Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#mazury

Inspirator

w zeglarstwo

6piorunów

Znacie może jakiś ciekawy i przyjemny ośrodek na Mazurach gdzie jednocześnie będzie można się przespać i wynająć tanio jakąś kabinówkę? :smiley:

Jadę z żoną która nie jest fanką żagli a ja chciałbym coś popływać, dlatego pomysł żeby znaleźć jakiś ośrodek w którym jednocześnie będzie port.

Inspirator

w Książki

21piorunów

1137 + 1 = 1138

Tytuł: Wieczny początek. Warmia i Mazury.

Autor: Beata Szady

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: ebook

ISBN: 9788363944223

Liczba stron: 408

Ocena: 7/10

Siadając do tej książki byłem przekonany, że wychowałem się w jednym z dwóch regionów o których ona opowiada. Pomogła mi ona uświadomić sobie jednak, że Barcja z której pochodzę w zasadzie nie zalicza się ani do Warmii ani do Mazur. Świetnie wpisuje się to w zawartej w książce tezie, że nie tylko reszta Polski ma problemy z rozróżnieniem tych dwóch krain oraz wskazaniem ich granic na mapie, ale dotyczy to nawet jej mieszkańców.

Mimo wszystko z Warmią i Mazurami czuje się na tyle związany, iż myślę, że jestem osobą wystarczająco kompetentną do tego, żeby stwierdzić iż autorka bardzo dobrze oddaje ducha regionu.

W pierwszej części znajdziemy historie ludzi, którzy poczuli się zmuszeni te ziemie opuścić z powodu zmian granic po II wojnie światowej. I największe zarzuty mam do pewnych kwestii związanych właśnie z tymi rozdziałami. Historie są ciekawe i zgrabnie napisane, razi mnie tylko to, w jaki sposób zostały one przedstawione. Gdyby ktoś nie znał historii to mógłby odnieść wrażenie, że na tych ziemiach żyli sobie ludzie do których w 1945 roku z jakiegoś nie do końca znanego powodu przybyły hordy Polaków z różnych regionów którzy nie dość, że przepędzili lokalnych to potem jeszcze wszystko zepsuli, zapuścili i ogólnie zaniedbali. Dla uczciwości można by było jednak wspomnieć coś jak do tego doszło i o tym co się dzialo tutaj w latach 1939-1945. Bo owszem - w mojej okolicy jest kościół który kiedyś był protestancki, zachowało się jeszcze sporo pięknych budynków z czerwonej cegły, jest sporo pałacyków posiadaczy ziemskich ale jest też tablica pamiątkowa po obozie przejściowym skąd wywożono ludzi do Stuthoff a kawałek dalej są dwa duże kompleksy bunkrów w tym słynny Wilczy Szaniec.

Brakuje mi także trochę więcej historii ludzi którzy osiedlili się tutaj po 1945 roku. Dla mnie było normalne, że moi dziadkowie pochodzili z Lubelszczyzny, Mazowsza, Litwy i Ukrainy i nie widziałem w tym nic szczególnego bo u każdego znajomego wyglądało to podobnie i dosyć późno uświadomiłem sobie, że jednak ten misz-masz który tutaj występuje to jest jednak coś, co ten region na tle dużej części Polski wyróżnia i chociażby dlatego niektórzy mówią, że można tutaj spotkać najczystszą, "wydestylowaną" polszczyznę bez żadnych naleciałości regionalnych.

W dalszej części mamy już bardziej zróżnicowaną tematykę - trochę o architekturze, trochę o ludziach którzy próbują tworzyć jakąś nową kulturę która mogłaby wrosnąć w to miejsce, trochę ciekawostek które nawet mnie zaskoczyły jak np. o branży rozbiórkowej, na końcu jest też fajne streszczenie tłumaczące czym się te regiony od siebie różnią i skąd w ogóle wzięło się to rozróżnienie. Tak jak pisałem autorka potrafi fajnie oddać ducha regionu i czuć w tekście jej ciepłe uczucia do niego.

Z czystym sumieniem polecam - w szczególności tym, którzy chcą się dowiedzieć gdzie w zasadzie są te Mazury a gdzie Warmia.

