Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#matematyka

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Dawno nie było nic pod tagiem

No to szybkie i przyjemne zadanko na rozprostowanie zwojów mózgowych.

Na obrazku jest waga. Na każdej szali postawiono odważnik. Na lewej jest to odważnik ważący 2 kilogramy a na prawej odważnik ważący 7 kilogramów.

Po dodaniu czerwonych kulek szale wyrównały się. Każda z kulek położonych na szali waży tyle samo. Kulka koloru magenta waży dwukrotnie tyle ile kulka czerwona.

Pytanie: ile waży kulka przedstawiona na dole obrazka?

Sum7piorunów

5

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

43piorunów

Orbity keplerowskie są przekrojami stożka (a w przypadkach zamkniętych oczywiście elipsami)

Dałem i z obrazka chyba widać czemu :grinning:

Ale poza beką, to dosyć ciekawa i nieco głębsza historia z dodatkowymi ciekawostkami. Tutaj jest nieco szczegółowiej: https://math.ucr.edu/home/baez/gravitational.html .
Keplerowskie orbity zamknięte są sekcjami stożka z powodu prawa odwróconego kwadratu. Ale co mniej oczywiste, orbity takie mają symetrię SO(4) - czyli cztero, a nie trójwymiarową. A wynika to z tego, że prawo odwróconego kwadratu ma więcej symetrii, niż przestrzeń, w której się je stosuje. Sama grupa ma de facto 6 stopni swoboody, symetrii (można rzec, że wymiarów), ale jest opisywalna w 4 wymiarach, bo dodaje jedynie wektor pędu. Wiem, że nie chcialiście tego wiedzieć, ale nie dałem Wam wyboru 😁

https://xkcd.com/3189/


GURU11piorunów

A o elipsach i problemie z wyznaczeniem ich dokładnej długości już pisałem (w skrócie, nie da się, napewno). Ale skoro ciekawostka to Ramanujan (taki Hindus, co robił outsourcing w matematyce, zanim to stało się modne) dał dobre przybliżenie:
L ≈ π(a + b)(1 + 3h/(10 + √(4 - 3h))) przy h = (a - b)²/(a + b)²

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Ciekawostki

68piorunów

Matematyka szyszki :evergreen_tree: Szyszki są często przytaczane jako przykłady występowania liczb Fibonacciego w świecie przyrody - dla przypomnienia, ciąg Fibonacciego to ciąg liczb naturalnych, w którym każda kolejna liczba jest sumą dwóch poprzednich. Z ciągiem Fibonacciego jest też ściśle związany tak zwany złoty podział lub złota proporcja.

Ułożenie łusek w szyszkach tworzy spiralne linie, zarówno lewoskrętne, jak i prawoskrętne. Dla przykładu, na szyszce świerkowej można wyróżnić 8 linii lewoskrętnych i 13 prawoskrętnych, na modrzewiowej - 5 lewoskrętnych i 3 prawoskrętne, na sosnowej - 5 lewoskrętnych i 8 prawoskrętnych. Szyszki nawet z tego samego gatunku drzewa miewają niekiedy różną liczbę spiral, ale w większości szyszek liczba spiral lewo- i prawoskrętnych odpowiada dwóm kolejnym liczbom z ciągu Fibonacciego.

Podobną zależność można zaobserwować m. in. w układzie ziaren na tarczy słonecznika, w owocu ananasa, kwiecie karczocha, a nawet w układzie liści i gałązek na drzewach i innych roślinach.

Przyczyna powstawania takich wzorców w świecie roślin jest dość prosta. Gdy podczas wzrostu roślina wytwarza nowe części, wyrastają one w miejscu, w którym mają przestrzeń do wzrostu - czyli pod pewnym kątem w stosunku do części, która wyrosła przed nimi wcześniej. Po „wybraniu” tego kąta zazwyczaj pozostaje on już niezmieniony. Jeśli roślina ma spiralny wzorzec wzrostu, a jej części są ustawione pod kątem około 137,5° (tak zwany złoty kąt), liczba spiral odpowiada liczbom z ciągu Fibonacciego.

