Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#lekarz

Inspirator

w Hydepark

2piorunów

Strona nfz.gov.pl ma niewygodne szukanie przychodni.
Jest jakieś że zaznaczasz punkt (swoje miejsce zamieszkania) i szuka ci kolejno, od najbliższego, do najdalszego, bez głupich podziałów na województwa? Po prostu żeby liczyła się tylko odległość.

Bo obecnie to trzeba wpisywać po kolei większe miejscowości i sprawdzać, a przecież może jakaś być w mniejszej miejscowości. To jest strasznie toporne.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Język ukraiński niedługo będzie w szkole obowiązkowy, ale nie dlatego, że będzie tyle uczniów z Ukrainy, ale po to żeby się dogadać z lekarzem.
        

Autorytet3piorunów

Hmm, a jak duży problem to jest w praktyce? W sensie o ilu przypadkach lekarzy z którymi nie można się porozumieć mówimy? Wszystkie osoby ze wschodu jakie spotykam błyskawicznie nauczyły się polskiego. Fakt przepisy mogłyby być bardziej restrykcyjne, ale nie brzmi to jak jakaś tragedia.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Medycyna

2piorunów

Leki oryginalne kontra generyki. Wiadomo, które z nich lekarze przepisują chętniej

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez GlobalData, spora część lekarzy nadal przepisywałaby swoim pacjentom leki oryginalne, gdyby nie kwestia oszczędności, jakie daje stosowanie leków generycznych. W badaniu wzięło udział prawie 300 pracowników ochrony zdrowia na całym świecie.

Debiutant

w Dyskusje

2piorunów

   

Ogólnie nie wiedziałem jak to otagować ale może jest dobrze. Od razu zaznaczę że pisałem o tym na wykopie ale zostało to uznane za troll/pastę, mam nadzieję że tu będzie inaczej. Otóż po prostu chciałem zapytać czy jestem jakiś pier..nięty czy normalny inaczej? A może to po prostu zboczeństwo/dziwny fetysz?

Do rzeczy. Od małego pociągały mnie stopy. Kiedy miałem 6 lat, moje ciotki miały po 20 więc były hot laskami. Wiem że to nienormalne, ale mając 5 lat jarały mnie ich stopy. Na przykład jedna z ciotek sobie poszła gdzieś boso i jak wyszła to zacząłem wąchać podłogę dokładnie w tym samym miejscu na którym przed chwilą nadepnęła. Pamiętam też takie jakby buto klapki w których młodsza z ciotek chodziła bez skarpet. Wkradałem się tam jak nikogo nie było i zacząłem je najpierw wąchać a potem lizać. Minęło prawie 20 lat a ja to pamiętam jakby było wczoraj. Pamiętam też ten obłędny zapach... Potem jeszcze lizałem inne jej klapki ale te pierwsze to było czyste złoto.

Kolejny przypadek ze stopami to już starsza ciotka. Jak miałem z 7 czy 8 lat to już mieszkaliśmy w nowym domu ale raz poszliśmy nocować z bratem do dziadków gdzie ciotka mieszkała no i spaliśmy z nią w jednym łóżku. Poszedłem do łazienki a jak wróciłem to wszedłem "w nogi" w sensie z tyłu kołdry i zacząłem wąchać jej stopy tak w miarę dyskretnie. 7 czy 8 lat... To chore. Przynajmniej tak mi się wydaje. Do dzisiaj jak się widzimy to mam takie wrażenie że patrzy na mnie i myśli: O, stupkarz.

Czasem w podobnym wieku byliśmy u dziadków to te ciotki sobie leżały na kocu na plecach i robiły nam "samoloty" w sensie podnosiły stopami do góry. Ja pamiętam że za wszelką cenę szukałem kontaktu z ich stopami przez moje dłonie i wiem, że mega mnie to podniecało. Nie wiem czy miałem wzwód, w tym wieku wątpię, ale wiem że byłem na maksa podjarany...

Mam tez w głowie obraz jak młodsza z ciotek (przypominam około 20 lat) leżała na brzuchu i się opalała i widać było jej podeszwy stóp. Nie pamiętam jednak czy je powachalem ale wiem że miałem na to dziką ochotę.

