Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gry

Gruba ryba

w Gry

16piorunów

126 + 1 = 127

Tytuł: Frostpunk
Developer: 11 bit studios
Wydawca: 11 bit studios
Rok wydania: 2018
Gatunek: city-builder, survivalowa, post-apokalipsa
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: Trudno określić
Ocena: 8.5/10

Ponownie , ponieważ grę kupiłem na premierę w 2018 roku. Wtedy przeszedłem dwa z trzech dostępnych scenariuszy, a ostatniego nie ukończyłem, prawdopodobnie z przesytu. Dopiero niedawno dokupiłem wypuszczone dodatkowe scenariusze i przeszedłem całą grę od nowa.

Mimo że nie jestem fanem city-builderów, „Frostpunk” przyciągnął mnie zapowiedzią próby przetrwania w świecie, w którym zimno jest największym zagrożeniem. Z takich gier kojarzyłem wtedy wyłącznie „Cryostasis: Sleep of Reason”, który wyszło dziesięć lat wcześniej. Twórcy obiecywali też moralne wybory, a że ich poprzednią grą było „This War of Mine”, nie potrzebowałem dodatkowej zachęty.

I rzeczywiście trzeba dbać o to, by mieszkańcom zgromadzonym wokół generatora ciepła na węgiel nie było zimno. Wychłodzeni mogą zachorować, stracić członki (co będzie wymagało amputacji), a nawet umrzeć. Gdy chorują, są tymczasowo niezdolni do pracy, gdy staną się inwalidami, to nie będą pracować, dopóki nie otrzymają protezy, a zmarłych niestety nie można przywrócić do życia. Za to można przerobić ich na kompost.

Temperatura się zmienia: raz jest cieplej, raz zimniej, jednakże tendencja jest spadkowa, więc koniecznym jest rozwój technologii pozwalających na bardziej efektywne pozyskiwanie surowców oraz surowej żywności, ocieplanie budynków czy modyfikowanie generatora, żeby wydzielał więcej ciepła w większym zasięgu, co oczywiście wymaga większych ilości węgla.

Obiecane moralne wybory także są, chociażby w postaci ustalania praw. Można wybrać, czy wysłać dzieci do pracy czy może wybudować dla nich dla nich świetlicę, dzięki czemu w przyszłości będą mogły pomagać w lecznicach czy warsztatach, w których opracowywane są nowe technologie. Wspomnianych zmarłych można składować w dole na ciałach, narządy przeszczepiać, a zwłoki przerobić na kompost albo zadbać o godny pochówek. Każda decyzja wpływa na paski niezadowolenia i nadziei, więc nie zawsze można kierować się czystym pragmatyzmem, który niekoniecznie spodoba się mieszkańcom.


(Nie)stety, te wybory moralne nie były aż tak wstrząsające jak w „This War of Mine”. Jasne, wysłanie dzieci do pracy w mrozie jest okrutne, ale nie aż tak bardzo, gdy w grę wchodzi przetrwanie całej społeczności. Jasne, dwudziestoczterogodzinne zmiany są męczące, jednocześnie są usprawiedliwione okolicznościami. Nawet śmierć nie rusza tak bardzo, ponieważ do czynienia mamy z dziesiątkami albo nawet setkami obywateli.

Jak porównam to do podjęcia decyzji, czy okraść niegroźnych staruszków z jedzenia, bo prędzej czy później i tak odwiedzą ich jeszcze gorsi szabrownicy, no to „Frostpunk” nie robi tak mocnego wrażenia.

No ale nie jest to też gra o ludzkiej moralności, tylko survivalowy city-builder.

Spodobało mi się to, że scenariusze są bardzo urozmaicone. Oczywiście we wszystkich budujemy i dbamy o dobro obywateli, jednak każdy przedstawia inną historię i oferuje nowe mechaniki. Na przykład w pierwszym, standardowym, który trzeba przejść, by odblokować pozostałe, trzeba się „jedynie” przygotować na trwającą przez wiele dni burzę, podczas której temperatura spada poniżej stu stopni, więc nikt nie jest w stanie wyjść z domu. W „Arkach” trzeba przygotować tytułowe Arki do przetrwania za wszelką cenę i zautomatyzować pracę generatora, by zawartość skarbców nie zamarzła. Z góry wiadomo, że ludzie nie przetrwają, dlatego nacisk został położony na budowanie ogromnych automatów, które pracują praktycznie bez przerwy, sporadycznie ładując się przy generatorze.