A dlaczego rośliny tak bardzo "lubią" wytwarzać nasiona, liście czy płatki w tego rodzaju układach spiralnych? Umożliwia im to optymalne ich rozmieszczenie - w takich układach rośliny maksymalizują przestrzeń i minimalizują nakładanie się części. Dzięki temu każda kolejna część rośliny otrzymuje maksymalną dostępną ilość światła i miejsca. Taka optymalizacja wzrostu daje roślinie przewagę rozwojową.

tag serii:

Kosmonauta1piorunów

Fascynujące są te ciągi Fibonacciego. Uwielbiam je oglądać w przyrodzie. Jest taki psychodeliczny kalafior, co się w trójwymiarowe fraktale układa. Przepiękne!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Koneser

w Dyskusje

10piorunów

Dlaczego pizza jest kołowa, pudełko kwadratowe, a kawałki trójkątne?

Pizza wydaje się być jednym wielkim paradoksem. Trzymasz trójkąt.\ Który wyciągnąłeś z koła.\ Które przyjechało do ciebie w kwadracie. To nie jest przypadek. To nie jest „bo tak się robi”.\ To nie jest nawet włoski chaos. To jest największa, najbardziej niedoceniona zagadka

Koneser

w Dyskusje

7piorunów

Dlaczego ludzie boją się nieskończoności?

Wyobraź sobie, że ten wpis nigdy by się nie skończył.\ Czytałbyś go wiecznie - bez ostatniego zdania, bez kropki, bez ulgi.\ Tak właśnie wygląda lęk przed nieskończonością. I tak działa nasz mózg, kiedy próbuje ogarnąć coś, czego ogarnąć się nie da. Albo jeszcze inaczej

Gruba ryba

w Matematyka

4piorunów

W głowie otworzyła mi się szufladka "kiedyś oglądałem taki filmik...", i po godzinie grzebania mam!

System dwunastkowy, ciekawa alternatywa liczenia, z większą praktycznością w życiu codziennym, ale raczej niemożliwa do wprowadzenia.

A ok 8:20 jest praktyczny sposób liczenia na palcach jednej ręki do 12, polecam w opór.

https://youtu.be/U6xJfP7-HCc

?

Fanatyk1piorunów

Ja to znam od długiego czasu stosuje.

Skąd się wzięła kopa jaj? No tak było prościej policzyć i ile szybciej

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Ciekawostki

60piorunów

Pamiętacie teleturniej Idź na całość?

Gra polegała na podejmowaniu decyzji związanych z ryzykiem.

Trzy bramki do wyboru - jedna z nagrodą główną i dwie które można zdecydowanie uznać za przegrane (odkurzacz zelmer vs Polonez CARO XD).

Teleturniej prowadzony przez Zygmunta Chajzera wzorowany był na amerykańskim formacie Let’s make a deal prowadzonym przez Monty’ego Halla - od którego nazwę wziął jeden z ciekawszych paradoksów rachunku prawdopodobieństwa Paradoks Monty’ego Halla.

*


Brzmi nudno, ale to paradoks który potrafi rozgrzać rozmowę do czerwoności XD

Sami przeczytajcie symulację:

> Grasz w idź na całość

> Bramki są trzy - tylko jedna zawiera nagrodę która cię interesuje.

> Panie anonie która bramka

> Ręce spocone - wybierasz bramkę i liczysz że to ta jedna jedyna z Polonezem.

> Prowadzący podgrzewa atmosferę - mówi sprawdzam i odsłania _inną_ bramkę której nie wybrałeś

> Zonk.jpg - ale fart XD bramka jest pusta

> Zygmunt pyta - czy chcesz teraz zmienić swój wybór? Zastanów się! Odkurzacz czy upragniony polonez? Czy wybrałeś dobrze?


No i teraz crème de la crème tego paradoksu - _TAK ZMIENIASZ BRAMKĘ by zwiększyć szanse na wygraną_ - rada płynąca z rozwiązania tego paradoksu brzmi: Zawsze zmieniaj! Zamiana drzwi zwiększa szansę wygranej z 1/3 do 2/3.

*


Zazwyczaj reakcją jest kłótnia, niedowierzanie - przecież na chłopski rozum sytuacja się nie zmienia - no ale nie.

*


Paradoks rozwiązała kobieta. Ciekawa postać - Marilyn vos Savant - osoba z najwyższym zmierzonym IQ która w latach 90. prowadziła rubrykę w gazecie nazwaną: Ask Marilyn.

Po rozwiązaniu paradoksu wielu czytelników wyśmiało jej odpowiedź, dostała wiadomości typu:

„Źle zrozumiałaś prawdopodobieństwo”.

„To największa wpadka, jaką kiedykolwiek widziałem!”

„Być może kobiety nie rozumieją matematyki tak jak mężczyźni”.