Ostatnia sytuacja żeby nie przynudzać to też podkradłem się do jej pokoju, wziąłem zdjęcie oprawione w ramkę, wszedłem pod kołdrę i zacząłem to zdjęcie całować... Też byłem podniecony. Przypominam, dzieciak lat 8 czy już 10. Nie przyszło mi to samemu na myśl tylko zrobiłem to od razu po tym, jak zobaczyłem taką scenę w filmie.

No i to by było na tyle jeśli chodzi o dzieciństwo. Raczej nie myślałem wtedy o pusi, d⁎⁎ie czy cyckach. Szalałem na punkcie stop. Ale czy to normalne w tym wieku? Raczej nie.

Teraz mam 23 lata i wydaje mi się że to wszystko poszło za daleko. Dalej uwielbiam stopy, są dla mnie bardziej podniecające niż cycki czy d⁎⁎a (oczywiście ładne i zadbane, brzydkie mnie brzydzą), ale doszły inne... nie wiem, dziwności? Podnieca mnie plucie mi na twarz i do ust, lizanie mnie po twarzy, bicie i wyzywanie, squirt wylany również na mnie, jedzenie przeżutego przez ładna dziewczynę żarcia, lizanie odbytu i wiadomo, siuni również, lizanie stóp, nie ważne czy świeżych czy nie, wąchanie kobiecych majtek i skarpet po całym dniu...

A jeszcze przypomniało mi się że w szkole podkradłem koleżankom trampki z szafki. Zapachy były obłędne, ale rozumiem że dla innych to obrzydliwe. No cóż, dlatego piszę tego posta...

Ktoś powie że każdy ma jakiś fetysz ale czy to normalne co opisałem? Czy to normalne że jak jeszcze nie chodziłem do zerówki aż jarały mnie stopy? Ku..wa... Na nawet zacząłem oglądać jak laski srają facetom do ust i mnie to podnieca...

Niby seksuolog jest od tego, ale jest mi zbyt wstyd żeby iść tam i mówić mu o takich rzeczach, po drugie też jakoś nie odczuwam że to mi utrudnia życie, wręcz jest bardziej przyjemne, ale mam wrażenie że to nie jest normalne i chciałbym się po prostu upewnić... Czasem nie mogę się pohamować i piszę do lasek z insta o znoszone skiety...

Kosmonauta5piorunów

Jesteś chory, ale jak nikogo nie krzywdzisz i jesteś szczęśliwy to ok.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Ciekawostki

55piorunów

Dokonał pierwszego w Polsce zakończonego sukcesem przeszczepu serca

„Druga w historii polskiej medycyny transplantacja. 62-letniemu rolnikowi z Krzepic bije w piersi przeszczepione serce” – obwieszczono w „Trybunie Robotniczej”. Fot. Zbigniew Religa, fot. Sławomir KaczorekCC BY-SA 3.0 #hejto #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne

Osobistość

w Dyskusje

9piorunów

Eh... mi to zawsze wiatr w oczy i c⁎⁎j w d⁎⁎ę.
Zepsułem sobie nogę, nawet nie wiem gdzie, jak i kiedy... W przyszłym roku , może pora zamawiać śmieciarkę XD

W poprzednim tygodniu czyściłem PC, tj. zmiana pasty, wydmuchanie kurzu itp. Za każdym razem jak wstawałem z podłogi, opierając się na prawej nodze czułem taki nagły, szybko mijający ból, ale nie potrafiłem go zlokalizować - gdzieś między kolanem, a kostką. Generalnie jakoś nie przejąłem się tym, bo przy chodzeniu/bieganiu kompletnie nic nie odczuwałem
W sobotę na siłowni robiłem nogi na maszynie - zdjęcie 2 i 3. W niedzielę czułem coś dziwnego w dolnej części kolana, jakby ścierpnięte lekko, ale bardzo lekko, wiec też się tym super nie przejąłem.
W poniedziałek poszedłem na siłkę i miałem robić przysiady, ale już przy pierwszym powtórzeniu samą sztangą poczułem ten sam ból. Generalnie trochę się wkurwiłem, bo tego dnia przysiady były moim głównym ćwiczeniem... no ale odpuściłem je... no prawie, bo pod koniec treningu stwierdziłem, że zrobię przynajmniej serie rozgrzewkowe (6x 20kg, 6x 40kg, 6x60kg, 6x 80kg) - jak ładnie ustabilizowałem kolana, to kompletnie nic nie bolało.
We wtorek nie było mi kompletnie nic.
W środę trochę gotowałem - kręciłem się po kuchni z dwie godziny i w tym czasie zacząłem tracić czucie w kolanie i doszedłem do wniosku, że chyba mi spuchło i z tego wynika brak czucia.
W czwartek, czyli wczoraj już wyraźnie było opuchnięte i to uczucie ścierpnięcia pod kolanem, a popołudniu przeniosło się na wewnętrzna stronę, nad kolanem - obrazek 1.
Dzisiaj to samo, tylko chyba gorzej. Generalnie to nie boli, ale jest opuchnięte i przy chodzeniu mam takie wrażenie jakby mogło mi w każdej chwili się wygiąć w bok, przez co mocno kuleję.
Jestem zapisany do ortopedy na poniedziałek i z tego co mama pytała znajomej lekarki, to może to być zerwane więzadło.
Ale czy w takim razie, potrafiłoby mi się zerwać tak, że w ogóle tego nie poczułem? wtf.

