Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#praca

Autorytet

w Hydepark

202piorunów

Moja żona jest regularnie molestowana w pracy. Co chwilę jakiś dotyk, niby przypadkiem, ale wiadomo, że nie. Albo komentarze i komplementy na temat jej wyglądu. To się dzieje właściwie codziennie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja mam cały czas wrażenie, że to wyłącznie jej wina. W końcu sama się zdecydowała na home office.

GURU6piorunów

@jelonek mam nadzieję że nie pracujesz na 4 brygadówce w fabryce a molestowaniem nie zajmuje się sąsiad xDDD

Kosmonauta2piorunów

@jelonek
>Albo komentarze i komplementy na temat jej wyglądu.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

Kochani, czy w tych czasach jeszcze się zdarza że pracownik sklepu podpieprza z kasy gotówkę i zwalają winę na "nową osobę"? Jeśli tak to jak tego uniknąć?

GURU8piorunów

Ale jak? Chyba w jakimś mały sklepie. Jak byłem na kasie za studenta to każda kasa była liczona przed i po shifcie a zamianie się kasami zabronione. Raz mnie oscamowala jakaś rumunka i -100€ to nic stało się i żebym był ostrożny.

GURU0piorunów

@Zjedzon oczywiście, że zdarza się.

Żeby pracownik to zrobił, musi mieć do tego sprzyjające warunki i możliwości.

Piszą o tym powyżej.

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Wiadomości Polska

13piorunów

Zamach na samozatrudnienie! Nowe przepisy UE zmuszą do powrotu na etat?

KAS kwestionuje przejście na B2B! PIP dostanie narzędzia do przekwalifikowania B2B w UoP? Zmiana umowy o pracę na umowy B2B Zmiana umowy o pracę na umowy B2B w ramach spółek zależnych to działanie sztuczne, mające na celu wyłącznie korzyści podatkowe – grzmi szef KAS w uzasadnieniu

Osobistość

w Hydepark

124piorunów

Jest postęp.

Lider7piorunów

U mnie w pracbazie był koleś, który się chwalił, że całą karierę nie wziął ani jednego dnia zwolnienia. Tyle, że nie było roku, żeby nie przyszedł do roboty kaszlący, zakichany i zasmarkany gdzie nie nadawał się do niczego oprócz zarażania innych

Gruba ryba1piorunów

@mannoroth u mnie managerowie takich upominali, za nieodpowiedzialne zachowanie i odsyłali do domu. co to za pożytek niby z niego, za chwilę pół zespołu pojdzie na L4

Koneser1piorunów

@Ten_typ_sie_patrzy będzie trochę w temacie, ale ciągle o robocie i podejściu pracodawców.

Ostatnie miesiące szukałem roboty, z różnych powodów szło tako-jako, więc zacząłem "na zapas" wysłać nawet CV na stanowiska supportowe, czyli około helpdeskowe. Jedną z firm był Ruch (ten co kiedyś miał kioski), za bardzo nawet nie kojarzyłem kto jest ich tam właścicielem, jest ogłoszenie - aplikuję. Odezwali się, gadka szmatka kogo tam szukają no, mówią, że kapitałowo to oni są teraz Orlenem (a więc państwówka) i od razu pytają, czy nie będzie problemem dla mnie B2B. Mówię: okeeeej, in general nawet lubię B2B, ale najpierw powiedzcie mi jakie są warunki u Was. Czy i ile urlopu, jak wygląda kwestia L4 itd.

Na to babka, że urlop łaskawie jest, ale L4 to oni nie uznają, więc opłacam to samodzielnie ze składki chorobowej. Tutaj dygresja: wiem na czym polega prowadzenie JDG i jakie są różnice między etatem, ale doświadczenie pokazuje, że jeśli pracodawca jest OK, to nawet na B2B normalnie można wziąć urlop tak samo jak "L4", nawet jeśli za nami nie stoi kodeks pracy. Więc techniczne można "sobie samemu" opłacać chorobowe, ale żeby to nie było np. 17 zł chorobowego, to comiesięcznie stawki wyjebuje w kosmos. I nikt tego nie robi.