Jenak miała rację. Od czasu publikacji artykułu paradoks już wielokrotnie był brany na warsztat i za każdym razem potwierdza się rozwiązanie mówiące że zmiana jest lepsza.

*


Polecam zarzucić temat w towarzystwie XD dobry na świąteczne dyskusje przy stole :grinning: Przydaje się też w życiu - za każdym razem gdy podejmujemy decyzję na zmniejszającym się zbiorze warto ponownie zastanowić się nad podjętym wyborem.

Dla nieprzekonanych: https://www.youtube.com/watch?v=lO5TzQrDwaE oraz https://pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_Monty%E2%80%99ego_Halla




Mocarz3piorunów

Z takich życiowych sukcesów to na studiach wygrałem flaszkę tym paradoksem - założyłem się, że statystycznie to będzie 2/3 na zwycięstwo przy zmienianiu decyzji i 1/3 bez zmiany decyzji. Nawet napisałem skrypt, który rozpatrywał kolejne gry, pokazywał wyniki na ekranie i czym dalej w las, tym bliżej było oczekiwanych - przeze mnie - wartości.

Z perspektywy czasu flaszka za skrypt to nie jest szczególna cena, ale na studiach flaszka to flaszka :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Astronomia

11piorunów
Twierdzenie van Citterta–Zernikego o koherencji przestrzennej promieniowania, w przyosiowym przybliżeniu falowym, w którym funkcja wzajemnej koherencji jest transformatą Fouriera rozkładu źródła.

Czy jak kto woli:

Twierdzenie van Citterta–Zernikego o koherencji przestrzennej promieniowania w furierowskim przybliżeniu transmitancji próżni przyosiowej.

Twierdzenie dzięki któremu funkcjonuje Teleskop Horyzontu Zdarzeń, którego zadaniem jest obserwacja przestrzeni kosmicznej znajdującej się w bezpośredniej bliskości czarnej dziury z rozdzielczością kątową porównywalną do rozmiarów horyzontu zdarzeń czarnej dziury.

Albo prościej: wykorzystywanie wiele teleskopów rozsianych na całej planecie "jednocześnie", aby zdolność obserwacyjna takiego tworu zaczynała dorównywać pojedynczemu teleskopowi wielkości całej ziemi.

Pierwszy obrazek, teleskopy programu "Teleskop Horyzontu Zdarzeń".

Drugi obrazek, "zdjęcie" czarnej dziury M87 wykonane w zakresie fal radiowych, przekształcone do zakresu optycznego.

GURU0piorunów

@Marchew a teraz mam dla Ciebie misję. Wytłumacz to laikowi. Ztego co rozumiem (opis+zdjęcia), doszło do jakiś zmian. I co to znaczy?

Gruba ryba1piorunów

@razALgul Nie, nie doszło do wielkich zmian. Projekt ja działał, tak działa.

Chciałem jedynie pokazać czym jajogłowi się zajmują.

GURU0piorunów

@Marchew jajogłowi zawsze na propsie i dobrze, że to wstawiasz :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Matematyka

13piorunów

&źródło

Planimetr – przyrząd mechaniczny lub elektroniczny do wyznaczania pola powierzchni figur płaskich.

https://en.wikipedia.org/wiki/Planimeter - en - historia planimetra

Istnieje kilka rodzajów planimetrów, ale wszystkie działają w podobny sposób. Dokładna konstrukcja różni się w zależności od typu, a główne rodzaje mechanicznych planimetrów to planimetry biegunowe, liniowe oraz planimetry Prytza, zwane też „siekierkowymi”. Szwajcarski matematyk Jakob Amsler-Laffon zbudował pierwszy nowoczesny planimetr w 1854 roku, a koncepcję zapoczątkował Johann Martin Hermann w 1818 roku. Po słynnym planimetrze Amslera pojawiło się wiele kolejnych rozwiązań, w tym wersje elektroniczne.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Planimetr - pl - propaganda dla Polaków

Za pierwszy uchodzi przyrząd J.M. Hermanna (1814), który jednak wkrótce przewyższony został wynalazkiem polskiego kartografa Juliusza Kolberga, opisanym 1820 w czasopiśmie Sylwan: „Opisanie składu i użycia planimetru nowo wynalezionego mierniczego narzędzia do dochodzenia powierzchni płaskich” (Feliks Kucharzewski 1902)[1].

Lider

w Rodzicielstwo

166piorunów

Sprawdzamy z córką wyniki testu kompetencji (córka 4 klasa):

Ja: Dostałaś 86%
Córa: A na ile?

(╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Kosmonauta1piorunów

-na 100

-my tu liczymy "jak zjem jedno japko z dwoch to ile mi zostanie" a nie rozwinięcie sommerfelda. wez sie tato

Osobistość1piorunów

@bori W klasie maturalnej koleżanka z klasy zapytała się czy można mieć średnią wyższą niż 6.0 więc wiesz xD.

Pokaż więcej komentarzy (30)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Niedawno na Hejto prowadziliśmy sobie kulturalną dyskusję na temat klucza odpowiedzi, nauczania pod oczekiwania i te sprawy, w kontekście bardzo wysokiego IQ Polaków w porównaniu z innymi krajami Europy. Poniżej znakomity przykład takiego nauczania typu "ma być tak jak w kluczu". Nauczyciel sam nie rozumie pytania a uczeń karany jest za kreatywne zrozumienie i dojście do rozwiązania poprzez racjonalizację. Marcin zjadł 4/6 swojej pizzy a Lubomir zjadł 5/6 swojej. Jak to możliwe, że Marcin zjadł więcej pizzy niż Lubomir? No kuźwa proste, jego picka była większa, to zjadł mniej kawałków ale za to większych. Niestety, to jest niemożliwe a pytanie było pułapką, pomyślał nauczyciel z d⁎⁎y wyjęty.

Gruba ryba4piorunów

@Rimfire

Jebane matoły nauczycielskie. zeźliłem się.

z drugiej strony ja uznawalem kazde niekretyńskie tlumaczenie bledów na klasowkach. Jak ktos probował argumentowac swoje stanowisko to zaslugiwal na uznanie.

Mocarz1piorunów

@plemnik_w_piwie ja tak na mat-fiz trafiłem (nie chciałem). Już po egzaminie szukam się na listach (przyjęli 11 klas pierwszych, kiedyś to były szkoły) i dupa nie ma mnie. A tu kolega mnie znalazł na mat fiz. Na pierwszej matematyce nauczycielka do mnie tekstem "na egzaminie co prawda wyniki były złe, ale podobał mi się twój rok myślenia"

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba3piorunów

@onpanopticon kurwa, panie, jakby ładne było to i 5 by weszło.

Nie takie bzdury łykałem. Bardzo nie chciałem by moje gnojki miały jakiekolwiek traumy po moich zajęciach, zwłaszcza że to były gównoprzedmioty. Na laborkach się starałem wymagać, ale bez ciśnięcia. Na kolosach naprowadzałem i złych ocen nie stawiałem. Jedyne czego nie tolerowałem to postawy roszczeniowej i bananizmów.

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba3piorunów

@onpanopticon ale za to ich trolowałem. Klasówka, 20 pytań abcd i wszystkie odpowiedzi B XD

Mało kto w to wierzył i tylko największe cwaniaki w klasie ryzykowaly

Fanatyk0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (7)

Specjalista

w Hydepark

30piorunów

Hej,

w ramach jesiennych wyzwań dostałem zestaw:

* Namaluj dowolną techniką jesienny obraz

* Wybierz się dowolnym środkiem transportu do pobliskiego miasta, w którym dawno nie byłeś i pokaż go z najciekawszej strony

* Napisz list do samego siebie, który otworzysz za rok o tej porze

U mnie wybór padł na pierwszy punkt z małym twistem. Jako, że do duszy artystycznej mi daleko i byłoby to widać, to stwierdziłem, że podzielę się chociaż czymś ciekawym 😁

Na załączonych obrazkach widać obraz "namalowany" techniką kompresji a następnie dekompresji zdjęcia metodą SVD.

Górne zdjęcie jest oryginałem, dolne po cyklu kompresja -> dekompresja. Oryginalny rozmiar zdjęcia (gdyby zapisać je wprost, piksel po pikselu, z trzema wartościami R, G i B) to 12712.50 KiB, a rozmiar po kompresji to 4372.81 KiB, co stanowi 34.40% rozmiaru oryginalnego. Na następnych zdjęciach widać poszczególne kanały R, G i B oraz to w jaki sposób zostały skompresowane przez algorytm.

