315 463,78 - 52,98 - 29,39 = 315 381,41
Drabina wałbrzyska 🏞️.
#zbuta #gory #trekking
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

I jak ta drabina? Znajomy namawia by w przyszłym roku zrobic ja w 2dni po 42km xd
Brrr Wałbrzych :grimacing:
315 463,78 - 52,98 - 29,39 = 315 381,41
Drabina wałbrzyska 🏞️.
#zbuta #gory #trekking
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

I jak ta drabina? Znajomy namawia by w przyszłym roku zrobic ja w 2dni po 42km xd
Brrr Wałbrzych :grimacing:
Drabina Wałbrzyska 82km:national_park:
„Drabina Wałbrzyska” — ponad 30 szczytów, niekończące się podejścia i zejścia, czyli klasyczna górska sinusoida. Dwa lata odkładałem ten szlak, aż w końcu się udało:rolling_on_the_floor_laughing:
Dzień 1 — 52 km
Podróż zaczęła się klasycznie: bilety kupione na ostatnią chwilę, więc pół drogi na stojąco, wysłuchując historii o ciężkim życiu kibiców z kanarami:rolling_on_the_floor_laughing:. Pociąg oczywiście złapał opóźnienie, ale o 6:43 melduję się w Wałbrzychu i od razu ruszam na szlak.
Zakupy strategiczne nie wyszły, bo Żabka w święto zamknięta:frog: — w górach przewyższenia są pewne, sklepy już niekoniecznie.
Pierwsze cele: Trójgarb, potem Chełmiec, który uciekał przede mną chyba pół dnia. Na szczycie oprócz widoków ktoś uznał, że górska cisza potrzebuje disco z głośnika:face_with_rolling_eyes:.
Schodzę do Boguszowa-Gorc i trafiam do restauracji „Smaki Świata”, gdzie zjadłem prawdopodobnie najlepszy schabowy w życiu:drooling_face:.
Pogoda sztos, krótkie spodenki na d⁎⁎ie:sun_with_face:. Kolejne szczyty wpadają jeden za drugim: Dzikowiec, Strachoń, Lesista, Lesista Mała. Podejście na Stożek Wielki (17%) przypala łydki skuteczniej niż saharyjskie słońce :hot_face:. Planowany nocleg przy Bociance szybko się zmienia i nogi same niosą dalej przez Sokołowsko, Włostową i Suchawę przy zachodzie słońca:sunrise_over_mountains:.
Z czołówką docieram do wiaty pod Waligórą. Nocleg ogarnięty, ognisko obok, ktoś pyta o kiełbasę ja automatycznie odpowiadam, że nie mam… dopiero później dociera do mnie, że to była oferta:man-facepalming:. Na kolację zjadam puree z boczkiem wchodzę w śpiwór mumię i szybko odcinam zasilanie😴.
Dzień 2 — 29 km
Pobudka 4:45 przy ptasim koncercie. Cicha ewakuacja z wiaty, herbata i w drogę. Zejście z Waligóry po ruchomych kamieniach, balansuję żeby nie testować ich twardości tyłkiem:stuck_out_tongue_winking_eye:. Poranna toaleta przy Andrzejówce, potem już klasyczne odhaczanie szczytów: Rogowiec, Jedliniec, Jałowiec, Borowa, Kozioł, Wołowiec. Kilometry lecą, nogi działają w trybie automatycznym.
Szlak kilka razy wprowadza mnie do Wałbrzycha i z powrotem do lasu, kontrast między ciszą gór a miejskim obskurnym klimatem dość mocny:man-gesturing-ok:. Na koniec jeszcze Lisi Kamień i Ptasia Kopa, powrót na dworzec Wałbrzych Miasto i stop na zegarku😎.
82 km Drabiny zaliczone :heavy_check_mark:
A przy okazji znalazł się już kolejny szlak „na później”:stuck_out_tongue_winking_eye:

