hatti-vattiOsobistość
12piorunówJestem psiara, mam psa, też nadreaktywnego ale nigdy nie wpadłabym na taki pomysł jak poniżej.
Jesteśmy na warsztatach oddechowych. Oczywiście jedna baba musiała wziąć swoje psiecko...
Zero kontroli nad psem, już 2 osoby dziabniete, cały czas trzeba na tego kurwia uważać.
Jako jedyna zwróciłam uwagę że to nie jest odpowiednie miejsce dla takiego psa, to mnie prawie ludzie zlinczowali. Eh.

Nie no za⁎⁎⁎⁎sty pomysl, skup sie na oddechu wdech hau wydech jebs. Ja myslalem ze @Opornik jest dziwny zabierajac koty na grzyby. XD
To sa zajecia dla ludzi czy psow? Prosta pilka.