No to zapala mi się czerwona lampka, Orlen, wielkie państwowe korpo, w pamięci mam jeszcze Obajtkowe wałki i miliardowe zyski, i nie dość, że wypychają na B2B bez możliwości wyboru innej umowy (często na rekrutacji można sobie wybrać), to jeszcze chorowanie? Nope. Nie u nas. Ostatecznie zadzwonili jeszcze raz, rozmowa bardziej techniczna, wróciłem do tematu i dorzuciłem do stawki 20% wiedząc, że i tak mnie nie wybiorą i nie będą mieli budżetu na ludzkie traktowanie pracownika.

W piątek zadzwonili, że niestety. Mają kogoś lepiej pasującego do roli.

A ja w międzyczasie znalazłem już inną i 100x lepszą robotę. Też na B2B i ze wszystkimi "benefitami" umowy o pracę.

Gruba ryba1piorunów

@Bojowy_Agrest ja przyznam trochę nie rozumiem tego jojczenia o chorobowe. B2B to jest umowa między przedsiębiorcami, a nie zależność pracodawca-pracownik. Jak sobie wynajmiesz płytkarza do zrobienia łazienki i on po tygodniu zachoruje to też mu zapłacisz za czas w którym nie pracował?

Koneser0piorunów

@GrindFaterAnona no ale to są dwie różne rzeczy. Płytkarza nie bierzesz sobie "na etat", tj. potrzebujesz go do wykonania usługi. 2 tygodnie i leci do innego "pracodawcy".

B2B jako alternatywa dla UOP to inna para kaloszy. Wystawiam co miesiąc fakturę dla "pracodawcy" i fajnie, jak się umawiamy na ludzkie traktowanie, w tym np. z chorobowym czy urlopami.

Gruba ryba0piorunów

@Bojowy_Agrest tylko, ze to nie jest alternatywa ale zupełnie inny stosunek zależności, który nawet nie może być wykorzystywany do zastępowania UoP. Dlatego też np nie chroni cię prawo pracy

Koneser0piorunów

@GrindFaterAnona na papierze nie może być wykorzystywany, w praktyce duża część pracodawców daje wybór: chcesz UOP czy B2B. A najwięksi janusze od razu wypychają na "gołe" B2B.

I już nie udawajmy, że wszyscy nie wiemy, dlaczego (te ludzkie) B2B jest fajne dla "pracownika". Po prostu zostaje więcej na łapę.

Gruba ryba0piorunów

@Bojowy_Agrest ja wiem, bo sam też pracuję na B2B. natomiast nie zapominajmy, ze to nie jest już stosunek pracy, tylko umowa cywilnoprawna między dwoma firmami.

Koneser0piorunów

@GrindFaterAnona to prawda. Pracując na B2B wiem, że nie obowiązuje mnie prawo pracy i benefity z tym związane (bo to B2B a nie UOP), ale my point is: jeśli pracodawca (czy precyzyjniej: kontrahent) nie jest januszexem, to i urlopy da i L4 da. Bo fajnie traktować pracownika (czy precyzyjniej: podwykonawcę) po ludzku i ha tfu na takich, którzy wypychają na "gołe" B2B.

Gruba ryba0piorunów

@Bojowy_Agrest ok to tym się różnimy, ze ja nie pluję na kontrahentow, ktorzy proponują warunki, ktore mi nie pasują. po prostu nie podejmuję takich zleceń 😉 a "gołe" b2b jak najbardziej mi pasuje, jeśli jest odpowiednio wynagradzane. w tym roku ide na 3 tyg bezpłatny urlop i nie zaluję

Koneser0piorunów

@GrindFaterAnona "jeśli jest odpowiednio wynagradzane" to jak najbardziej :grinning: jak nie i to typowe cięcie kosztów przez januszex, to ha tfu :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (25)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Znalazłem taką ofertę pracy, pytanie gdzie jest haczyk?

https://www.olx.pl/oferta/praca/konsultant-na-czacie-help-desk-praca-zdalna-na-umowe-tygodniowki-CID4-ID11fwlu.html?reason=seller_profile

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Dyskusje

36piorunów

Taki oto koleszka zabrał się ze mną na dzisiejszą robotę. Wiadomo każda ręka do pomocy dobra a ma aż sześć. Tylko żeby na każdą z nich nie chciał wynagrodzenia 😆



GURU4piorunów

Szarańcze po kraju rozwozi ...

