Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#genetyka

Gruba ryba

w Genealogia

25piorunów

Czołem genetyczno genealogiczne świry. Zainspirowany dawnym wpisem @GazelkaFarelka dot. badań haplogrupy przy pomocy danych wyciągniętych z testów MyHeritage przepuściłem przez narzędzie Clade Finder wyniki mojego ojca. I co się okazało, narzędzie wypluło mi wynik N-l550, mało popularna w Polsce halplogrupa, tzw. Ugrofińska. W Polsce według różnych danych od 4 do 10 % populacji.
Obecna głównie w dzisiejszej Finlandii, Estonii, Litwie, północnej Rosji plus ludy syberyjskie.
Jak mój prapraprapa trafił na Podkarpacie nie wiem, choć się domyślam. Mogło to się odbyć na zasadzie osadnictwa z północnego Mazowsza podczas karczowania i kolonizacji Puszczy Sandomierskiej w XVI wieku. Mogło ale nie musiało.
Traktuje to wyłącznie jako ciekawostkę o odległym pochodzeniu, w ujęciu genealogicznym nic mi to nie da.

GURU0piorunów

@ipoqi nawet nie "jakiś" wareg tylko najprawdopodobniej sam norweski król Olaf II

http://www.historycy.org/historia/index.php/t178495.html

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Nauka

9piorunów

Poznań/ Instytut Chemii Bioorganicznej PAN w projekcie tworzenia europejskiej bazy danych genetycznych

Dane genomiczne około 5 tys. Polaków mają znaleźć się w referencyjnej bazie danych projektu "Genome of Europe". Baza ma umożliwić tworzenie skuteczniejszych leków czy terapii. W europejskim programie uczestniczy Instytut Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu. Projekt Genome of

Gruba ryba

w Ciekawostki

59piorunów

Gigantyczny genom :dna: Jemioła pospolita (Viscum album) ma genom składający się z około 90 miliardów par zasad - prawie trzydziestokrotnie większy od genomu ludzkiego, który liczy około 3 miliardy par.

Co ciekawe, cały materiał genetyczny jemioły jest upakowany w zaledwie 10 parach chromosomów - dla porównania, człowiek ma 23 pary. Chromosomy jemioły są bardzo duże i nawet najmniejszy z nich jest około trzykrotnie większy od całego ludzkiego genomu.

Dla porównania, największy dotychczas zbadany genom należy do rzadkiej japońskiej rośliny ozdobnej Paris japonica i składa się z około 150 miliardów par zasad.

Na pierwszej ilustracji jest porównanie rozmiaru genomu ludzkiego (u góry po lewej) z pojedynczym chromosomem jemioły. Na drugiej - porównanie całego genomu człowieka (również u góry po lewej) z całym genomem jemioły.

tag serii:

Gruba ryba5piorunów

@Apaturia o czym to świadczy? Na co to wplywa? Co to daje?

Gruba ryba7piorunów

@GrindFaterAnona Badanie genomów roślin pozwala nam m. in. zyskać lepszy wgląd w ich ewolucję oraz funkcjonowanie, a także zrozumieć, jak produkują niektóre substancje. Być może też w przyszłości będziemy w stanie wykorzystać tę wiedzę od strony biotechnologicznej.

W przypadku jemioły okazało się na przykład, że w trakcie ewolucji "zgubiła" gdzieś tzw. kompleks I - duże białko niezbędne do oddychania komórkowego. To coś niespotykanego, nie zaobserwowano tego dotąd u żadnego innego dużego organizmu wielokomórkowego. Ta wiedza może pomóc w przyszłości np. w zwalczaniu jemioły tam, gdzie nadmiernie się rozprzestrzenia. Póki co, to dość trudne.