Pięknie. Horyzont krzywo. (dawno nie było 😉 )
PiechurGruba ryba
28piorunówSiema,
Nocna eskapada z tatą. Zapraszam na #piechurwedruje :hiking_boot:
---------
Szczyty: Luboń Wielki (Beskid Wyspowy), Polczakówka (Pogórze Orawsko-Jordanowskie)
Data: 23/24 kwietnia 2026 (czwartek/piątek)
Staty: 17.3km, 4h30, 855m przewyższeń
Trasa zrobiona w celu odhaczenia potencjalnie nieciekawych fragmentów szlaków, ostatecznie momentami zaskoczyła raczej na plus.
Informacje praktyczne:
* W Rabce-Zdrój można zostawić samochód np. tutaj, jednak jeśli ktoś planuje wyjść tylko na Luboń Wielki lub Polczakówkę, to lepiej zaparkować gdzieś tutaj.
* Część zielonego szlaku prowadzącego przez Rabkę została już na mapach zaktualizowana (uwzględniono nowopowstałą linię kolejową), natomiast my szliśmy jeszcze "po staremu" i jak barany skakaliśmy przez barierki. Zalinkowana wyżej trasa jest już tą aktualną.
* Schronisko PTTK na Luboniu Wielkim było zamknięte w nocy, nie wiem jak by było w przypadku wcześniejszego kontaktu, żeby zostawić drzwi otwarte (w niektórych schroniskach spełniają taką prośbę).
Co było fajne:
* Zielony szlak, już po wkroczeniu w las, wydał się całkiem przyjemny - nie było gwałtownych przewyższeń i wysokość zdobywało się w miarę równo. Według mnie jest lepszy niż niebieski, ale w dalszym ciągu gorszy od żółtego, który bije obydwa na głowę pod względem atrakcyjności.
* Na Polczakówce jest pełnoprawna wieża widokowa - spodziewałem się jakiejś platformy, albo czegoś lichego, a tu wieża z prawdziwego zdarzenia.
Co było mniej fajne:
* Długie odcinki asfaltowe.
* Niebieski szlak z Lubonia momentami był dość kamienisty, co odczuła moja kostka.
Mogę polecić fragmenty tej trasy, natomiast nie całą. Polczakówka wydaje się fajną opcją na wyjście z dzieciakami - spróbuję w tym roku wypróbować taką opcję i dać znać jak poszło.
#gory #wedrujzhejto #fotografia #beskidwyspowy #pogorzeorawskojordanowskie

Gratki, ze z tatą.
zjadacz_cebuliGURU
14piorunówMoże i kiełbasa nie z grilla ale smakowała za⁎⁎⁎⁎ście😎 dawno nie miałem tak intensywnej majówki. No i cieszę się że, po przerwie mogłem wrócić na szlak przeklinając, że po co ja sobie to robię xD później, po całej wyprawie jak zwykle jestem szczęśliwy, że warto było iść. #gory #zjadaczowadroga
Jeszcze korony nie ruszyłem ale to był mały trening no i sprawdzian ekipy na łażenie
stożek kubalonka, 14.27 km. Trasa nagrana 03.05.2026

@zjadacz_cebuli ale pewnie mało kto miał cebulkę z kiełbaską na grilla - także elegancko, nie mogło być inaczej 😉 💪:grinning:
ZielczanFanatyk
46piorunówStatus Taterek: widoczne

U mnie - wypite xd
Rysianka?
@kainserezc nie ten Beskid, Klimczok
PiechurGruba ryba
98piorunów
@Piechur czad!
@Piechur ekstra 👍
BoJaProszePaniMamTuPrimaSortaGruba ryba
15piorunów119 155 188 - 250 - 250 = 119 154 688
Nie dla pradziada, dla Pana to
Majówkowe gofry w górach
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

StaryPijanyFenomen
16piorunówNo I koniec, czwarty wyjazd w bieszczady zakończony sukcesem, pochodzone, powspinane, ale trzeba wracac do szarej codzienności, na miesiac, bo potem wyjazd w skale. Fajnie bylo. #gory #bieszczady #majowka

Wczoraj chyba najładniejszy szlak z widokami w biesach, caly czas piękne widoki, ciezko bylo oderwać wzrok od gor i patrzyć pod nogi, zeby sie nie wy⁎⁎⁎ac.
@StaryPijany jak kiedys wchodzilem z Widelek tym szlakiem na Bukowe Berdo o 5 rano, bylo jeszcze troche mgly i pierwsze slonce przebijajace sie przez drzewa, to wygladalo jak w jakiejs bajce. Super trasa
PiechurGruba ryba
17piorunówW planach na noc odhaczanie jakiegoś asfaltowego szajsu. Dobrze, że pogoda dopisuje, bo byłbym niepocieszony.
#piechurnatrasie :mountain:

@Piechur petarda, ale złapałbym w kadr całe drzewo
StaryPijanyFenomen
46piorunówW Bieszczadach, a gdzoe #gory #bieszczady