Metoda kompresji SVD jest de facto metodą kompresji macierzy a nie obrazu, z tego względu plik wejściowy należy wstępnie przetworzyć rozbijając go na 3 kolory składowe. Tak uzyskane trzy macierze możemy skompresować każdą z osobna, przeprowadzając jej rozkład zgodnie ze wzorem z ostatniego zdjęcia. Sam rozkład SVD jednak nie pomaga nam przy kompresji, ponieważ jest to matematycznie równość, a zamiast przechować NxM danych, mamy teraz MxM (macierz U) + MxN (macierz Σ) + NxN (macierz Vᵀ). Na szczęście jednak wartości na przekątnej macierzy Σ spadają na tyle szybko, że możemy obciąć wszystkie trzy macierze zachowując tylko r najważniejszych wierszy i/lub kolumn. Właśnie w tym momencie następuje stratna kompresja obrazu (nie jesteśmy potem w stanie idealnie odtworzyć tego co było na wejściu).

Algorytm, który wygenerował poniższe zdjęcia dodatkowo najpierw oblicza rozkład przy użyciu SVD, a następnie decyduje czy nie byłoby korzystne rozbicie macierzy rekurencyjnie na cztery mniejsze, co podnosi skuteczność kompresji w momencie gdy dana macierz jest jednolita w lokalnym obszarze (wtedy brak jest rozbicia na fragmenty i mamy mniej wartości do przechowania) lub zróżnicowana pod względem wartości (wtedy następuje rozbicie aby możliwe było dokładniejsze zachowanie cech obrazu). Sposób tego podziału jest widoczny na czarnobiałych diagramach. Pokazuje to rozkład i udział każdego z kolorów w końcowym obrazie.

W efekcie przechowujemy trzy drzewa dla każdego koloru, gdzie w liściach (pojedyncza komórka na czarnobiałym podziale) znajdziemy informację o tym który konkretnie fragment obrazu jest przechowywany w danym liściu oraz macierze U, Σ i Vᵀ służące do odtworzenia tego właśnie fragmentu. W celu dekompresji tak zachowanego obrazu wystarczy odpowiednio przemnożyć wartości U, Σ i Vᵀ aby dzięki temu otrzymać rekonstrukcję wartości wejściowych i zapisać je w odpowiednim fragmencie buforu.

Więcej o tym można poczytać tutaj. Z tej strony pochodzi też obrazek objaśniający kroki kompresji obrazu.

P.S.

Rykoszetem "wykonałem" również zadanie drugie, bo zdjęcie (choć nie moje, dlatego odznaczam tylko punkt pierwszy :P), przedstawia jesienny park zdrojowy w Busku-Zdroju, moją rodzinną okolicę :smiley:

Lider1piorunów

@spalona_zarowka sorry, ale hejto tak kompresuje obrazki, że nie widać różnicy xD

Specjalista1piorunów

@Felonious_Gru tego się bałem 😆
Chciałem tak dobrać paramtery żeby ładnie było widać różny rozkład poszczególnych kolorów, jak będę miał moment to przygotuję wizualizację w której lepiej widać artefakty kompresji. Na ten moment możesz się przyjrzeć liściom na drzewach w samym centrum zdjęcia, tam widać charakterystyczne pionowe i poziome rozmazania

Specjalista3piorunów

@Felonious_Gru tym razem dla odmiany skompresowałem swoje własne zdjęcie (z wakacji, Bolonia, Włochy)

Pierwsze zdjęcie to 15.44% rozmiaru oryginalnego, drugie to 10.62% a trzecie 5.98%. Procentowo różnica niby niewielka, ale w jakości widać spadek jak na dłoni :grinning:

Lider1piorunów

@spalona_zarowka na telefonie całkiem skuteczna ta kompresja bo bez zoomu wszystkie dobre xd

GURU3piorunów

Hmm... Bardzo ciekawe, nic nie zrozumiałem. :smiley:

Specjalista2piorunów

@sireplama to bardzo niedobrze bo znaczy to tyle że źle opisałem proces :grinning: ciężko mi było uniknąć pewnie niektórych skrótów myślowych które są mniej lub bardziej oczywiste dla kogoś kto już po prostu temat zna

W takiej prostej analogii polega to na rozbiciu zapisu obrazu na pojedyncze liczby a potem rozbiciu tych liczb w sposób który zajmuje mniej miejsca w komputerze, np. 774367 to w przybliżeniu 770000 = 77*10⁴ (więc zamiast pamiętać 6 cyfr pamiętamy tylko trzy, bo 77 i 4 jako potęgę do której należy podnieść 10 jeśli przyjmiemy konwencję że zawsze zapisujemy kompresję w tej postaci) i w zależności od tego jak duże przybliżenie założymy, tak dużą kompresję otrzymamy

Tyle tylko że mnożymy macierze a nie liczby :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (9)