Fenomen1piorunów

@GrindFaterAnona @Apaturia jak rozumiem większość z tych genetycznych instrukcji to jednak śmieci z milionów poprzednich generacji: olbrzymie sekwencje są całkowicie pomijane w każdej fazie życia organizmu i nie wpływają na nic.
Co z tego że Twoje DNA jest krótsze lub dłuższe, skoro komórki wykorzystują tylko jego część. Zresztą, u ludzi jest tak samo

Gruba ryba2piorunów

@Apaturia ale pytam o tą roznicę w liczbie genomów, bo o tym jest ten artykul. Co z tego wynika, ze mają 30x wiecej?

Gruba ryba5piorunów

@GrindFaterAnona Tak dla ścisłości, genom jest jeden, to całokształt informacji genetycznej organizmu 😉 Pary zasad natomiast budują genom. Im więcej ich jest, tym genom jest większy.

U roślin okrytonasiennych występują bardzo zróżnicowane genomy - jedne są króciutkie, inne gigantyczne. Rozmiar genomu ma pewne znaczenie, jest np. powiązany z rozmiarem komórek organizmu, a co za tym idzie, także z zachodzącymi w nich procesami. Większy genom -> konieczna większa komórka, żeby go pomieścić -> większa komórka wymaga więcej zasobów, potrzebuje więcej czasu na podział itp.

Jak dotąd udało się np. ustalić, że rośliny z gigantycznymi genomami są mniej skłonne do adaptacji, gorzej tolerują ekstremalne warunki środowiskowe i np. mocno zanieczyszczone gleby. Co za tym idzie, w przyszłości mogą być bardziej narażone na wyginięcie.

Gruba ryba2piorunów

@michal-g-1 W artykule nie było wzmianki o śmieciowym DNA. Wykazano, że u jemioły ok. 55% sekwencji to sekwencje powtarzalne (w genomach roślin często stanowią dużą część), wyróżniono też sekwencje niekodujące, ale takie sekwencje niekoniecznie muszą być śmieciowe (mogą np. regulować aktywność części kodujących).

Wirtuoz2piorunów

@michal-g-1 W zasadzie chyba nie ma tak, że jest jakieś "śmieciowe" DNA, możemy po prostu nie wiedzieć do czego służy a może służyć do aktywacji specyficznych procesów lub w bardzo specyficznych okolicznościach. Nawet DNA żaby jest większe od ludzkiego. Nie ma to związku z czasem ewolucji czy prostotą zewnętrzną organizmów. DNA takiej jemioły musi zawierać scenariusze tworzenia białek na wszystkie możliwe sytuacje w tym na wszystkie metody obrony rośliny na której pasożytuje. Tak samo DNA żaby musi zawierać np instrukcje jakie białka tworzyć w jakich temperaturach, na jakim etapie rozwoju itp. U ludzi ewolucja ma prosty myk: stałocieplność + niemal w 100% kontrolowane środowisko rozwoju embrionalnego więc cała sterta DNA okazała się niepotrzebna i wtedy faktycznie została wywalona w toku ewolucji.
DNA zależy w dużej mierze od tego jak skomplikowane jest środowisko rozwoju i życia organizmu.
Fajnie to tłumaczą w Nauce Świata Dysku - bardzo przystępny język z dużą dozą humoru :smiley:

Fenomen0piorunów

@JarosG
>została wywalona w toku ewolucji.
Z wszystkim się zgadzam, poza powyższym zdaniem.

Nie została wywalona, lecz pozostała jako śmieć. Oczywiście śmiecie są potrzebne w tym sensie iż zapełniają miejsce i jądro komórki ma wykonać "kolejne polecenie/transkrypcję za 20 zasad od obecnej zasady" to te 20 zasad, nie ważne co zawiera, jest pomijanych

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Biologia

8piorunów

How many genes do humans have?
:banana:

Źródło: https://www.tiktok.com/@ri_science/video/7374385284965846304

Fenomen4piorunów

@Deykun a jęczmień ma 80k genów. Jak małe znaczenie dla działania programu ma ilość kodu, wie każdy programista :smiley:

Fanatyk2piorunów

@m-q bo większość kodu wynikowego to jakiś boilerplate, który musi być w każdym programie: biblioteka standardowa, jakieś api systemowe itd.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Nauka

11piorunów

Geny odziedziczone po neandertalczykach powiązane z rozwojem autyzmu

Pewne cechy genetyczne odziedziczone po neandertalczykach mogą znacząco przyczyniać się do rozwoju autyzmu. W nowych badaniach naukowcy ustalili, że podzbiór wariantów genetycznych pochodzących od naszych wymarłych kuzynów jest bardziej rozpowszechniony u osób autystycznych. Homo

GURU

w Nauka

39piorunów

Roślina o największym genomie spośród wszystkich organizmów na Ziemi

Ludzki genom składa się z około trzech miliardów par zasad. Ale to nic w porównaniu z Tmesipteris oblanceolate. Ta paproć rosnąca na wyspach Nowej Kaledonii zawiera w swoim genomie aż 160 miliardów par zasad, co czyni ją rekordzistką pod względem wielkości genomu. Odkrycie może pomóc

GURU

w Nauka

23piorunów

Najstarsze ludzkie wirusy odkryte w szczątkach neandertalczyków sprzed 50 tys. lat

Analiza genetyczna szkieletów neandertalczyków, którzy żyli w górach Ałtaj w dzisiejszej Rosji umożliwiła zidentyfikowanie pozostałości trzech wirusów powiązanych z patogenami współczesnego człowieka. Analizowane szczątki naszych krewnych liczą około 50 tys. lat, a to sprawia, że

Osobistość

w Dyskusje

6piorunów

Richard Dawkins, laureat nagrody Nobla, to jeden z niewielu lubianych przez mnie wojujących ateistów. Kiedy nie zajmuje się on wojowaniem, to pisze bardzo ciekawe rzeczy o biologii, genetyce, przyrodoznawstwie, a nawet pozwala lepiej zrozumieć nauki społeczne. Przeczytałem kilka jego najbardziej znanych książek.

Autor ten napisał m.in. książkę "samolubny gen", która pozwala zrozumieć na przykład to, że wierność w związku między mężczyzną i kobietą nie jest wymysłem świętoszków, lecz stanem naturalnym, pożądanym i stabilnym dla populacji. Natomiast jeśli system kulturowy i prawodawstwo przemienia się w kierunku ułatwiania rozwiązłości seksualnej, to nieuchronnie prowadzi do ogólnych szkód, stanu niestabilnego i powstrzymania rozwoju populacji, czyli doprowadza do depopulacji.

Wykorzystując poniżej przedstawioną przez Dawkinsa wiedzę można dokonać depopulacji na masową skalę minimalnymi kosztami, skuteczniej niż ludobójstwem.

"W naszej analizie dwie strategie samic nazwiemy nieprzystępna i łatwa, a dwie strategie samców - wierny i kobieciarz. Właściwe tym czterem typom zachowań reguły behawioralne przedstawiają się następująco. Samice nieprzystępne nie przystąpią do kopulacji z samcem, dopóki nie odbędzie on długiego i kosztownego, trwającego nieraz kilka tygodni okresu zalotów. Samice łatwe z każdym będą kopulowały od razu.

Samce wierne akceptują konieczność długotrwałych zalotów, a po kopulacji zostają z samicą i pomagają jej wychowywać młode. Samce kobieciarze są bardzo niecierpliwe i jeśli samica nie odbędzie z nimi kopulacji od razu, odchodzą i szukają innej samicy. Również po kopulacji nie pozostają, by grać rolę dobrych ojców, lecz oddalają się w poszukiwaniu następnych samic. (...) prześledzenie ich losów i tak będzie pouczające. Wzorem Maynarda Smitha, rozmaitym kosztom czy stratom, jak i uzyskiwanym korzyściom przypiszemy umowne, hipotetyczne wartości. Dla uogólnienia moglibyśmy zastosować symbole algebraiczne, ale dzięki liczbom analiza będzie łatwiejsza do prześledzenia.

