1piorunów

@AdelbertVonBimberstein nie tylko Ty tak masz, ja też ostatnio robię swoją rutynkę tylko dlatego, bo mi to w nawyk weszło.

Lider1piorunów

@splash545 pierdyknę jutro rowerek, nawet w deszczu, a niech mnie przepierdoli to od razu będzie lepiej.

Lider1piorunów

@AdelbertVonBimberstein na pewno. Ostatnio nie chciało mi się iść biegać po przerwie, ale jak pobiegałem to od razu lepsze samopoczucie. 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Byłem u córki na koncercie w przedszkolu i zjadłem piernika, którego nie wliczyłem, ale jakim gnojem trzeba być aby od dziecka nie wziąć piernika, którego sama robiła?! 😛

* Zjedzone: 2 640 kcal + piernik 😉
* Spalone: 3 100 kcal
* Kroki: 9 000
* Trenażer: 18 km
* Norweski: zrobię jak się upewnię, że dzieci śpią
* Pompki: 30+30+30+30+30=150

Święta kuszą słodyczami, ale będę twardy... I najwyżej więcej pojeżdżę. :grinning: A w sumie to zjem jedno, dwa ciastka i nie mam więcej ochoty.
Nadal nie znalazłem dla siebie drążka, nie miałem czasu. Jutro podjadę do martesa, może będzie. Na pewno zrobię jutro trening z hantlami.

No i obejrzałem do roweru film "Wieloryb" i mnie w sumie nie zachwycił. Takie 6-7/10. Średniak.


Lider

w Hydepark

24piorunów

Na stałe do diety wprowadziłem:
-kiszonki (głównie ogórki) i kefir, naprzemiennie kilka razy w tygodniu- dla zdrowia flory jelitowej;
-kakao/czekolada gorzka minimum 70 procent- dla układu krążenia/serca oraz wspomagacz nastroju, źródło magnezu, kostka dwie dziennie (10-20g).
-sok pomidorowy, aby nie kusiło do gazowanych napojów, które staram się ograniczać, źródło potasu, likopenu.

Cały czas wszystko ważone i liczone.



Fenomen4piorunów

@AdelbertVonBimberstein
Pamiętaj że kisić można nie tylko ogórki!
Kisić można prawie wszystko. Proces jest prosty, szybki i cholernie smaczny.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Jak mam ćwiczenia to się potem cały dzień dobrze czuję psychicznie.

* Zjedzone: 1 876 kcal (zjem jeszcze ze 300) -ostatecznie wyszło 2 240 kcal
* Spalone: 2 900 kcal
* Kroki: 9 000
* Norweski: zrobię przy kąpieli
* Rower (trenażer): 15 km

Niby duży deficyt, ale wczoraj zjadłem jeszcze dodatkowo kanapki z pasztetem ponadprogramowo, więc jestem kwita.

Bij galaretkę, bij bij bij!



GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein
>Jak mam ćwiczenia to się potem cały dzień dobrze czuję psychicznie.
u mnie do momentu, kiedy sobię uświadomie działanie zakwasów na kolejny dzień :smiley:

GURU1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU2piorunów

@Belzebub 30 brzuszków i 30 pompek to za mocno?

GURU2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider0piorunów

@Belzebub jak nie ćwiczysz to nic nie da- przy odpowiednio intensywnym treningu, po dłuższej przerwie, zakwasy i tak przyjdą. Jedyne rozwiązanie to dyscyplina- częste i systematyczne treningi, wtedy nawet jak pójdzie ogień to mięsień się zmęczy, ale zakwasów nie będzie.

GURU1piorunów

@Belzebub jak se przypomnę treningi futbolowe wg franka, to już mi się nic nie chce 😛 push-pull-legs
wtedy się nauczyłem jeść banany, przecież ja po nich zwykle prawie rzygałem 😛

GURU2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Będę go zjadł, smacznego.

Łosoś z wczorajszego obiadu, awokado, sweet chili sos, serek wiejski high protein z Lidla (400g).

647 kcal
70g białka/ 28g tłuszcze/ 32g węglowodany

Kawa z mlekiem migdałowym.

GURU1piorunów

Prawie pól kilo sera białego wtulić - dla mnie to wyzwanie. Szacun!

Lider0piorunów

@Fly_agaric drugie tyle wchodzi na kolację.
Edit. Bardzo lubię serek wiejski, zwłaszcza ten gęsty bez wody. Codziennie jem tak 400-800g.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

8piorunów

* Zjedzone: 2 400 kcal
* Spalone: 2 400 kcal
* Kroki: 10 500
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Norweski: zaraz zrobię

Pogoda dzisiaj nie zachęcała do żadnej aktywności i jeszcze straciłem ponad 1.5 h u wulkanizatora, a tak naprawdę mam w ciągu dnia okienko około 3h na podjęcie aktywności pomiędzy obowiązkami.
W Decathlon nie było pasującego w moje drzwi drążka a w Auchan był taki strasznie gówniany. Podjadę jutro z rana poszukać czegoś fajnego.

Teraz będę musiał poważnie wziąć się za trening siłowy, ale na start daje sobie czas do nowego roku. Na razie będę kontynuował to co robiłem, czyli micha, podciąganie, pompki, rower.