Gruba ryba0piorunów

@sireplama lepsza stonka? (´・ᴗ・ ` )

Kosmonauta1piorunów

@sireplama o ile pamiętam to pasikoniki są drapieżne, więc raczej nie są aż takim szkodnikiem jak szarańcza

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Wie ktoś o co chodzi w tych gówno ogłoszenia o pracy zdalnej za miliony monet?
https://www.olx.pl/oferta/praca/praca-testera-aplikacji-bez-doswiadczenia-praca-zdalna-dniowki-CID4-ID10VMGC.html

Gruba ryba0piorunów

Pewnie płacą od zrobionego taska, a kwotę podają przy założeniu, że napieprzasz taski jeden za drugim przez 10h bez przerw na siku itp.

Te 205 k to literówka, w opisie jest 20 500 zł.

Gruba ryba5piorunów

@American_Psycho zgaduję, że mają jakiś test zbiór z instrukcjami w stylu "user klika A, B, C dzieje się X", jak X się nie dzieje to raportujesz. Ale może też chodzić o francuza w gumie

GURU1piorunów

@lurker_z_internetu wątpię. Czasem kwoty z dupy wpisują że nawet milion złotych miesięcznie jakiś fizyczny. Oferty na OLX to śmiech jeśli chodzi o prawdziwości kwot
Moderacja leci w chuja i sam syf jest

GURU6piorunów

@American_Psycho gdzieś czytałem taki scenariusz:
Chcą podpisać z Tobą umowę, ale po co jeździć pół kraju? Przelejesz mam 1zł żeby potwierdzić tożsamość i odeślesz mailem zdjęcia podpisanych papierów.
Przelewając 1zł potwierdzasz swoją tożsamość ale w banku jak zakładają konto na Twoje dane.
Efektywnie stajesz się słupem.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w electric_miss

28piorunów

Tak się pracuje w upalne dni :zap:️:raised_hands:

Wirtuoz0piorunów

A weź nagraj, jak mierzysz oporność pętli zwarcia.

Osobistość0piorunów

@karwojtek jakby to nie problem, tylko pętla zwarcia sprawdza zadziałanie, z miernikiem sonel robisz to w 3 sec 😉

Osobistość0piorunów

@karwojtek mam nagrać jak naciskam przycisk na mierniku?