  

Fanatyk2piorunów

@HmmJakiWybracNick

>Jestem zapisany do ortopedy na poniedziałek i z tego co mama pytała znajomej lekarki, to może to być zerwane więzadło.
>Ale czy w takim razie, potrafiłoby mi się zerwać tak, że w ogóle tego nie poczułem? wtf.
Więzadło może być zerwane, ale równie dobrze "tylko" naderwane albo naciągnięte. No i tak, kontuzje u przeciętnego kowalskiego nie biorą się najczęściej przez nagły uraz w momencie XY tylko przez złe wykonywanie ruchu przez wiele razy. Może być wszystko, może być nic 😉 w każdym razie bez pomocy kompetentnej osoby na miejscu nie warto robić jakichś ambitnych treningów (albo więcej ćwiczeń np. na maszynach które nie obciążają kolan).

Nie znam diagnozy którą wystawi ortopeda (opinie są podzielone, ale według mnie ogarnięty fizjoterapeuta to lepszy pierwszy kontakt w takich przypadkach), ale mogę już teraz polecić guru jeżeli chodzi o kolana czyli The Kneesovertoesguy.

Swoją drogą kilka lat temu miałem rekonstrukcję kolana (więzadło + łąkotka), więc temat "bolących kolan" był mi bliski.

Mocarz0piorunów

@HmmJakiWybracNick jest coś takiego jak ciało tłuszczowe i jeśli jest naturalnie przeprośnięte to nie daje objawów ale zmęczone pracą puchnie powodując dolegliwości bólowe i dziwne uczucie wypełnienia kolana. Samo przechodzi jak się uspokoi sytuacja. Leczenie? Zabiegowe poprzez zastrzyki bądź usunięcie nadmiaru

Pokaż więcej komentarzy (8)

Sum

w Zdrowie

0piorunów

Taka sytuacja: umówienie wizyt do lekarza POZ w dwóch lokalnych przychodniach. W jednej termin za 4 dni, w drugiej za 10.
U Was też to tak wygląda?

   

Gruba ryba0piorunów

10 dni na, ha tfu, nfz to szybko

Tytan0piorunów

u mnie dzwonię rano i mam wizytę tego samego dnia. Dzwonię po 11 i muszę czekać do jutra chyba, że dzieje się coś bardzo poważnego to spróbują mnie wcisnąć. Ale ja mieszkam na wsi a mój lekarz to człowiek z misją. W sumie dosłownie bo chłop jeździł na misje lekarskie do krajów 3 świata. Jak mieszkałem w wojewódzkim to trzeba się było wstrzelić w czwartek z chorowaniem ( ͡° ͜ʖ ͡°) bo czwartek to był "dzień dla chorych", chyba że nic zaraźliwego to można było w inny dzień ale wtedy do tygodnia czekania.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Kompan

w Hydepark

1piorunów

siema, czy po zamowienia psychologa na widzi on moje dane? Tj imie+nazwisko, ewentualnie miejscowosc? Mam troche niezbyt przyjemnych spraw o którym nie chciałby by dowiedział się ktoś przede wszystkim w rodzinie/najbliższym otoczeniu- a musze o nich pogadać ze specjalistą; w rodzinie jest osoba bardzo dobrze znająca środowisko psychologów, boję się, że ktoś może skojarzyć moje nazwisko, stąd pytanie :smiley:
Tak, wiem o klauzulii poufności, jednak nie ufam jej na tyle, by rozmawiać o moich prywatnych sprawach z kimś kto potencjalnie może dać podstawy do podejrzenia, że chodzę do psychologa mimo zapewnień na papierze.