Przyjmijmy, że zysk genetyczny, jaki przypada na każdego z rodziców w wyniku zakończonego powodzeniem wychowania potomka, wynosi +15 jednostek. Koszt wychowania jednego dziecka, w którym zawiera się koszt całego przeznaczonego dla niego pokarmu, czasu spędzonego na opiece nad nim i wszelkiego ryzyka podjętego dla jego dobra, niech wynosi -20 jednostek. Koszt ten ma wartość ujemną, ponieważ jest „wpłacany” przez rodziców. Ujemny jest również koszt czasu straconego w przedłużających się zalotach. Niech wynosi on -3 jednostki. Wyobraźmy sobie populację, w której wszystkie samice są nieprzystępne, a wszystkie samce wierne. Jest to idealne społeczeństwo złożone z przykładnych małżonków. W każdej z par zarówno samiec, jak i samica osiągają ten sam zysk. Zyskują po +15 za każde wychowane dziecko oraz dzielą między siebie po równo koszty jego wychowania (-20), które wynoszą przeciętnie po -10 za każde dziecko. Obydwoje płacą po -3 punkty kary za stratę czasu w długich zalotach. Przeciętny zysk sumaryczny przypadający każdemu z rodziców za udane wychowanie dziecka wynosi więc +15-10-3 =+2.

Przypuśćmy teraz, że w populacji pojawia się jedna łatwa samica. Wiedzie się jej bardzo dobrze. Nie ponosi kosztów wynikających ze straty czasu, ponieważ nie wdaje się w długie zaloty. Skoro wszystkie samce w populacji są wierne, może liczyć na to, że obojętne z kim się połączy, znajdzie w nim dobrego ojca dla swoich dzieci. Jej przeciętny zysk z każdego dziecka wynosi +15 - 10 = +5, to jest o 3 jednostki więcej niż jej nieprzystępne rywalki. Geny na łatwość zaczną się więc rozprzestrzeniać. Gdyby sukces łatwych samic był tak wielki, że zaczęłyby dominować w populacji, również w obozie samców zaczęłyby następować zmiany. Jak dotąd monopol miały samce wierne. Teraz jednak, jeśli w populacji pojawi się samiec kobieciarz, zaczyna mu się wieść lepiej niż jego dochowującym wierności rywalom. W populacji, w której wszystkie samice są łatwe, zyski samca kobieciarza są rzeczywiście obfite. Zdobywa +15 punktów, jeśli dziecko udało się odchować, a on nie poniósł żadnych kosztów. Brak kosztów wyrażony jest głównie w postaci swobody odejścia i kojarzenia się z następnymi samicami. Każda z nieszczęsnych, porzuconych przez niego żon trudzi się, samotnie wychowując dziecko, płacąc całkowity -20-punktowy koszt, choć nie ponosi przynajmniej strat w wyniku przedłużających się zalotów. Zysk netto łatwej samicy, gdy natrafi na samca kobieciarza, wynosi więc +15 - 20 = -5; zysk samego kobieciarza natomiast +15.

W populacji, w której wszystkie samice są łatwe, geny na bycie kobieciarzem będą się rozprzestrzeniać błyskawicznie. Jeśli liczba kobieciarzy powiększy się tak znacznie, że zaczną dominować w męskiej części populacji, łatwe samice znajdą się w poważnych tarapatach. Każda nieprzystępna samica będzie miała znaczną przewagę. Z jej spotkania z samcem kobieciarzem nic nie wynika. Ona nalega na długie zaloty, on odmawia i oddala się w poszukiwaniu innej samicy. Żaden z partnerów nie ponosi kosztów marnowania czasu. Nikt też nic nie zyskuje, ponieważ nie dochodzi do spłodzenia dziecka. W populacji, w której wszystkie samce są kobieciarzami, zysk netto samicy nieprzystępnej wynosi zero. Jest to raczej niewiele, ale i tak więcej niż -5, czyli przeciętny wynik uzyskiwany przez samicę łatwą. Nawet jeśli łatwa samica zdecydowała się opuścić swoje młode po porzuceniu jej przez kobieciarza, i tak obciążają ją koszty wytworzonego jaja. Tak więc geny na nieprzystępność zaczną się znów rozprzestrzeniać w populacji.

