Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#lekarz

Fanatyk

w Hydepark

1piorunów

Delicje u mnie powodują wielodniową bardzo intensywną zgagę z silnym refluksem.
Ciekawe co te azjaty zaczęły dodawać do tych delicji że tak się to tera kończy xd

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

0piorunów

Jakiś czas nie miałem problemu z nadkwasowością i refluksem. Parę dni temu wróciło lekkie, przedwczoraj na noc zjadłem trochę i rano mi się praktycznie ulał kwas do buzi. Wziąłem wtedy od razu famotydynę (szybki efekt), omeprazol (długotrwały), ale po parunastu minutach i tak musiałem gaviscon wziąć bo po prostu mi cały czas lało do ust kwasem - a znów z wrzodami klasy C skończyć niezbyt chcę.

Dzisiaj jak na planszówkach przy alko pizzę jadłem to byłem w stanie zjeść około pół tego co zwykle jem + mi niedobrze cały czas było.

Chyba się wybiorę do gastroenerologa czy moja morphea nie objawa się przypadkiem gdzieś w przewodzie pokarmowym. Eh.

Autorytet1piorunów

@Acrivec To wygląda na objawy zapalenia żołądka. Rób gastroskopię.

To nie są wrzody klasy C, to brzmi jakby twój cały żołądekbył wrzodem.

Fanatyk0piorunów

@wiatraczeg Ja miałem wrzody klasy C.
Obecnie wrzodów nie mam. Jak zaczynam czuć że się owrzodzenia robią to od razu zaczynam brać leki i po paru dniach się zaleczają. Ale to już dawno nie czułem bólu. Ba, przez ostatni ponad miesiąc nie brałem w ogóle leków bo potrzeby nie było.

Ciekawi mnie które jedzenie to ztriggerowało. Pewnie na coś mam uczulenie pokarmowe.

Fanatyk0piorunów

@wiatraczeg Żeby mieć zapalenie to by mnie musiał boleć brzucho, a mnie nie boli. 😛
Z resztą leczenie zapalenia żołądka jest dokładnie takie samo jak leczenie wrzodów, leki hamujące kwas. Więc i tak to już robię. :grinning:

Osobistość0piorunów

Miałeś już objawy, a i tak zjadłeś tłustą pizzę?

U mnie wszystko minęło nie od leków, a od ograniczenia mięsa i śmieci w diecie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Tytan

w Pytania

3piorunów

Znalazłem na znany lekarz lekarza z dobrymi opiniami tylko obok niego jest informacja że jest w trakcie specjalizacji.

Czy od takiego lekarza mogę dostać receptę?

Nie chcę żeby się okazało że wybulę za wizytę, a po receptę będę musiał iść gdzie indziej

Mistrz1piorunów

@QuentinDamianino dostaniesz, ja dostaję

Gruba ryba1piorunów

@QuentinDamianino Jeśli wizyta jest w ramach POZ to z receptami nie powinno być problemu, jeśli prywatnie to nie może wystawiać recept dla juniorów i seniorów. Innym problemem mogą być skierowania na nieodpłatne specjalistyczne badania/zabiegi. W takim wypadku on kieruje do specjalisty i dopiero specjalista kieruje na badanie/zabieg w ramach funduszu.

Gruba ryba2piorunów

@QuentinDamianino
Lekarz dostaje możliwość wystawiania recept po egzaminie końcowym i dostaniu prawa do wykonywania zawodu. I wtedy zaczyna specjalizacje. To tak z grubsza

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Zdrowie

6piorunów

Lekarz w szpitalu nie może odsyłać pacjenta do POZ po receptę na bezpłatne leki

Rzecznik Praw Pacjenta przypomina, że odsyłanie pacjentów ze szpitali do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej w celu wykonania badań, wystawienia zwolnienia lekarskiego bądź przepisania bezpłatnych leków dla seniorów lub dzieci narusza prawa pacjenta. Rzecznik Praw Pacjenta przypomina, że każdy