GURU

w Wiadomości Polska

37piorunów

Historyk o akcji Roberta Bąkiewicza w Gołdapi: Niemieckie ziomkostwa nie zagrażają polskości Mazur

Pewnie zastanawialiście się czego aktualnie broni #ruchobronygranic No więc Bąkiewicz ze świtą postanowił bronić polskości Mazur przed grupą dziadków z historycznego stowarzyszenia zrzeszającego potomków dawnych Mazurów. Do 'protestu' przyłączyło się dwoje 'lokalnych' radnych -

Lider

w Podróże

10piorunów

„Mazury. W Wilczym Szańcu" - ROBERT MAKŁOWICZ POLSKA odc.285

Mazurską podróż rozpoczniemy w Świętej Lipce, słynącej z sanktuarium maryjnego i doskonałej lokalnej kuchni. Pokażemy ukryte wśród lasów ruiny Wilczego Szańca, czyli kwatery głównej Hitlera oraz pozostałości kanału, który miał połączyć Wielkie Jeziora Mazurskie z Bałtykiem

GURU

w Turystyka

39piorunów

Fajny to był , krótki ale fajny.
Udało się nam zebrać w kulminacyjnym momencie 21 osób na dwóch domkach ośmio osobowych (a tak na prawdę to w jednym bliźniaku z osobnymi wejściami) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Myślałem, że z ciężarną żoną nie poszalejemy, ale udało jej się nawet zmieścić w kajaku ;P

Poza kajakiem udało się popływać SUPem, zaliczyć rejs stateczkiem po 3 jeziorach i trzema kanałami, odwiedziliśmy papugarnię i minizoo, a poza tym dużo czasu z córką spędziłem kiedy mama odpoczywał i dużo piwa ze szwagrem wypiłem jak już młoda spała, a jednego wieczoru nawet koncert w tawernie zahaczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A no i grillowałem dużo jeszcze - tyle, że aż moja ulubiona kiełbaska myśliwska przestała mi już smakować

(╯°□°)╯︵ ┻━┻

Jeszcze tylko ze szwagrem muszę się rozliczyć bo zapłaciłem za łóżko, a spałem cały wyjazd w hamaku więc chyba należy się zwrot!

GURU6piorunów

Śniardwy też odwiedziłem bo dawno się nie widzieliśmy, a niektórzy z ekipy nigdy nie widzieli słodkiego morza :v

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

21piorunów

Dobranoc, bo trzeba zaraz wstać na wschód tego najdłuższego dnia w roku. Budzik 3:50.

Trmperatura 12 na plusie i gorzej nie będzie więc zostaje na zewnątrz ;p

Drzewa wybrałem trochę za blisko siebie, ale za to z widokiem i mrówkami gratis. Dałem z siebie całe 30% jak zwykle ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU

w Turystyka

54piorunów

Szukam atrakcji których jeszcze w okolicach Giżycka nie widziałem i co by dzieciom pokazać no i chyba punkt pierwszy mnie przekonał

oryginale ruiny Warzywnika Hitlera tuż obok króliczkowa

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Hydepark

13piorunów

Super była zabawa, do zobaczenia niedługo!

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

15piorunów

Wyplywamy w pełne morze! XD

https://streamable.com/e2ut66

Fanatyk3piorunów

Tradycyjnie: horyzont krzywo (chociaż i tak do zdjęcia kabiny jest znaczna poprawa, wczoraj aż mnie w szyi strzykneło) 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

34piorunów

W ten weekend będę jak @bartek555 i zostanę wilkiem morskim 😆

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

22piorunów

W samotności przeżył
jesień, zimę, wiosnę
Nie wytrzymał do wakacji,
postanowił ją odwiedzić

GURU2piorunów

Maj najlepszy miesiąc w naturze, robi się zielono można spać w Gdańsku a komarów jeszcze brak 😁😁

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Ciekawostki

75piorunów

Lato w PRL.

Pole namiotowe w Ostródzie, obecnie w tym miejscu znajduje się hotel Lake Hill.

Fanatyk21piorunów

@zuchtomek Dziś pola namiotowe i campingowe, to jest już wypas. Kilka lat temu byłem na kajakach ze znajomymi. Pole namiotowe z kilkoma wiatami, gdzie można zjeść posiłek. Oczywiście full zestaw wtyczek, ładowarek i gniazdek do dyspozycji. Toaleta w osobnym "domku" z wszelkimi wygodami.

No ale jestem tak stary, że pamiętam takie pola jak na obrazku wyżej. Jeszcze krótko po roku 2000 taki funkcjonowały i sam tak śmigałem nad morze z dziewczyną. Spaliśmy w namiocie dwójce, żeby podłączyć telefon, który moja luba już wtedy miała trzeba było iść po prostu do portierni przy wejściu i poprosić o możliwość skorzystania z gniazdka a jak nie miało się ze sobą turystycznego stolika, to jadło się siedząc na kocu przed namiotem.

GURU3piorunów

@WatluszPierwszy No ja na PRL się nie załapałem, ale pierwsze nastoletnie wypady na namioty to właśnie w takie miejsca, albo w ogóle na dziko.