By dopełnić tego hipotetycznego cyklu wydarzeń, gdy liczba samic nieprzystępnych wzrośnie tak, że zaczynają dominować, samce kobieciarze, którym tak dobrze szło z łatwymi samicami, są coraz bardziej przyparci do muru. Kolejne samice nalegają na długie i żmudne zaloty. Kobieciarze chodzą od samicy do samicy i wszędzie powtarza się ta sama sytuacja. Zysk netto samca kobieciarza, gdy wszystkie samice są nieprzystępne, wynosi zero. Gdy w populacji pojawi się wierny samiec, nieprzystępne samice będą się kojarzyć jedynie z nim. Jego zysk netto wynosi +2, czyli więcej niż zysk kobieciarza. Geny wierności zaczną się więc rozprzestrzeniać.

Tak oto po wykonaniu pełnego cyklu powróciliśmy do punktu wyjścia. Podobnie jak w przypadku analizowania zachowań agresywnych, przedstawiłem rozwój wydarzeń tak, jakby zachodziły tu nieustanne oscylacje. Można jednak dowieść, że w rzeczywistości do żadnych oscylacji by nie doszło. System dążyłby do osiągnięcia stanu stabilnego."

R. Dawkins, "Samolubny gen".

Lider0piorunów

@_Pszczelarz_ depopulacja xD
xD

Lider6piorunów

@_Pszczelarz_ czytałem i zgrabnie przechodzisz od swojej opinii do tekstu źródłowego.
I "powstrzymanie rozwoju populacji" =\= "depopulacja". To twoje pierwsze duże nadużycie.

Gruba ryba4piorunów

@_Pszczelarz_ i czemu się go czepiasz? Już wielokrotnie udowodniłeś, że twoich wpisów nie należy traktować zbyt poważnie. A jest nawet duża szansa, że taki wpis to świadoma manipulacja. Jesteś szurem

Osobistość0piorunów

@cweliat mhm :smiley: tak, tak. Czytaj tekst i pomyśl trochę.

Osobistość0piorunów

@AdelbertVonBimberstein ja nawet nie wiklłam się w żadną argumentację. Macie tekst, który mówi sam za siebie i nie muszę nic więcej dodawać. Czytajcie to że zrozumieniem i tyle. A kłótnie zostawiam po waszej stronie.

Gruba ryba0piorunów

@_Pszczelarz_ tak, jak zwykle niezrozumiany szur, wielki freethinker, ktory rozgryzl to wszystko, a reszta to idioci. Szkodzi ci ten dym od ogarniania pszczol

Osobistość0piorunów

@cweliat ja nic takiego nie napisałem. Czy czytałeś zamieszczony przeze mnie tekst z książki "samolubny gen?"?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Sum

w Biologia

2piorunów

Właściwie czemu rozmnażanie większości znanych mi (jestem bezczelnym ignorantem jeśli chodzi o biologię) gatunków odbywa się parami? (pomijając te dla których wystarczy jeden "rodzic")
Pytam serio. Dlaczego nie trójkami albo czwórkami?
Większa liczba rodziców dawałaby chyba większe szanse na przetrwanie potomstwa?
Zatem - dlaczego w celach prokreacji dobieramy się akurat w pary?
     