Lider

w Hydepark

44piorunów

Patrzę w lustro, oglądam swoją twarz po 22 kg w dół i okazuje się, że polski kartoflany ryj to nie skutek genetyki.
To regularne picie alkoholu i nadwaga.

Kurde, nawet szczękę mam zarysowaną. I w końcu z wąsem wyglądam świetnie a nie jak karykatura dziewiętnastowiecznego kapitalisty. XD

No i oficjalnie 85 kg. Teraz utrzymać, delikatnie jeszcze rekomponować sylwetkę i budować masę mięśniową oscylując właśnie w 85-87 kg. Bałem się tej zimy, a okazuje się, że dobre nawyki i dyscyplina owocują w trudnym czasie.

Koneser0piorunów

Jak zaczniesz budować masę mięśniową to zapomnij o trzymaniu wagi.

Lider0piorunów

@nadziej rekompozycja. Cały czas mam ćwiczenia siłowe. Gdyby nie to to pewnie byłbym gdzieś w okolicach 80 kg już.

Lider0piorunów

@nadziej jak mozna trzymac wage budujac mase? przeciez to logiczne, ze wtedu waga idzie w gore.

@AdelbertVonBimberstein zeby robic rekompozyje to musialbys byc ciagle idealnie w 0 kalorycznym, a jestes na legitnym deficycie

Lider1piorunów

@bartek555 no i plan jest trzymać się niedługo zera. Wiadomo, że być może wpadną ze 2-3 kg ale to ma być sinusoida z ostatecznym celem zbudowania sylwetki.

Lider1piorunów

@AdelbertVonBimberstein najrozsadniej to po prostu zredukowac (co wlasnie robisz) i potem budowac miesnie. Takie proby robienia jednego i drugiego ba raz koncza sie na niczym ;) budowanie masy juz niestety nie idzie tak szybko. No chyha ze nie chcesz nic budowac to tak jak mowisz, zero i elo

Lider1piorunów

@bartek555 z tego, że zbudowanie mięśnia to z 10x bardziej angażujący proces zdaję sobie sprawę. I, że tak naprawdę łatwiejsza cześć za mną.
Będę się obserwował przez najbliższe 6-8 miesięcy, żywieniowo, treningowo i dostosuje się do tego co mi podpowie organizm, oraz profesjonaliści.

Lider1piorunów

@AdelbertVonBimberstein ja ci podpowiadam, ze trzeba byc dzikiem, zeby nosic ciezar bycia wlascicielem hejto na plecach

Mocarz1piorunów

Odbicie lustrzane dotyka się po brodzie inną ręką, niż oryginał :/

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Zrobię to podsumowanie już bo więcej to nie wpadnie. 😉
Cały dzień w domu z dziećmi, więc kalorii spalonych tyle co nic.

* Zjedzone: 1 930 kcal
* Spalone: 2 200 kcal
* Kroki: 5 500

Wskoczyłem na wagę rano i pomiary były niejednoznaczne- niby 84,5 kg czyli osiągnąłem zakładany cel. Jeżeli jutro rano się potwierdzi, to oficjalnie kończę na razie redukcję i zaczynam jeść na utrzymanie.

Na pewno wpadnie rano siłownia. Zapowiadają wiatry, chociaż bigosu nie jadłem, więc nie wiem jak rower. Może na godzinę trenażer postawię.

Jak dzieci zasną to zrobię norweski.

To był fajny dzień.


Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Podróżne dni zawsze przebiją mi kalorie, a zwłaszcza, że zjadłem dzisiaj całą czekoladę. A co! XD
Co nadal daje mi ok. 3k kcal deficytu za ostatnie 7 dni. Wczoraj weszło więcej sauny niż zakładałem, więc sporo więcej spaliłem i czułem to od rana- byłem konkretnie głodny.

* Zjedzone: 3 600 kcal
* Spalone: 2 500 kcal
* Kroki: 13 000
* Książka: 200 stron
* Norweski: był

Jak będzie ładna pogoda to wsiądę jutro na rower, a jak nie to pójdę chociaż na drążek.


Gruba ryba1piorunów

>pójdę chociaż na drążek.
>
Poranny drążek najlepszy :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk1piorunów

@AdelbertVonBimberstein AI chyba tak sobie umie w samoloty. Masę dziwnych konstrukcji w czasie pierwszej wojny było, ale asymetrycznego półtorapłatowca to jeszcze nie widziałem.

Lider3piorunów

@LondoMollari nie wiem o co ci chodzi, sam budowałem i lata. Była jeszcze opcja wsiąść na smoka ale bestia coś zeżarła i wali bony od rana, to wolałem, może i niesymetryczną, ale ekologiczną maszynę.

Fanatyk1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Nie żadne smoki ani samoloty, tylko się pegaza bierze i jest koszernie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

eh... amatorzy się biorą do zabawy.

Lider0piorunów

@LondoMollari ekhem, moja córka by cię wyjaśniła, że jeszcze lepiej to Alikorna. Niestety był na serwisie kopyt.

Pokaż więcej komentarzy (10)