GURU

w Zdrowie

10piorunów

Placówka medyczna ma obowiązek wysyłki pacjentowi dokumentacji medycznej na jego żądanie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wyrok dotyczący kwestii udostępniania dokumentacji medycznej pacjentom – sąd oddalił skargę podmiotu leczniczego i przyznał rację Rzecznikowi Praw Pacjenta w kwestii tego, że pacjent ma prawo żądać, aby placówka medyczna wysłała mu kopię jego

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Czasem się tak zastanawiam, czy ja naprawdę żyję w Polsce czy w moich urojeniach? Czy oni chcą mi wmówić, że w Polsce będzie nadmiar lekarzy? xD

A później idę do dziadka, który musi czekać rok na operację...

 

https://www.pap.pl/aktualnosci/naczelna-izba-lekarska-w-polsce-medycyne-studiuje-juz-za-duzo-osob

Gruba ryba2piorunów

Żeby jeszcze tylko czekał. A ile to się trzeba nachodzic za skierowaniami, ile razy odbić się od ściany. I na każdy taki kontakt się czeka kilka tygodni a potem się dowiadujesz że ktoś na początku mógł ci podpowiedzieć bo teraz to panu brakuje takiego badania i wracaj. Ile nerwów przy tym. Darmowa jego mać służba zdrowia. Ani darmowa, ani służba, ani zdrowia.

Gruba ryba0piorunów

@Klopsztanga problem z czekaniem wynika imo bardziej z limitów NFZu, który płaci za określoną liczbę operacji w roku, więc jest to rozkładane w czasie żeby się w miesiąc/dwa nie wypstrykać z operacji. Sami lekarze chętnie by operowali/pracowali (co zresztą robią, prywatnie) więcej jeżeli mieliby za to normalnie płacone

Pokaż więcej komentarzy (20)

Mocarz

w Hydepark

2piorunów

Strona nfz.gov.pl ma niewygodne szukanie przychodni.
Jest jakieś że zaznaczasz punkt (swoje miejsce zamieszkania) i szuka ci kolejno, od najbliższego, do najdalszego, bez głupich podziałów na województwa? Po prostu żeby liczyła się tylko odległość.

Bo obecnie to trzeba wpisywać po kolei większe miejscowości i sprawdzać, a przecież może jakaś być w mniejszej miejscowości. To jest strasznie toporne.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Język ukraiński niedługo będzie w szkole obowiązkowy, ale nie dlatego, że będzie tyle uczniów z Ukrainy, ale po to żeby się dogadać z lekarzem.
        

Autorytet3piorunów

Hmm, a jak duży problem to jest w praktyce? W sensie o ilu przypadkach lekarzy z którymi nie można się porozumieć mówimy? Wszystkie osoby ze wschodu jakie spotykam błyskawicznie nauczyły się polskiego. Fakt przepisy mogłyby być bardziej restrykcyjne, ale nie brzmi to jak jakaś tragedia.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Medycyna

2piorunów

Leki oryginalne kontra generyki. Wiadomo, które z nich lekarze przepisują chętniej

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez GlobalData, spora część lekarzy nadal przepisywałaby swoim pacjentom leki oryginalne, gdyby nie kwestia oszczędności, jakie daje stosowanie leków generycznych. W badaniu wzięło udział prawie 300 pracowników ochrony zdrowia na całym świecie. Przywiązanie do

Debiutant

w Dyskusje

2piorunów

   

Ogólnie nie wiedziałem jak to otagować ale może jest dobrze. Od razu zaznaczę że pisałem o tym na wykopie ale zostało to uznane za troll/pastę, mam nadzieję że tu będzie inaczej. Otóż po prostu chciałem zapytać czy jestem jakiś pier..nięty czy normalny inaczej? A może to po prostu zboczeństwo/dziwny fetysz?

