JednorybekKoneser
193piorunów#gotowanie #gotujzhejto
Jako że na święta dostałem nóż do filetowania, to pofiletowałem kurczaka ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No i policzyłem sobie, jak bardzo opłaca się kupować kurczaka w całości, żeby potem pociąć go na kawałki.
tl;dr - nie opłaca się (° ͜ʖ °)
Zakup zrealizowany w społem, na ladzie mięsnej, ceny z tej właśnie lady (teoretycznie kurczaka można kupić w biedronce za 9.99, a nie za 11,99 - wtedy się może to bardziej opłacać, jak będzie mi się chciało, zrobie wyliczenia dla biedry)
Rozbierałem kurczaka z 5 raz w życiu, pozyskałem pierś z kuraka, skrzydełka, nogi i porcje rosołowe - jeżeli ktoś nie robi rosołku, albo nie je skrzydełek, to nie ma to absoloutnie żadnego sensu. Sam osobiście jem wszystko, moja baba jest fanatyczką piersi z kurczaka, a ja sam lubie ogryzać kości.
Z największych minusów, jest to że i tak nie zjem wszystkiego na raz, więc teraz kurak w częściach wedruje do zamrażarki i zostaje tylko to co zjem dziś, ewentualnie jutro.
W sumie najprościej będzie przedstawić Excel z wyliczeniami.
Zarobiono 0,36 zł
W czasie 2 min 30s
stawka godzinowa 8,64 zł/h
Wniosek - ni cholery się nie opłaca kupować całych kurczaków do rozbiórki.
Bardzo dziękuje za uwagę i pozdrawiam.

@Jednorybek Ha! Przypomina mi się mój eksperyment rybny sprzed 3 lat.
Myślę - "Jeździłem z ojcem na ryby, łowiłem je i patroszyłem. Więc sam sobie wypatroszę i wyfiletuję ryby na Wigilię, nie będzie na mnie prywaciarz zarabiał!".
Ryby (amur i jesiotr) były w sklepie dostępne w opcjach:
1. Całe (niepatroszone)
2. Patroszone
3. Filetowane
Skracając całą historię i wyliczenia, patrosząc i filetując amura samodzielnie zaoszczędziłem 6 złotych, a jesiotra 11 złotych. A zajęło mi to chyba też ze 2 godziny, wliczając sprzątanie tych wszystkich flaków.
Do tego były takie atrakcje, jak rzucający się jesiotr, który teoretycznie powinien był zabity. Potem pokrojone kawałki też miały skurcze, było to trochę makabryczne, muszę przyznać.
Więc potwierdzam - nie opłaca się amatorski rozbiór mięsa, już lepiej dopłacić te kilka złotych.
@Jednorybek przynajmniej w razie W umiesz skurwiela pociąć, jak już dorwiesz 😉





