  

Fenomen0piorunów

Jak idziesz prywatnie to możesz podać fałszywe dane bo nikt nie będzie robił wpisu. Tak samo na znanym lekarzu. Już w ogóle do takiej specjalizacji jak psycholog.

Osobistość

w Dyskusje

7piorunów

Hej, byłem przeziębiony i poszedłem do lekarza.
Sprawdził mi przy okazji wagę i powiedział, że wg. BMI mam otyłość I stopnia. Dodatkowo sprawdził też ciśnienie - ale super niepoprawnie, siedziałem bokiem, nachylony, powykrzywiany, bo nie było jak inaczej i wyszło 160/90 - kazał mierzyć ciśnienie przez dwa tygodnie po 2-3 razy, zrobić badanie krwi.

Ale mam pewne zastrzeżenia. Bo wagę mam dużą w stosunku do wzrostu, tylko nie wynika ona tylko z tłuszczu, bo od około 10 lat chodzę 2-3 razy w tygodniu na siłownię - jasne mam z 5-10kg do zrzucenia.
Wyniki wszystkie wyszły mi w normie (Triglicerydy, Cholesterol HDL, Cholesterol całkowity, Cholesterol LDL)

A co do ciśnienia, to mierzyłem w domu i średnia wyszła mi 129/79, przy pulsie 58 i dostałem leki na nadciśnienie. Dodam, że nie było jakichś odchyleń, najczęściej to były wyniki 128-132/77-82 i się zastanawiam, czy to już tak bardzo złe ciśnienie, które kwalifikuje się do leczenia? Przecież realnie gdybym zrzucił 2-3kg i trochę lepiej się wysypiał i nawadniał, to pewnie miałbym idealne ciśnienie. Bo mało sypiam, 5-6h dziennie i mało piję wody.

No i stwierdziłem, że nie będę wykupywał tych tabletek, tylko może zadbam o siebie trochę i sprawdzę, czy się poprawią wyniki. Pytanie, czy robię dobrze, czy raczej głupio i powinienem brać tabletki?

   

Specjalista2piorunów

@HmmJakiWybracNick Olej BMI, jak tylko dotkniesz hantla to przestajesz pasować do modeli. Sam mam "1 stopień otyłości" a bf ~20% i w miarę płaski brzuch (przez koszulkę xD).
Za to ciśnienie trzeba kontrolować, ale potrzeba więcej pomiarów niż jeden żeby coś stwierdzić. Kup sobie sprzęt do mierzenia i sprawdzaj co jakiś czas.

Gruba ryba0piorunów

@RzecznyWunsz ale on nie ma niskiego BF :smiley: a po drugie BMI zostalo stworzone dla zolnierzy do szycia mundurow w odpowiednich rozmiarach - wiec jak najbardziej odpowiada dla wysportowanych, zdrowych facetow. Nie wmawiaj kolesiowi z otyloscia (nawet nie nadwaga), ze on jej nie ma, bo Ty masz tyle miesnia, ze wypadasz z ramek (szczegolnie jesli jedziesz na sterydach).

Specjalista0piorunów

@GtotheG napisał że od 10 lat chodzi po 2-3 razy w tygodniu na siłkę. Czemu mam po tym założyć wysoki bf i małą masę mięśniową?
Pozatym bmi zostało stworzone do określenia średniego człowieka, prowadzącego statyczny tryb życia, w celach statystycznych/medycznych a nie szycia mundurów w wojsku. Nawet nie wiem na jakiej zasadzie miałoby to działać zamiast zwykłych wymiarów ciała.

Gruba ryba0piorunów

@RzecznyWunsz silka nic nie da jak wpierdalasz 5k kalorii dziennie. 80% to dieta, 20 to cwiczenia jesli chodzi o wage i zdrowie 😉
a o mundurach napisalam, zebyscie przestali pisac te bzdury, ze BMI nie jest dla koksow, bo wlasnie dla koksow bylo stworzone.