Sum1piorunów

Dyskusja trochę idzie w niezamierzoną chyba przeze mnie stronę.
Najbliżej był chyba @hellgihad .
Przekształcę moje pytanie:
Czemu akurat 2 płcie są optymalne z punktu widzenia ewolucji?
Uprzedzając:
1. Nie chodzi mi tu o żadne gender studies.
2. Nie piszcie, że "przecież są tylko 2 płcie". Nie chodzi o to co jest, lecz o to dlaczego tak jest.
3. Nie chodzi o trójkąty w naszym rozumieniu. Inne wielokąty też nie :grinning:
4. Nie chodzi też o model typu jedna samica, wiele jajeczek, wielu samców.
5. @moll ma rację. Faktycznie rozróżnijmy wychowanie od rozmnażania. Skupmy się na rozmnażaniu

GURU7piorunów

@psalek Tutaj nie ma prostej, jednoznacznej odpowiedzi, bo wpływa na to wiele czynników.
Jednak jednym z najważniejszych jest czynnik prawdopodobieństwa.
Upraszczając, najbardziej dwie płcie to najwyższe prawdopodobieństwo wpadnięcia na siebie koniecznych do rozmnażania osobników, przy jednoczesnym zapewnieniu zmienności genetycznej (w przypadku dzieworództwa zmienności nie ma, w przypadku obojnactwa jest znacznie ograniczona).
Ewolucja naturalnie optymalizuje - to właściwie najlepszy opis tego mechanizmu.

Sum1piorunów

@ataxbras 
>prawdopodobieństwo wpadnięcia na siebie koniecznych do rozmnażania osobników
>
O to to to. Tego mi zabrakło w moich rozważaniach.
Ciekawe czego jeszcze :grinning:

GURU4piorunów

@psalek Może tego: https://en.wikipedia.org/wiki/Evolutionarily_stable_strategy

Evolutionarily stable strategyAn evolutionarily stable strategy (ESS) is a strategy (or set of strategies) that is impermeable when adopted by a population in adaptation to a specific environment, that is to say it cannot be displaced by an alternative strategy (or set of strategies) which may be novel or initially rare. Introduced by John Maynard Smith and George R. Price in 1972/3, it is an important concept in behavioural ecology, evolutionary psychology, mathematical game theory and economics, with applications in other fields such as anthropology, philosophy and political science. In game-theoretical terms, an ESS is an equilibrium refinement of the Nash equilibrium, being a Nash equilibrium that is also "evolutionarily stable." Thus, once fixed in a population, natural selection alone is sufficient to prevent alternative (mutant) strategies from replacing it (although this does not preclude the possibility that a better strategy, or set of strategies, will emerge in response to selective...Wikipedia
Fenomen0piorunów

@psalek Z tego samego powodu dla którego nóg jest albo 2 albo 4. Bo wystarczy.
>A z ewolucyjnego punktu widzenia to nie ma za bardzo sensu, bo natura dąży do najbardziej efektywnych rozwiązań.
Nie. Do wystarczajaco efektywnych rozwiązań by działało. Gdyby ewolucja była możliwie najbardziej efektywna mielibyśmy może w pełni funkcjonalne ogony służące jako trzecia noga lub "ręka"... Choć z drugiej strony dla postawy wyprostowanej ogon mógł być też problemem.

Ściśle to 2 nogi nie są efektywne, 4 to lepsza podstawa dla masy ciała. I dla przykładu poród u ludzkiej sa... kobiety to jest mniej efektywny i potencjalnie niebezpieczny właśnie przez tą nieszczęsną postawę wyprostowaną. Ale ewolucja zrobiła co zrobiła z tego co miała w danym momencie do dyspozycji ot co.

Sum0piorunów

@dsol17 fajne ujęcie tematu. Dzięki.
Ale pogmeram dalej: czemu dwie płcie okazały się lepsze niż jedna z np. bardziej aktywną mutacją genów?