Do rzeczy. Od małego pociągały mnie stopy. Kiedy miałem 6 lat, moje ciotki miały po 20 więc były hot laskami. Wiem że to nienormalne, ale mając 5 lat jarały mnie ich stopy. Na przykład jedna z ciotek sobie poszła gdzieś boso i jak wyszła to zacząłem wąchać podłogę dokładnie w tym samym miejscu na którym przed chwilą nadepnęła. Pamiętam też takie jakby buto klapki w których młodsza z ciotek chodziła bez skarpet. Wkradałem się tam jak nikogo nie było i zacząłem je najpierw wąchać a potem lizać. Minęło prawie 20 lat a ja to pamiętam jakby było wczoraj. Pamiętam też ten obłędny zapach... Potem jeszcze lizałem inne jej klapki ale te pierwsze to było czyste złoto.

Kolejny przypadek ze stopami to już starsza ciotka. Jak miałem z 7 czy 8 lat to już mieszkaliśmy w nowym domu ale raz poszliśmy nocować z bratem do dziadków gdzie ciotka mieszkała no i spaliśmy z nią w jednym łóżku. Poszedłem do łazienki a jak wróciłem to wszedłem "w nogi" w sensie z tyłu kołdry i zacząłem wąchać jej stopy tak w miarę dyskretnie. 7 czy 8 lat... To chore. Przynajmniej tak mi się wydaje. Do dzisiaj jak się widzimy to mam takie wrażenie że patrzy na mnie i myśli: O, stupkarz.

Czasem w podobnym wieku byliśmy u dziadków to te ciotki sobie leżały na kocu na plecach i robiły nam "samoloty" w sensie podnosiły stopami do góry. Ja pamiętam że za wszelką cenę szukałem kontaktu z ich stopami przez moje dłonie i wiem, że mega mnie to podniecało. Nie wiem czy miałem wzwód, w tym wieku wątpię, ale wiem że byłem na maksa podjarany...

Mam tez w głowie obraz jak młodsza z ciotek (przypominam około 20 lat) leżała na brzuchu i się opalała i widać było jej podeszwy stóp. Nie pamiętam jednak czy je powachalem ale wiem że miałem na to dziką ochotę.

Ostatnia sytuacja żeby nie przynudzać to też podkradłem się do jej pokoju, wziąłem zdjęcie oprawione w ramkę, wszedłem pod kołdrę i zacząłem to zdjęcie całować... Też byłem podniecony. Przypominam, dzieciak lat 8 czy już 10. Nie przyszło mi to samemu na myśl tylko zrobiłem to od razu po tym, jak zobaczyłem taką scenę w filmie.

No i to by było na tyle jeśli chodzi o dzieciństwo. Raczej nie myślałem wtedy o pusi, d⁎⁎ie czy cyckach. Szalałem na punkcie stop. Ale czy to normalne w tym wieku? Raczej nie.

Teraz mam 23 lata i wydaje mi się że to wszystko poszło za daleko. Dalej uwielbiam stopy, są dla mnie bardziej podniecające niż cycki czy d⁎⁎a (oczywiście ładne i zadbane, brzydkie mnie brzydzą), ale doszły inne... nie wiem, dziwności? Podnieca mnie plucie mi na twarz i do ust, lizanie mnie po twarzy, bicie i wyzywanie, squirt wylany również na mnie, jedzenie przeżutego przez ładna dziewczynę żarcia, lizanie odbytu i wiadomo, siuni również, lizanie stóp, nie ważne czy świeżych czy nie, wąchanie kobiecych majtek i skarpet po całym dniu...

A jeszcze przypomniało mi się że w szkole podkradłem koleżankom trampki z szafki. Zapachy były obłędne, ale rozumiem że dla innych to obrzydliwe. No cóż, dlatego piszę tego posta...

Ktoś powie że każdy ma jakiś fetysz ale czy to normalne co opisałem? Czy to normalne że jak jeszcze nie chodziłem do zerówki aż jarały mnie stopy? Ku..wa... Na nawet zacząłem oglądać jak laski srają facetom do ust i mnie to podnieca...