@StaryPijany a to tak wyglądają bez mgły 😉 muszę wrócić
@Gilgamesh z mgłą też bywa tam ładnie
A jabol w Bieszczadach musowo
@Gilgamesh ale wieje jak zawsze
@StaryPijany A śnieg?
@Marchew cos tam bylo, ale tyle co nic
PiechurGruba ryba
45piorunówSiema,
Niedawny wypad z młodszą Myszką i ziomkiem. Zapraszam na #piechurwedruje :hiking_boot:
---------
Szczyt: Kocia Łapa (Beskid Żywiecki)
Data: 18 kwietnia 2026 (sobota)
Staty: 10.8km, 4h45, 625m przewyższeń
Pogoda była piękna, a żona ze starszą Myszą spędzała kilka dni nad morzem, więc głupio było to zmarnować na kiszenie się w mieście.
Informacje praktyczne:
* Samochód można zostawić tutaj, przy Skansenie w Sidzinie (swoją drogą polecam odwiedzić tym, którzy lubią takie klimaty).
* W schronisku PTTK na Hali Krupowej można płacić wyłącznie gotówką.
Co było fajne:
* Widok na Tatry z Hali Krupowej oraz ze schroniska fenomenalny.
* Całkiem przyjemna trasa z jednym krótkim ostrzejszym podejściem, ale ogólnie raczej spokojna.
* Mysz dość sporo (jak na siebie) przedreptała sama. Jeszcze chwila i nosidło pójdzie w odstawkę :crossed_fingers:
Co było mniej fajne:
* #garmin któryś raz kiepsko zapisuje mi przebieg trasy - gubi zasięg lub zupełnie źle lokalizuje.
Fajna trasa na spokojne wyjście, zwłaszcza teraz, gdy zaczyna się już konkretnie zielenić - mi trochę tego jednak brakowało, wszystko było jakieś przepalone, wypłowiałe. Polecam rozłożyć się na Hali Krupowej na kilkanaście minut i docenić moment pauzy.

"Głupie" pytanie - czy w tym schronisku można zjeść obiad w postaci ciepłego posiłku? Pytam, bo pobieżnie szukając, nie znalazłem informacji, czy mają tylko jadalnię, gdzie można swoją kanapkę zjeść, czy może można też u nich coś kupić
@noriad Można coś kupić - kolega zjadł żurek, jakieś inne proste dania też pewnie będą. Kibelek jak coś za drzwiami po prawej stronie od okienka, potem schodami w dół.
Edit: Załączam zdjęcie znalezione w internecie
@Piechur super, dziękuję Ci bardzo za info!
RavmFanatyk
70piorunówWybierze się człowiek raz na miesiąc z domu to mu wpisy pokasują. Macie, nażryjcie się. 😉
Już myślałem, że jak siadłem na telefonie to d⁎⁎ą pokasowałem. 😉

I krokusy są i jak to @Piechur mówi draże ktoś rozsypał. Trzeba uważać gdzie się do zdjęcia kładzie.
No, wpis wrócił to mogę znowu zadać pytanie: jak warunki na trasie? Którędy szedłeś dokładnie? Mój tata planuje walnąć setkę (km 😉 ) w tym tygodniu w Żywieckim i się zastanawia, czy nie jest zbyt błotniście i czy dużo śniegu leży na szlaku (plan ma na Policę - Babią - Pilsko - Rysianka)
RavmFanatyk
42piorunówTo ja tu na wichurze, dziki jakieś a wy mi piorunka jednego pożałowaliście i do wyzwania brakło! 😉
Czekajcie, jeszcze będziecie prosić 😉

@Ravm na Babiej jeszcze sporo sniegu, szedłby jak dzik w sosny!
nxoGruba ryba
45piorunówBrakowało mi łapania pierwszych promieni słońca w górach:)
#gory #korsyka #pokazmorde

