Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kleszcze

Lider

w Rodzicielstwo

36piorunów

Jeśli ktoś ma dzieciaki (albo wychodzące zwierzaki) to zdecydowanie polecam zakup lassa na kleszcze w aptece. Kleszcze wychodzą bez problemu, do tego wielorazowego użytku. Dzisiaj kolejny raz użyte.

Fanatyk1piorunów

@bori ja mam te małe szczypce kleszczyki, jak jest z tym lassem kiedy kleszcz jest baaaardzo mały? Nie jest tak że może się zdarzyć że lasso po prostu się pod niego nie zmieści?

Inspirator1piorunów

można dostać siodło na kleszcza, żeby go ostatecznie poskromić?

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Wiadomości Polska

23piorunów

Kleszcze są wszędzie. Warszawa ujawnia badania

Uwaga na kleszcze! Nowe badanie naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego nie pozostawia złudzeń - pasożyty te występują bardzo licznie również w miastach: w parkach, ogrodach botanicznych, na prywatnych posesjach, a nawet terenach przedszkoli. [...] Przez trzy miesiące - od połowy marca do

Fanatyk

w Psy

18piorunów

Powiem wam, że jest tyle kleszczy, co tyle nie zobaczyłem jeszcze wcale. Po każdym głupim spacerze, gdy obserwuję jak psiak leży to potrafię ściągnąć z jego sierści do czterech skurwoli. Na szczęście się nie wbijają, nie wiem czemu, może ma tak gęste futro, że nie są w stanie przejść głębiej. Nie poczułem w tym roku, żeby jeszcze coś się wbiło, a nie sprawdzam go specjalnie, po prostu "przy okazji" widzę jak łążą po nim to je zgarniam - stąd uznaję, że nie znajduję wszystkich kleszczy i mają szansę na wbicie. Jednak nie robią tego.
Z resztą daje mu Nexgarda, to nawet jak się wbiją to nie pożyją długo. Ale jest jakiś dramat

Lider0piorunów

@ZohanTSW kleszcz potrzebuje kilku godzin na wbicie się, więc porządny prysznic po spacerze stanowczo zmniejsza ryzyko ugryzienia

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Wiadomości Polska

2piorunów

Właściciele psów i kotów szczególnie narażeni na choroby odkleszczowe. Nie decydują się jednak na profilaktyczne szczepienia

Eksperci ostrzegają, że Polska znajduje się w czołówce krajów Europy Środkowej pod względem liczby zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu, a mimo to poziom zaszczepienia przeciwko tej chorobie pozostaje dramatycznie niski. Tymczasem zmiany klimatyczne, coraz wyższe temperatury, migracje

Osobistość

w Koty

11piorunów

Jestem u rodziców i jeden z ich kotów był naszpikowany kleszczami.
Chciałem je powyrywać pęsetą, jak robiłem to w poprzednich latach. Okazało się, że rodzice odłożyli taką bardziej płaską pęsetę do pudełka, a ta dobra do wyrywania kleszczy leżała gdzieś na lodówce pod papierami - jak zwykle syf i niedbalstwo.
W każdym razie, nie miałem pojęcia, że mają dwie pęsety - dobrą i chujową, więc dwa małe kleszcze wyciągnąłem bez problemu, ale dwa większe strzeliły i to z dużym prawdopodobieństwem, że jeszcze będąc w kocie...
Kota w miarę zdezynfekowałem spirytusem, pęsetę też, ale generalnie dość martwię się, że kotuchowi się coś stanie.
Normalnie byłbym już u weta, ale dzisiaj wet zamknięty, jutro mnie już nie będzie, a wrócę pewnie za trzy tygodnie... Rodzice mają podejście, że "c⁎⁎j tam nic nie będzie kotu, szkoda pieniędzy tracić", więc to będzie większe przedsięwzięcie sprawić, aby pojawili się jutro u weta... bo będę musiał im dzisiaj tłuc do głowy, że mają jutro pojechać, wciskać im kasę i jutro, a może nawet pojutrze kilkukrotnie dzwonić i dopytywać, czy na pewno byli.
To pierwsza taka sytuacja, że strzeliła mi gum... że strzelił mi kleszcz, więc nie wiem, czy warto niezwłocznie udać się do weta, czy wystarczy głaskać i obserwować?

edit, czemu nie działa markdown? "że strzeliła mi guma" miało być przekreślone :c

Gruba ryba4piorunów

@HmmJakiWybracNick
Raczej nic nie będzie, ale za słowo mnie nie łap.
Zakażenia od kleszczy zdarzają się rzadko. Myślisz, że na wioskach, ktoś na to uważał? A rzadko zdarzało się, żeby pies czy kot zmarł nie ze starości.