Z pól namiotowych upodobaliśmy sobie jedno w ośrodku nad jeziorem Partęczyny Wielkie - pole do teraz istnieje, aczkolwiek z szaletami i łazienkami (mają zresztą pobudować nowe sanitariaty) oraz słupkami z prądem. Za naszych czasów były po prostu 'koryta' z kranami i wodą zapewne prosto z jeziora :stuck_out_tongue_winking_eye:

Nie mieliśmy telefonów, nikt nawet nie miał aparatu kompaktowego - za to szło się tam gdzie było głośno i zawsze człowiek kogoś poznał :D

Zresztą - ośrodek odwiedzam co roku chociaż na weekend, a czasem jeździmy tylko na jeden dzień na kąpielisko - uwielbiam to miejsce i wspomnienia młodzieńczych czasów :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk4piorunów

@WatluszPierwszy pod koniec lat 80 jak z rodzicami jeździliśmy pod namioty do Dąbek to już były murowane sanitariaty z ciepłą wodą, więc to też pewnie kwestia miejsca, bo samo pole wyglądało właśnie tak jak na zdjęciu.

w tym roku drugi raz z rzędu jedziemy pod namioty na 20 dni i właśnie prąd w namiocie, sanitariaty na wypasie, wspólna wiata kuchenna z 4 palnikami i dwoma zlewami, mnóstwo miejsca, jakieś animacje dla dzieciaków, wszystko za cenę 4 dni w domku na ośrodku obok...

GURU5piorunów

@wonsz U mnie takie 'wypasione' pola namiotowe cenami dobijają już do cen za wynajem domku (jeśli jedzie się większą paczką) 😅


Opłata za sam namiot, a do tego 'parking', za każdą osobę: miejsce do spania (tak, poza tym, że za namiot się płaci xDD), prąd, śmieci, opłata klimatyczna, zwierzak xD A przy tym żadnego baru czy sklepu, dopiero w miasteczku 3km dalej..

3 osoby + zwierzak - 147zł doba

Domek 6-cio osobowy, w którym raz spaliśmy nawet w 10 osób + namiot obok miałem rok temu za 500zł doba ;P

W tym roku jedziemy do Wilkas (co prawda ostatni tydzień przed sezonem) i tam zakwaterowanie w trzy rodzinki 2+1 we wspólnym domku o wysokim standardzie, z dwiema łazienkami, kuchnią ze zmywarką, placem zabaw, animacjami i barem na terenie ośrodka to za moją rodzinkę za 4 noce wyszło 960 zł - 240zł doba

Fanatyk1piorunów

@zuchtomek a to ja wynajmuję parcelę na której muszę się zmieścić z namiotem i samochodem, prąd jest w cenie, do tego płatne od łebka jakieś grosze bo to się przekłada na wodę i ścieki

GURU0piorunów

@wonsz Dodatkowo mam też asa w rękawie w postaci domku letniskowego należącego do firmy i dofinansowanego z ZFŚS - płacę 250zł doba za dwie sypialnie na górze (po dwie duże kanapy), salon z kuchnią (i kanapą) na dole :D
Ale to dopiero w sierpniu, bo sporo chętnych zawsze jest :grinning:

Sum1piorunów

@zuchtomek Ooo panie :grinning: jak miałem 5-10 lat, to jeździłem z babcią do cioci nad to jezioro. W ogóle Partęczyny Wielkie to pierwsze jezioro jakie widziałem. Może nawet się widzieliśmy w okolicach 2000 roku xD

Pokaż więcej komentarzy (17)

Specjalista

w Hydepark

0piorunów

Taka ciekawostka, mail od organizatora Bonów wypoczynkowych na Warmii i Mazurach do wynajmujących.

Szanowni Państwo,



Pragniemy poinformować, że w dniu 27 lutego 2026 r. doszło do uzasadnionego podejrzenia ataku hakerskiego na system obsługujący Program „Wiosna na Warmii i Mazurach". W trosce o bezpieczeństwo uczestników oraz prawidłową realizację działań podjęliśmy decyzję o czasowym wstrzymaniu Programu.



Jest nam niezmiernie przykro, że realizacja Programu musiała zostać wstrzymana. Jako Organizatorzy dokładamy wszelkich starań, aby możliwe było jego wznowienie jeszcze w marcu br., jednak dalsze działania uzależnione są od czynności prowadzonych przez odpowiednie służby.



O kolejnych etapach realizacji Programu będziemy informować na bieżąco w następnych komunikatach.



Pełna treść komunikatu dotyczącego tej sytuacji znajduje się w linku - https://www.bonwarmiamazury.pl/wazny-komunikat



W związku z powyższym uniemożliwiliśmy także czasowo dostęp do Państwa kont w systemie strony www.bonwarmiamazury.pl



Organizator Programu Wiosna na Warmii i Mazurach

Oraz ankieta rozrywkowa.

, , , ,

Czy faktycznie ktoś "hakował" bon turystyczny?