@nxo ale klimacik 👍 musze sie tez wybrac, juz chyba nawet po pracy da rade sie zalapac 😁
@3t3r udalo sie, tzn wiedzialem, ze będzie beznadziejnie bezchmurny wschod, zero kolorkow, ale juz mnie gory wzywaly, nie szlo zwlekac, a ze nie było chnurek, to siebie krecilem ¯\\_(ツ)_/¯
@nxo no w takich warunkach to tylko "Sloneczna gwiazda" na waskim F zostaje, zeby urozmaicic niebo xD
@3t3r aparatu nawet nie wyciągałem:p kiedyś na trasie warunki nosiłem ze sobą kryształowa kule, ona robiła robotę, fajnie wypelnialo kadr, ale za ciężkie dziadostwo, chyba z 3kg waży:/
Piękna panorama gór w pionie! :upside_down_face:
zjadacz_cebuliGURU
35piorunówWybrałem się dzisiaj na #spacer z moim nowym towarzyszem, Leszkiem. Początek był bardzo obiecujący, szedł koło nogi, czasem gdzieś odbiegł na parę metrów, no i że pusto było to go puściłem ze smyczy. Trwało to do pierwszego rowerzysty xD amator dwóch pedałów zachował się bardzo elegancko i się nawet zatrzymał, pytał czy nie wystraszył psa, ja mówię że chyba nie xD jak się okazało, Leszek wykorzystał pretekst roweru żeby po prostu wrócić do samochodu xD skąd wiem? Mimo tego, że pierwszy raz jechał ze mną, na parkingu było dużo aut, on czekał pod moim. Chciałem wyjść jeszcze raz bo Trzy Kopce Wiślane to krótki spacer ale Lecho szybko stwierdził że czas wracać xD pierwszy raz widzę tak leniwego psa, ale w tym roku będę walczył ze swoim i jego lenistwem więc życzcie powodzenia. Teraz czas na relaks z lanym Radegastem

A tu Leszek w naturalnym środowisku
@zjadacz_cebuli fajnego masz pieska Leszka, pomiziaj za uchem, czy gdzie tam lubi
@Furto zbieżność imion nie przypadkowa xD
Leszek wie co jest pięć, skrócił ci czas do piwerka, dobra psina.
@wonsz racja, na górze też mogłem wypić piwo ale zero i z butelki, a tu prawilijnie z kufelka
3t3rFanatyk
70piorunówWpadla rodzinka to obowiazkowym punktem wycieczki byl wodospad Aira Force, musze sie wybrac kiedys jak bedzie snieg, bo zimowego jeszcze tutaj nie mam xD

@3t3r Jak pięknie ❤️
PiechurGruba ryba
22piorunów
Luboń 🥰
Ale fart, komuś się rodzynki rozsypały :star-struck:
ZielczanFanatyk
71piorunówRzadko się u nas zdarzają ataki niedźwiedzi, a na tyle poważne, że ofiara nie przeżyje niezmiernie rzadko (1 taki przypadek od 1990 roku). Zgłoszenie o ataku Komenda Powiatowa Policji w Sanoku otrzymała przed godz. 10:30. Jak poinformowała asp. sztab. Anna Oleniacz, na miejsce natychmiast

PiechurGruba ryba
45piorunówSiema,
Śnieg na Śnieżnicy? Kto by pomyślał. Zapraszam na #piechurwedruje :hiking_boot:
---------
Szczyt: Śnieżnica (Beskid Wyspowy)
Data: 9/10 kwietnia 2026 (czwartek/piątek)
Staty: 9.6km, 3h50, 580m przewyższeń
Powrót na część trasy, którą próbowałem przejść z młodszą Myszą w nosidle, ale zrezygnowałem ze względu na duże nachylenie (tak naprawdę w ogóle nie powinienem był próbować).
Informacje praktyczne:
* Samochód zostawiłem w tym miejscu, jednak była tam informacja, że parking jest tylko dla klientów (nie wiem czego, czy apartamentów, czy stoku).
* Załączona trasa nie nadaje się dla dzieci ani na spacer z nosidłem przez ten odcinek czarnego szlaku - jest to jedno z bardziej stromych podejść, z jakimi miałem do czynienia w Beskidach.
* Przy szczycie znajduje się polana, z której czasami startują paralotniarze. Można z niej zobaczyć między innymi Ciecień.
* Ten fragment trasy prowadzi dawnym szlakiem niebieskim, który został wyłączony z użycia ze względu na trasy rowerowe i narciarskie. W dzień zalecane jest korzystanie z wyciągu krzesełkowego, a w nocy... 😎
* Niedaleko stoku jest mały cmentarz z I Wojny Światowej - nagrobki są bezimienne.
Co było fajne:
* Udało się podeptać jeszcze śnieg, którego na szczycie leżało zaskakująco dużo. Nocny, zmrożony i biały od śniegu las skrzący się w świetle latarki to coś, co uwielbiam.
* Czarny szlak, mimo, że wymagający, ogólnie na plus.
Co było mniej fajne:
* Odcinki asfaltowe (tu i tu) - łącznie około 3 km.
Ogólnie całkiem spoko wypad. Gdyby ktoś chciał wejść na Śnieżnicę łagodniejszą trasą, to można to zrobić startując z przełęczy w Gruszowcu.

PiechurGruba ryba
31piorunów
@Piechur Myślałem, że jesteś wyższy 😉
Za⁎⁎⁎⁎sta pogoda na koszenie trawy