Fanatyk0piorunów

@karwojtek Nie oporność tylko impedancja

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Słuchajcie, od miesiąca robię książeczkę sanepid i końca nie widać. Najpierw jak miałem gotowe próbki (czyli gówno na patyku z trzech kolejnych dni, musi być dostarczone w ciągu 72 h od pobrania pierwszej próbki) to miałem je gotowe w piątek, zaniosłem je do sanepidu, a sanepid je przyjmuje pn-śr 7:30-11:00, więc nie chcieli mi przyjąć. musiałem robić od nowa (w tym odebrać nowe probówki z pożywką pół miasta dalej, bo sanepid ma własne procedury wydawania, pisałem o tym już kiedyś). Tak więc potem w poniedziałek oddałem te próbki (2 podejście) w diagnostyce ALAB, zapłaciłem prawie 2 stówy i następnego dnia zadzwonili do mnie i mi powiedzieli że źle zarejestrowali próbki i muszę je robić od nowa. Tyle dobrze że mi kasę oddali. No więc trzeci raz miałem próbki na tydzień później (no bo sanepid je przyjmuje w wybrane dni tygodnia) i okej, dobrze zarejestrowali, musiałem zapłacić 250 (bo inny cennik) i mi dali papier z napisem "czas oczekiwania na wyniki do 10 dni roboczych". Ten papier dostałem 14 dni roboczych temu, czyli miałem do poprzedniej środy mieć te wyniki badań. W piątek byłem w tej diagnostyce z pytaniem o co chodzi i co się dzieje. Usłyszałem "nie mamy pańskich wyników i co nam pan zrobi? W poniedziałek powinny już być." No i dzisiaj przyszedłem, dowiedziałem się że dalej nie mają tych wyników i muszę czekać. Dzięki tym idiotom z alabu i sanepidu przepadła mi robota na wakacje bo firma z którą byłem umówiony na robotę wakacyjną już mnie raczej nie będzie chciała (tak mi kadrowa powiedziała jak do niej zadzwoniłem). Tak więc no, za badanie zapłaciłem, pierwszy raz z próbkami był moją winą bo "przecież mogłem się domyślić, że sanepid może być sobie czynny cały tydzień, ale punkty przyjmowania próbek mają czynne przez pół tygodnia i to tylko do południa". Drugi raz? No ciężko tu o moją winę, nie ja rejestrowałem te próbki. A teraz? Miesiąc straciłem na pieprzenie się to z tym sanepidem (a im to wiadomo co wiadomo gdzie) i z tym ALABem, 250 wydane na wyniki, wyników nie ma, a ja zostałem bez roboty którą miałem mieć. I powiedzcie mi, czy jest coś sensownego co mogę zrobić teraz pod kątem tego wszystkiego? Podpierdolić jednych i/lub drugich gdzieś za niedotrzymanie umowy albo coś?

Gruba ryba1piorunów

Ale do kogo chcesz podpierdolić i za co?
Poszedłeś do tego laboratorium z prywatnej stopy czy ze skierowania lekarza ogólnego lub medycyny pracy?
Jeśli straciłeś przez to możliwość zatrudnienia i przychodu a miałeś deklarację zatrudnienia na piśmie, to jedyne co wydaje się tu możliwe to wizyta u papugi i założenie sprawy sądowej o coś w rodzaju rekompensaty za straty z powodu opieszałości lub niewykonania w deklarowanym czasie usługi.

Trochę słabo pytać o takie rzeczy randomów w sieci. Na forumprawne.org być może dowiesz się więcej w temacie założenia sprawy sądowej.

W każdym razie przykro się czyta i krew człowieka zalewa na taką odpierduchę.
Te badanie w mniejszych laboratoriach trwa 3-5 dni i w zasadzie robiąc je w poniedziałek, nierzadko wyniki dostaje się w już w piątek. Totalnie pechowo trafiłeś.

Fenomen2piorunów

@VonTrupka prywatnie, niedoszły pracodawca nie chciał mi dać skierowania bo wtedy to on musiałby płacić za badanie

Gruba ryba2piorunów

@Zjedzon może to i mały pozytyw w tym wszystkim, bo skoro pracodawca żydzi na badania dla kogoś komu zależy na robocie, to jaką się później okaże złotówą?

jeśli w końcu zrobisz te badania to tak czy srak przydzadzą ci się
po 5 latach już się nie będziesz _srał_ z trzema próbkami aby odnowić ważność

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Wiadomości Polska

3piorunów

Była fabryka i nie ma. 650 osób na bruk. Nagle pojawia się tajemniczy inwestor

Odzieżowy gigant Levi Strauss w czerwcu zamknął fabrykę w Płocku, ok. 650 osób miało trafić na bruk. Właśnie pojawiło się dla nich światełko w tunelu. - Zgłosił się przedsiębiorca ze Zgierza. Jest zainteresowany wydzierżawieniem części terenu po dawnej fabryce. #wiadomoscipolska

GURU

w Gospodarka

7piorunów

Oto najbardziej poszukiwani fachowcy w Polsce

II kw roku to zawsze okres lekkiego wyhamowania w branży usług. Specjaliści do budowy domów czy remontów zostali wyszukani już na początku roku i obecnie realizują pozyskane zlecenia. Jak wyglądała zatem sytuacja i dostępność fachowców - sprawdził serwis z usługami Oferteo.pl. Po