Sam miałem w życiu kilkanaście kleszczy i nic się nie stało. Prawdopodobieństwo niskie, choć niezerowe

Autorytet3piorunów

Nie szalej, chyba że bardzo lubisz marnować pieniądze, to weterynarz chętnie weźmie. Koty są twardsze niż myślisz - praktycznie nie chorują na choroby odkleszczowe, a łapią tego w c⁎⁎j. Weź pod uwagę że widzisz tylko jakiś procent łapanych przez zwierzaka kleszczy - większość jest wydrapywana, wygryzana albo odpada sama po napiciu się i... nic się nie dzieje. Ogromny procent kotów u nas żyje dziko lub półdziko i jak zapewne zauważyłeś wcale nie padają jak muchy. Także w tej sytuacji Twoi rodzice mają trochę racji. Wiadomo że kotu warto powyciągać kleszcze i dać coś żeby tyle ich nie łapał, bo to nic fajnego, ale fakty są takie że raczej nic mu będzie i bez tego.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Ogrodnictwo

1piorunów

Bawił się ktoś z was kiedyś w pryskanie na kleszcze?
piszą że to bezpieczne dla ludzi i możesz psikać i warzywa, no nie wiem.
I nie mogę się doszukać czy to kleszcza zabija czy tylko odstrasza.

Mam plagę kleszczy na działce, codziennie kilka zdejmuje z kotów, a dzisiaj jeden wbił się w potomstwo, możliwe że zszedł z kota, bo byli tylko chwilę na działce. przekazałem innym rodzicom żeby swoje dzieciaki też obejrzeli.

Oczywiście koty chodzą na inne działki i możliwe że kleszcze są tam, ale podejrzewam kilka miejsc u siebie gdzie mogą być.

https://allegro.pl/oferta/oprysk-srodek-preparat-na-kleszcze-do-ogrodu-mocny-koncentrat-gratis-10974483066

https://allegro.pl/oferta/preparat-antykleszcz-plyn-przeciwko-kleszczom-naturalna-tarcza-240-ml-17275102271

Gruba ryba4piorunów

@Opornik opryskuje od 3 lat preparatem o nazwie "strong na kleszcze"
Nie odstrasza, zabija je. Jest zwykle spokój przez 2-3mc. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo upraw to jadalnych roślin bym nie pryskał.
To się nanosi przygruntowo na trawę i ewentualnie niższe gałęzie krzaków i tuje.
Rozrabiam w najniższym możliwym stężeniu jakie zaleca producent.

Gruba ryba1piorunów

skoś trawę i pokrop czymś koty. oprysk na kleszcze to troche jak strzelanie w powietrze- nawet jak coś tym trafisz, to po deszczu kleszcze znów przyjdą.

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Koty

12piorunów

Szóstego kleszcza dzisiaj zdejmuję z kota. Są zakroplone, więc nic im nie grozi, ale mimo wszystko, kurna.
Nawet biorąc poprawkę na to, że koty leżą w trawie i się wygrzewają, więc kleszcze je obłażą, to i tak...

Pilnujcie swoje zwierzaczki.

GURU1piorunów

Siódmy! Ja pi⁎⁎⁎⁎lę.

GURU

w Natura

29piorunów

takie bydle mi łaziło po kuchni. myślałem, że to stara kukurydza z pizzy, ale jak już wyrzucałem, to zauważyłem nóżki

Autorytet2piorunów

@skorpion Znajdowałem to u siebie nie raz. Normalna sprawa jak masz wychodzące zwierzęta. Mimo że już dobrze wiem co to jest to i tak mam zawsze takie "kurde, co tu robi wyciągniętą z kompotu porzeczka?" :slightly_smiling_face:

GURU0piorunów

Porzeczkę rozpoznam od razu, bo dużo zjadłem

Pokaż więcej komentarzy (22)

GURU

w Koty

9piorunów

Sezon na NexGardy COMBO rozpoczęty.

Debiutant1piorunów

Przypominam o aktualnych szczepieniach na wściekliznę i białaczkę kotów. Plus dla wychodzącego chipowanko. Proszę pomiziac kitulca od cioci z internetu

GURU1piorunów

@mqgdq Pomiziam. Tak, szczepienia odnowić koniecznie, tylko muszę odczekać bo oba są po leczeniu. Chipy oczywiście są.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Medycyna

7piorunów

Prof. Parczewski: nawet późno rozpoznana borelioza jest wyleczalna [WYWIAD]

Borelioza późna, pod postacią neuroboreliozy, zapalenia stawów czy zanikowego zapalenia skóry, może wystąpić nawet kilka lat po ukąszeniu kleszcza. Jest trudniejsza do rozpoznania i nieco trudniejsza do wyleczenia - ale jest wyleczalna. Zamiast antybiotyków doustnych podaje się dożylne i

Kosmonauta

w Hydepark

3piorunów

Jak to jest z ? Dużo się mówi o tym żeby na nie uważać i że warto korzystać z różnych sprayów. Czy jest jakiś czynnik który zwiększa prawdopodobieństwo złapania kleszcza? Chodzi mi o np. grupę krwi. Do czego zmierzam - wielokrotnie chodziłem w miejscach gdzie kleszczy powinno być sporo (lasy, wysokie trawy, działka itd) i nie przypominam sobie bym kiedykolwiek miał kleszcza.

GURU3piorunów

Ooo, masz własnego chlora xd
Z dzidom xd^kwadrat

Osobistość1piorunów

ja kiedyś złapałem z 20 kleszczy w parę godzin łażenia po lesie w krótkich spodeknkach, dziś śmieje im się w twarz, bo czuję się uodporniony, a boreliozy nie mam, bo się badałem

Pokaż więcej komentarzy (8)