  • Sądzę, że włam to prawdziwa informacja.9% (1 głos)
  • Błąd informatyków (nie było włamu) i zrzucają winę na hakerów.27% (3 głosy)
  • Nie mam zdania lub sprawdzam.64% (7 głosów)

11 głosów

Gruba ryba

w Hydepark

40piorunów

TL;DR: Statki na szynach, napęd wodny bez grama prądu i różnica poziomów wyższa niż Statua Wolności. Kanał Elbląski to jedyny na świecie czynny zabytek tego typu. Czysta inżynieria z 1860 roku.

Dlaczego Kanał Elbląski to światowy ewenement inżynierii?

Mamy w Polsce system, który łamie prawa logiki, a działa nieprzerwanie od ponad 160 lat. Kanał Elbląski to nie tylko "statki na łące", to majstersztyk hydrotechniki, którego zazdroszczą nam inżynierowie z całego świata.

Jak wciągnąć statek na 100 metrów w górę?

Na odcinku niespełna 10 km różnica poziomów wody wynosi aż 99,5 metra. To więcej niż wysokość Statuy Wolności(93m|46,5m). Budowa tradycyjnych śluz zajęłaby wieki, a podróż trwałaby dni.

Inżynier Georg Jacob Steenke (Prusak z polskimi korzeniami) wpadł na genialny pomysł: Pochylnie.

Zamiast płynąć, statek wpływa na specjalny wózek zanurzony w wodzie. Wózek wyjeżdża na szyny i toczy się po trawie do kolejnego kanału.

Zero prądu, czysta fizyka

Ten system nie zużywa prądu ani paliwa. Działa na wodę i grawitację.

Woda z górnego kanału spada na wielkie koło wodne (średnica 8 metrów).

Koło napędza liny o grubości ramienia.

Zastosowano sprytny system przeciwwagi: jeden statek zjeżdża w dół, a jego masa pomaga wciągnąć drugi statek na górę.

Silnik jest więc "wodny", a emisja CO2 wynosi okrągłe zero. I to od 1860 roku.

Dlaczego w ogóle powstał?

Nie dla turystów. Chodziło o Sosnę Taborską. To elitarne drewno, z którego budowano maszty żaglowców na całym świecie. Trzeba było je szybko i tanio przetransportować z lasów pod Ostródą do portu w Elblągu, a potem na Bałtyk. Kanał skrócił tę drogę i obniżył koszty transportu kilkukrotnie.

Ciekawostki techniczne:

* Jedyny na świecie: Podobny system (Morris Canal) istniał w USA, ale został rozebrany w 1924 r. Kanał Elbląski to jedyny działający na świecie zabytek tego typu.

* Akwedukt Karnicki: Woda płynie nad... wodą. Kanał został poprowadzony nasypem, który przecina jezioro Karnickie. Lustro wody w kanale jest wyżej niż lustro jeziora poniżej.

* Dno: Kanał jest płytki (ok. 1,5 metra), dlatego statki muszą być płaskodenne.

* Długość: Cały system ma 84,2 km (z odgałęzieniami ponad 150 km), co czyni go najdłuższym kanałem żeglownym w Polsce.

* 5 pochylni: Buczyniec, Kąty, Oleśnica, Jelenie, Całuny. Każda to osobny majstersztyk mechaniki.

To nie jest skansen, gdzie ogląda się eksponaty za szybą. To żywa, działająca maszyna, która waży setki ton i wciąż pracuje tak samo jak za czasów Króla Wilhelma I.

Źródła (więcej informacji):

https://zegluga.com.pl/nasza-historia/

https://kanal-elblaski.pl/region/budowniczy-kanalu-george-jacob-steenke.html

https://zpk.warmia.mazury.pl/akwedukt-karnicki/

https://kanal-elblaski.pl/region/akwedukt-karnicki.html

Inspiracja do wpisu:

https://youtu.be/XGIhAorFy0g

Gruba ryba5piorunów

@bojowonastawionaowca Jest jakiś sposób by linki się nie "doczepiały" do posta? Najbardziej mnie youtube denerwuje

Fenomen3piorunów

"Prusak z polskimi korzeniami"?

Prwnie normalny Prusak, ale jakiś historyk znalazł ciotkę od strony matki której kiedyś krowa uciekła na polską ziemię gdy istniała I Rzeczpospolita

Gruba ryba6piorunów

@michal-g-1 To mój błąd, bo teraz, przeglądając źródła, nie mogę znaleźć tej informacji. Dziękuję za zwrócenie uwagi i przepraszam za kłamstwo.

W tym miejscu powinno być po prostu

(Prusak z Królewca)

Dziękuję za zwrócenie uwagi, na siłę szukałem polskiego akcentu, pisząc ten wpis.

Pokaż więcej komentarzy (10)