Lider1piorunów

@psalek bo mutacja w ramach jednego organizmu nie zapewnia wymiany między osobnikami - zmiany zachodzą w obrębie jednego, nie ma jak to się mieszać

Fenomen1piorunów

>Ale pogmeram dalej: czemu dwie płcie okazały się lepsze niż jedna z np. bardziej aktywną mutacją genów?
>[odp Moll]
>bo mutacja w ramach jednego organizmu nie zapewnia wymiany między osobnikami
@psalek @moll : nie,nie nie. To akurat proste.

Szybsze tempo mutacji to niestabilność genomu - a statystycznie częściej mutacja szkodzi jak pomaga.
"Mutacje" zapewnione przez rozmnażanie płciowe nie są niestabilne ani stabilne - one są są METASTABILNE.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Metastabilno%C5%9B%C4%87 - komentarz z punktu widzenia fizycznego nie jest jedynym prawidlowym rozwiązaniem - nie zawsze entropia wygrywa. To jest tylko opis czym jest stan metastabilny.

Dopisek/Edit: zatem przy rozmnażaniu płciowym masz zalety zarówno stabilnego i niestabilnego genomu przy znacznej redukcji ich wad !

Metastabilno%C5%9B%C4%87Wikipedia
Lider1piorunów

@dsol17 metastabilność brzmi dobrze :smiley:

a mutacje DNA w ramach jednego osobnika kojarzą mi się głównie z nowotworami

Sum0piorunów

@moll jeżeli wymiana jest najistotniejszym czynnikiem przetrwania gatunku to więcej niż 2 płcie by wygrały. Czy nie?

Lider0piorunów

@psalek no nie, bo musisz znaleźć 4 dopasowane jednostki, a potem w kolejnym pokoleniu 4 niespokrewnione i to jest trudniejsze

Fenomen1piorunów

@psalek Pozwól,że (również ?) ja odpowiem: NIE. Nie wygrały by a PRZEGRAŁY BY ponieważ generują mniejszą stabilność doboru naturalnego. Więcej osobników oznacza większe prawdopodobieństwo że któryś z osobników będzie miał te "gorsze" geny pomimo tego,że dobre geny od innego osobnika zapewniały by teoretycznie zaletę ewolucyjną.

Wymiana jest czynnikiem nie przetrwania - czynnikiem przetrwania jest stabilność.
Wymiana jest czynnikiem PRZYSTOSOWANIA.

I tak,również @moll ma już tu trochę racji - to by było istotne utrudnienie,ale to nie zasoby i liczba organizmów czy komplikowanie zapłodnienia a to co piszę powyżej jest kluczowe. Po prostu więcej płci komplikowało by selekcję naturalną.

Sum0piorunów

@dsol17 
>Więcej osobników oznacza większe prawdopodobieństwo że któryś z osobników będzie miał te "gorsze" geny
Nie wierzyłem. Policzyłem. Faktycznie jest jak piszesz. Dzięki.

Fenomen0piorunów

@psalek Ale tu nie trzeba było przecież liczyć,to cholernie intuicyjne,chłopskorozumowe wręcz.
A+B=C
D+E+F=G
załóż,że: czynniki równania (A i B, lub D,E,F) mają wartość dodatnią lub ujemną/mniejszą lub większą od zera i jaki ma to wpływ na końcowe wartości C i G.
Zresztą to przecież oczywiste,że układy z kilkoma niewiadomymi mogą dać zamiast konkretnego wyniku zbiór rozwiązań.