Wszystkie scenariusze przeszedłem na domyślnym poziomie trudności, który można obniżyć albo podwyższyć, jeśli komuś będzie brakowało wrażeń. Na tym domyślnym największą trudność sprawiała mi nieznajomość scenariusza, moje gapiostwo (potrafiłem nie zauważyć, że skończył się las w obrębie pracy tartaku i zdziwić się, że nie mam drewna) i perfekcjonizm, przez który często zaczynałem od nowa. Szczególnie znajomość poszczególnych wydarzeń w scenariuszu potrafi bardzo ułatwić grę. Na przykład podczas drugiej próby przejścia „Na krawędzi” wiedziałem już, gdzie szukać osady, z którą mogłem wymieniać surowce na żywność i jeszcze odkryłem, że można bezkarnie nadużywać mechaniki próśb, przez nigdy nie brakowało jedzenia dla mieszkańców, a rozgrywka stała się o wiele łatwiejsza.

Mimo że ukończyłem grę, to wciąż mnie ciągnie, żeby rozegrać niektóre scenariusze w inny sposób (na przykład wprowadzając formy opresji zamiast religii), spróbować wyższego poziomu trudności albo rozwijać osadę w trybie nieskończoności. Spędziłem w „Frostpunku” ponad czterdzieści godzin i nawet jeśli czasem się frustrowałem, był to naprawdę miło spędzony czas. Samą grę z dodatkami można kupić do trzydziestu złotych.

Moja specyfikacja:
Windows 11

AMD Ryzen 5 5600X 6-Core Processor - RAM: 32 GB

NVIDIA GeForce RTX 3060 Ti - VRAM: 8 GB

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

59piorunów

Coraz bardziej mi się podobają wycieki z GTA VI, chodzą słuchy że zależności od kraju będą różne smaczki wkomponowane.

Dla polskiej wersji językowej przygotowali specjalna misję Vigilante

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Gry Fabularne

0piorunów

Podobno kiedyś był tylko las. Ciemny, zimny i tak stary, że nikt już nie pamiętał, co było przed nim. A potem pojawiła się iskra. Mała, niepozorna. I wystarczyła jedna sucha gałąź, żeby wszystko spłonęło. Z ognia narodziły się smoki. Ze smoków narodziła się wojna. Z wojny - bogowie i Królestwo.

A gdzieś po drodze wszyscy zapomnieli o tym, od czego to się właściwie zaczęło.

-> https://rgfk.pl/kostki-rpg-pierwszy-plomien-zestaw-7-metalowych-kosci/63199.html

Autorytet

w Hydepark

15piorunów

Od dzieciaka jarałem się City Builderami. Ale czasami zarządzanie ekonomią, zaopatrywania miasta w usługi, stawianie budynów może być nurzące. Chciałoby się tylko zarządzać ruchem drogowym i tworzyć niesamowite skrzyżowania.

Jeszcze w tym roku mają wyjść dwie gry na które liczę, ża zaspokoją mój głód drogowego geodety.

Jedno to Junxions, bardziej zaawansowany symulator.
Druga to Highways & CO, która ma prostrzą grafikę 2D ale też pozwala rozwiązywać skomplikowane problemy drogowe.

Tak po cichu to chcę wreszcie grę gdzie będę mógł lepiej rozwiązywać problemy organizacji ruchu niz moje miasto xD

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Gothic

13piorunów

3h z remake za mną, bawię się całkiem dobrze, dwa razy gra mi się scrashowała, co ciekawe za każdym razem zapisała się automatycznie tuż przed tym. Parę błędów już się trafiło, raz cały interfejs się zawiesił po wskoczeniu do wody z pochodnią (choć chyba miałem pecha, bo kolega @ZohanTSW pisał, że w ten sposób pochodnie gasi, więc klasyczne ), raz spadając na skrzynie zawiesiłem się w powietrzu, ale po paru chwilach udało mi się wyjąć broń i blokując cios udało mi się postać beziego przesunąć. Vibe oryginału zachowany.

Poza tym parę razy rzucili się na mnie w obozie na bagnach, gdy wczytywałem grę zapisana podczas przebywania w czyimś domu. W starym obozie Diego nie chciał że mną gadać, bo nie odklikałem wszystkich opcji dialogowych z Thorusem. Czatpgt pomógł. Generalnie do przeżycia.

Gra stanowi duże wyzwanie, faktycznie byle pierdnięcie nas zabija, co jest dużym ukłonem w stosunku do oryginału.