Niby seksuolog jest od tego, ale jest mi zbyt wstyd żeby iść tam i mówić mu o takich rzeczach, po drugie też jakoś nie odczuwam że to mi utrudnia życie, wręcz jest bardziej przyjemne, ale mam wrażenie że to nie jest normalne i chciałbym się po prostu upewnić... Czasem nie mogę się pohamować i piszę do lasek z insta o znoszone skiety...

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Ciekawostki

55piorunów

Dokonał pierwszego w Polsce zakończonego sukcesem przeszczepu serca

„Druga w historii polskiej medycyny transplantacja. 62-letniemu rolnikowi z Krzepic bije w piersi przeszczepione serce” – obwieszczono w „Trybunie Robotniczej”. Fot. Zbigniew Religa, fot. Sławomir KaczorekCC BY-SA 3.0 #hejto #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #nauka #historia #zdrowie

Fenomen

w Dyskusje

9piorunów

Eh... mi to zawsze wiatr w oczy i c⁎⁎j w d⁎⁎ę.
Zepsułem sobie nogę, nawet nie wiem gdzie, jak i kiedy... W przyszłym roku , może pora zamawiać śmieciarkę XD

W poprzednim tygodniu czyściłem PC, tj. zmiana pasty, wydmuchanie kurzu itp. Za każdym razem jak wstawałem z podłogi, opierając się na prawej nodze czułem taki nagły, szybko mijający ból, ale nie potrafiłem go zlokalizować - gdzieś między kolanem, a kostką. Generalnie jakoś nie przejąłem się tym, bo przy chodzeniu/bieganiu kompletnie nic nie odczuwałem
W sobotę na siłowni robiłem nogi na maszynie - zdjęcie 2 i 3. W niedzielę czułem coś dziwnego w dolnej części kolana, jakby ścierpnięte lekko, ale bardzo lekko, wiec też się tym super nie przejąłem.
W poniedziałek poszedłem na siłkę i miałem robić przysiady, ale już przy pierwszym powtórzeniu samą sztangą poczułem ten sam ból. Generalnie trochę się wkurwiłem, bo tego dnia przysiady były moim głównym ćwiczeniem... no ale odpuściłem je... no prawie, bo pod koniec treningu stwierdziłem, że zrobię przynajmniej serie rozgrzewkowe (6x 20kg, 6x 40kg, 6x60kg, 6x 80kg) - jak ładnie ustabilizowałem kolana, to kompletnie nic nie bolało.
We wtorek nie było mi kompletnie nic.
W środę trochę gotowałem - kręciłem się po kuchni z dwie godziny i w tym czasie zacząłem tracić czucie w kolanie i doszedłem do wniosku, że chyba mi spuchło i z tego wynika brak czucia.
W czwartek, czyli wczoraj już wyraźnie było opuchnięte i to uczucie ścierpnięcia pod kolanem, a popołudniu przeniosło się na wewnętrzna stronę, nad kolanem - obrazek 1.
Dzisiaj to samo, tylko chyba gorzej. Generalnie to nie boli, ale jest opuchnięte i przy chodzeniu mam takie wrażenie jakby mogło mi w każdej chwili się wygiąć w bok, przez co mocno kuleję.
Jestem zapisany do ortopedy na poniedziałek i z tego co mama pytała znajomej lekarki, to może to być zerwane więzadło.
Ale czy w takim razie, potrafiłoby mi się zerwać tak, że w ogóle tego nie poczułem? wtf.