Kosmonauta0piorunów

Bierz tabletki, nadciśnienie to cichy i powolny zabójca

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Update: wrocilam od lekarza, mam jakies zapalenie, ale nie rwe kulszowa. Dostalam leki. Mam nie cwiczyc kilka dni. Moge spacerowac. Stan prawdopodobnie spowodowany moim przesadnym lezeniem w trakcie choroby - przeziebienia. Dostalam zwolnienie do konca tygodnia, w szoku jestem bo to pierwsze tak dlugie zwolnienie jakie dostalam. Nawet mialam nie prosic bo stwierdzilam, ze lekarz mi nie da.
Mam tez skierowanie do fizjoterapeuty, mam sie tam zglosic jak stan zapalny przejdzie, zeby zapobiegac na przyszlosc. Ehhh tak to jest po 30.

Dziekuje wszystkim za rady i zaangażowanie.

Fanatyk0piorunów

@GtotheG Maść przeciwzapalna może by pomogła np. naproxen. Ja z bólem w lędźwiach walczę kilka razy w roku i mam już opracowane metody szybkiego powrotu do normalności.

Gruba ryba0piorunów

@Enzo ta, dostalam jakies leki na recepte przeciwzapalne, plus voltaren. Jest lekka ulga. Zaraz se termofor walne, tylko mi woda ostygnie. Mam nadzieje, ze kilka dni i przejdzie.

Fanatyk0piorunów

@GtotheG Stanów zapalnych nie powinno się ogrzewać. Przynajmniej tak mówił mój fizjo.

Gruba ryba0piorunów

@Enzo no mi lekarz zalecił rozgrzewanie, także tego 😛 będę słuchać lekarza, a nie fizjo.

GURU0piorunów

@GtotheG Ej a co się robi ze zwolnieniem lekarskim, gdy pracuje się z domu? Przecież i tak jesteś w domu, pod kocem.
Bez sensu (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Gruba ryba1piorunów

@Lubiepatrzec mam zwolnienie chodzone. Nie jestem w stanie siedziec/lezec w tej chwili. Mam brac leki, spacerowc, nie obciazac kregoslupa. Wczoraj pracowalam to 2 razy sie poplakalam z bolu xD i chuja z tej pracy bylo bo nie moglam sie i tak skupic. Akurat praca z domu jest 2 x wiekszym obciazeniem dla mojego kregoslupa - raz bo nie chodze do pracy/brak ruchu jak nie wyjde z domu, a dwa bo robie malo przerw, czlowiek zapomina wstac/nie ma czasu.

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Zdrowie

3piorunów

Warto zapamiętać: EHDS, czyli dostęp do recept w całej UE

“W Unii Europejskiej ma powstać przestrzeń danych dotyczących zdrowia - EHDS. Obywatele będą mogli uzyskać dostęp do recept, diagnostyki obrazowej i testów laboratoryjnych w różnych państwach członkowskich UE” - Parlament Europejski już przyjął rezolucję. Przepisy mają dawać

GURU

w Zdrowie

2piorunów

Skierowanie do szpitala. Ważne zasady. Tych rzeczy placówka wymagać nie może

Rzecznik Praw Pacjenta przypomina, że do szpitala może skierować każdy lekarz, u którego pacjent się leczy – również lekarz z prywatnego gabinetu, nieposiadający umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Skierowanie do szpitala jest ważne w każdej placówce posiadającej oddział, do

GURU

w Hydepark

3piorunów

Możecie polecić jakiś gabinet stomatologiczny w Warszawie, który zrobi szynę relaksacyjną sztywną w dobrej cenie? W Lux-Med zaproponowali mi 950 zł za szynę+konsultację. Stomatolog, który robi mi implant, zaproponował 850zł. Ktoś tu kiedyś pisał, że zrobił za 450 zł (nie w Warszawie, ale jednak różnica duża). Macie jakieś dobre doświadczenia w dobrej cenie?

   

Osobistość1piorunów

@sireplama wiesz może czy da się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i by ta szyna od razu wyrównała trochę zęby?

GURU2piorunów

@monke Z tego co zrozumiałem to sztywna szyna relaksacyjna jest nakładką na dolne zęby, która zapobiega ich zaciskaniu i przez to nie pozwala na ich dalsze ścieranie i odkruszanie, a także pozwala na relaksację mięśni szczęki, które spowodowały problem. Sama szyna nic nie naprawia.

Pokaż więcej komentarzy (3)