HeheszkiGruba ryba
10piorunówTrafiły w moje ręce dwa roczniki tygodnika "Mucha".
1912 i 1913, w twardej oprawie, kompletne, trochę brudne i pożółkłe. Dobrze zszyte, bez pieczątek - typowe znalezisko "osiedlowo-śmietnikowe".
Coś takiego: https://www.atticus.pl/pl/product/czasopismo-mucha-rocznik-1911-52-numery-58092
Moje pytanie: czy mogę to swobodnie-legalnie zlicytować na allegro i czy w ogóle ma to sens, tj. czy są szanse na znalezienie nabywcy, ewentualnie jakich wartości w przybliżeniu można się spodziewać?
Może pozbywał się ktoś kiedyś czegoś podobnego i poleci antykwariat. Zdjęcia na życzenie.
Oba woluminy są scyfryzowane:
https://crispa.uw.edu.pl/object/files/334459/display/Default
#bibliotekoznawstwo #antykwariat #kolekcje #czasopisma #1912 #1913 #ciekawostkihistoryczne #starszezwoje

Był czas, że próbowałem upłynnić jakieś XIX wieczne książki z likwidowanej biblioteki parafialnej. Doświadczenia mam takie, że cóż - sam wiek książki nie sprawia, że jest coś warta. Sprzedaż takich staroci to mordęga, pieniądze stosunkowo niewielkie. Ale tak, jeśli nic się w tej kwestii nie zmieniło i chcesz to zrobić za pośrednictwem antykwariatu, we Wrocławiu ładne ceny oferował Szarlatan (bodajże na Szczytnickiej, w każdym razie koło Grunwaldu), można zadzwonić i zapytać o wycenę. O ile nic się nie zmieniło w ciągu ostatnich paru lat, podkreślam.
Oczywiście powodzenia, obyś miał lepsze doświadczenia z tym niż ja, ale jeśli te pisma nie są naprawdę szczególne, raczej nie nastawiaj się na kokosy.