  

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty

Fenomen0piorunów

Siłownię odpuszczam całkowicie do czasu wizyty u ortopedy - nawet gdybym chciał, to nie poćwiczę z tą nogą. Do fizjoterapeuty wybieram się od dłuższego czasu, bo mam powracający ból/ciągnięcie w lewej łopatce/szyi i lewym łokciu. Zawsze brakuje czasu... Ale może w poniedziałek podzwonię i zapiszę się w końcu.
Ćwiczenia wykonuję w miarę poprawnie. Natomiast jestem pewnie cały pokrzywiony od niepoprawnego siedzenia przed kompem, bo praca z domu jest wygodna i pół dnia siedzę w pozycji krewetki :X

Mocarz0piorunów

@HmmJakiWybracNick jest coś takiego jak ciało tłuszczowe i jeśli jest naturalnie przeprośnięte to nie daje objawów ale zmęczone pracą puchnie powodując dolegliwości bólowe i dziwne uczucie wypełnienia kolana. Samo przechodzi jak się uspokoi sytuacja. Leczenie? Zabiegowe poprzez zastrzyki bądź usunięcie nadmiaru

Pokaż więcej komentarzy (8)

Sum

w Zdrowie

0piorunów

Taka sytuacja: umówienie wizyt do lekarza POZ w dwóch lokalnych przychodniach. W jednej termin za 4 dni, w drugiej za 10.
U Was też to tak wygląda?

   

Tytan0piorunów

u mnie dzwonię rano i mam wizytę tego samego dnia. Dzwonię po 11 i muszę czekać do jutra chyba, że dzieje się coś bardzo poważnego to spróbują mnie wcisnąć. Ale ja mieszkam na wsi a mój lekarz to człowiek z misją. W sumie dosłownie bo chłop jeździł na misje lekarskie do krajów 3 świata. Jak mieszkałem w wojewódzkim to trzeba się było wstrzelić w czwartek z chorowaniem ( ͡° ͜ʖ ͡°) bo czwartek to był "dzień dla chorych", chyba że nic zaraźliwego to można było w inny dzień ale wtedy do tygodnia czekania.

Gruba ryba0piorunów

@mortt mieszkam w WWA i mam podobnie. Przychodnia na NFZ. Gdzieś do 10-11 na ten sam dzień wizyta u rodzinnego. Później najprawdopodobniej na kolejny dzień.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

0piorunów

Lekarz na dyżurze był pod wpływem narkotyków

Lekarz przyjmujący pacjentów w punkcie całodobowej opieki medycznej w jednym z tarnowskich szpitali był pod wpływem narkotyków. Interweniowała policja, która wszczęła już postępowanie w sprawie narażenia przez lekarza życia lub zdrowia pacjentów. Policjantów wezwał pacjent, który uważał, że lekarz

Kompan

w Hydepark

1piorunów

siema, czy po zamowienia psychologa na widzi on moje dane? Tj imie+nazwisko, ewentualnie miejscowosc? Mam troche niezbyt przyjemnych spraw o którym nie chciałby by dowiedział się ktoś przede wszystkim w rodzinie/najbliższym otoczeniu- a musze o nich pogadać ze specjalistą; w rodzinie jest osoba bardzo dobrze znająca środowisko psychologów, boję się, że ktoś może skojarzyć moje nazwisko, stąd pytanie :smiley:
Tak, wiem o klauzulii poufności, jednak nie ufam jej na tyle, by rozmawiać o moich prywatnych sprawach z kimś kto potencjalnie może dać podstawy do podejrzenia, że chodzę do psychologa mimo zapewnień na papierze.

  

Fenomen0piorunów

Jak idziesz prywatnie to możesz podać fałszywe dane bo nikt nie będzie robił wpisu. Tak samo na znanym lekarzu. Już w ogóle do takiej specjalizacji jak psycholog.

GURU

w Zdrowie

2piorunów

Teleporada to prawo, a nie obowiązek. Możemy się na nią nie zgodzić

Teleporada to możliwość, a nie obowiązek. Dlatego możemy się na nią nie zgodzić i skorzystać z osobistej wizyty w gabinecie. [...] Pacjent ma prawo nie zgodzić się na teleporadę (o ile wizyta w przychodni nie dotyczyłaby tylko i wyłącznie wystawienia recepty niezbędnej do kontynuowania leczenia