Brakuje mi trochę samouczka do walki, jednak człowiek przywykł do wprowadzenia. Samouczki są w glosariuszu, więc się tym posilkowalem.

Mam mieszane uczucia względem otwierania zamków.

W oryginalnym goticzku była to prosta metoda na wzbogacenie się - ojebanie zewnętrznego pierścienia była jedną z pierwszych rzeczy do zrobienia.

W remake'u obrzydzili to do granic możliwości, ALE mimo wszystko ma to sens i pomimo irytacji muszę powiedzieć, że to był dobry ruch, bo pozytywnie wpływa na balans świata i immersję - bądź co bądź, te skromne dobra, które szary Kopacz przechowuje w skrzyni nie mają prawa być bardzo wartościowe, a przy tym każdy grosz się liczy dla skazańca, więc nie dziwota, że są one zabezpieczone porządnie.

Oczywiście jak się uprzesz - opierdzielisz wszystkie skrzynie, ale otwieranie zamków jest sporym wyzwaniem. Mini-gierka wymaga dużej ilości myślenia i jest czasochłonna. Zacząłem to rozpisywać na kartce, jak za starych dobrych czasów, ale uznałem, że ktoś już musiał ten problem rozwiązać i trafiłem na poniższy skrypt:

https://xetoxyc.github.io/gothic-remake-lockpicker/

Polecam serdecznie, uprzyjemnia sprawę, choć dalej zabiera sporo czasu, żeby dobrać się do pary bryłek rudy i patelni.

Walki jeszcze dobrze nie rozkminiłem, ale widzę w tym systemie potencjał oraz dużą ilość drewna. W starym goticzku taktyki i rytm mam już we krwi, więc gra nie stanowi dla mnie wyzwania przy -nastym przejściu - tu nowy czelendż wjechał, więc się cieszę.

Grafika i optymalizacja to chyba największe zaskoczenie - dużo złego słyszałem, a gra na leciwym rtx3060 śmiga w wysokich detalach aż miło. Wygląda przy tym bardzo dobrze i miejscówki są bardzo klimatyczne.

Jak program więcej to będę pisał Dalsze wrażenia.

GURU0piorunów

Mnie tam schodziło na otwieranie zamków tyle samo czasu, co klikanie prawo-lewo i zapisywanie kombinacji. Przy okazji nigdy nie wbiłem mistrza zamków i latałem z tym jednym ulepszeniem od Rączki. Kwestia podejścia, bo nowy system nie powinien być zapisywany na kartce, tylko robiony spontanicznie. Bez myślenia.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Rękodzieło

37piorunów

Skrzynka-książka ze smokiem w nieco mrocznych klimatach :dragon: Decoupage na drewnie, do tego formowane z glinki, ręcznie malowane i lakierowane detale, imitacje okuć i zwięzów, imitacja wypukłych stron po bokach oraz delikatny motyw z pasty szklistej na wieczku. Wnętrze wieczka zdobione i na życzenie zamawiających z dodanym cytatem z kultowego CRPG Planescape: Torment. Dno wyklejone filcem, z boku metalowe zapięcie. Grafika projektowana we własnym zakresie, z symbolami i fragmentami tekstów zaczerpniętymi z oryginalnych manuskryptów magicznych i alchemicznych.

Pudełko zostało zamówione na prezent dla mistrza gry 😊 Jeśli ktoś chciałby sprawić podobny, ręcznie wykonany, personalizowany prezent komuś, kto jest fanem , zapraszam do kontaktu! Moje gotowe i aktualnie dostępne od ręki skrzyneczki można nabyć tutaj, a więcej moich szpargałów twórczych można obejrzeć jak zawsze na :smiley:

Lider

w Wybierz Społeczność

16piorunów

I c⁎⁎j.

Działa to nie ruszaj

A ja ruszyłem mimo że działało. Win11 wylatuje na rzecz Bazzite

Gruba ryba3piorunów

@Felonious_Gru Skąd masz Steam decka dwójkę? Tak wiem...z kątowni.

Lider3piorunów

@Spider oj chciałbym. To lenovo legion go, zupełnie nieprzydatny do mobilnego grania. Duza rozdzielczość, absurdalnie ciężki.

Fanatyk2piorunów

@Spider minus bo na małym ekranie napisy nieczytelne są . nawet na SD duzo gier jest kiepska bo ledwo co idzie odczytać tekst

Lider1piorunów

@TyGrySSek to nie problem bo skalowanie działa bardzo ładnie, a do 720p nawet integer scaling z tego co pamiętam.