A wchodząc w liczbę rozwiązań to wchodzimy już w funkcje wielomianowe x do potęgi n ( x^n)
gdzie:
x - liczba płci (dawców)
n - ilość potencjalnych interakcji elementów kodu genetycznego (już one same są potencjalnym problemem)

PS: Z  masz w uproszczeniu to samo równanie x^n, ale np. większa liczba programistów do pewnego momentu przyspiesza pisanie kodu.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Inspirator

w Hydepark

2piorunów

Czy już używamy AI do zrozumienia DNA? Wyobrażam sobie że AI pozna jak działa DNA i AI będzie modyfikowało DNA naszych dzieci, zgodnie z wytycznymi przekazanymi jej na czat GPT. ;D
To by było totalnie nieprzewidywalne kombo. xD

Lider6piorunów

A nauczyło się już palce robić na generowanych grafikach? Bo jak nie, to czeka nas rozwój w branży rękawiczek

Pokaż więcej komentarzy (2)

Wirtuoz

w Medycyna

20piorunów

Naukowcom po raz pierwszy udało się zsekwencjonować występujący wyłącznie u mężczyzn chromosom Y. Dzięki temu uczeni mogą zidentyfikować i badać liczne wariacje genetyczne, które mogą mieć wpływ na cechy człowieka oraz choroby.

https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C98068%2Cpoznano-sekwencje-meskiego-chromosomu.html
Praca:
https://www.nature.com/articles/s41586-023-06457-y

Osobistość0piorunów

@Pan_Pardevv to chyba niedobrze

Gruba ryba9piorunów

@Macer nooo, jeszcze coś wykryją...

Pokaż więcej komentarzy (3)

Specjalista

w Hydepark

0piorunów

Miał ktoś tutaj jakiś kontakt z badaniem DNA np. przez MyHeritage? Aktualnie jest jakaś promocja i myślę, czy nie zamówić próbek i dowiedzieć się czegoś ciekawego. Jest to jakieś dość miarodajne?


Osobistość2piorunów

Gdzieś kiedyś było, że bliźniakom wychodziły zupełnie inne wyniki. To nie jest płacenie dużego hajsu za dane instytutu z d⁎⁎y? Nie lepiej opłacić kogoś kto zna się w odszukiwaniu śladów po przodkach? Wołaj jak się czegoś dowiesz/zdecydujesz na badanie bo niemniej jednak ciekawy temat

Specjalista0piorunów

@monke 36 euro to teraz spoko cena. Pewnie mniej niż opłacanie kogoś. Tak czy siak trochę się cykam i szukam informacji co jest bardziej wiarygodne. To czy AncestryDNA.

Osobistość1piorunów

@goodfella chyba też zależy czy masz jakieś info o przodkach z innych kontynentów bo tak to pewnie wyjdzie Ci że w ponad 90% jesteś Słowianinem i elo fajrant pora na csa.

Specjalista0piorunów

Mam info takie, że jedna strona pochodzi bardziej z Węgier. Chciałem się przekonać, ale są obawy, że faktycznie wpakują mi Żydo-Słowianina i tyle.

Autorytet1piorunów

@monke Kiedyś myślałem żeby szukać ale patrząc na moje nazwisko, miejsce gdzie występuje i co oznacza to wiem już wszystko.

Jestem starszy od Polski XD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Zwierzęta

9piorunów

Pierwszy na świecie genetycznie zmodyfikowany przez zespół naukowców z Uniwersytetu Genewskiego wąż zbożowy (Pantherophis guttatus). Dzięki technologii edycji genomu CRISPR-Cas9 "stworzono" węże, które nie mają sześciokątnych łusek grzbietowych.

https://www.youtube.com/watch?v=jnNPXnUnJPI

https://www.lanevol.org/news/article/worlds-first-transgenic-snake-reveals-how-snake-got-its-scales

  

Gruba ryba3piorunów

Jesteśmy o krok od wielkiej pały i bujnej czupryny u każdego samca...

Fenomen3piorunów

@keborgan i wielka pała, i bujna czupryna to tylko utrapienie 😛

Gruba ryba0piorunów

@keborgan ale to dopiero u progenitury, nie ma tak łatwo że od razu dla siebie, chyba ze na własnym klonie xD

Gruba ryba1piorunów

@VonTrupka gorzej jak nie trafią w trendy na następne kilka pokoleń i będzie lipa 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)