@Spider minus, bo baterię żre. A w dużej rozdzielczości też za bardzo nie pograsz to grafika za slaba. A jak masz dokupować pudlo wielkości komputera i o koszcie komputera żeby podłączyć pod to kartę graficzną to już lepiej kupić komputer.

Lider1piorunów

@TyGrySSek jak dasz jakiś tytuł f2p to zerknę.

Fakt faktem ja to głównie w gierki pokroju ets, snowrunner czy ścigałki gram to interfejs mniej przeszkadza

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

16piorunów

Elo. Szukam fajnej strzelanki, niekoniecznie z rozwiniętą fabułą, zwykła napierdalanka w klimacie Serious Sama, Painkillera
czy Dooma. Nie musi być nowa. Ktoś coś poleci?

Sum4piorunów

@n3sk Z takich klasycznych "strzelaj i się nie zastanawiaj" jak Serious Sam i Painkiller to:

- Wspomniana wyżej nowa seria Wolfenstein (starsze też mogą dawać frajdę, ale swoje lata mają jednak)

- RoboCop: Rogue City - całkiem fajna jak za 20-30zł

- Shadow Warrior z 2013 (2 podobno też ok, 3 gorzej) oraz Hard Reset, wszystko to od polskiego Flying Wild Hog

- Doom (+Eternal) zakładam że znasz, skoro wspomniałeś

Z takich trochę bardziej nastawionych na fabułę lub bardziej skomplikowane mechaniki

- seria Far Cry, jeśli nie przeszkadzają pojazdy i open world

- Titanfall 1 & 2

- seria Borderlands (mix FPS i Diablo)

- seria F.E.A.R (swego czasu efekt spowolnienia czasu i AI przeciwników robiło furorę, ale to było... boję się sprawdzić ile lat temu)

- Metal: Hellsinger (strzelanie w rytm muzyki)

- starsze Call of Duty, gdzie jeszcze single player nie był tutorialem do multi

Osobistość0piorunów

@mnie_tu_nie_ma
Nad RoboCop: Rogue City się zastanawiam, ale nie wiem czy za mało dynamiczna biorąc po uwagę ociężałość protagonisty :)
Doom Eternal w trakcie ogrywania, ale irytuje mnie parkour i rozważne korzystanie z amunicji.
Far Cry jakoś mi nie podszedł. Resztę sprawdzę. Dzięki

Autorytet0piorunów

Far cryje dobrze wchodzą. Ewentualnie Wolfenstein. No i każda część nowego Dooma :)

Pokaż więcej komentarzy (20)

Zawodowiec

w Dyskusje

56piorunów

Wczoraj @PanNiepoprawny wzbudził we mnie nie mała jesli chodzi o dlatego wrzucam zdjęcie gry, ktorą mega mega pamiętam za dzieciństwa - International Rally Championship ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wyhaczone chyba w jakimś CD Action za czasów jak po ziemi stąpały jeszcze dinozaury, zagrywałam sie niesamowicie na moim AMD K6 500mHz xD

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Gothic

16piorunów

remake

Pół godziny gry a ja już trafiłem na pierwszego buga, który wymagał wczytania xD

Jak się wejdzie do wody z pochodnią w ręku, to blokuje się interfejs - nie można otworzyć ekwipunku, ani wyjąć broni. Kocham tą wierność względem oryginału xD piękne nawiązanie (na pewno celowe) do blokującego się interfejsu w oryginale. Tyle dobrze, że szanują graczy i da się chociaż wejść do menu i wczytać grę bez problemu :grinning:

Fanatyk1piorunów

To może jakiś nowy bug bo tego nie było wcześniej, na 100%. Wchodziłem dużo do wody żeby gasić pochodnie bo to jest jedyny sposób na niemarnowanie ich xd

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

24piorunów

Kurła! Z ponurego Stalkera 2 zrobili Far Crya, kolorowo jak w dżungli.
Przynajmniej FPSy poszły w górę.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Gry

44piorunów

Będę grau w grę

Fenomen9piorunów

Powiedzmy sobie szczerze, kupiłeś tę grę tylko po to, by pocałować Gomeza w d⁎⁎ę

Kosmonauta3piorunów

A nie mogłes jak człowiek pobrać z torrentów albo wziąć płytkę od kolegi z crakiem? Kiedyś takie sprawy załatwiało się inaczej...

Pokaż więcej komentarzy (14)